Ocena klientów na podstawie 18 opinii

Lokalizacja: 4,9
Pokój: 4,0
Posiłki: 3,6
Basen: 4,2
Czystość: 4,2
Obsługa: 4,1
Średnia ocena 4.0

77% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
lokalizacja, basen
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • miłośników życia nocnego
  • aktywnych
  • seniorów
  • par

Opinie Klientów (18)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.5
    wrzesień 2016

    mega pozytywnie

    Miło sie zaskoczyłem naprawde pozytywni ludzi super atmosfera niedaleko do plaży naprawde polecam ten hotel
  • 5.0
    lipiec 2016

    Hotel super. Napewno tam wrócimy.

    Bardzo fajny hotel, obsłudze nie można nic zarzucić. Jedzenie bardzo dobre, czasami potrawy się powtarzały ale to nie problem. Opieka animatorów rewelacyjna tak dla dzieci jak i dorosłych. Rezydent Pani Kasia chętnie służyła pomocą. Jak dla mnie wspaniałe wakacje w dobrej cenie, na pewno tam wrócimy
    .
  • 2.0
    sierpień 2015

    Nie jedżcie tam!

    Hotel max 2*.Jedzenie bardzo monotonne,niesmaczne , żadnego wyboru,same jajka i kurczak na 100 sposobów.Drinki okropne.Smak whisky z colą przypominał ropę naftową, piwo wodniste,można pić rakiję i ew. rum.to pierwszy mój hotel,gdzie nie było kolejek do baru-taki okropny alkohol.Barmani nieuprzejmi,skrzywieni,robią
    nieustannie przerwy.Obsługa hotelu -podobnie jak barmani.Uwaga kradną!Na basenie ręczniki , sprzątaczki kradną w ostatni dzień pobytu.Nam skradziono 2 pary okularów,pieniądze z torebki,komórkę i to podczas naszego snu nad ranem.One wchodzą do pokoju bez pukania , jak się człowiek obudzi-mówią,że chcą posprzątać,jak się nie obudzisz -okradną.Koniecznie zamykajcie na noc drzwi na klucz i zostawiajcie klucz w zamku!Jedyne plusy hotelu to bardzo fajni animatorzy i duży,czysty pokój.Niedaleko do plaży-tam uwaga też kradną.
  • 4.3
    lipiec 2015

    SUPER WAKACJE Z BOBIM I DIDO

    Wakacje super również dzięki animatorom... Dziękujemy. Hotel też fajny... Dla średnio wymagających ale i ceny pobytu o tym świadczą... Nikt nie kradnie w pokojach!!! to pomówienia... Jedzenie spoko, barmani super. Plaża bliziutko a miasteczko rozrywkowe. A tych wiecznie niezadowolonych, przesadnie imprezujących
    a potem pomawiających o kradzież personel wysłałabym pod namiot do Koziej Wólki ;) Niech ktoś napisze czy i w tym roku byli ci animatorzy... super zabawa z nimi przez cały dzień i wieczór... Pozdrawiamy
  • 3.0
    sierpień 2014

    Średniej jakości hotel dla niewymagających Klientów

    Średniej jakości hotel dla niewymagających Klientów, którzy nie mają zamiaru spędzać zbyt wiele czasu w pokoju. Hotel położony w świetnej lokalizacji, bardzo blisko centrum. Dookoła sklepiki, bazarki z pamiątkami, knajpki, kluby, dyskoteki, supermarkety, apteki itp. Bardzo blisko plaży, wystarczy przejść
    na drugą stronę ulicy. Hotel czysty – pokoje „sprzątane” codziennie – pisząc sprzątane mam na myśli opróżnianie śmietnika w łazience, zaścielenie łóżka i dołożenie papieru. Ręczniki niestety nie są zmieniane… Pokoje duże i przestronne, ale pachnie późnym PRL-em … Gdzieniegdzie brudne tapety i odchodzące listewki podłogowe. Duży, choć płytki basen z czystą i bardzo zimną wodą. Nie było problemów z leżakami przy basenie. Duży wybór napoi i alkoholi. Trzy bary – wszystkie czynne, w lobby bar obsługuje facet, który jest jedyna osobą z obsługi która była nie miła i sprawiał wrażenie jak by pracował za karę… Jeżeli chodzi o jedzenie to z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie, choć większość bardzo tłusta – można powiedzieć, że ociekała tłuszczem. Dużo atrakcji dla dzieci – brodziki, plac zabaw i różne gry. Średnie animacje - głównie kiepskie wieczorne show time, sami animatorzy nie najlepsi – nie potrafią zainteresować człowieka, brakuje im troszkę taktu, namawiają na siłę – nie rozumieją słowa NIE. Sami między sobą się nie dogadywali, może tylko oprócz animatorki z Polski. Ona była w porządku. Ogólnie oceniając hotel zasługuje na maksymalnie 3*, w życiu nie ma 4*.
  • 3.0
    sierpień 2014

