Sophia Bryza Centrum Rehabilitacji i Wypoczynku

Ocena klientów na podstawie 3 opinii

Lokalizacja: 2,3
Pokój: 3,7
Posiłki: 3,7
Basen: 1,0
Czystość: 4,0
Obsługa: 3,7
Średnia ocena 3.1

33% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
czystość
Słabe strony:
basen, lokalizacja
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • aktywnych
  • ceniących spokój i ciszę

Opinie Klientów (3)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 3.4
    wrzesień 2018

    ANIA OSTRZEGA

    OSTRZEGAM osoby poruszających na wózkach ,od ośrodka do ulicy to jest 400 m płyty betonowe , byłam świadkiem jak osoba wypadła z wózka na twarz bo takie dziury .Ośrodek zle oznakowany nie mozna dojechac masakra to zadupie w polu .pokoje czyste ,posiłki bardzo dobre kuchnia domowa , rehabilitacja tak
    to można nazwać, zabiegi trwaja 5 min brak personelu panie od rehabilitacji 2 panie bardzo miłe , NIE OGARNIAJA miałam zabieg gimnastyka nie miał kto wykonać masakra, NIE POLECAM
  • 4.0
    czerwiec 2014

    Jeżdżę tam od ośmiu lat.

    Kto ceni sobie spokój i ciszę , dużą przestrzeń wokół Ośrodka , niedaleką odległość od morza , lubi dużo spacerować , dobrze zjeść , być prawidłowo rehabilitowany, mile obsłużony i mieszkać w czystym pokoju, to...polecam BRYZĘ ! Jeżdżę tam od lat i w tym roku również ...na cały czerwiec. Bogda Ż. z
    Jeleniej Góry
  • 2.0
    czerwiec 2014

    Brak słów...

    Dojazd do ośrodka beznadziejny. Pokoje jak w opisie prosto urządzone do czego nie mamy zastrzeżeń, telewizor na wyposażeniu zbyt mały, by był użyteczny. Woda w łazience zimna. Do czystości nie ma co się przyczepić. Jeśli chodzi o organizację, panie niezbyt rozgarnięte. Organizowały zajęcia z których
    nikt nie był w stanie skorzystać, dlaczego?? No niby jak ma grać w piłkę nożną emeryt który ledwo się porusza. Nie wspomnę o wieczorkach z których również nikt nie korzystał, a kto mógł chodził do ośrodka obok, który potrafił zorganizować zabawę dla młodego i starszego. Zabiegi - panie rehabilitantki robiły co mogły by to wszystko ogarnąć, lecz niestety nie były w stanie, w związku z tym 4 zabiegi wykorzystywało się w ciągu pół godziny, więcej czasu na to nie było, bo przecież inni też muszą skorzystać. Wyżywienie - Magda Gesler by się przekręciła. Szwedzki stół, koło szwedzkiego stołu nigdy nie stał. Śniadanie od 8 do 9, ale jak pójdziesz o 8 to będziesz się bił o jedzenie, a jak pójdziesz o 8.20 to będziesz czekał do 8.40 żeby ci łaskawie dokroili jakieś ochłapy bo na coś ciepłego się już nie załapiesz. Obiad żenada kucharz się pomylił z powołaniem, to samo kolacja, beznadziejnie, porcje głodowe. Twój wybór, czy jedziesz odpocząć i się "zrehabilitować" czy jedziesz po to żeby się odchudzić bo to masz akurat w gratisie od firmy. Lekarz nie wiem czy nim był, nawet nie spojrzał w dokumentację choroby, pseudo zabiegi zapisywał jak leci. Pobyt miał trwać 2 tygodnie wytrzymaliśmy tydzień i wróciliśmy do domu. I to wszystko za 1540 zł od osoby. Oszczędności na rozrywki wydaliśmy w lidlu żeby nie umrzeć z głodu. Jak oddawaliśmy klucze, pani recepcjonistka nawet nie była zdziwiona tym, że opuszczamy obiekt, no i to by było na tyle w temacie.