Vigilia Park Apartaments

Ocena klientów na podstawie 6 opinii

Lokalizacja: 4,3
Pokój: 4,2
Posiłki: 3,5
Basen: 4,0
Czystość: 4,7
Obsługa: 4,7
Średnia ocena 4.3

100% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
ceniących spokój i ciszę
Mocne strony:
czystość, obsługa
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • seniorów
  • par

Sprawdź ofertę hotelu Vigilia Park Apartaments w Travelplanet.pl

Termin:
16.05.2019 - 23.05.2019
Wyżywienie:
BB - Śniadania
Cena za osobę: 1 886 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (6)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.7
    (marzec 2019)

    Rewelacja. Jak się uda to lecę w przyszłym roku.

    Świetny, mały, kameralny hotel. a właściwie dwupokojowe w pełni wyposażone mieszkanko. jest żelazko, deska do prasowania, w pełni wyposażona kuchnia. Wszystko czyściutkie, po remoncie. z balkonu wspaniały widok na ocean i Los Gigantes. Dwa baseny-w jednym przy restauracji podgrzewana woda. Jedzenie
    ok, bez szału, ale każdy znajdzie coś dla siebie.Bardzo miła, życzliwa obsługa. Sama miejscowość-przepiękna. Nie ma żadnych minusów.
  • 4.5
    (luty 2019)

    Hotel miło zaskakuje.

    To był nasz pierwszy pobyt w miejscowości i tym hotelu. Do tej pory wybieraliśmy Los Cristianos. Hotel miło nas zaskoczył. Mielismy dwupiętrowy apartamet z przepięknym widokiem na klify i ocean. Dwie nowoczesne łazienki, świetnie urzadzona kuchnia. Apartament byl codziennie sprzatany, codziennie wymieniano
    również reczniki. Sniadania wykupiliśmy - jak to w hotelu: po trzech dniach każdy miał dosyć tego samego, chociaż nie można narzekać na brak urozmaicenia. Hotel posiada dwa baseny: przy restauracji, z podgrzewana wodą i na dachu- z zimną. W pobliżu nie ma żadnej plaży, nawet La Arena ( 20 minut drogi, czarny piasek) byla zamknięta z powodu wysokich fal. W Los Gigantes sa publiczne baseny - część również była zamknięta z powody wysokich fal , które wlewały się do basenu. Bardzo blisko hotelu jest Lidl ( po wyjściu trzeba iść w prawo), przy hotelu ( 30 m) jest przystanek autobusowy i linią 473 można w godzinke dojechać do Los Cristianos. Bilet kosztuje 4,65 euro w jedną strone. W pasażu hotelowym, zaraz przy wyjściu od strony basenu jest małe biuro podróży prowadzone przez przesympatyczna pania Grażynę, mówiącą swietnie po polsku. Tam można kupić wszelkie bilety na wycieczki i wyjazdy, do Loro Park, Siam Park i inne. Minusem pobytu był absolutny brak knajpek i restauracji w pobliżu. Warto przejść się do Playa de Arena do restauracji " U Pepe". Pysznie, tanio i bardzo sympatycznie. Ale dobre 20 minut trzeba iść w dół a potem pod górę wracac. Taki urok miejscowości :)
  • 4.2
    (listopad 2018)

    Ogółem ok z dużym minusem za jedzenie

    Jeśli szukacie wyłącznie noclegu za niewielkie pieniądze - polecam. Pokoje w średnim standardzie, czyste i dobrze wyposażone (indukcja, garnki, talerze, szklanki, kieliszki do wina, nawet sitko i korkociąg). Zaraz obok Lidl, więc można spokojnie zrobić sobie tanio śniadanie/kolację, o ile ktoś chce się
    tym zajmować podczas wakacji. Widok z okna zależny od pokoju, nie ma na co narzekać. Z większości powinno być widać ocean lub Los Gigantes od II piętra wzwyż. Basenu nie oceniam, bo nie korzystałem, ale wydaje się ok. Jeden dodatkowy na dachu, dobre miejsce do opalania. Miła obsługa. Brak parkingu, czasami trzeba było trochę poszukać miejsca w uliczkach obok.

    Jedzenie bardzo słabe, najtańsze produkty, ananasy z puszki i ciasta jak z marketu na wagę. Kawa/herbata smakowała jak robiona na wodzie z basenu. Dało się to zjeść, ale ewidentne cięcie kosztów.
    Do tego jeszcze duży minus za „atrakcje” organizowane co dwa dni. Raz przyjechał człowiek z wężami, potem jacyś goście z papugami, innego dnia pani z sową - strzelanie fleszem po oczach tych zwierząt podczas robienia zdjęć dla turystów, trzaskanie wiekiem skrzyń w których je trzymano, męczenie parę godzin i ustawianie, byle ludzie dookoła klaskali - gorzej niż w cyrku. Do tego każdy taki event to hałas do 23:00.