    Średniej jakości hotel dla niewymagających Klientów, maksymalnie 3*.

    Średniej jakości hotel dla niewymagających Klientów, którzy nie mają zamiaru spędzać zbyt wiele czasu w pokoju. Hotel położony w świetnej lokalizacji, bardzo blisko centrum. Dookoła sklepiki, bazarki z pamiątkami, knajpki, kluby, dyskoteki, supermarkety, apteki itp. Bardzo blisko plaży, wystarczy przejść
    na drugą stronę ulicy. Hotel czysty – pokoje „sprzątane” codziennie – pisząc sprzątane mam na myśli opróżnianie śmietnika w łazience, zaścielenie łóżka i dołożenie papieru. Ręczniki niestety nie są zmieniane… Pokoje duże i przestronne, ale pachnie późnym PRL-em … Gdzieniegdzie brudne tapety i odchodzące listewki podłogowe. Duży, choć płytki basen z czystą i bardzo zimną wodą. Nie było problemów z leżakami przy basenie. Duży wybór napoi i alkoholi. Trzy bary – wszystkie czynne, w lobby bar obsługuje Dimitar - jedyna osobą z obsługi która była nie miła i sprawiał wrażenie jak by pracował za karę… Jeżeli chodzi o jedzenie to z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie, choć większość bardzo tłusta – można powiedzieć, że ociekała tłuszczem. Dużo atrakcji dla dzieci – brodziki, plac zabaw i różne gry. Średnie animacje - głównie kiepskie wieczorne show time, sami animatorzy nie najlepsi – nie potrafią zainteresować człowieka, brakuje im troszkę taktu, namawiają na siłę – nie rozumieją słowa NIE. Sami między sobą się nie dogadywali, może tylko oprócz animatorki z Polski – Marty. Ona była w porządku. Ogólnie oceniając hotel zasługuje na maksymalnie 3*, w życiu nie ma 4*.
  • 3.0
    lipiec 2014

    4 gwiazdki to zdecydowanie przesadzona nota dla tego hotelu

    Byliśmy w tym hotelu na tygodniowych wczasach all inclusive w lipcu br. Wg mnie 4 gwiazdki to przynajmniej o 2 za dużo. Rozpoczynając od plusów: Świetna lokalizacja, dużo atrakcji dla dzieciaków (codziennie jakieś zabawy i animacje), spory basen podzielony na różne głębokości i na tym niestety koniec
    plusów. Minusy: mrówki w łazience i pokoju, bardzo rzadkie sprzątanie (w ciągu 7 dniowego pobytu ani razu nie było odkurzone), ręczniki nie były wymieniane pomimo wyraźnej prośby, brudny basen (bardzo brudne były płytki którymi wyłożony był basen-część wystająca z wody), toalety przy basenie śmierdziały niemiłosiernie, bardzo nie miła obsługa w restauracji i przy barze znajdującym się przy recepcji. Panie w recepcji hotelu również są nie miłe, warczą na turystów i niechętnie udzielają jakichkolwiek informacji. Jedzenie było bardzo tłuste, wszystko dosłownie ociekało tłuszczem. Co więcej jedzenie było nudne- codziennie praktycznie to samo. W jajecznicach i jajkach sadzonych pełno skorupek. Naprawdę nie wiem czym ten hotel nabił sobie 4 gwiazdki, byłam w Polsce w Gdańsku w hotelu który miał raptem 2 gwiazdki i pod KAŻDYM względem był o milion razy lepszy. Strandje ratuje jedynie lokalizacja, która jest naprawdę świetna. Animatorzy organizujący zabawy dla dzieci i dorosłych byli bardzo uciążliwi i męczący. Zachęcali do udziału w atrakcjach w sposób natrętny - nie rozumieli, że ktoś nie ma ochoty w tym uczestniczyć. Animatorom zdecydowanie brakuje taktu i ogłady, większość zabaw organizowali na zasadzie wydzierania się co kojarzyło się z jakąś rozrubą a nie zabawą. Kolejnym minusem jest wysoka opłata za Wifi hotelowe. Oczywiście każdego ranka bitwa o leżaki przy basenie i zajmowanie miejsc. Leżaków było dość mało, parasoli też nie wiele. Podsumowując osobiście nie pojechałabym kolejny raz do tego hotelu i nie poleciłabym go raczej nikomu kto liczy na 4 gwiazdkowy standard. Hotel przeznaczony dla mniej wymagających turystów.
  • 3.0
    lipiec 2014

