Ocena klientów na podstawie 36 opinii

Lokalizacja: 4,6
Pokój: 3,9
Posiłki: 4,6
Basen: 4,1
Czystość: 4,4
Obsługa: 4,5
Średnia ocena 4.1

86% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
lokalizacja, posiłki
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • seniorów
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu SBH Monica Beach w Travelplanet.pl

Termin:
09.12.2019 - 16.12.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 3 079 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (36)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.0
    styczeń 2013

    Bardzo fajny i przepięknie położony hotel.

    Byliśmy w tym hotelu w styczniu 2013 roku.Hotel jest przepięknie położony nad oceanem.W hotelu jest przepiękna roślinność.nie jest to hotel nowy ale atmosfera,jedzenie oraz widoki wszystko reasumują.Jedzenie bardzo dobre,basen średni,animacje średnie,pokoje ujdą.Ogólnie polecam ten hotel dla ludzi cieniących
    spokój .
  • 4.0
    październik 2012

    Bardzo nam się podobało i jeżeli nadaży się taka okazja to tam wrócimy.

    Lokalizacja bardzo bobra na wypoczynek w spokoju...jedzenia bardzo dużo,każdy znajdzie coś dla siebie,mieszkałyśmy w pokoju,było gorąco-brak klimatyzacji...ale można było wytrzymać-wskazówka lepiej dopłacić i wynająć apartament...blisko hotelu piękna plaża...dwa baseny...nie dało się nudzić,animacje
    dla dzieci...polecam naprawdę
  • 4.0
    grudzień 2011

    ;) Pyszne jedzenie , okropne pokoje..

    Jedzenia baaardzo dobre.. Fajne animacje. Pokoj straszny- okropny śmierdzacyy wszedzie chodza robaki pajaki... fuuu. Przydałby sie remont w trybie pilnym wrecz natychmiastowym. Bardzo mili kucharze i kelnarzy;))
  • 4.0
    grudzień 2011

    super hotel

    hotel jest ok!!! jedzenia dużo i bardzo dobre
  • 2.0
    wrzesień 2011

    monika kicz

    Hotel położony nad piaszczystą plażą i to jedyna zaleta tego miejsca noclegowego. Pokoje brudne, zagrzybiałe, z wonią stęchlizny. Obsługa w recepcji niegrzeczna - szczególnie dla Polaków. Wyżywienie dobre.
  • 3.0
    lipiec 2011

    Hotel dla mało wymagajacych w dobrej lokalizacji nad ocean i z bogatą infrastrukturą sportową

    Z pewnym niepokojem czytałam wcześniejsze opienie o hotelu i niesty niektóre z nich się sprawdziły. Hotel nadgryziony zębem czasu. Mieszkałam w budynku głównym na poziomie basenu - i szczególnie na początku uderzył nas zapach stęchlizny. Już samo zejście z recepcji na poziom pokoju była bardzo niesympatyczne
    - ponieważ zapach przypominał wymiociny. Prawdopodobnie powodowała to kwestia pobliża dyskoteki hotelowej. Dyskoteka a jednocześnie miejsce wiczornych animacji potwiernie duszna i gorąca z powodu braku klimy. Czynny tylko jeden bar - pomimo szczytu sezonu i istnienia drugiego baru w tym pomieszczeniu. W pokoju i w łazience widać ślady po zalaniach i odchodzeniu farby. W łazience przy podłodze odchodziły także framugi. Ze względu na bliskość pokoju nie musieliśmy korzystać z łazienki dyskoteki ale z opini innych wynikało, że jest tam straszny syf i karalauchy. W pokoju w ciągu 2 tygodni dopadliśmy 4-5 karaluchów. W restauracji niestety ogromny syf - brudne obrusy, serwertki do buzi i rąk wymienane ale walły się w kątach przy kubłach na brudne i nawet się z nich wysypywały. Soki rozcieńczane maksymalnie, ogromne kolejki do napojów i często nie wszystkie dystrybutory z napojami czynne. Zastawa stołowa rzadko kiedy kompletna - przeważnie na stole nakrytym dla 2,3 lub 4 osób leżała tylko jedna mała łyżeczka. Dużo wyszczerbionych talerzy. Ogromne kolejki do mięsa smażonego przez kucharzy na sali głównej i ogólnie mały wybór mięs. W trakcie pobytu wypełanialismy ankietę - która niestety nie trafiła do skrzyneczki z odpowiedziami - jakiś zaradny kelner zwinął nam ją ze stołu i wyszedł z nią na zaplecze. Po rozmowie z innymi Polakami - okazało się, że też mieli takie przypadki. Animacje bardzo przecietne - niestety temperament polek animatorek znacznie odbiega od temperametu animatorów Hiszpanów czy nawet Egipcjan. Hotel oferuje dobre zaplecze sportowe: korty tenisowe, boisko do piłki nożnej, koszykówki, mini golf, dwie zjeżdzalnie - niestety jedna nie czynna - zarośnięta jakimiś roślinami, boisko do plażówki, tenis stołowy, piłkarzyki, cymbergaj. W okolicy 3 "centra handlowe" - a właściwie chyba bardziej mini bazarki;-) W środy i niedziele bazar na którym można kupić głównie: figurki drewniane, okulary i torebki - podróbki znanych marek, ręczniki, magnesy, wycieczki oraz zapleść warkoczyki. Polecam hotel ze względu na dobrą lokalizację i zaplecze sportowe ale zdecydowanie jest to hotel dla mało wymagajacyh klientów. Na każdym spotkaniu z rezydentką co najmiej parę skarg na pokoje i wszechobecne karaluchy.
  • 4.0
    kwiecień 2011