    Mimo wszystko sam hotel oceniam całkiem ok.
  • 4.2
    (kwiecień 2017)

    Wyjazd,pogoda udana

    Pogoda piekna, obsługa bardzo mila jedynym ujemnym mankamentem był stan pokoi, stare meble bardzo sfatygowana armatura w łazience az odpychala przed kąpielą . Jedzenie dobre, kazdy mógł cos wybrac dla siebie. Hotel spokojny, można wypocząć,dodatkowo wieczorami drobne animacje.
  • 4.0
    (listopad 2012)

    Hotel jakich wiele w ofercie

    Hotel położony w dobrym punkcie miejscowpści co jest istotne ponieważ pokoje są typu apatamentowego z pełnym wyposażeniem kuchennym. Bardzo dobra infrastruktura dla osób z małymi dziećmi i osób niepełnosprawnych. Hotel jest bardzo czysty. Minusem są oszczędności właściciela hotelu na pracownikach (1
    osoba obsługuje 2 albo 3 stanowiska - bar i restaurację). Ponadto cena mocno nieadekwatna do całości usługi.
  • 4.0
    (maj 2012)

    Hotel Vigilia Park to ogólnie POZYTYWNE ZASKOCZENIE !!! Perełka wśród *** gwiazdek :)

    W tym hotelu miałam przyjemność spędzić tydzień urlopu w II poł. maja 2012r. Już po wejściu do apartamentu byłam pozytywnie zaskoczone a widok z balkonu: ocean, Los Gigantes i Gomera - to była już bajka /znajomi dostali pokój z drugiej strony - niestety z widokiem na boczną uliczkę/ Nasz apartament
    składał się z salonu /kanapa, witrynka, stół z krzesłami oraz TV LCD -dostępnych tylko kilka kanałów – mnie nie przeszkadzało/, dużego aneksu kuchennego / świetnie wyposażony/, 2 łazienek /na dole z prysznicem, na górze z wanną, suszarka/ oraz antresoli - sypialni /łóżka bardzo wygodne/. Wymiana ręczników sterowana indywidualnie: rzucasz ręcznik na podłogę i masz wymieniony na czysty . Zamiast klimatyzacji na suficie zamontowano taki większy „wiatraczek” - jak dla nas była to wystarczająca forma chłodzenia /użyty 3 razy/. Pokoje czyste, ogólnie sprzątane codziennie, podłogi myte co drugi dzień. Wejście do hotelu jest jednocześnie wejściem do pasażu handlowego, na końcu którego znajduje się recepcja. W pasażu sklepy z pamiątkami, restauracyjka, pizzeria, sprzęt TV i foto, perfumy - dla osób wygodnych suuuuper sprawa /wszystko pod ręką bez wychodzenia hotelu - zamykane o godz. 21/ . Art. spożywcze można kupić w miejscowym sklepiku - 1,5 minuty spacerkiem pierwszą uliczką w lewo za hotelem /inne sklepy spożywcze też oczywiście są / Do dyspozycji gości 2 baseny: większy na dole przy jadalni, mniejszy ok. 1,70 m z osobnym brodzikiem na dachu. Woda w basenach czyściutka i w miarę ciepła. Na dachu bar z napojami / jeśli idzie się na leżak to napoje podawane są w plastikowych kubkach jednorazowych, w kafejce przy basenie w szklankach/. Ponadto na dachu cos w stylu pola do „mini golfa” oraz JACUZZI /Po PROSTU SUUUPER: siedzisz w jacuzzi, woda cieplutka, bąbelki… sączysz drinka i patrzysz na majestatyczne Giganty…ech… / Posiłki w formie bufetu - podawane na dole w jadalni. Jedzenie dobre, ale mało urozmaicone – niemniej zawsze mogłam coś dla siebie wybrać, napoje do głównych posiłków nalewane przez obsługę. Pyszny bekon , kawa do śniadania z ekspresu bardzo dobra no i rewelacyjne w smaku banany!!! Potrawy donoszone na bieżąco - nigdy niczego brakło. Obsługa miła, codziennie na liście odhaczano numer pokoju. Dla osób z opcją all wyjeżdżających na wycieczkę przygotowywano „picnick”: woda + soczek +kanapka+ duuużo owoców Co do rozrywek to był 1 wieczorek taneczny i 1 pokaz papug – ale trzeba pamiętać, że byłam tam przed sezonem. Obsługa hotelowa bardzo sympatyczna, ale znajomość angielskiego słaba. Na recepcji natomiast perfekcjoniści - bardzo dobra znajomość angielskiego, sympatyczni, chętni do pomocy i skuteczni. Hotel położony na wzniesieniu, do najbliższej plaży /nieduża/ ok. 5 min wzdłuż ulicy w dół spacerkiem, do bardziej znanej i większej Playa de la Arena ok. 15 min – trzeba wracać pod górkę. Polecam za to plażę przy Gigantach – ok. 15 min - trzeba troszkę okrężną drogą iść ale naprawdę warto i teren w miarę równy. Przystanek autobusowy naprzeciwko wejścia do hotelu - autobusy co godzinę. Bagaże jak ktoś wyjeżdżał późnym wieczorem można było zostawić w pomieszczeniu przy wejściu do jadalni / niestety „zdeczko” zalatywało stęchlizną/, klucz był w recepcji. Można było dokupić opcję All – 10 euro/osoba. Vigilia Park to nie najnowszy hotel, ale bardzo przyjemny a sympatyczna obsługa powoduje, że spędza się tam czas miło i błogo. Po prostu trzygwiazdkowa perełka, POLECAM
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY