Ocena klientów na podstawie 15 opinii

Lokalizacja: 4,0
Pokój: 3,4
Posiłki: 2,5
Basen: 3,3
Czystość: 2,7
Obsługa: 2,9
Średnia ocena 3.0

40% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
lokalizacja
Słabe strony:
posiłki, czystość
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • ceniących spokój i ciszę
  • singli
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu Sun Star Beach w Travelplanet.pl

Termin:
21.10.2019 - 24.10.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 202 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (15)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 3.3
    lipiec 2019

    Średnie wakacje w średniej cenie.

    Oprócz lokalizacji i miłej obsługi trudno znaleźć plusy hotelu. W skład hotelu wchodzą 3 budynki, a w związku z tym, iż mieszkaliśmy z budynku A, oceniać możemy tylko ten. Budynek i teren w ogół niego dosyć zadbany, czystość pokoi i łazienki zostawia jednak wiele do życzenia. Jedzenie dosyć monotonne
    i bez smaku, alkohole i napoje serwowane w opcji all to najtańsze gazowane napoje imitujące markowe plus alkohol drugiej kategorii, najprawdopodobniej jeszcze rozcieńczony wodą.
    Na wymienione powyżej aspekty można przymknąć oko biorąc pod uwagę dosyć atrakcyjną cenę wyjazdu (wykupiliśmy last minute) i kategorię hotelu. Niestety niekorzystnego obrazu dopełnili goście hotelowi, którymi w 95% okazali się Rosjanie. Ich zachowanie w restauracji, podczas posiłków zniechęciłoby do jedzenia nawet najmniej wymagającego człowieka. Przy pierwszym śniadaniu, po wejściu na salę, myśleliśmy że przed nami jadło stado dzikich zwierząt. Do tego doliczyć należny sceny przepychania się w kolejce, sięganie rękoma po jedzenie, obwąchiwanie i nawet próbowanie (!) wystawionych dań. Doliczmy jeszcze paradowanie w mokrych gaciach w lobby hotelowym i słuchanie muzyki z głośnika na plaży...
    Do minusów samego hotelu należy niewątpliwie słabej jakości internet. Za darmo dostępny jedynie w lobby, w pokoju płatny.
  • 1.7
    lipiec 2019

    Odradzam. Wiele widziałem ale...

    - blisko do" />
    Właśnie wróciłem pod tygodniowym "urlopie". Jeszcze 10 dni temu sam kierowałem się poniższymi opiniami i pomyślałem "a co tam... " w końcu 1700 to taniocha. Podkreślam, że to mój nie pierwszy wyjazd do Turcji i wiele hoteli przerobiłem, ale ten to masakra. Najpierw jedyne dwa plusy:
    - blisko do
    plaży- przejście podziemne pod ulicą wprost na plaży (tam jednak piwko 20 lirów czyli jakieś 15 zł)
    -a drugi, że ogólny wygląd bez tragedii. W pokoju brud i trochę pleśni, ale cudów się nie spodziewałem-da się przeżyć...
    Minusy:
    - kompletny brak wifi- raz udało mi się na chwilę nawiązać połączenie w holu, gdzie niby miał byś doskonały sygnał-nic z tego.
    - hol pełen much. Trudno tam usiedzieć 30 sekund bez drapania. Obrzydliwie pełno much...pełno
    - obsługa nie rozumie po angielsku- tylko ruski (95% turystów to Rosjanie)
    - brak sztuców... no normalnie nie ma. Dosłownie po widelcu na 4 głowy
    - kolejki po talerze ok 20 min, po drinki kolejne 20 minut.
    - z alkoholu"piwo" i poza raki z ichnią "pepsi" czy "fantą" nic nie ma.... (ja codziennie robiłem zakupy alkoholowe w lokalnych sklepach bo chciałem spokojnie napić się piwa-koszt 11-16 lirów/puszka 0,5)
    - jedzenie obrzydliwe...nie świeże. Na każdy posiłek to samo. Było kilku Polaków wszyscy chorzy... Ruscy jedli i było OK
    - Ogólny klimat. Kelnerzy nie mili-każdego dnia kilka awantur w hotelu. A to że ktoś ma szczury w łóżku..(serio.Ruski pokazywał zdjęcie. Szczur k..wa większy od mojego kota). Generalnie bójki kelnerów i kłótnie o alkohol. Po 21 w drinkach juz wogole nie lali tego szczocha co nazywali alkoholem zeby sie ludzie nie pozabijali wzajemnie. Ruscy oczywiscie pijani od rańca.
    - Brud na stołówce... Nikt nie sprzata stolików po posiłku. Przychodzisz i siedzisz z talerzami w okruchach i syfie...A cieszysz sie ze masz gdzie siedziec bo brakuje miejsc.
    -Generalnie nie uda sie Wam zjesc zadnego wspólnego posiłku. Jak odczekacie 20 minut na talerz i uda się Wam dorwac widelec do szukacie miesca do siedzenia. Nie wazne ze bedzie brudne , ale bedzie wolne. Stanie kolejne 20 minut na "wino" lane po 50ml do kieliszka sprawia ze odechciewa sie wszystkiego.
    -basen i lezaki na palzy "zaklepane" recznikami. jak polozyli reczniki tak lezaly tydzien. Wszedzie pełno pijaków w majtach, smarkających, rzygających, charkajacych no i zadymy i bójki. Nie miło tego słuchać.

    Generalnie są tam sami Ruscy- piszę specjalnie pogardliwie bo zachowują się jak bydło. Ustawiaja czwórkę dzieci w kolejce po alkohol, wszystkie sałatki próbuja, dotykaja paluchami-obrzydliwe. Wszyscy bez koszulek i w majtach na krzesłach z dermy..Oczywiscie wszedzie śmierci szambem.

    Ciesze się ze wróciłem do domu. NIE POLECAM. Nastawiałem sie na kiepskie warunki, ale nie na chamstwo, bezczelność i obcowanie z bydłem. Generalnie na drugi dzien zrezygnowałem z posiłków-partnerka dzień pozniej jak i inni Polacy. Z alkoholi tez. Kupowalismy swój alkohol i jedlismy na ulicy. TRAGEDNIA -szkoda nerwów. Niska kwota tego nie zrekopensuje...
  • 3.5
    wrzesień 2017

    Grażyna i Janusz. Hotel pozostawia wiele do życzenia

    14- dniowy pobyt- małżeństwo i 1,5 roczne dziecko. Hotel wybierany ze względu na bliskość do plaży, brodzik obok basenu i rozrywkę hotelową dla dzieci. zakwaterowano nas w pokoju economic w budynku B. Pokój, łazienka w pokoju,korytarze, winda - wszystko w jak najlepszym wydaniu 4-gwiazdkowego standardu.
    w pokoju łóżeczko dla dziecka przygotowane, telewizja - kilkanaście kanałów - 1 po polsku - no ale nie przyjechaliśmy oglądać telewizji. Warto co drugi dzień zostawić napiwek na łóżku, bo inaczej nie będzie posprzątany. widok z pokoju na ruchliwą ulicę (przy otwartych drzwiach balkonowych w nocy, muzyka z okolicznych restauracji i knajp dawała o sobie znać do godz. 1-2 w nocy.). Kuchnia hotelu bardzo monotonna. 90% dań przygotowywanych było z kurczaka (kurczak w sosie pomidorowym, z cukinią, z papryką etc.) co 2 kolację można było zjeść grillowana rybę. śniadania to chyba śródziemnomorski standard: marnej jakości mini- parówki, niedosmażona jajecznica, mocno przesolony ryż na mleku (niestety liczyliśmy na to danie ze względu na dziecko). dwa rodzaje wędliny i jeden blady "ser żółty". Duży wybór półproduktów do skomponowania sobie surówki. Powodzeniem cieszyły się naleśniki (tak jak na kolację frytki)- np. z dżemami, jogurtem czy czekoladą orzechową były ok. Sala restauracyjna trochę niedostosowana do ilości gości hotelowych. 30-osobowe kolejki do automatów z kawą czy słodkimi napojami. Śniadania nie były tak oblegane jak obiady czy kolacje. Hotel ewidentnie przygotowany do obsługi Rosjan. Obsługa barów, sali restauracyjnej czy nawet recepcji hotelowej- "only turkey ili pa ruskii". Może podczas 2 - tygodniowego pobytu dało porozmawiać się po angielsku z 2 osobami na recepcji. Plaża hotelowa z wystarczającą ilością leżaków i parasoli. Bar na plaży w formule all inclusive dysponuje napojami z automatów czy kawą- ok. Plaża czysta, drobny żwirek, częściowo ze skalnymi podejściami.
    Jeżeli chodzi o animacje czy opisywany w ofercie klub malucha to fikcja- niczego takiego nie było. Strzałki prowadzą do klubu malucha do piwnicy budynku nr 1... a tam zastaliśmy łazienki i salę z ok. 20 krzesłami. Na pytanie o mini klub recepcja nie potrafi wyjaśnić jego braku, lub udaje, że nie wie o co chodzi. Za dnia można dziecku zorganizować stolik dla dzieci z krzesełkami i pod zadaszeniem obok basenu codziennie wydawanych jest kilka kserówek - kolorowanek. Wzięliśmy ze sobą kredki świecowe, więc nasze dziecko mogło przynajmniej czymś je pokolorować. Bywało, że do tej zabawy podłączało się kilkoro dzieci i np. czworo maluchów cieszyło się kredkami.
    "Lokalne napoje alkoholowe" w tym hotelu do tragedia. Pierwszego dnia barman miał w dyspozycji 1(!) butelkę rakii i koniec!Piwo było dostępne jak w opisie- od 10:00 do 23:00. Wino białe i czerwone i wódka posiadały limity wydań. Czasami te alkohole kończyły się już o godz. 20:00. Tłumaczenie barmanów schodziło się do "finish". Nie wiem czy goście z Rosji sprawiali ten niedobór, bo jak przekonaliśmy się na własne oczy- ten naród za kołnierz nie wylewa; np. dama ze wschodu dla siebie do obiadu bierze szklankę wódki i dwa piwa!!! Basen hotelowy posiada jedną glębokość ok. 160cm. Warto o godz. 7:30 idąc na śniadanie rzuconym ręcznikiem na leżak zarezerwować go- taki hotelowy standard. Niefortunne ułożenie basenu pomiędzy budynkami sprawia, że leżak ustawiony w miejscu nasłonecznionym o godz. 10, jest juz w cieniu o godz. 14. Leżak zacieniony o godz. 11 słońce zobaczy o godz. 15. Hotel jako położenie do zwiedzania Alanii i dalej dolmuszami położony jest bardzo dobrze tzn, przy głównej drodze karajowej.
  • 2.5
    wrzesień 2017

    witam ,nie polecam tego hotelu

    nie polecam tego hotelu i na pewno nigdy tam nie pojade najgorszy hotel w jakim byłam,jedzenie może i smaczne ale talerze brudne pokoje sprzątaczka mało co sprzątala nie mowiac już o zmianie ręcznikow i pościeli ,w hotelu faworyzuje się Rosjan .najgorsze wakacjie na jakich bylam



    />
  • 2.8
    wrzesień 2017

    Jak na **** to porażka

    Hotel zdecydowanie nie ****. Pierwszy pokój, który dostaliśmy był nieposprzątany po poprzednich gościach, nawet jakiś brudny ręcznik został, drugi miał wyrwaną listwę z kontaktem, trzeci dopiero ok. Próbowali nas namówić, abyśmy pierwszą noc spędzili w pościeli po innych gościach, bo niby nie było już
    wolnego pokoju... Pozatym jedzenie prawie niejadalne, a nie należymy do tych wymagających. Alkohol często się kończy i zostaje do wyboru tylko piwo i wódka. Barmani nie potrafią zmieszać żadnych drinków...
  • 2.8
    wrzesień 2017

