Ocena klientów na podstawie 1 opinii

Lokalizacja: 4,0
Pokój: 3,0
Posiłki: 3,0
Basen: 5,0
Czystość: 3,0
Obsługa: 5,0
Średnia ocena 3.8

100% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
Mocne strony:
basen, obsługa
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • ceniących spokój i ciszę

Opinie Klientów (1)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 3.8
    marzec 2016

    Bardzo nam się wszystkim podobało,ale spektakl w roli Kunta Kinte Nie.

    Hotel 2 gwiazdki ale ogólnie dobre warunki do przebywania i wypoczynku dla chcących zobaczyć Afrykę dobra baza wypadowa . Załoga przyjażnie nastawiona do Polaków . Ciężko pracują , starają się pomimo że hotel lata świetności ma już za sobą.Gambię zobaczyć warto ale zawiedziecie się gdy założycie
    że będziecie pływać w ciepłym morzu,fale duże i moce ,ocean nie nadaje sie do kompieli ,bardzo niebezpieczny nawet dla bardzo wytrawnych pływaków. Dlatego plaże są puste i przestronne o czym piszą biura turystyczne, spacer owszem ,krótki , 20 marca temp.35 c.tak więc bez butelki z wodą poza hotel się nie radzę wypuszczać. All inclusive zapewnia minimum o dobrym smaku,napoje często butelkowane jest to istotne przy cenach (680 dalasi-ok.50zł za drugie danie, 30 zł cola,powo na plaży 5-10 zł,50-100 dalasi itd. Zależy jak ci policzą).tanio = mit?przy odrobinie rozsądku daje się to okiełzać wyszukując tani market czy knajpkę. Gdy już jesteśmy zadowoleni izaakceptowaliśmy wszelkie warunki tak w hotelu jak poza nim które opisywali poprzednicy, menadżer hotelu ostatni dzień wypoczynku zamienia na hotelowe szoł z nami w roli Kunta Kinte. Wyjazd 20.30 więc idziemy po śniadaniu na zakupy( dalasi trzeba wydać), o 11.00 zdajemy pokój , cały dzień opalania, wypoczynku !, po 12.00 idę do baru all inclusive ,menadżer stoi z czarną listą i odgania Polaków od baru, allu już nie ma informuje ,opaska nie pomaga, Anglicy piją napoje i uśmiechają się dwuznacznie,jak zdałeś pokuj All nie należy ci się nic (do odlotu12 h), menadżer zachęca do poczytania ogłoszenia w holu, tam dowiadujesz się że twój pokój jest wolny i odzyskasz All inclusive za jedyne powtórne opłacenie 2200 dalasi =średnia pensja Gambijską= ok.220 zł.bagaże w holu bez opieki, dokumenty do sejfu za 50 zł za każdą dobę pobytu!.W barze hotelowym 3 napoje,piwo 1/2 Gambijskiej pensji i ceny j/w,ksiedzisz rozmawiesz z Anglikami oni piją piwo ty wodę Gambijską,zrywasz się i biegiem na miasto do bankomatu ale z portfela karta wyparowała,wiadomo że na pakiet podróżny nie możesz liczyć,w sklepie za resztki wyszperanych dalasi kupujesz napój i suchą bagietkę,tylko ta jest bezpieczna- temp.35c.pod wieczór przebieramy się w napotkanym WC,barman w barze pyta czy dzisiaj wieczorem wylatujemy, potwierdzam,pyta czego się napijemy !,herbatę dla żony i piwo proszę,Gambijska gościnność górą!! (Hindus menadżer wybył).Anglicy siadaję z nami, są zdziwieni że Rainbou tego nie ukruci (dla nich jest to nie do przyjęcia) z opowieści załogi wynika że jest to stały program P.menadżera pozbawiania Polaków picia i jedzenia All.Przydała by się weryfikacja umowy z hotelem abyśmy się nie wstydziłi przed innymi i im nie przynośili wstydu jako europejczycy a all inclusive nie było fikcją przy twierdzeniach że my Polacy napędzany Gambijską gospodarkę ,a warto bo Gambia to piękny kraj a ludzie nam przyjażni.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY