Ocena klientów na podstawie 8 opinii

Lokalizacja: 4,8
Pokój: 4,0
Posiłki: 4,0
Basen: 4,5
Czystość: 4,9
Obsługa: 4,4
Średnia ocena 4.3

87% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
seniorów
Mocne strony:
czystość, lokalizacja
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • seniorów
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par

Sprawdź ofertę hotelu Tigaki Beach w Travelplanet.pl

Termin:
10.10.2020 - 17.10.2020
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 2 559 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (8)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.8
    wrzesień 2019

    Bardzo dobry hotel

    Bardzo dobry hotel. Posiłki smaczne, duży wybór. W zasadzie nie można się do niczego przyczepić.
    Animacje po niemiecku.
    Rzeczywiście są komary, ale w pokojach są siatki w drzwiach balkonowych.
  • 4.7
    czerwiec 2019

    Udany urlop .piekna wyspa.Ewa i Tomek

    Witam.Bylismy w hotelu w terminie 4-11 czerwiec 2019.Hotel ładny,czysty,dwa baseny,dwa brodziki,jacuzzi,duza jadalnia,wszedzie duzo zieleni.Zdjecia odzwierciedlaja rzeczywisty wyglad hotelu oraz pokoi.Pokoj czysty,dosc duzy,lodowka ale pusta,sejf ale platny,toaleta z prysznicem,suszarka.Jedyny minus
    to to ,ze u nas w toalecie byl dosc nieprzyjemny zapach z kratek odprowadzajacych wode .Jedzenie ogolnie smaczne.Na obiad i kolacje duzy wybor dan ale raczej bez zadnych specjalow.Sniadania jak dla nas mogli by dopracowac.Codziennie to samo ; jajka(w roznych formach),boczek,kielbaski,tosty no i wedlina.Do picia ;kawa,herbata,soki,wino,piwo -niczego nie brakowalo.Plaza piaszczysta od hotelu ok 200metrow-tak jak w opisie.Morze wyrzucalo duzo roslinnosci na brzeg ale to pewnie zalezy od pradow.Lezaki i parasole platne.Obsluga calego hotelu bardzo mila.Goscie w 90% niemieccy emeryci.Reasumujac ; Miejsce,hotel,pokoj,jedzenie,baseny,plaza mozna uznac na plus.Minusem dla nas bylo to ,ze wszystko w hotelu jest ukierunkowane pod gosci z niemiec.animacje,zapowiedzi,kanaly tv nawet muzyka nad basenem to niemiecka.Dla nas jezykiem europejskim jest jezyk angielski i to ten jezyk powinien dominowac.W hotelu nie odbywaly sie zadne imprezy-discoteki-potancowki
  • 4.2
    lipiec 2018

    Udany pobyt, pozytywne zaskoczenie

    Przy wyborze hotelu zawsze sugeruje sie opinia dlatego zostawiam swoja, moze ktos skorzysta ;) PLUSY
    Hotel spelnil moje oczekiwania. Czystosc bez zarzutow, pokoje bardzo ladne, codziennie sprzatane, woda w basenach czysta i ciepla, lezaki dostepny bez problemu, brak przepychu i tloku, jedzenie bardzo
    dobre i duzy wybor, obsluga mila. Hotel polozony przy samym morzy-rzut beretem, polecam dla osob nie lubiacych rozrywki i halasu, plaza piaszczysta, podobno najladniejsza z okolicy a woda w morzu jak zupka ciepla i czysta. Animacje prowadzone kazdego dnia ale w jezyku nie. W hotelu zaledwie kilku Polakow.
    MINUSY
    nie bylo ich zbyt wiele, morze to szczegoly....
    -mrowki w pokoju
    -malenka miejscowosc z kilkoma tawernami i kioskami
    -animacje tylko w jezyku niem. Bylam z 2 letnim dzieckiem i nie bylo rozrywek dla niej
    - marny plac zabaw
    -brak zjezdzalni wodnej- moglaby chociaz byc dla maluszkow
    -stale wystepujacy alarm w drzwiach ;)
    To nieliczne i brobne szczegoly, ktore nie zepsuly nam wyjazdu, bo byl bardzo udany POLECAM
  • 4.3
    czerwiec 2017

    Hotel czyściutki

    Hotel blisko plaży - 5 minut spacerkiem. Plaża piaszczysta,2 leżaki z parasolem płatne 6Euro, jeśli kupimy bilet w recepcji koszt leżaków wynosi 5 Euro. Hotel czyściutki, nasz maluszek raczkował i nie obawiałam się że w coś wdepnie. Bardzo czysto :) Około 30 minut od lotniska.
    Trzy baseny i dwa
    brodziki.. Chociaż dla naszego malucha za głębokie - bo po 60cm i 70cm.
    Jedzenie dobre, ale z czasem monotonne. Ciągle to samo.. Dla malutkich dzieci warto wziąć słoiczki bo nic dla nich nie ma.. Jedzenie o wyznaczonych porach, w międzyczasie brak przekąsek (jedynie miedzy 16.30-17.30) rzucą jakieś ciastka.. Plac zabaw jest, aczkolwiek bez rewelacji. Dużo rodzin z dziećmi , maluchy mają się z kim bawić. Dużo niemieckich turystów. Animacje a raczej ich brak. Bo po niemiecku nie wiele rozumieliśmy..
    Pokoje malutkie - mieliśmy w nowej części. W starej sa większe.. Ludzie uprzejmi, wynajeliśmy samochód na mieście i zwiedziliśmy wyspe - Polecam. Spokojna miejscowość , napewno nie imprezowa. Ale rodzinna ok, można iść na miasto spokojnie na spacerek i tam się nic nie dzieje :P
  • 3.0
    sierpień 2015

    Nigdy więcej do tego hotelu nie pojedziemy.

    Hotel ładny i czysty, blisko do morza. Jedzenie codziennie to samo obiad i kolacja to cały czas te same posiłki ( minimalnie urozmaicone ). Atmosfera w hotelu dla polaków bardzo zła ( zdominowanie niemieckich gości ). Polacy traktowani są jak druga kategoria . Menadżer hotelu jest bardzo nie miły i chyba
    nas polaków nie lubił . Jego ulubionymi gośćmi byli Niemcy . Natomiast bardzo była tam miła obsługa kelnerów przy barze ,super . Animacje były tylko w języku niemieckim więc dzieci polskie lub innego obywatelstwa nic nie rozumiały i nie mogły się bawić. W czasie animacji musiała być cisza bo jak było trochę głośniej to nas uciszano.A jeśli chodziło o włączenie polskiej muzyki to menadżer hotelu nie pozwalał kelnerom włączyć miał z tym jakiś problem . Nie polecamy wam tego hotelu.
  • 4.0
    wrzesień 2014

    Bez rewelacji ale ok

    Pokoje zupełnie inne niż na zdjęciach, ładny basen, obsługa w restauracji koszmarna, za to doskonała w barze przy basenie. Zdzierają pieniądze na czym się da (np.internet, waga dla walizek). Duży plus za czystość.
  • 4.0
    sierpień 2012

    Hotel czysty i ludzie ok.

    Baseny winno się poddać renowacji, na obiadokolacje raz były owoce morza. Plaża w miejscowości Tigaki jest jedna z fajniejszych w okolicy. Ceny w barze za wysokie jak za jakość serwisu i hotelu. Ale człowiek nie przyjeżdża żeby tylko siedzieć w budynku. Dziewczyny na recepcji wesołe. Room service
    jak najbardziej ok. Dużo turystów niemieckojęzycznych. Polecam go dalej patrząc na jakość do ceny (Cena last minute)
  • 5.0
    lipiec 2011

    Jak odpoczywać - to tylko w Tigaki Beach !!!

