Ocena klientów na podstawie 19 opinii

Lokalizacja: 4,3
Pokój: 4,2
Posiłki: 4,0
Basen: 4,3
Czystość: 4,5
Obsługa: 4,4
Średnia ocena 4.3

89% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
seniorów
Mocne strony:
czystość, obsługa
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • seniorów
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • par
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia

Opinie Klientów (19)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.0
    lipiec 2015

    Hotel w porządku, ale raczej tam nie wrócimy

    Hotel ładny, dużo zieleni, piękne i czyste baseny, fajne zjeżdżalnie. Plaża ok. 400 m od hotelu, przy siostrzanym hotelu Sonesta Beach. Trochę mała, zaniedbana, mnóstwo popsutych leżaków. Jedzenie w miarę smaczne, może trochę mało zróżnicowane, ale każdy znajdzie sobie coś dobrego. Obsługa bardzo miła.
    Pokoje ładne, czyste. Świetne boisko do piłki nożnej. Największym minusem jest to, że 98% gości to Rosjanie, którzy myślą, że są panami świata i wszystko im się należy po za kolejnością. Przebierają w jedzeniu, nabierają sobie stosy na talerze po czym tego nie zjadają, tylko zostawiają takie rozgrzebane. Drugi minus to obecność Egipcjan, którzy są przeraźliwie hałaśliwi i również wpychają się wszędzie bez kolejki. Co dziwne, obsługa nie zwraca uwagi za wpychanie się bez kolejki Rosjanom, tylko Egipcjanom, choć obydwa narody robią to równie intensywnie. Było fajnie, ale na pewno tam nie wrócimy i ze względu na "rosyjską większość narodową" nie polecimy tego hotelu znajomym.
  • 5.0
    październik 2012

    Dobry hotel. wspanialy pobyt !!!

    Bardzo udany pobyt. czysto przestrzennie, ładne baseny. Plaża przejście prze ulicę i przez siostrzany hotel, bardzo fajna, Wspaniała rafa do snorkowania. Jedzenie bardzo dobre i urozmaicone. Dla mięso żernych dużo rożnych mięs, nawet kaczka kiedyś była. To w sąsiednim hotelu Kirosize (który tez szczerze
    polecamy) pięciogwiazdkowym było pod względem mięsiwa gorzej. Uwaga żeby nie być zaskoczonym. pokoje standard są pokojami nie od strony basenu tylko od zewnętrznej są w stylu Nubijskim i nie posiadają okien tylko witraże i drzwi pełne drewniane na balkonik. My się tym nieco zraziliśmy i dopłacaliśmy 100 USD do pokoju z widokiem na basen i oknem. Ale później żałowaliśmy bo w sumie ile się w tym pokoju siedzi. Znajomi Polacy pol żartem pol serio mówili ze na trzeci dzień zauważyli ze nie ma klasycznych okien ;-). Blisko Nama Bay, spacerkiem albo taksówka 2 USD. Systematyczne odymianie, brak much i komarów. Stołówka klimatyzowana, Animacje wieczorne ciekawe, można było posiedzieć na tarasie przed scena posłuchać muzyki potańczyć. Animacje do południa rowniez najfajniejsze we wodzie. Tak że na 100% polecamy ten hotel !!! Pobyt w październiku. to był nasz drugi pobyt, pierwszy w marcu.
  • 5.0
    marzec 2012

    Super urlop

    Polecam wszystkim, miła obsługa, dobre jedzenie, czego chcieć więcej!
  • 5.0
    styczeń 2010

    SUPPPER

    Ogólnie: Właśnie wróciłem z Egiptu - to co mogę powiedzieć o tym hotelu: pokoje standard, nic ciekawego, posiłki jak to w Egipcie, bardzo duży wybór ale nie ma co zjeść poza pyszną pizzą przy basenie. Wszelkie niedogodności są rekompensowane (z nawiązką) kompleksem ośmiu basenów w tym
    pięciu podgrzewanych - REWELACJA ! Polecam - był to mój czwarty wyjazd w tamte rejony ale najlepszy.
  • 5.0
    listopad 2008

    Bardzo przyjemny i sympatyczny hotel

  • 5.0
    listopad 2008

    Najpiękniejsze wakację jakie miałem

  • 5.0
    wrzesień 2008

    rewelacja

    Ogólnie: Hotel jest boski, lepsza jest część dalsza czyli dalej od jadalni, super baseny i bary gdzie można zjeść pyszne przekąski i pić co i ile się chce!!!czysto w pokojach i wszędzie!obsługa grzeczna kochają tam małe dzieci!!nic nie gonie a jak zapomnisz o czymś to się znajdzie na
    drugi dzień w tzw biurze rzeczy zaginionych!
    Jakość/cena: Cena 2000 od osoby za tydzień na przełomie wrześnie i paĽdziernika dla tego hotelu to rewelacja!!powyżej oczekiwań!!!
    Infrastruktura: do pokoi na piętrze nie ma podjazdów dla wózków, byliśmy z małym dzieckiem ,a le sami wybraliśmy pokój na pietrze z zamianą w naszym przypadku nie było problemu, jak Ci nie pasuje przy rezerwacji , możesz zmienić pokój, bez dopłat!! Dla dzieci plac zabaw i przedszkole mini, mąż grał w piłkę nożną!! Nie ma krawężników i barier na terenie hotelu!!!Są podjazdy
    Pokoje: Pokój super , klimatyzacja działa , czysto, codziennie sprzątane, bardzo schludnie , pokoje urządzone w stylu nubijskim!Jest suszarka prysznic albo wanna , polecam prysznic, balkon, TV TVN , lodówka telefon, sejf bezpłatny!!!!
    Posiłki: Jedzonko przepyszne , wszystko sałatki , mięska , jajeczka , frytki ryż pizza, rybki,makarony, wszystko na wszystkie sposoby, sosy do sałatek poezja !!!Jedzenie przepyszne!!!
    Basen: Baseny sa super, sa zjeżdżalnie, najlepsze baseny na końcu hotelu!!!czyste,cudo!!!z mostkami , wysepkami!!!
    Czystość i obsługa: w pokojach czyściutko, w restauracji bidaki nie nadążają , ale to może ich taka mentalność , bo wogóle się nie spieszą!!!ale jak sie poprosi o cokolwiek to pomagają , nie należy się bać , mimo nie znajomości języka!! oni sie zorientują o co prosisz czy szklanka czy widelec!!
    Lokalizacja: Jes market w pobliżu , targować sie należy wszędzie, jest apteka tez sie targować, MC Donalds, plaża to chwila , naprawdę,nie słuchajcie ze to bardzo daleko , tylko przez ulice i hotel Sonesta Beach i juz plaża!!! a byliśmy z małym dzieckiem i wszędzie targalliśmy wózek , żaden problem!!!
  • 5.0
    wrzesień 2008

    Niezapomniane wczasy u arabskich przyjaciół.

    Ogólnie: Zostaliśmy mile zaskoczeni! Zdjęcia nie zawsze oddają w pełni to co oferuje hotel. Czysto, schludnie i profesjonalnie.
    Jakość/cena: Cena jaką zapłaciliśmy w stosunku do świadczonych nam usług wydaje się być niska. Nie łatwo znaleĽć hotel o dobrym standardzie,
    wyżywieniu all inclusiv, transporcie lotniczym, a także co ważne - jeszcze w sezonie (wrzesień to chyba najlepsza pora na wypoczynek w Egipcie). My, z pomocą sprzedawcy travelplanet, hotel znaleĽliśmy i zapłaciliśmy naprawdę niewiele.
    Infrastruktura: Hotel składa się z budynku recepcji i restauracji. Kilkanaście mniejszych zabudowań tworzy kompleks mieszkalny. Są to dwupoziomowe zespoły pokoi. W środku, między budynkami mieszkalnymi znajdziemy trzy duże baseny a także kilka mniejszych. Ponadto dostaniemy przekąski lub drinki od uprzejmych barmanów, pracujących w pocie czoła od rana do wieczora. Wszystkie budynki są oznaczone, dostępne są toalety przy basenach. Kompleks jest duży, lecz dzięki jego infrastrukturze łatwo się po nim porusza. Dodatkowym uzupełnieniem są na pewno dyskoteka, bank (uczciwy-nie ma się czego obawiać), kącik internetowy ( w hotelu bardzo drogi- w najbliższym otoczeniu znajdują się kafejki gdzie dostęp do internetu jest tańszy), a także liczne sklepy w budynku oraz poza nim( na terenie kompleksu), trzy zjeżdżalnie, a także gabinet odnowy. Drużyna animatorów ( Egipcjanie i Rosjanie - mówią po angielsku) zachęca do gier i zabaw. Tutaj szczególne pozdrowienia dla Jack'a z Animation Team ! ;-)
    Pokoje: Pokoje są przestronne, dobrze wyposażone oraz czyste. Nie posiadają dużych okien, jednak dzięki temu pokój w ciągu dnia nie nagrzewa się (klimatyzacja i w ogóle dostęp do prądu po włożeniu karty z kluczem). W pokojach znajdziemy poza oczywistym wyposażeniem także lodówkę (chłodzi dość mizernie), sejf( bezpłatny, w cenie pokoju !), suszarkę i telewizor (tvn). Są również dwa pomocne przyciski: 1. "please, don't disturb" -tzn. proszę nie przeskadzać, oraz 2. "make up my room" - czyli proszę posprzątać mój pokój. Kiedy włączymy 1. nikt z obsługi nie będzie nas nachodził. Jeśli jednak nie włączymy nic, pokój prawdopodobnie zostanie sprzątnięty. Mile widziane są drobne napiwki- 1euro, 1dolar, jednak nikt specjalnie na nie nie czeka, po prostu wykonuje swoją pracę..
    Posiłki: Ktoś kto stwierdzi, że jedzenie w tym hotelu jest monotonne spotka się z sarkastycznym uśmiechem z mojej strony. Kochani ! Tylko nastawieni od samego początku negatywnie będą tu narzekać. Owszem, jedzenie jest inne niż nasze, pewne rzeczy nie muszą wcale nam smakować, ale niech nikt nie mówi, że jest monotonnie. No może dla kogoś kto chce zjeść 15 kg na śniadanie i koniecznie chce spróbować wszystkiego jednego dnia. Do rzeczy. Są sałatki, są warzywa, są różne rodzaje mięsa, są makarony, ziemniaczki, frytki, ciastka, bułeczki i wszystko czego dusza zapragnie. Może jedyne czego brakuje to owoce, chociaż i te można nieraz spotkać. Kelnerzy przynoszą wino/napoje gazowane jeśli poprosimy, często (jeśli mają odrobinę czasu wolnego) zagadują turystów. Wg nas jedzenie pyszne, i pomimo dwutygodniowego pobytu nie zdołaliśmy spróbować wszystkiego. Aha, jeszcze jedno - jedzenie w Egipcie zawiera po prostu inną florę bakteryjną. Nie ma czego się bać, po prostu nasze organizmy nie zawsze akceptują to co zjadamy. Warto profilaktycznie łykać po jednej tabletce np. probacti4 - wtedy tzw. zemsta faraona może nas ominie. Nas ominęła, a jedliśmy praktycznie wszystko. W drinkbarach dostaniemy i tak chłodne picie, ale jeśli koniecznie chcemy kostki lodu, to też nie ma czym się przejmować - nic się nie stanie. Każdego dnia na obiedzie i/lub kolacji kucharze serwują nam jakiś specjał; raz będą to kalmary, innym razem grillowane mięso, a jeszcze innym pieczeń z indyka.
    Basen: Baseny są sprzątane na okrągło. Filtry wymieniane przynajmniej raz na godzinę. Baseny są na tyle duże, że nie odczuwa się w nich tłoku. Różne głębokości, różne wielkości. Generalnie dla wszystkich. Są i drabinki i łagodne zejścia, są zjeżdżalnie, są brodziki, mostki i wysepki, gdzie można usiąść i poopalać się. Obsługa specjalnie nie wygania z basenu, jedynie może poprosić, gdy jest już ciemno o wyjście z basenu, w celu posprzątania go. Można pograć w wodną siatkówkę, można popływać na materacu, można uprawiać wodną gimnastykę i można oczywiście pływać. Największa głębokość to 1,7 m. Jedyne co można znaleĽć na dnie basenu to opaski all inclusiv ;-) - żadnych brudów, śmieci, itp.
    Czystość i obsługa: Obsługa przemiła i schludnie ubrana. Pomimo ramadanu (akurat byliśmy od 9 do 23 września) nikt nie okazywał irytacji czy frustracji. Wszyscy rzetelnie wykonują swoją pracę i powierzone im zadania, do tego starają się uśmiechać i nawiązać kontakt z nami - turystami. Baseny i restauracje sprzątane są na okrągło. Pokoje, wtedy kiedy chcemy. Ogólnie - żadnych mrówek i podobnego robactwa w pokoju. Ba ! Nie spotkaliśmy nawet ani jednego komara. No może jednego.. Jedynym utrapieniem są tu muchy, jednak zapewniam, niezależnie od hotelu jest ich wciąż tyle samo.
    Lokalizacja: Dla kogoś kto MUSI mieć hotel blisko plaży i blisko centrum będzie to najpoważniejszy argument na "nie". Hotel niestety nie jest usytuowany idealnie; jednak twierdzenie, że jest na odludziu jest grubą przesadą. Tempem dość spacerowym, do plaży i morza dochodzi się w ok. 10 minut. Trzeba przejść przez dosyć ruchliwą ulicę ( Egipcjanie jeżdżą jak chcą; bez świateł, trąbią, mrugają długimi, gnają po 100 km/h i więcej, jednak przed garbami spowalniającymi niemalże się zatrzymują, więc przejście przez ulicę nie jest specjalnie czasochłonne), póĽniej idziemy aż do hotelu Sonesta Beach, gdzie przechodzimy przez jego teren - i jesteśmy na miejscu. Do centrum jest dalej, możemy wybrać dwie drogi. Albo chodnikiem obok szosy - po drodze mijamy markety( tanie szampony, napoje gazowane.. chociaż niektóre rzeczy dużo droższe niż u nas - uwaga, pytajcie się o cenę ), kasyna, możemy natknąć się na uzbrojonych policjantów, ale nikt nas nie będzie zaczepiał - ich zadaniem jest sprawdzanie wozów egipskich. Drugą, ciekawszą drogą jest wycieczka promenadą, tuż przy nadbrzeżnych hotelach i restauracjach. Kiedy dojdziemy do centrum, a także w drodze do niego, wszyscy będą próbowali zagonić nas do swych sklepów, a także restauracji. Grzecznie odmawiamy. Jeśli jednak zgodzimy się wejść nie powinniśmy rezygnować z zakupu czegokolwiek, to może ich zdenerwować. Egipcjanie są przemili, często chcą po prostu tylko porozmawiać, jednak mają swoje zasady. Jeśli już zaczyna się z nimi targować, nie wolno zrezygnować - to po prostu nieuprzejme. Targujcie się do woli, a na pewno ustalicie dobrą cenę. Dobrą metodą jest wyjęcie portfela i pokazanie, że ma się np. tylko 15 dolarów, kiedy nasz kochany sprzedający próbuje sprzedać nam papirus za 200 dolarów. Niemniej jeśli ktoś nie wyobraża sobie spaceru do centrum (lub po prostu nie ma na niego siły), który zajmie nam pewnie około 20 minut, może skorzystać z taksówki. Te zatrzymują się co 30 sekund, potrafią jechać za nami kilkaset metrów i trąbić, a kierowca wykrzykuje: good price, only for you, i inne znane powiedzenia. Nim wsiądziecie ustalcie cene ! Nie wsiadajcie przed dogadaniem się z kierowcą. Przejazd z Sonesta Club do centrum nie powinien wynieść więcej niż 5 dolarów, a można zejść z ceną i niżej. Na plaże kursują co pół godziny, lub godzinę busy( nie pamiętam, ponieważ nigdy nie korzystałem). Bus hotelowy jest bezpłatny.
  • 4.0
    wrzesień 2008