    Było słonecznie

    Byliśmy 2 tygodnie na początku lipca 2014 z dwójką dzieci, pokoje przyzwoite (brak polskiego programu), obsługa donosi tylko papier, czasami wymienia ręczniki, opróżnia kosz. Jedzenie tłuste, ale różnorodne, śniadania OK, na obiad zawsze różne mięsa, dużo owoców, słabe ciasta, kolacje - można coś wybrać,
    ważne, że donoszą do końca, bar przy basenie jest OK, dobra pizza i frytki, są lody i ciasteczka, nie żałują wysoko procentowych alkoholi, leją samą wódę i zabarwiają sokiem - nie do wypicia. Bardzo dużo rosyjsko-języcznych gości, bogate animacje, fajni animatorzy, jest też sympatyczna polska animatorka Marta, basen płytki (brodziki 0,3m,0,5m,0,8m) 1,1 m czysta woda, leżaków i parasoli nie trzeba było "łapać". Bardzo blisko kilkukilometrowy pasaż, plaża piaszczysta ale ciasna, do morza blisko, ale do pasażu handlowego bliżej. Ogólnie jesteśmy zadowoleni, a w Bułgarii - jak w Polsce tylko pogoda na 100% i ciepłe morze.
  • 3.0
    wrzesień 2012

    Hotel Strandja - niebo i ryzyko w jednym!

    Hotel Strandja to – jak sama Bułgaria – miejsce pełne kontrastów. Położony w północnej, zielonej części kurortu Słoneczny Brzeg hotel, kusi turystów dogodnym położeniem. Hotel jest nieduży, otoczony zielenią – drzewa, kwiaty, trawniki, a po wyjściu z budynku jest tak cicho, że słychać krzyk mew, unoszących
    się nad morzem. I nie przypuszczasz nawet, że wystarczy przejść kilka kroków, aby znaleźć się na tętniącym życiem bulwarze, oddzielającym część hotelową od plaży. Sklepiki z pamiątkami, bary, kramiki z różnościami, a nawet apteki znajdują się na wyciągnięcie ręki. Jeszcze kilka kroków i już jesteś na plaży, upstrzonej gdzieniegdzie palmami, zastawionej rattanowymi leżakami i parasolami z trawy morskiej. Sielanka? Tylko jeśli masz zamiar spędzać większą część dnia poza hotelem, albo przynajmniej poza pokojem. Opis z katalogu znacząco odbiega bowiem od rzeczywistości , a hotel na 4* zasługiwał może dwadzieścia lat temu. Baseny są aż 4, ale większość z nich nadaje się jedynie dla dzieci, więc pływać można tylko w jednym. Leżaków jest wiele, ale parasole są w większości wypadków uszkodzone. Pokoje są spore, ale zaniedbane. Tapety się odklejają, w łazience widać pleśń, sitko prysznica notorycznie odpada. A obsługa w recepcji niestety nie reaguje na żadne prośby o naprawę suszarki czy kapryśnej klimatyzacji, zresztą - nie ma nawet względów dla młodych małżeństw, które chciałby spać w jednym łóżku, a nie dwóch osobnych. Wyżywienie i napoje w opcji all inclusive to znowu niebo i ryzyko w gębie. Owszem, potrawy są bardzo urozmaicone i bez żadnego wysiłku można codziennie jeść coś innego, zwłaszcza na śniadania i kolacje. Nie da się jednak ukryć, że wędlina ze śniadania ląduje w sałatce do obiadu, mięso wręcz pływa w tłuszczu, a wino to obrzydliwy sikacz, którego lepiej unikać. Ale też po co pić ohydne wino do obiadu, jeśli w drink barze można spróbować kilku jego rodzajów, nalewanych wprost z butelki albo skosztować jednego z kilkunastu wyśmienitych, lokalnych likierów – od różanego po amaretto. Barmani są uśmiechnięci i chętnie polecają różne ciekawe smaki, aczkolwiek nie są się ukryć, że kobiety traktują trochę lekceważąco. Hotel Strandja generalnie pamięta lepsze czasy, a my możemy polecić jedynie tym, którzy generalnie nie mają zamiaru spędzać zbyt wiele czasu w pokoju i nie należą do osób wybrednych. Jeśli macie zamiar większość czasu spędzać na plaży albo nad basenem, zwiedzać okolicę lub zażywać nocnych rozrywek w jednym z wielu nocnych klubów to jest to miejscówka idealna. Oczywiście pod warunkiem, że nie zamierzacie suszyć włosów i korzystać z klimatyzacji.
  • 3.0
    wrzesień 2012

