Ocena klientów na podstawie 63 opinii

Lokalizacja: 4,1
Pokój: 4,4
Posiłki: 3,9
Basen: 4,3
Czystość: 4,2
Obsługa: 4,2
Średnia ocena 4.2

80% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
pokój, basen
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • seniorów
  • ceniących spokój i ciszę
  • aktywnych
  • osób niepełnosprawnych

Sprawdź ofertę hotelu Serenity Makadi Beach (ex. Heights) w Travelplanet.pl

Termin:
14.12.2019 - 17.12.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 399 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (63)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.3
    październik 2019

    Udany pobyt

    Hotel można polecić dla wszystkich którym zależy na odpoczynku. Schludnie i czysto, animacje dla dorosłych raczej słabe, ale nam to nie przeszkadzało. Jedynie na wyróżnienie zasługuje jedzenie, które było zróżnicowane i dobre.
  • 2.5
    wrzesień 2019

    Nigdy więcej

    Na samym początku, pokój 3 osobowy z dwoma łóżkami. Po wielkich perypetiach dostaliśmy dostawkę. Aqua park to kilka drobnych zjeżdżalni. Luna park pozostawię bez komentarza. Plaża, to dopiero totalne DNO, leżaki są starsze od Egiptu, syf i w ogóle brak słów. W całej strefie brzegowej od Cleopatry aż
    po hotel Prima Laif nie ma czegoś tak ohydnego. Jedynym atutem tego hotelu to kuchnia która zasługuje na 5* a hotel na Egipskie 2*. Biuro podróży Wezyr oceniam 0
    Nigdy więcej tego biura a już na pewno tego hotelu. 27 raz w Egipcie dało dużo do myślenia, czy jeszcze tam wracać.
  • 4.5
    sierpień 2019

    Super hotel godny polecenia

    Hotel widać, że posiadający swoje lata jednak mimo tego wciąż zadbany, schludny, miła obsługa, czysto, dużo zieleni i alejek po których miło przespacerować się wieczorową porą. Obsługa miła i uśmiechnięta, jedzenie smaczne choć trochę monotonne, pokoje codziennie sprzątane. Plaża bez szału ale ważne,
    że jest. Z dziewczyną jesteśmy bardzo zadowoleni i śmiało możemy polecić. Jedyny minus (akurat dla nas. Dla innych to będzie plus) to spokój, niezbyt wiele młodych ludzi, grupek z którymi można by nawiązać jakiś kontakt. Wybraliśmy się dwa razy na dyskotekę znajdującą się na terenie hotelu, jednak oprócz nas i DJa nikogo nie było. W hotelu przebywają głownie rodziny z dziećmi i pary. Ogólnie hotel oceniam 9/10.
  • 3.8
    lipiec 2019

    Zasługuje na 4 gwiazdki

    Hotel z pewnością nie jest luksusowy. Jest po prostu duży i ładny. Jak praktycznie wszystkie w Egipcie. Największym plusem jest wyżywienie i troska o klienta. Ale minusem - klimatyzacja, która nie daje sobie rady i plaża, której po prostu nie ma. Jeśli ktoś nie umie pływać bądź ma małe dzieci to musi
    liczyć się z tym, że do morza nie wejdzie. Uważam, że hotel nie zasługuje na 5*. Jest to naciągane. Widać, że to wszystko było budowane jakiś czas temu i wymaga odświeżenia. Ciagle trwają tam remonty, więc były tez zakłócenia. Problemy z klimatyzacją to strzał w kolano. Ogromny kompleks - bez windy. To też jest dziwne. Wchodzić kilka razy dziennie wcale nie było tak przyjemnie.
  • 4.8
    grudzień 2017

    Raj na ziemi

    Piękne miejsce super obsługa pyszne jedzenie wszystko na 6! Wrócimy tam na pewno
    Baseny,piękna rafa nie chciało się wracac
  • 4.0
    wrzesień 2016

    Raj na ziemi, ale nie bez wad ;-)

    Kiedy pierwszy raz lecieliśmy do Egiptu, akurat kilka miesięcy wcześniej w Egipcie miał miejsce przewrót, masowe strajki – wtedy słyszeliśmy pytania - co my robimy? Kiedy po raz kolejny postanowiliśmy wybrać się na wczasy do Egiptu, moment okazał się jeszcze mniej fortunny, przynajmniej w oczach znajomych.
    Być może jednak dzięki temu dowiecie się nieco prawdy na temat rzeczywistej sytuacji w Egipcie, bezpieczeństwa wyjazdów i nie tylko. A gdzie byliśmy? Hotel Serenity Makadi Beach. Przynamniej na folderach zapowiadał się na najpiękniejsze miejsce jakie dotychczas odwiedziliśmy podczas wakacji. Czy tak było?

    Kontrole na lotnisku…

    Pierwsze co rzeczywiście udało się zauważyć, to wzmożone kontrole. Kilka lat temu wyglądało to w ten sposób, że faktycznie osoby, które kontrolują bagaże i sprawdzają dokumenty są tam po to, aby siedzieć, odwalić dniówkę i wracać do domu. Tym razem naprawdę kontrole były bardzo dokładne, wszystkiego pilnowano. Serenity Makadi Beach znajduje się około 40 km od Hurghady, w Makadi Bay, czyli tak naprawdę miejscu składającym się wyłącznie z hoteli. Jednak nie na zasadzie całkowitej zabudowy terenu – żeby dojść z Serenity do innego hotelu trzeba naprawdę zrobić długi spacer. Droga z lotnika trwała około 45 minut. To co jako pierwsze wzbudziło nasze zaskoczenie, to ogrom terenu zajmowanego przez hotel. Zerknijcie sobie na filmik – macie pokazane ile trwała droga od bramy do głównego budynku hotelowego – a od tego budynku do morza jeszcze było naprawdę daleko!

    https://www.youtube.com/watch?v=PN5e71HEDs0&feature=youtu.be

    Kiedy my tam byliśmy, to zaraz przed hotelem coś budowano – popatrzcie jak ci ludzie ciężko pracują. Nie mają betoniarki, wszystko wyrabiane jest ręcznie, a w dodatku w ogromnym upale pracują w ubraniach zakrywających całe ciało – nie tylko mężczyźni. Po prawej stronie za bramą wjazdową mijacie budynki nazywane SPORT. Jeśli będziecie rezerwowali wakacje, to zwróćcie uwagę na to, gdzie będzie mieli noclegi. Stąd do budynku głównego… jeździ busik ;-) Co kilkadziesiąt minut – ale pewnie wszystko zależy od aktualnego obłożenia. Kwaterowanie takie jak zawsze – wypełniacie dokumenty i otrzymujecie opaskę. Są dwa typy – klasyczne All inclusive i druga opcja – ultra All inclusive. My mieliśmy normalne All, ale od innych turystów wiemy, że w ramach ultra można korzystać do napojów i alkoholi do 2, a nie do północy. Przy royal macie też szlafrok i kapcie w pokoju, a także wypełniony minibarek. Co do recepcji – znają różne języki, a nawet po polsku coś przetłumaczycie.

    Teraz kwaterowanie… czy warto dać kasę? Raczej tak, bo możecie mieć lepsze warunki. Nas kwaterowano w nocy, nasz pokój był jakby na poziomie -1 samego hotelu. Kiedy wyszliśmy na balkon byliśmy trochę przerażeni – totalna ciemność i zero widoku. Ale kiedy się obudziliśmy to okazało się, że mamy widok na morze i na… śmieci, ale akurat w takich miejscach w dalszym ciągu jest to normalnością  W sumie hotel ma ponad 500 pokojów, więc trafić możecie w bardzo różne części obszaru. To czego możecie być pewni, to fakt, że na pewno te pokoje będą duże, ładne i będą miały duży balkon lub taras. W budynku głównym pokój dwuosobowy to jedno lub dwa łóżka, telewizor, telefon, lodówka, stolik i dwa krzesełka, zestaw do gotowania kawy/herbaty, klimatyzacja z opcją regulacji. Podobnie dwa krzesełka i stolik macie na balkonie/tarasie. Prysznic jest taki, jaki zazwyczaj spotykaliśmy w krajach arabskich, czyli po prostu za szybą, nie jest to klasyczna kabina prysznicowa, ale to jednak lepiej, bo przynajmniej jest znacznie więcej miejsca. Jak to w Egipcie nie zapomniano o bidecie, jest oczywiście suszarka.

    Teoretycznie w krajach arabskich z tym sprzątaniem są na bakier, ale tutaj wszystko zależy od tego, na jakiego pracownika traficie. Czy warto dawać bakszysz? Cóż… wielu ludzi, którzy tam pracują robi to właśnie w tym celu, to napiwki od klientów sprawiają, że ta praca ma sens. Pogadajcie z nimi ile zarabiają to się przerazicie – najgorsze, że ani trochę nie ściemniają  Nasz sprzątacz dostał trzy razy napiwek – i tyle samo razy budował ciekawe kompozycje z ręczników i pościeli. Na fotce macie pokazany efekt jego pracy. W lodówce mieliśmy jedną butelkę wody i ją można było opróżnić, ale wszystkie inne napoje i alkohole były już płatne – oczywiście rachunek dopiero na koniec przy wykwaterowaniu. My z niczego płatnego dodatkowo nie korzystaliśmy. Oczywiście jako że hotel jest ogromny to mają wszystko – jest także i pralnia. W pokojach jest sejf – o kradzieżach nie słyszeliśmy.

    Uwaga na zemstę

    Podczas pierwszej wizyty w Egipcie brak ograniczeń w jedzeniu i piciu spowodował iż byłam stałym bywalcem WC, wręcz nagminnie przesadzałam z tymi wizytami. Na dodatek pojawił się brak apetytu i bóle brzucha. Tym razem się ograniczałam, patrzyłam na to co jem, a przede wszystkim unikałam całkowicie wody z kranu. Najlepiej przynoście sobie wodę butelkowaną, nawet do mycia zębów. Niby na korytarzach są dystrybutory, ale ich bym nie traktowała na poważnie. Niby 5*, ale też nie do końca wiadomo, jaka to woda.

    Wypasione animacje

    Cóż – hotel ogromny, więc i ogromna ekipa animatorów. Wydaje mi się, że nigdzie indziej tak dobrych animacji nie widzieliśmy. Wśród animatorów macie przegląd całej Europy i nie tylko. Włosi, Rosjanie, Niemcy, Białoruś, Litwa itd. Narodowość nieistotna – ważne, że potrafią rozkręcić znakomitą zabawę.
    W programie zajęć sportowych w zasadzie wszystko to co zawsze. Zaczynają rano od aerobiku w wodzie, dalej siatkówka, nauka tańca, waterpolo, kulki itp. Do dyspozycji są wszystkie boiska jakie przyjdą wam do głowy, ale wiadomo, że przy takich temperaturach raczej ciężko o zainteresowanie grą w piłkę. Niby o 17 już było ciemno, ale co z tego, skoro za oświetlenie trzeba zapłacić i jeszcze mieć z kim zagrać ;-) Wieczorami oczywiście show time, który tutaj nazywają – serenity show. Jest również odrębny program prowadzony dla dzieci – w hotelu było całe mnóstwo rodzin z maluchami. Prowadzony jest dla nich mini club, a w nim zajęcia – przez większość dnia. Pani która je prowadzi jest niesamowita, cierpliwa i uśmiechnięta – naszemu dziecku przypadła do gustu. Córka w zasadzie uczestniczyła we wszystkich zajęciach, a my mieliśmy trochę odpoczynku. Co ważne dla nas – dawała radę dotrzymać do końca wszystkich show wieczornych ;-)

    Program show time raczej klasyczny. Niżej na filmiku macie pokazany pokaz fakira właśnie z hotelu – w roli głównej włoski animator, a pomagali animatorzy z różnych krajów.

    https://youtu.be/M_pwyuvpZ80

    Poza standardem jednego wieczora zorganizowano animacje realizowane przez… turystów ;-) Znając moje szczęście – zapałałam się. Byliśmy na zapleczu, dobieraliśmy sobie stroje, tańczyliśmy dwie piosenki, wygłupialiśmy się. Z jednej strony irytacja, że trzeba jeszcze na wakacjach czegoś się uczyć, ale z drugiej strony nowe doświadczenie, znajomości i zobaczenie jak wygląda praca animatorów od kuchni. Straszni jajcarze, śmiałam się z nich pomimo tego, że średnio wiedziałam co mówią – walili takimi mieszkankami językowymi, że szok ;-)

    Wieczorami animatorzy organizują dyskotekę. Polecam się wybrać – jeśli tylko zbierze się fajna ekipa to można się bawić do późna. Jestem pod wrażeniem animatorów, którzy pracując od samego rana są w stanie do drugiej w nocy bawić się z turystami ;-) Dyskoteki odbywają się w barze Afrodyta.

    Jak z tym jedzeniem

    Cóż… z jedzeniem było bardzo różnie – od bardzo dobrych potraw po zwyczajnie kiepskie. Raczej nie jestem strasznie wybredna, a wcale nie wszystko mi pasowało. Przechodząc jednak do konkretów – w hotelu macie trzy restauracje tematyczne i jedną główną o nazwie Mona Lisa. W niej właśnie jecie wszystkie główne posiłki. Do tematycznych trzeba się zapisać w recepcji. My mogliśmy w czasie pobytu skorzystać z dwóch. Na owoce morza nie poszliśmy bo to zupełnie nie nasze klimaty. W orientalnej podawano nam jedzenie od razu do przylocie. Tak – takich rzeczy w Europie nie ma. W hotelu byliśmy w nocy, a mimo to powitano wszystkich gości posiłkiem. Brawo!

    Zapisaliśmy się do restauracji włoskiej. Odczucia zdecydowanie pozytywne – wszystko bardzo smaczne, szczególnie ich lasagna, którą sami robimy w domu, więc jesteśmy wymagający. Przeciętna była pizza, ale to pewnie kwestia upodobań. Co istotne – na posiłki nie czekało się długo, przychodziły jeden po drugim.

    Jeśli w Mona Lisie chcecie jeść na pewniaka to polecam na pewno wszelkie zupy, desery oraz ciasta, bo tutaj raczej nie ma szans, abyście trafili kiepsko. Nawet jeśli wydaje się wam, że dana potrawa musi wam smakować, to i tak radzę najpierw nałożyć sobie tylko odrobinę, a dopiero ewentualnie później zdecydować się na więcej – niektóre potrawy zaskakują smakiem. Większość mięsa w sobie była bardzo w porządku. W restauracji głównej nie ma żadnych problemów z wolnymi miejscami – w zasadzie bez względu na to, o której przychodziliśmy, zawsze mieliśmy gdzie usiąść. Jedyne co muszę przyznać, to fakt, że nie donoszono odpowiednio szybko małych łyżeczek, ale pozostałych sztućców było zawsze pod dostatkiem. Ogólnie jeśli pogadacie z innymi turystami, to chyba większość oceni, że najsmaczniejsze mają zupy.

    W ciągu dnia przy basenie podawane są przekąski w snak barze. Typowo amerykańskie miejsc e- hamburgery, frytki, lody, pączki, inne słodkości, kanapki i pizza.
    Niewielkie posiłki podawane są również podczas dyskoteki w pianie, ale akurat ta zabawa jest płatna – podczas naszego wyjazdu kosztowało to 10 euro.
    Niżej trzymajcie rozkład menu podczas naszych wakacji:
    • śniadanie kontynentalne - restauracja Mona Lisa - 05.30-07.00
    • śniadanie międzynarodowe - Mona Lisa -07.00-10.00
    • lunch - Mona Lisa -13.00-15.00
    • przekąski w snack barze - 11.00-12.00
    • przekąski w barze Blue Water na plaży - 10.00-17.00
    • przekąski barze Marbella przy basenie - 13.00-17.00
    • kawa, herbata oraz ciastka - bar Afrodyta - 16.00-18.00
    • kolacja - Mona Lisa - 18.30-20.00
    • późna kolacja – Mona Lisa - 23.00-24.00
    • alkohole, woda i napoje - 10.00-24.00

    Położenie hotelu

    Hotel znajduje się na pustyni, co dla jednych będzie plusem, a dla innych minusem. W pobliżu nie ma żadnych sklepów, poza oczywiście tymi, które są w samym hotelu. A tam ceny z kosmosu. Jeśli faktycznie chcecie się wybrać na zakupy to rozwiązanie jest proste – idziecie do recepcji i zapisujecie się na przewóz do Hurghady. Kosztuje to tylko 5 euro, wysadzą Was w centrum, podadzą kiedy będziecie mieli wracać i o jakiej godzinie. A w Hurhadzie ogrom sklepów z mniej lub bardziej przydatnymi rzeczami. Przy aktualnym kursie waluty ceny nie były powalająco niskie, ale mimo wszystko zakupy robiliśmy za grosze.

    Jak z tym bezpieczeństwem? Widać przede wszystkim, że policja, wojsko czy sama nie wiem kto, mocno dbają o to, aby panował spokój. Zresztą – tak naprawdę w Egipcie nic wielkiego się nie działo(poza tym rosyjskim samolotem), a przynajmniej o tym nie słyszeliśmy. Hotele są dobrze pilnowane, a w Hurghadzie widać na każdym kroku ludzi pilnujących bezpieczeństwa, szczególnie przy wjazdach do miasta. Moim zdaniem to co wytworzyły wokół Egiptu media jest dla tego miejsca zdecydowanie krzywdzące. Mimo wszystko widać, że zainteresowanie hotelem wcale nie jest takie małe – na pewno Serenity daleko do pełnego obłożenia, ale nie można też powiedzieć, że w hotelu świeciło pustkami. Turystów było wielu – nas Polaków niewielka grupa, ale każdy wracał z wakacji naprawdę bardzo zadowolony i przekonany że było warto.

    Cudowne widoki

    Ogromny teren hotelu to również niesamowite widoki. To co tam zrobiono trudno opisać słowami. Kilka basenów różnej głębokości, w różnych stylu, wszystkie w nieregularnym kształcie. Od głębokich po bardzo płytkie – wszystkie niesamowicie wyglądające. Jest również basen ze słoną wodą. Teren hotelu pokryty jest sztuczną trawą, po której naprawdę bardzo wygodnie się chodzi. Nie brakuje leżaków. Teren zagospodarowano w taki sposób, że każdy basen ma własny bar.
    Przy basenach napoje i alkohole podawane są w plastikach. Oczywiście – jeśli tylko wyłożycie barmanowi kilka dolców, to wszystko będzie donoszone do stolica, a podawane w szkle. Przykrym widokiem było na pewno to, kiedy pracownicy wyciągali z koszy te plastikowe kubki. Mam szczere nadzieje, że nie wracają one do użytku 

    Plażą i molo

    Hotel niestety nie ma ładnej plaży – jest na niej mnóstwo kamieni, tak samo w wodzie. Koniecznie musicie zabrać ze sobą buty do wody – bez nich nie skorzystacie z morza. To jednak co zobaczycie przy molo, nurkując, było jednym z piękniejszych widoków wakacyjnych jakie mieliśmy przyjemność podziwiać. Schodzicie po drabince, a tam widzicie setki kolorowych rybek, przeróżnych, w różnych kształtach. Było warto wybrać ten hotel nawet z tego powodu! Nigdzie, w żadnym hotelu na świecie nie mieliśmy aż takiej atrakcji. Nawet na wycieczce na cztery wyspy nie mają tak ładnej rafy – jest ona już mocno zniszczona.

    Czy było warto?

    Chociaż wszyscy nam odradzali, po raz kolejny wybraliśmy Egipt i była to zdecydowanie dobra decyzja. Pamiętajcie – wszędzie może się stać coś złego, a najczęściej do wypadków dochodzi w… domu. Egipt jest teraz super kierunkiem – hotele nie mają dużego obłożenia, w zasadzie działają tylko te najlepsze, wiele w ogóle nie przyjmuje turystów. No i właśnie – mamy grudzień a tam jest 30 stopni ;-) Nie wiem czy w kolejnym roku również tam się wybierzemy, ale na pewno nie raz jeszcze Egipt zaliczymy.

  • 4.0
    maj 2015

    8maj 2015 bardzo dobry hotel ja miałam pokój przy samej plaży

    Jestem zadowolona z pobytu a szczególnie z dużego pokoju przy samej plaży na parterze z własnym dużym ogrodem bez łapówki w paszporcie. Piękne rafy koralowe,zejście z pomostu, dużo leżaków na plaży, również animacje na plaży oraz aerobic w basenie.Jedzenie jak dla mnie przeciętne monotonne jak to w Egipcie
    ja lubię kuchnię śruddziemnomorską dużo ryb warzyw a tu codziennie kurczak z kością i wołowina,na śniadanie jajko sadzone lub omlet po który trzeba czekać w kolejce-smaży z 6 jajek za jednym razem a Ruscy biorą po 4 sztuki!Alkohol dziwny rum z colą jedynie ok i piwo dość rozcieńczone ale może być. Bus do miasta jezdzi tylko po uprzednim zapisaniu się i tylko jeżeli jest minimum 6 osób chętnych a często tych osób brakowało wtedyb trzeba dopłacic za brakujące osoby jak chce się jechać do miasta Hurghady na zakupy ogólnie płątne od osoby 6 dolarów-warto jechać fajne torebki skórzane ze skóry węża cobry i ze skór cielęych od 25 do 50 dolarów zależy jaka wielkość torebki i jak się komu uda utargować bo cen wywieszonych nie ma. Basen fajny duży z barem i drugi mniejszy dla dzieci i dużo zieleni przyjemny hotel, sprzątany codziennie, wymieniane ręczniki, polecam na parterze z ogrodem bo na 1 piętrze tylko balkon. Dla osób chętnych wyślę zdjęcia ponieważ tu nie da się dodać proszę pisać malgorzata.30@op.pl
  • 3.3
    luty 2015

    Bardzo udane wakacje. Przez cały czas dopisywała nam piękna, słoneczna pogoda. Jest to idealne miejsce dla osób pragnących…

    Ocena ogólna: Bardzo udane wakacje. Przez cały czas dopisywała nam piękna, słoneczna pogoda. Jest to idealne miejsce dla osób pragnących wypoczywać w ciszy i spokoju.
    Zakwaterowanie: Otrzymaliśmy ładny pokój z meblami nieco starszego typu. Pomieszczenia były sprzątane codziennie. Warunki zakwaterowania
    nie odbiegały standardem od innych hoteli w Egipcie.
    Wyżywienie: Pomimo faktu, że nie chodziliśmy głodni znalazło by się kilka mankamentów do poprawienia.
    Plaża: Plaża usytuowana na lekkim zboczu ze stopniowym zejściem do morza. Ze względu na obecność koralowców polecamy buty do pływania. Dobre warunki do nurkowania z rurką. Temperatura wody w lutym wynosiła 24 C.
  • 4.3
    luty 2015

    Bardzo udane wakacje. Byliśmy w Egipcie z kolegą. Ze względu na negatywne opinie zamieszczane w Internecie przez innych gości hotelowych mieliśmy na początku…

    Ocena ogólna: Bardzo udane wakacje. Byliśmy w Egipcie z kolegą. Ze względu na negatywne opinie zamieszczane w Internecie przez innych gości hotelowych mieliśmy na początku sporo obaw zwłaszcza jeśli chodzi o obecność karaluchów i bród. Jak się później okazało zupełnie niepotrzebnie, gdyż jedynym mankamentem,
    który nam przeszkadzał były mrówki w ogrodzie.
    Zakwaterowanie: Wszystko było w idealnym porządku. Czyste pokoje, a łazienki lepsze niż w hotelu w Tunisie.
    Wyżywienie: Jedzenie było monotonne jak wszędzie. Osobiście brakowało nam ryb. Raz zdarzyło się, że otrzymaliśmy surowego kurczaka i po naszej interwencji do końca pobytu szef kuchni zawsze pytał czy wszystko jest w porządku.
    Plaża: Na plaży przez większość naszego pobytu była wywieszona czerwona flaga. Ze względu na silny wiatr czasem pojawiały się duże fale. Istniała tam możliwość podziwiania różnorakich ryb oraz pięknych koralowców. Woda w morzu była czysta. Na plaży mnóstwo leżaków.
  • 4.3
    luty 2015

    Zdecydowanie polecamy wakacje w hotelu Serenity Makadi Beach. Byliśmy zadowoleni pod każdym względem. Obiekt usytuowany jest na bardzo rozległym terenie, otoczony bujnym zielonym…

    Ocena ogólna: Zdecydowanie polecamy wakacje w hotelu Serenity Makadi Beach. Byliśmy zadowoleni pod każdym względem. Obiekt usytuowany jest na bardzo rozległym terenie, otoczony bujnym, zielonym ogrodem z mnóstwem drzew i krzewów przyciętych w różne kształty, co wygląda wspaniale.
    Zakwaterowanie:
    Warunki zakwaterowania były bardzo luksusowe. Mieszkaliśmy w niewielkiej odległości od plaży. Otrzymaliśmy przestronny pokój z piękną łazienką i tarasem. Pomieszczenia były sprzątane regularnie. Ogólnie rzecz ujmując wszystko na bardzo wysokim poziomie.
    Wyżywienie: Wyżywienie nie odbiegało jakością od innych hoteli w Egipcie. Korzystaliśmy z opcji all inclusive. Na śniadania raczej klasyczne dania europejskie. Na kolacje bardzo duży wybór dań. Poza głównymi posiłkami takimi jak śniadania, lunche i kolacje dostępne były przekąski w barze przy basenie i na plaży. Wszystko bardzo pyszne. Szczególności polecamy owoce morza.
    Usługi hotelowe: Usługi hotelowe na bardzo wysokim poziomie. Wszystkie problemy były rozwiązywane przez personel na bieżąco. Nie mamy żadnych zastrzeżeń.
    Plaża: Bardzo ładna, czysta i dobrze utrzymana plaża z mnóstwem leżaków i parasoli. Zejście do morza z molo lub z plaży.