    Saharyjskie piaski i palmy ,niemiecki porządek, hiszpański temperament za polaką wypłatę-czyli kanaryjska Fuerteventura,miejscowość Costa Calma,hotel Monica Beach.

    Przedłużająca się zima, co roku powoduje u Mnie narastającą tęsknotę. Krótkie zimowe dni oraz długie noce nie napawają mnie optymizmem ani dobrym nastrojem - wtedy zaczynam tęsknić za ciepłem , słońcem ,piaskiem plaż i szumem morza. Tak też było wiosną 2011 roku. Pewnego marcowego dnia w mojej głowie
    narodził się pomysł z którym podzieliłem się z Moją małżonką- a może by tak spróbować przyśpieszyć lato? Dotychczas co prawda wyjeżdżaliśmy na rodzinne wakacje – ale zawsze w typowym dla większości Polaków okresie od lipca do połowy września. Wakacje w kwietniu? Ten pomysł zaintrygował nas Oboje. Rozpoczęliśmy poszukiwania kierunku który umożliwi naszej czteroosobowej rodzince (Ja &Żona +Kasia 4 l. & Iza 3 l.) taki wypoczynek. Warunków które stawialiśmy było kilka – po pierwsze wylot z Katowickich Pyrzowic , po drugie lot nie za długi i bez przesiadek , po trzecie mój paszport stracił ważność – więc dobrze było by aby na wakacje pojechać tylko z dowodem osobistym. Bardzo istotnym warunkiem było to aby w miejscu wypoczynku była gwarantowana pogoda – ten czynnik jest w Naszym odczuciu nawet ważniejszy od ilości gwiazdek w hotelu. Co do hotelu to szukaliśmy hotelu przyjaznego dla rodzin z dziećmi oraz wyżywieniem all inclusiv- za cenę która nie zrujnuje naszego domowego budżetu. Bardzo szybko trafiliśmy na właściwy trop- Canaras Islas -Wyspy Sczęśliwe – Wyspy Kanaryjskie. Na Kanary planowaliśmy pojechać w podróż poślubną – stało się jednak inaczej -wylądowaliśmy w Turcji. Tym razem postanowiliśmy że nie odpuścimy i wylądujemy na którejś z nich. Wybór padł na Fuerteventurę miejscowość Costa Calma i hotel SBH Monica Beach. Fuertaventura wiosną jest cudowna – przyroda budzi się do życia kwitnie wiele kwiatów jest ciepło i słonecznie- lekki wiaterek wiejący od oceanu z skutecznie chroni przed spiekotą (pamiętajmy o kremach z wysokim filtrem bo tutejsze kwietniowe słońce operuje naprawdę mocno) Położenie hotelu uważam za wyjątkowo korzystne dla wczasowiczów. Transfer z lotniska w Puerto del Rosario do hotelu zajmuje około godziny ale podróż umilają nadmorskie widoki i oglądanie tutejszej nietypowej roślinności. Hotel położony jest nad brzegiem Atlantyku posiada dogodne zejście na plażę- niesamowitą plażę Sotavento która ciągnie się aż po horyzont a usypana jest z drobniutkiego piasku przywianego aż tutaj z Afryki. Plaża ta stanowi niewątpliwie jedną z największych atrakcji wyspy. Jest to Mekka kitesurfingowców i innych osób uprawiających sporty wodne.Co do hotelu to Monica Beach jest bardzo spokojny i panuje w nim kameralna atmosfera dlatego szczególnie polecam go dla rodzin z dziećmi – od rana trwają animacje dla maluchów-na plaży czynny jest Mini Club a wieczorem w podziemiach głównego budynku Mini disco .W hotelu są też dwa baseny w tym jeden ze zjeżdżalnią + brodzik dla najmłodszych. Dodatkowo jest