Swiss Inn Dream Resort

Ocena klientów na podstawie 31 opinii

Lokalizacja: 4,1
Pokój: 4,1
Posiłki: 3,6
Basen: 4,1
Czystość: 3,7
Obsługa: 3,8
Średnia ocena 3.9

77% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
ceniących spokój i ciszę
Mocne strony:
lokalizacja, basen
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • par
  • seniorów
  • aktywnych
  • miłośników życia nocnego

Opinie Klientów (31)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.0
    (październik 2013)

    Bardzo nam sie podobało i zamierzamy tam wrócić

    Hotel średniej wielkości z bardzo miłą, kameralną atmosferą. Duże pokoje z balkonami, wszystkie z widokiem na morze i ładny ogród z basemen, dzięki skośnemu ustawieniu budynków do lini brzegowej. Bardzo sympatyczna i dyskretna obsługa. Bardzo dobre jedzenie. Ładna, piaszczysta oraz dobrze utrzymana plaża
    z łagodnym zejściem do morza. Będziemy tam wracać. Grzegorz
  • 4.0
    (sierpień 2013)

    Spokojny hotel z daleka od świata

    Pobyt zaczeliśmy 31.07 do 14-08. Pierwsze dni to cisza i nuda ale już po zakończeniu się postu w hotelu pojawili się muzeumanie. Przybysze głównie z Palestyny zachowywali się jak świnki przy korycie. Hotel niegdyś zarezerwowany dla gości z niemiec i francji obecnie przyjmie wszystkich. Budynek ma standard
    5*. Przestronny sporo miejsca i zieleni (jak na pustynie). Obsługa i jedzenie to już normalne 4* w standardzie Egipskim. Zawsze podawane są minimum 3 dania z mięsa i 1 rybne ale menu jest zbyt monotonne. śniadania to zawsze ten sam zestaw. Zaletą hotelu jest bliskość do Jerozolimy i Jordani. Do centrum Taby dostać można się na 2 sposoby. Za 20$ (zmowa cenowa) albo 50 minut spacerem do portu i darmowym busem po mieście. W samej Tabie też nie ma nic ciekawego. Teren jest zadbany i dominują pola golfowe. W hotelu warto dać 1$ za sprzątanie czy przy barze. Obsługa nastawiona jest na "bonusy". Miejscowy alkohol jest dosyć słaby i warto pamiętać o swoich ulubionych trunkach przed wylotem. Dla chcących zwiedzać polecam kontakt z biurem e-sharm. Mają przewagę nad ofertami "hotelowymi" czy u rezydenta. Są tańsi i polsko-języczni.
  • 3.0
    (lipiec 2013)

    Hotel ma o

    Hotel jest pięknie położony. Jest super miejscem na odpoczynek od zgiełku, ludzi i dobrą bazą wypadową do Izraela i Jordanii. Nam odpowiadało to, jest położony po środku pustyni i w około nie ma kompletnie nic. Jednak sam hotel nie ma na pewno 5 gwiazdek. Pokoje są duże, przestronne, codziennie niby
    sprzątane, ręczniki wymieniane, ale do czystości temu wszystkiemu daleko. Największym problemem w hotelu jest brak dostępu do wody pitnej po zamknięciu barów. Natomiast obsługa miła, ale wciąż wyciąga rękę po napiwki.
  • 4.0
    (czerwiec 2013)

    Hotel jest dobry.

    Mieliśmy małą przykrą sprawę w basenie.Żone wyproszono bo obsługa stwierdziła że pływa w t shirt a to była bluza do pływania.Można im to wybaczyć może się nie znają.
  • 4.0
    (październik 2012)

    Polecam

    Taba to mała miejscowość ale polecam jeżeli ktoś chce pojechać do Jerozolimy czy Jordani
  • 3.0
    (wrzesień 2012)

    Hotel nie zasługuje na 5*

    jedzenie niezbyt smaczne, codziennie to samo, ręczniki w pokojach nie zmieniane, ale bardzo miła obsługa
  • 5.0
    (lipiec 2012)

    super

    Hotel świetny .spokój,czysto,smacznie.WIDOK EXTRA
  • 2.0
    (maj 2012)

    Odradzam

    Nie polecam tego hotelu. Oferta pokoju standard oznaczała ciemny, północny pokój w niezamieszkanej części hotelu (poza nami nie było tam żywego ducha), z widokiem na śmieci przetaczane przez wiatr po pustyni. Za pokój od strony basenu zażądano od nas dopłaty. Pokoje przestronne, ładnie urządzone, ale
    w trakcie użytkowania pojawiały się coraz to nowe niespodzianki – spadające lampy, zatkane odpływy w łazience, pleśń na ścianie prysznica, ręczniki niedoprane po cudzych wymiotach, pościel pachnąca intensywnie obcymi zapachami (prawdopodobnie pominięty został etap pralni w drodze z czyjegoś łóżka na nasze), kołdra z wielką plamą niedopranej krwi, mrówki faraonki w sporej populacji. Jedzenie to też w tym hotelu nie lada wyzwanie. W ciągu tygodniowego pobytu świeże potrawy pojawiły się na dwóch kolacjach. Pozostałe posiłki polegały na wystawianiu resztek. Dotyczyło to pieczywa, warzyw, sosów, deserów. Po kilku takich wystawieniach wędliny i sery zwijały się same w rolke z suchości a warzywa stawały coraz bardziej wysuszone, poczerniałe i nieapetyczne. Dodatkową „atrakcją” były karaluchy biegające między ciastkami. All inclusive oznaczał jedynie dostęp do napojów gazowanych między posiłkami, ponieważ przegryzki polegały na wystawianiu wysuszonych resztek z posiłku, nienadających się do jedzenia, lody przez 30 min - kto pierwszy ten lepszy, drinki, tak ale brak było soków do ich wykonania wiec dostępne były tylko teoretycznie, na folderze. Przed wyjazdem dostaliśmy ekwiwalent śniadania, które składało się z pieczywa, które prawdopodobnie miało wiele tygodni, nadawało się do wbijania gwoździ. W trakcie posiłków w restauracji stołowali się pracownicy hotelu obsługiwani przez kolegów kelnerów w pierwszej kolejności. I nie widziałam zażenowania w ich oczach kiedy goście stali z talerzami w rękach szukając bezskutecznie wolnego stolika, albo kiedy nakładali sobie spore ilości końcówki danej potrawy mimo, że obok czekali na nią goście. Hotel znajduje się na kompletnym pustkowiu, nawet trudno powiedzieć że w Tabie oddalonej o 25 km. Obok jest tylko opuszczona budowa. Byłam w różnych hotelach w Egipcie, ale tak fatalnych wakacji nie przeżyłam nigdy. Na szczęście basenu (poza tym, że obsługa myje w nim o świcie stoliki), słońca i plaży nie udało się nikomu zepsuć.
  • 1.0
    (marzec 2012)

    Totalna porażka

    Hotel zasługuje nie więcej niż 3* wyżywienie beznadziejne brak przekąsek w lobby barze tylko napoje obsługa restauracji nieudolna ciągły brak sztućców po napoje też samemu mimo iż obsada około 50% hotelu .Drinki podawane z łaską robią co chcą brak porządnego menadżera.Animacji zero po 22 cisza nocna
    hotel umiera zdecydowanie nie polecam.
  • 1.0
    (luty 2012)

    Koszmar w Hotelu SWISS INN DREAM

    Położenie hotelu oceniam wysoko, ponieważ jeżeli ktoś lubi hotel położony na totalnym odludziu to jest super. Jedzenie jest za to tak koszmarne ,że aż sam zastanawiałem się jak to możliwe. Obsługa jest arogancka i niemiła . Rezydent jest koszmarnie obojętny. I to tyle....... A , jeszcze jedno, trzeba
    uważać na robactwo w toalecie, ale jeżeli ktoś to lubi to polecam , ja jestem ogólnie rzecz ujmując rozczarowany.