    Wspaniały, przestronny, elegancki hotel, pewnie szykowany trochę pod Niemców, bo było ich sporo, ale i Polacy przy tym mogą jak widać skorzystać. Zajechaliśmy tam nocą...i tu zwyczajem naszych rodaków, powinnam ponarzekać na biuro, z którego wykupiliśmy wycieczkę, bo dopłaciliśmy extra za pokój z widokiem
    na morze....a wylądowaliśmy w przyziemiu, w budynku w drugim rzędzie od morza, więc widok był owszem, ale na trawnik, baseny i ogród :). Za to ogród....bajka. W nocy poczuliśmy tylko bukiet upojnych zapachów, rano doszły bajkowe barwy bujnej roślinności i gładka, turkusowa tafla basenów. A pokój -rewelacja, życzę sobie więcej takich pomyłek w przyszłości, wielki, nowiutki, klima i aneks kuchenny bez żadnych dopłat. Piękna łazienka bez śladów użytkowania, słowem 5 gwiazdek zamiast 4. W hotelu brak All, ale to co nam serwowano podczas 2 posiłków było aż nadto, owoce, lody, ciasta, zwyczajny przepych :) Bez względu na godzinę, zawsze było w czym wybierać. Z hotelu piękną, ukwieconą alejką chodziliśmy na piaszczystą, szeroka plażę delikatnie opadającą w morską toń. Przemili i uczynni Grecy, przeszli nasze oczekiwania, czuliśmy się lepiej jak w domu. Na każdym kroku pomocna dłoń, mimo, ze angielski na ulicach Grecji trochę kuleje. W ciagu tygodnia, wypożyczonym za przyzwoite pieniądze autem, objechaliśmy całą wyspę KOS, poznaliśmy kilka urokliwych zakątków i , bardzo różnorodnych plaż. I tak od szerokich, dorównujących polskim plaż w Tigaki i Marmari, przez kamienistą w pobliżu Kefalos, gdzie ostre fale miotały nami jak muszelkami po kamienistym dnie, po cudowną plażę Bubble Beach- gdzie biały piasek w połączeniu z lazurem, spokojnej wody, w otoczeniu stromych urwisk, stanowił balsam dla ciała i duszy. Po całodziennych wyprawach połączonych z plażowaniem, wieczorami zalegaliśmy w lokalnych tawernach, aby dopełnić błogość wypoczynku winem, chłodną frappe i lodami. Najlepsze są w stolicy wyspy- Kos, tuz przy samym porcie. Samo Kos z obronnymi murami i drzewem Hipokratesa, pozwala się przenieść w zamierzchłe czasy. Cudowna atmosfera tajemniczości panuje tu zwłaszcza nocą, kiedy w panującym półmroku przemierza się wąskie uliczki między starymi, porośniętymi winoroślami murami domów. Na koniec wybraliśmy się do sąsiadującej z Kos Turcji z zamiarem zwiedzenia licznych zabytków w Bodrum. Muzea w Turcji , tak jak w Polsce, w poniedziałki są ZAMKNIĘTE. Nam niestety nikt nie powiedział, więc obejrzeliśmy wszystko z zewnątrz, napiliśmy się 4 razy tańszego niż w Grecji soku ze świeżych pomarańczy i wróciliśmy do cztery razy chłodniejszej Grecji. 7 dni przeleciało jak z bicza trzasnąć i kiedy przyszło znów moglibyśmy ponarzekać, bo tuz przed wyjściem z pokoju do autokaru, zaciął się zamek w drzwiach, więc z dziećmi i z bagarzami musieliśmy ewakuować się przez balkon, ale przecież na poczatku zamienili nam pokój z tego na piętrze, z widokiem na morze, na ten w przyziemiu, z widokiem na basen, więc teraz dzięki temu nie było problemu. Wniosek z tego taki, że czasem zamiast wyszukiwac problemy, lepiej zamienić minusy na plusy i cieszyć się urlopem. PS My do Tigaki na pewno wrócimy !!!!!!!