    Nie polecam.

    Przebywaliśmy w tym hotelu w dn.10.09-17.09.12. Organizatorem wycieczki było biuro turystyczne Sun&Fun. Przelot i dojazd do hotelu przebiegł w jak najlepszym porządku. Dotarliśmy na miejsce w poniedziałek 10.09. po godzinie 12-tej. Doba hotelowa rozpoczynała się od 14-tej, więc czekanie na pokój było
    jak najbardziej czymś normalnym, poza jedną rzeczą. Zbiórka na lotnisku była zaplanowana o godz.5:40, więc członkowie z poza Warszawy tak jak my byli w podróży już od godziny 3 w nocy. Po dotarciu do hotelu myśleliśmy, że chociaż posiłek obiadowy będzie się nam należał. Jak się okazało, rezydent przekazał nam informację, iż pierwszy posiłek jaki będzie się nam należał to kolacja, a w dzień powrotu dostaniemy śniadanie i obiad. Oczywiście było to nielogiczne, ponieważ powrót był zaplanowany na godz. 8:40 w dn.17.09. Ten fakt próbowania oszukania nas, bardzo się nam nie spodobał i zaczęliśmy walczyć o to co powinno nam się należeć. Na szczęście udało się i obiad dostaliśmy. Personel i rezydent nie byli z tego faktu zadowoleni jak dało się to zauważyć. Jak zarezerwowałem wycieczkę prezentem od biura podróży był wieczorny rejs statkiem przy zachodzie słońca. We wtorek po śniadaniu przyjechał do hotelu rezydent biura w celu przedstawienia oferty programowej wycieczek fakultatywnych. Zadaliśmy pytanie, kiedy obiecany rejs dojdzie do skutku. Rezydent stwierdził, iż w dniu dzisiejszym tj.11.09. wycieczka jest niemożliwa, ponieważ morze jest za bardzo wzburzone, ale gdy tylko woda się uspokoi będziemy o tym poinformowani. Następnego dnia przyjechał inny rezydent biura Sun&Fun, oczywiście gdybyśmy się nie zapytali co z rejsem, to żadnej informacji byśmy nie otrzymali. Rezydent udzielił informacji, że wycieczka odbędzie się sobotę o 18-tej. Czekaliśmy spokojnie do soboty, jak się okazało żadnego rejsu statkiem nie było. Ogólnie obsługa rezydenta biura podróży była całkowicie FATALNA. Jedzenie w hotelu było bardzo monotonne, każdy posiłek był praktycznie taki sam. W tamtym roku byłem na wakacjach w Hotelu Casablanca również hotelu 4****. Ale standard tamtego hotelu w porównaniu do Strandji był na poziomie 5*****. Nie jestem zadowolony z usług tego biura podróży jak i również hotelu. Następnym minusem była woda w basenie wewnątrz hotelu, była zimniejsza niż woda w basenie na zewnątrz(która też była zimna). Jedynymi plusami jakie mogę ocenić to czystość i okolica hotelu w której każdy znajdzie coś dla siebie. Jest blisko do morza jaki i również do bardzo długiego pasażu, w którym jest ogromna ilość sklepików z pamiątkami, barów, restauracji, dyskotek itp.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY