Shipka

Ocena klientów na podstawie 10 opinii

Lokalizacja: 4,4
Pokój: 4,2
Posiłki: 3,9
Basen: 4,1
Czystość: 4,1
Obsługa: 3,7
Średnia ocena 4.1

80% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
lokalizacja, pokój
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • miłośników życia nocnego
  • aktywnych
  • singli
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu Shipka (Golden Sands) w Travelplanet.pl

Termin:
24.09.2019 - 25.09.2019
Wyżywienie:
BB - Śniadania
Cena za osobę: 93 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (10)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 2.3
    (czerwiec 2019)

    Bardzo słabo

    Pomimo tego, że hotel jest klasyfikowany jako 4*, jest bardzo słaby.
    Jedzenie bardzo sztuczne (zwłaszcza soki i dżemy - sama chemia!), monotonne.
    Tylko część obsługi jako tako potrafi porozumiewać się w języku angielskim, z pozostałymi osobami trzeba było rozmawaić na migi (dotyczy to także
    recepcji).
    Pokoje sprzątane codziennie, aczkolwiek jakość tego serwisu zostawia sporo do życzenia. Ręczniki teoretycznie wymieniane co 2 dni, praktycznie - przez cały okres pobytu wymieniony nam został 1 ręcznik tylko raz.
    Klimat typowo PRL, ponadto serwis sprzątający nie zwraca uwagi na zawieszki "nie przeszkadzać" wywieszone na drzwiach - pomimo takiej zawieszki, sprzątaczka weszła do nas do pokoju podczas zbliżenia, psując cały klimat sytuacji.
    Na plus na pewno lokalizacja (ok 250 m do plaży) i klimatyzacja w pokoju.
  • 4.2
    (wrzesień 2017)

    Przyzwoite miejsce dla ludzi nie mających zbyt dużych oczekiwań

    Lokalizacja super. Sam hotel oceniam na 4,5 tylko dlatego że jak na tę cenę wypadał przyzwoicie (jak na Bułgarię", jedzenie dobre choć niektórzy narzekali, ...nie podzielałem tej opinii. Pokoje codziennie ogarnięte (nie czyszczone super dokładnie ale nie było źle, Pani poprawiła pościel, wymieniła ręczniki
    jeśli zasygnalizowaliśmy wymianę rzuceniem ich na podłogę w łazience, łazienka dosyć czysta choć mogli bardziej postarać się przy doczyszczaniu fug kafelkowych). Basen fajny, sauna sucha i parowa w cenie, podobnie siłownia.) Nie jest to hotel dla księżniczek które czepiają się szczegółów. Wakacje fajne, blisko hotelu przystanek z którego można jechać za 3lv do Warny. Plaża 3min spacerkiem od hotelu, gdzie można wypożyczyć sobie leżaczki ale obok wydzielone są strefy gdzie ludzie leżą na ręczniczkach. Jak się dojdzie do plaży polecam wycieczkę brzegiem morza w lewo gdzie przechodzimy przez samo centrum, po 25 min spaceru dochodzimy amfiteatru gdzie wieczorami odbywają się tradycyjne imprezy z obrzędami bułgarskimi, tańce w strojach regionalnych, tradycyjnych zakrapiane dużą ilością miejscowych trunków. Za amfiteatrem przy klifie jest fragment plaży naturystycznej na której zastaliśmy bardzo dużo młodych ludzi (byliśmy w niedziele), po 5min czuliśmy się swobodnie i fajnie było opalić całe ciało niwelując powstałe wcześniej różnice. Imprezy w Złotych Piaskach tez się udały. Polecam zakup przypraw i perfumów w Warnie (ceny jeszcze przyjemniejsze).
  • 4.8
    (sierpień 2017)

    Bardzo nam się podobało i do tego hotelu mogłabym wrócić

    Hotel całkiem niezły, obsługa jakby nieobecna ale mi to nie przeszkadzało. W pokojach schludnie, lodówka i telewizor , klimatyzacja włączana wg swojego uznania. Jedzenie bardzo dobre. Basen z czystą wodą. na terenie hotelu siłownia, sauna i jakuzzi , można również skorzystać z masaży i zabiegów kosmetycznych.Ogólnie
    bardzo dobre wrażenie.
  • 2.3
    (lipiec 2017)

    Słabo

    Hotel bardzo stary, czystość to takie minimum. All to 3 posiłki i napoje do woli, jestem tym bardzo zawiedziona. Dzieci między posiłkami były głodne. Obsługa hotelu niemiła i naburmuszona. Rezydentka polska nic nie potrafi załatwić. Moje dziecka przez 1 dni spało na zarwanym łóżku i nic się nie dało
    zrobić. Rzutki i tenis stołowy miał być w cenie a trzeba było płacić 7 lewa. W ofercie 3 bary na terenie hotelu. Był tylko jeden czynny od 10.30 do 22.30. Lobby Bar przez cały czas pobytu zamknięty i straszył pustymi butelkami i filiżankami brudnymi. Nie polecam
  • 3.5
    (lipiec 2017)

    Ogólnie OK

    Organizacja wyjazdu w porządku. Po przylocie przy wyjściu z lotniska czekała Pani z biura podróży, która kierowała do odpowiedniego autobusu. Sam transfer z lotniska trwał ok. 40 min (wysiadaliśmy jako przed ostatni - odwrotna kolejność przy transferze powrotnym - wsiadaliśmy jak przedostatni). W hotelu
    w recepcji średnio miła obsługa - zakwaterowanie od godziny 14 (wymeldowanie do g. 12) - warto zwrócić na to uwagę o której będzie się na miejscu bo niektóre osoby miały odlot o północy i od 12 były bez pokoju (można w hotelu zostawić bagaże).
    Hotel w samym centrum na początku Złotych Piasków, wyjście od razu na stragany a do plaży ok. 200 m.
    Sam pokój w porządku, bez rewelacji (poobijane kafelki, pożółkła wanna). W pokoju są też koce i narzuta na łóżko, szklanki, lodówka, suszarka do włosów. W każdym razie pokój był codziennie sprzątany (śmieci, wymiana ręczników, ścielenie łóżka, mycie podłogi).
    Basen w hotelu czynny od 9-17 (ze względu na ratownika), w pewnym momencie ciężko było o godz. 9 o wolny leżak (wszystkie pozajmowane "ręcznikami"). Basen w środku przez tydzień (a podejrzewam, że dłużej) nieczynny ze względu na czyszczenie.
    Wybór jedzenia był duży ale jego jakość średnia. Picie, które nazywają sokiem są zwykłymi kolorowymi napojami. Herbata podawana przy śniadaniu i kolacji (na życzenie). Do każdego posiłku cola i woda (zwykła kranówka). Kawa słaba (mleko z proszku). Napoje alkoholowe zawierające się w opcji all inclusive miernej jakości i podawane w plastikowych kubkach.
    Rezydentka z biura podróży dostępna w hotelu praktycznie codziennie w wyznaczonych godzinach.
    Polecam jako wakacje w przystępnej cenie.
  • 4.5
    (lipiec 2017)

    Hotel dla niewymagających luksusu

    Witam,
    Byliśmy gośćmi hotelu Shipka w terminie 04-11.07.2017r. Nie jestem osobą wymagającą luksusu. Stwierdzam, że hotel zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Spodziewałem się raczej zaniedbań z czasów postkomunistycznych. Samolot z Gdańska wyleciał z godzinnym opóźnieniem. Autokar czekał przed lotniskiem
    i rozwoził turystów po różnych hotelach. Do Shipki dotarliśmy po 21 tamtego czasu (w Bułgarii czas o godzinę do przodu do czasu polskiego). Otrzymaliśmy kartę-klucz do pokoju nr 701 na 7 piętrze. Widok z pokoju bardzo ładny na panoramę miejscowości z widokiem na morze i u dołu z hotelowym basenem. Pokój czysty, z czynną klimatyzacją, wygodnymi łóżkami, z lodówką i telewizorem z całą gamą programów (z polskich TV polonia i jakiś nieznany mi program katolicki). Łazienka również ładna z dużym lustrem nad umywalką, suszarką. Brak kabiny natryskowej, była wanna z tworzywa z kotarą - prysznic, również czysto. Na półce zestaw kosmetyków do kąpieli - szampon i żel pod prysznic, uzupełniane na bieżąco przez obsługę. Codzienne sprzątanie pokoju i wymiana białych ręczników oraz dwa razy była wymiana pościeli. Generalnie wszędzie czysto.
    Śniadanie 7.30 -10.30 obiad 13.00-14.30 kolacja 18-20.30 bar z napojami przy basenie 10.30 -22.30. Posiłki w formie stołu szwedzkiego - baru. Śniadania standard hotelowy - arbuz, jajecznice same lub z wkrojoną wędliną, jajka sadzone, twarogi, parówki, wędliny w plastrach, mleko z chrupkami, dżemy, naleśniki, pomidory, ogórek, oliwki czarne i zielone, zapiekanki etc. Polak powie, że monotonia. Obiad- zupy gęste z mięsem (raz była zupa z baraniny), warzywa pomidory ogórek, sałatki z warzyw, oliwki, makaron z sosem, zapiekanki, pizza, mięso grilowane, kurczak, gulasze mięsne, brukselka, kalafior, owoce, ciasta, lody, napoje, wino białe i czerwone etc. kolacja - podobna do obiadu wystawiano dodatkowo rybę - makrela smażona, śledzie marynowane, ody,ciasto,owoce-śliwki, brzoskwinie, morele, nektaryny. NIe ma co narzekać- głodny nie chodziłem. Wszystkiego nawet nie jadłem i nie próbowałem. W dzień przyjazdu poszliśmy do tawerny przy plaży i zamówiliśmy jagnięcinę z warzywami, wino i piwo. Mięso pyszne rozpływało się w ustach. Można śmiało płacić kartą, wyniosło 100 zł. Lewy kupowałem w Polsce i płaciłem po 2,30 zł. Natomiast znajomi z hotelu wypłacali z bankomatu (bankomat jest przy hotelu) i mówili,że korzystniej, gdyż 1 lv wyszła im za 1,99 zł.
    Bar przy basenie serwował drinki, napoje, piwo, kawę i czasami herbatniki do kawy.
    Jedno muszę powiedzieć, że w Złotych Piaskach zapomnijcie o języku angielskim, prócz recepcji hotelowej, obsługa również nie mówi po angielsku. Bardziej zrozumieją język polski, w sklepach i tawernach podobnie (ale nie generalizuje, bo nie byłem wszędzie).
    Do plaży niedaleko idąc uliczką na wprost z hotelu. Generalnie plaże płatne tzn. płaci się za jeden leżak 10 lewa (lv) , do niego materac 3 lv, parasol 10 lv. Od morza za parasolami (strefą płatną na której nie wolno użyć własnego koca i parasola) jest wyznaczona liną strefa dla turystów z własnymi kocami i parasolami. Plażowy parasol można kupić po drodze w mini markecie za 10-12 lv. Plaża jak w Polsce czysta piaszczysta, czasami z petami, ale generalnie czysta. Morze czyste, szmaragdowe i ciepłe. Przelot na spadochronie za motorówką 70 lv jedna osoba, dwie osoby 100 lv, masaż ciała klasyczny 30 min. -35lv. Uwaga, lody sprzedawane są na wagę a nie na kulki. 100 gram loda kosztuje 1,5 lv. Wystarczająca jest ilość czystych i płatnych toalet od 0,50 do 1 lv.
    Złote Pisaki są raczej strefą rozrywkową z pubami, klubami typu Go Go, tawerna turecka z tańcami brzucha, które są doliczane do rachunku, koło diabelskie - 5 lv, strzelnice , rzutki etc jak w wesołym miasteczku. Życie wieczorne rozgrzewane jest po 21.00. Jest głośno i gwarno od muzyki. Napędzacze zachęcają do wejścia do tawerny, ale bez natrętnego zachowania. Atmosfera nadmorskich miasteczek.
    W uliczkach są stanowiska,na których są oferowane wycieczki np. Balchik - 30lv, wioska bułgarska - 59 lv, Nesseber - 38 lv, fisching-45lv, Yacht trips-35lv, Jeep SAFARI 49 lv, pirate party 52 lv. My wybraliśmy jednak z biura Nessebar za 53 lv od osoby bez obiadu z obiadem 83 lv. Lepiej bez obiadu bo jest upał, a obiad o 12.00. Czas wolny był od 12 do 15.15 więc wybrać samemu dobrą tawernę z daniami do wyboru a nie z narzuconym daniem z kurczaka. Nessebar bardzo ładna miejscowość. Odległóść od Złtych Piasków (ZP)130 km. Odległość ze ZP do Warny 18 km.
    Negatywnie zaskoczyła mnie na koniec wycieczki zrzuta - napiwek przy wychodzeniu z autokaru dla kierowcy. Niepotrzebna i narzucona forma żebractwa. Powinno to być w cenie wycieczki! Ludzie wydali drobne i niektórzy nie mieli na napiwek dla kierowcy, a o tym dowiedzieliśmy się pod koniec drogi powrotnej.
    W czasie tej wycieczki w Nessebar fajna była degustacja win i rakiji w winiarni połączona z kosmetykami różanymi. Dobre było wino czerwone z migdałami. Nie widziałem później tego wina w sklepach. Butelka wina 18 lv. Słoneczny Brzeg koztuje 10-12lv a nieco mniejsza butelka 7,50 lv. Rakija z winogron tez nie jest droga można już kupić w plastikowej piersiówce 0,3 l. za ok. 3,5-4lv. Przewodniczka mówiła,że najsmaczniejsz rakija jest z moreli ale ta kosztuje butelka 25 lv.
    ZP, Warna, Nesseber generalnie czyste i zadbane. Bułgarzy są raczej tacy smutni, mało pogodni i uśmiechnięci - to nie tylko moje spostrzeżenie ale i innych w rozmowie w czasie wycieczki. Na straganach sprzedają do jedzenia generalnie pizze (:-(), gotowana kukurydza, naleśniki z dżemem do wyboru - 3lv oraz tureckie fastfoody.
    Negatywne jest to, że sprzedawany jest alkohol młodzieży poniżej 18 roku, w hotelu Shipka również. Przyjechała młodzież z Niemiec, która prawie non stop oblegała drink bar do 22.30 (czasem ciężko bylo się dostać) i po zamknięciu, napici ruszali do miasta. Co niektórzy nie byli już w stanie nigdzie pójść. Ale to nie zepsuło mi pozytywnego nastawienia do wakacji w ZP.
    Narzekających Polaków słuchałem i w ZP ale to standard.
    W hotelu nie ma animacji i atrakcji (prócz basenu i małego placu zabaw ze zjedżalnią)dla dzieci, jest na piętrze nr M - pomiędzy 1 piętrem a parterem P. Na piętrze M jest również stołówka. Podobało mi się to, że w stołówce są wyjścia na małe tarasy ze stolikami, gdzie można w cieniu jodły zjeść posiłki.
    Generalnie jestem zadowolony z pobytu. W jakim hotelu w Polsce spędzisz 7 dni z pełnym wyżywieniem i alkoholem za 1550 zł za osobę? nie mówiąc już o ciepłym szmaragdowym morzu i słońcu. Pozdrawiam

  • 5.0
    (sierpień 2016)

    Przyjemny hotel w ciepłych Złotych Piaskach

    Lotnisko i transfer
    Na lotnisko w Warnie dolecieliśmy późnym wieczorem. Na lotnisku czekali na nas rezydenci z Itaki, którzy przypisywali turystów do konkretnych autobusów. W samolocie właściwie byli jedynie klienci Itaki, więc ogarnięcie całego samolotu przez dwóch rezydentów trwało dłuższą chwilę.
    Autobus przewożący nas do hotelu był w porządku. Przejazd trwał ok. 40 minut. Do hotelu dojechaliśmy ok. 22. Na recepcji czekała na nas obsługa hotelowa, która przydzieliła pokoje, wytłumaczyła wszystko i przekazała voucher na posiłki. Obsługa od razu zaczęła mówić po angielsku, bez wcześniejszego zapytania czy mówimy w tym języku. Na szczęście język znamy, więc nie mieliśmy problemów ze zrozumiem obsługi.
    Położenie
    Hotel jest położony w centrum Złotych Piasków. Wychodząc przed hotel można spotkać wiele osób rozdających ulotki na dyskoteki i do restauracji. Nie jest to raczej hotel dla rodzin z małymi dziećmi- właściwie przez całą noc gra muzyka przed hotelem. Mimo, że jesteśmy w miarę młodzi, nawet nam pierwszej nocy było trudno zasnąć ze względu na głośną muzykę dobiegającą z ulicy. Dookoła hotelu jest mnóstwo dyskotek i restauracji także jest to właściwie centrum imprez. Przy hotelu jest również restauracja o nazwie „Shipka”, gdzie goście hotelowi mają 20% zniżki. W hotelowym lobby na stolikach znajdują się ulotki, które upoważniają do zniżki.
    Jeżeli chodzi o dostęp do morza- wychodząc z hotelu wystarczy pójść prosto, by w ciągu kilku minut dojść na plażę. Plaża piaszczysta- miejscami trochę zanieczyszczona. Wystarczy jednak pójść trochę w prawo w stronę falochronu, by dojść do ładniejszej plaży, gdzie nie będziemy narażeni na gryzące i denerwujące małe muszki.
    Ogólnie w Złotych Piaskach jest bardzo tanio. Dookoła hotelu jest też mnóstwo sklepów, gdzie jedzenie i alkohole można kupić w bardzo przystępnych cenach. Za 1l tamtejszej wódki trzeba zapłacić jedynie 14 lewów, czyli ok. 28 zł. Piwo natomiast kosztuje 2-4 zł w zależności od sklepu i rodzaju piwa. Na miejscu można również kupić tanio parasole plażowe- 10 lewów, czyli ok. 20 zł za sztukę. Dlatego też nie warto wypożyczać parasoli- taniej wyjdzie jego zakup.
    Będąc w Bułgarii warto zobaczyć Nessebar. My już w zeszłym roku będąc w Bułgarii zwiedziliśmy to miasteczko, więc w tym roku już się tam nie wybraliśmy.
    Restauracja
    Restauracja znajduje się na pierwszym piętrze budynku. Restauracja posiada dużo stolików wewnątrz hotelu oraz kilka stolików na zewnątrz- na balkonach. My wybieraliśmy zwykle stoliki na zewnątrz, choć ciężko było ustrzelić wolne miejsce, bo były one dość popularne.
    Wybraliśmy opcję HB- czyli śniadania i obiadokolacje. Z tego co widziałam w hotelu było jeszcze kilka innych opcji- all inclusive, śniadania i FB ,czyli pełne wyżywienie.
    W związku z tym, iż pierwszego dnia nie mieliśmy okazji skorzystania z obiadokolacji, obsługa hotelu podarowała nam voucher na obiad w ramach all inclusive do wykorzystania następnego dnia po przylocie do Bułgarii. Dlatego też drugiego dnia wakacji mogliśmy zjeść śniadanie, obiad i obiadokolację. Śniadania były w godzinach 7.30 do 10.30, natomiast obiadokolacje można było zjeść od 18.30 do 20.30. W zasadzie wszyscy goście jadali razem- w restauracji można było spotkać wszystkie kolory opasek. Opcja HB różniła się od all inclusive tym, że nie mogliśmy skorzystać z obiadu oraz napojów przez cały dzień. Obiady i obiadokolacje wyglądały bardzo podobnie, więc wiele nie traciliśmy. Zarówno śniadania jak i obiadokolacje były w formie bufetu. Śniadania wyglądały tak jak w większości hoteli- jajecznica, parówki, jajka sadzone, burki, omlety, pizza, sery, wędliny, pomidory, ogórki, dżemy, płatki z mlekiem, tosty, naleśniki. Nam najbardziej smakowały burki czyli pieczone ciasto filo ze szpinakiem bądź serem. Mają również świetne sery- wydaje mi się, że były to sery kozie. W ramach opcji HB napoje do śniadań mieliśmy za darmo, natomiast napoje do obiadokolacji były dodatkowo płatne. Jeżeli chodzi o obiadokolacje do wyboru mieliśmy standardowo zupy i drugie danie. Mówi się, że w żadnym kraju nie robią tak dobrych zup jak w Polsce, jednak zupy w Bułgarii również były niczego sobie. Smaczna była tzw. „chicken soup” czyli odpowiednik naszego rosołu. Zupa warzywna oraz zupa „z klopsikami” smakowały równie przyjemnie. Jeżeli chodzi o drugie danie, do wyboru mieliśmy- frytki, ryż, ziemniaki, warzywa, kilka surówek, risotto, gulasz z mięsa wieprzowego, pieczone kawałki kurczaka, duszoną wieprzowinę. Poza tym były również owoce, lody i desery. Ogólnie jedzenie było smaczne, zawsze udało nam się wybrać coś dobrego do zjedzenia.
    Hotel i pokój
    Hotel jest bardzo duży, z zewnątrz wygląda całkiem przyzwoicie. Windy, korytarze i lobby również są niczego sobie. Pokój był ładnie urządzony. Minusem było to, że na suficie naszego pokoju i łazienki mieliśmy dość duży zaciek, który nie wyglądał zbyt korzystnie. Łóżka i szafki były w porządku- tu nie można się do niczego przyczepić. W pokoju mieliśmy płaski telewizor- z polskich programów była tvp polonia i tvp info. Pokój jest klimatyzowany, jednak po jednej nocy z klimatyzacją przeziębiliśmy się, więc już więcej jej nie włączaliśmy. Niestety nie mieliśmy uchylanego okna, więc musieliśmy zostawiać na noc otwarte drzwi balkonowe, co nie do końca było bezpieczne, jednak nie mieliśmy innego wyjścia. Łazienka wyglądała trochę gorzej od pokoju. Była wanna z brzydką zasłonką oraz stara toaleta ze słabo działającą spłuczką. Plusem były mydełka, szampony i żele hotelowe oraz czyste ręczniki wymieniane na życzenie gości. Pokoje były sprzątane codziennie. W naszym pokoju był również balkon- trochę zniszczony, z tego położenia widać było, że nasza część hotelu wymaga remontu. Z balkonu mieliśmy widok na dach restauracji i drzewa.
    W hotelu jest wewnętrzny basen i jacuzzi oraz basen na zewnątrz. Przy zewnętrznym basenie jest sporo leżaków- raczej nie było problemu ze znalezieniem wolnego miejsca. Nie musieliśmy rezerwować leżaków tak jak to zwykle bywa. Nad basenem jest taras, na którym również są leżaki oraz kanapy ze stolikami. Basen był czysty, choć młodzi niemieccy turyści czasem wrzucali do niego dziwne rzeczy. Ratownik zwracał im uwagę, jednak czasem nie mógł sobie z nimi poradzić. Woda w basenie była ciepła, choć temperatura wody w morzu była trochę wyższa. Przy basenie są roślinki, które czasem tworzą cień, co spodobać się może osobom, które nie lubią ciągłego siedzenia na słońcu. Przy basenie jest bar, jednak z racji tego, że wybraliśmy opcję HB, nie korzystaliśmy z napojów barowych.
    W hotelu na pierwszym piętrze jest również siłownia. Nie korzystaliśmy z niej, ale z tego co wiem była dodatkowo płatna. W hotelu jest również możliwość skorzystania z masażu- oczywiście jest to płatna usługa.
    Jeżeli chodzi o wifi- jest darmowe dla wszystkich gości. Wystarczy pójść do obsługi hotelu w recepcji, by dostać hasło do wifi. Wifi działa nie tylko w lobby, ale także na basenie oraz w pokoju.
    W hotelu jest kantor, gdzie można wymienić walutę. My zwykle korzystaliśmy właśnie z tego kantoru ze względu na dobry kurs.
    Z hotelu wyjeżdżaliśmy ok. 22, a z pokoju musieliśmy wykwaterować się o 12. Na szczęście w hotelu mają specjalne pomieszczenie, w którym można przechować walizki. Pomieszczenie małe, ale jak najbardziej przydatne. Mimo, że wykwaterowaliśmy się w południe, do 22 mogliśmy korzystać ze wszystkich atrakcji hotelu. Bez żadnego problemu mogliśmy skorzystać z łazienki, by przed wylotem się odświeżyć.
  • 5.0
    (sierpień 2016)

    Bardzo nam sie podobało!! Wrócimy tam jeszcze kiedyś :)

    Super lokalizacja, blisko do plaży, bardzo czysto, jedzenia baaardzo dużo i smaczne. Itaka z którą lecieliśmy na wczasy rewelacja jeśli chodzi o obsługę klienta. śniadanie do 10:30 kolacjza od 18-20.30 nigdy niczego nie brakowało. Napoje do śniadania i kolacji bezpłatnie (do kolacji woda niegazowana).
    Pokoje po generalnym remoncie ,ładne, łożka wygodne z lodówką, klimatyzacja działa bardzo dobrze. Sprzątanie codziennie. Generalnie ceny jak u nas, Shipka ma swój sklep i restaurację.
    Nam się bardzo podobało!
  • 4.0
    (czerwiec 2012)

    WIECZORNY ZAPACH IMPREZ I SZELEST TŁUMU NA ULICY....TO CO LUBIE!

    URLOP UDANY BO HOTEL DOBRZE WYBRANY!! DLA CZYŚCIOSZKÓW KTÓRYCH NIE STAĆ NA WYMARZONYCH PIĘĆ GWIAZDEK NAD NAZWĄ HOTELU....SHIPKA JEST DOSKONAŁYM WYBOREM. HOTEL BYŁ BARDZO CZYSTY......ZAWSZE UMYTE PODŁOGI KORYTARZY,WYPUCOWANA WINDA I CODZIENNE DBANIE O ZNIKANIE NIECZYSTYCH RĘCZNIKÓW Z HOTELOWYCH POKOI
    BYŁO NA 5+!!! LOKALIZACJA HOTELU.....HM.....DLA URLOPOWICZÓW KTÓRZY NIE PRZEPADAJĄ ZA WAKACYJNYMI SPACERAMI IDEALNY! JEDNO Z GŁÓWNYCH SKRZYŻOWAŃ ULIC PROWADZĄCYCH DO MORZA. FAJNE BARY,KNAJPY I KNAJPECZKI W ZASIĘGU OKA....WSZYSTKO BLISKO!! HOTEL POLECAM ZDECYDOWANIE PS. PO IMPREZIE MOŻNA ODPOCZĄĆ BO MA DOBRZE WYCISZONE OKNA ;-)
  • 5.0
    (czerwiec 2012)

    Zajefajny hotel z super jedzeniem, lepszego nie znajdziecie!!!

    Wyjazd-06.2012 r. Hotel świetny, naczytałam się negatywnych opinii i jechałam ze strachem ale jestem kosmicznie zadowolona. Nieprawdą jest, że pokoje zależą od tego, ile dane biuro podróży zapłaciło. Nas z Itaki rozsypali tak po budynku gł jak i 4 piętrowej przybudówce.Tych w hotelu nawet nie interesuje
    kto skąd przyleciał i za czyim pośrednictwem, im nazwa biura podróży nic nie mówi więc wykupujcie w jak najtańszym biurze. Wszyscy są traktowani jednakowo. Grzecznie w recepcji poprosiłam o pokój na najwyższym piętrze z widokiem na morze i bez problemów dostałam 10 piętro-widok cudowny!!!Ktoś pisał, że chamstwo i bezczelność w recepcji-fakt jest taki, że jaki kto dla nich tacy oni w zamian. Nie dziwię się że ci co najwięcej pysk darli (a byli tacy) dostali hałaśliwe pokoje na 1,2 piętrze-też bym tak zrobiła w ramach złośliwości. Kto dzieli kluczami ten rządzi;)) Pokoje sprzątane codziennie, raz w tygodniu zmienili ręczniki choć nawet nie było takiej potrzeby. Raz zostawiłam sprzątaczce 5 lewa napiwku to zrobiła fajne motylki z ręczników.Pierdoła, ale oko ucieszyła. Na jadalni jedzenia full, mimo,że na śniadanie niemal to samo, to była taka różnorodność, że każdy znalazł coś dla siebie.Obiadokolacje równie wypasione. Poza głównym jedzonkiem lody na gałki nielimitowane dla każdego. Jedyny mankament-90 %obsady to niemiecka młodzież -wieczne hałasy i zajęcie basenu-wrzucają plastik kubki do basenu, leją się piwem, wrzeszczą do siebie w basenie i na jadali,brodzik dla dzieciaków cały oblężony pijącą młodzieżą moczącą nogi. Hołota taka że szkoda gadać! Ale poza tym, na prawdę hotel godny polecenia,standard ponad cenę. Jeśli chodzi o plażę to radzę podreptać do centrum, ceny te same a lepsza plaża niż najbliższa shipce ta koło knajpy u Jerrego-Tu jest syf. Co do wycieczek-pod Shipką pod parasolem sprzedają o ok. 60 % taniej niż rezydenci!Skorzystałam-warto!Aha, rejs widokowy kupcie w porcie bezpośrednio od rybaków-tylko 20 lewa od osoby i płyną nawet dla 2 chętnych, a przez biura 46 lewa za osobę!! Ważne: i wbrew wszystkiemu co czytacie taniej wychodzi wypłacenie z bankomatu (w centrum w raifaisen banku przy hotelu Admirał) niż wymiana euro w okienku.Wyszło 2,22 za lewa! Super kurs!