    Odradzam

    - Lokalizacja: ok. Bardzo blisko do plaży, do Alanyi 15 min. autobusem miejskim.
    - Pokój: brudna spłuczka toaletowa i pęknięta deska klozetowa oraz brudny prysznic.
    - W kranie leciała słona woda, absolutnie nie można nią myć zębów.
    - Klimatyzacja wycelowana prosto w łóżko, co powodowało,
    że ciężko było spać przy włączonej (nawet przy zmniejszeniu nawiewu i zmianie ustawienia łopat) oczywiście przy wyłączonej też się nie da spać.
    - Posiłki: Względnie smaczne. Dość monotonne - dominował kurczak. Po frytki zawsze była duża kolejka.
    - Niestety posiłki powodowały okropne biegunki u większości Polaków !! My byliśmy sześcioosobową ekipą i każdy z nas uległ zatruciu. Pod koniec wyjazdu jedliśmy tylko chleb i piliśmy wrzątek.
    - Basen: ok. Wydzielony basen głęboki i brodzik dla dzieci. Jedna zjeżdżalnia. Fajne animacje.
    - Obsługa: bardzo ograniczali All inclusive. Piwo wydawali w kubeczkach 0,3 max. 2 kubeczki na osobę. Z mocniejszych alkoholi była dostępna tylko wódka (która była bardzo słaba) i gin.
    - Plaża: skaliste zejście do morza. Trzeba bardzo uważać, bo skały były ostre (konieczne buty do wody).
  • 1.7
    sierpień 2017

    Nie polecam

    Nie świeże jedzenie, brudno, alkohole rozrabiane z wodą na oczach gości! Najgorszy hotel w jakim byliśmy
  • 3.0
    sierpień 2017

    grupa 11 osób

    Byliśmy przez 12 dni w 11 osób w budynku C w którym all incl. trwa od 10.00 do 18.00 gdzie serwują wódka, dżin, piwo którego czasem brak, kawa cola, sprit i herbata. Rosyjska muzyka rozbrzmiewa na full. Stołówka 400m dalej w budynku A. Tłumy rosyjskojęzycznych ludzi z trzech budynków kłębi się na stołówce,
    poszukiwania wolnego miejsca, jedzenie monotonne, obsługa sprzątająca fatalna. Rezydentka p.Paulinka zajmuje się głównie sprzedażą wycieczek 3x droższych niż w biurze tureckim, ta osoba to porażka, żarówkę do łazienki załatwiała 8 dni.
  • 3.3
    lipiec 2017

    Lipa

    Pokoje brudne :( sprzątaczka albo sprząta albo nie... jedzie średnie, w "restauracji" brudno i gorąco ja jak zobaczyłam swój pokój płakałam taki syf. Z budynku C daleko do morza i restauracji. Bar na plaży tylko woda i napoje z automatu, podobnie w budynku C trzeba lecieć do A żeby nalać sobie wody bo
    po 22 już nie ma. Plus dla chłopaków z baru przy basenie i w budynku A oraz kelnerów bardzo mili ludzie!!! Ale nie polecam hotelu szczególnie rodzin z dzieciaczkami :/ dodaję kilka zdjęć
  • 4.2
    lipiec 2017

    Gdyby nie opieka biura podróży sam hotel godny polecenia.

    Hotel ok. Jedzenie niezbyt dobre. Pomoc biura podróży zostawię bez komentarza. Zaginęły nam walizki, których musieliśmy szukać na własną rękę. Pani na call center oszukała, że walizek nigdzie nie ma (podobno obdzwoniła wszystkie hotele do których odbywał się transfer) i kazała czekać do dnia następnego
    do godziny 17. Jak się okazało walizki stały na środku holu hotelowego Utopii i czekały na odbiór.