    B.fajne miejsce

    Ogólnie: Bardzo fajny hotel, jestem pozytywnie zaskoczona. Animacje whotelu bardzo słabe...Jedzenie monotonne, ale możn coś w sumie wybrać.
    Pokoje: pokój w starszej części hotelu, ale bardzo uroczy klimat.
    Posiłki: jedzenie bardzo podobne, jest
    wybór - ale co dziennie to samo na stałoch
    Basen: są dwa kompleksy jen mniejszy i drugi duży o rożnej głębokości, jest gdzie się popluskać
    Czystość i obsługa: hotel zadbany, czyściutki, codziennie sprzątane pokoje
    Lokalizacja: blisko do plaży - wystarczy przejść przez sonesta beatch. Co centrum Naama - 15 min spacerem, do Old Marketu ok 10 -15 min taksówką
  • 4.0
    sierpień 2008

    zajebi...tzn super;)

    Ogólnie: hotel bardzo ladny, trawka przystrzyzona na milimetry, atrakcyjne baseny, mila obsluga...zdjecia na pewno nie oddaja uroku tego miejsca...pozdrowienia dla polskiej rezydentki Pani Martyny:)
    Jakość/cena: my placilismy 2500 od osoby, troche duzo, ale nie zaluje
    wydanych pieniadzy, wspomnienia zachowam na zawsze
    Infrastruktura: sympatyczni animatorzy caly czas zapewniali rozrywke na osrodku, jak ktos ma duzo energi przy 40 stopniach to na pewno nie bedzie sie nudzil;) polecam wieczorne "sonesta show"...polecam takze sklepikarzy na osrodku...pozdrowienia dla Marcusa(sprzedaje papirusy) spoko ziom...
    Pokoje: pokoje faktycznie nie sa z chotelu 5* ale nie o to przeciez w tym chodzi, nie przyjezdza sie tam posiedziec...jak ktos lubi zielone meble z pomaranczowymi motywami to bedzie zadowolony, mi osobiscie przypadly do gustu...lazienka czysta, ladna, zadbana a to chyba najwazniejsze...
    Posiłki: posilki na poczatku bardzo nam smakowaly, ale potygodniu podawania tego samego troszke nam sie znudzily...kuchnia jest typowo pod europejczykow, wiec jak ktos przepada za miesem z frytkami naje sie tam;) poza tym bardzo duzo salatek, ciast...
    Basen: baseny byly swietne 1 osobny i dwa poloczone mini wodospadem...naprawde robia wrazenie!! zdjecia tego nie oddaja...spodobaly sie nam motywy wysp z palmami na srodu basenu...
    Czystość i obsługa: obsluga bardzo mila i co najwazniejsze sumienna...oczywiscie za dobra prace wypada dac napiwek, duzo lepiej im sie wtedy pracuje:) tak ok 5 dolarow...pokoje czyste, codziennie wszystko jest zmieniane, kelnerzy przyjazni (podrowienia dla Adla)-radze wypatrzec sobie jednego ktory za drobny napiwek bedzie was z mila checia obslugiwal;)
    Lokalizacja: lokolizacja jest dobra, 5 min od lotniska, 20 min pieszo od Namma bay, 5 min pieszo od plazy...jesli komus przeszkadza ze musi przejsc przez ulice do plazy to juz jego problem...nam to nie przeszkadzalo, szczerze to przez 2 tyg bylismy 3 razy na plazy, wolelismy leniuchowac na basenie:)