mini golf,korty tenisowe ,siłownia i sauna . Jedna z opiekunek dla dzieci była Polką w recepcji też stale pracuje pani z Polski. Sam hotel składa się z dużej ilości pokoi i apartamentów prowadzą do nich alejki obsadzone roślinnością .Nasza ekipa rodzina zajmowała apartament składający się z 2 sypialni, pokoju , łazienki i balkonu znajdujący się na dole budynku z recepcją. Do dyspozycji mieliśmy telewizor ,lodówkę – brak klimatyzacji ale nie była nam potrzebna Czystość – bez zarzutu. Co do gości hotelowych to dużo jest emerytowanych Niemców,Francuzów, Polaków też nie brakuje. Wyżywienie – wyśmienite stołówka naprzeciw hotelu wystarczy przejść przez ulicę śniadania i kolacje wydawane o określonych porach. Posiłki są bardzo smaczne i urozmaicone część potraw przygotowywana jest przez kucharzy na sali. Korzystając z tego że znajdujemy się na Atlantyku zajadaliśmy się małżami, krewetkami , rybami a nawet kilka razy były homary. Co do obiadu to mężczyźni muszą stawić się nań w długich spodniach – broń boże w krótkich spodenkach!- co kraj to obyczaj. Przy basenach i hotelowej plaży są bary w których (oprócz piwa i drinków :))) są dostępne napoje gazowane,lody,herbata,ciasta i kawa.... Hotel można potraktować jako bazę wypadową do zwiedzania Fuerteventury w niedalekiej odległości od Costa Calmy znajduje się Oasis Park – ogród zoologiczny -moje dzieciaki były nim zachwycone -są w nim (o określonych godzinach) pokazy papug,gadów,ptaków drapieżnych i fok-naprawdę polecam to miejsce. Darmowy autobus do Oasis Parku kursuje zresztą regularnie z przystanku koło hotelu Monica Beach. Polecam również zwiedzanie wyspy – można to zrobić wypożyczając samochód lub – tak jak w My wykupując objazdową wycieczkę. Co do samej miejscowości to Costa Calma to spokojna mieścina – znajduje się w niej kilka marketów, raz w tygodniu odbywa się targ na którym można kupić sztukę ludową czarnoskórych mieszkańców pobliskiej Afryki. Podsumowując z czystym sumieniem polecam hotel Monica Beach w Costa Calmie na Fuerteventurze jako miejsce spokojnego wypoczynku zwłaszcza dla rodzin z małymi dziećmi.
  • 3.0
    kwiecień 2011

    średnio, nie polecę znajomym

    Jakość/cena: trzy gwiazdki wszystkie inne hotele sbh mają cztery
    Infrastruktura: mini golf, kilka kortów tenisowych, najlepsza plaża dla biegaczy
    Pokoje: duży pokój z widokiem na morze z tarasu, z aneksem kuchennym, stary, dawno nie odnawiany,
    bez klimatyzacji, z wiatrakiem pod sufitem
    Posiłki: największa zaleta
    Basen: mały ok. 146cm, do zabawy dla dzieci + brodziki
    Czystość i obsługa: miła obsługa, dostatecznie czysto, ale hotel dawno nie remontowany, mrówki,pojed. komary, stęchlizna
    Lokalizacja: hotel we wsi, pośród innych podobnych hoteli, brak sklepów, knajp, wszystkie hotele raczej all inclusiv, ale przy pięknej szerokiej piaszczystej plaży
  • 5.0
    październik 2010

    Polecam

    Ogólnie: Bardzo miłe zaskoczenie, nie można się do niczego doczepić, chyba że ktoś szuka dziury w całym to zawsze sobie coś znajdzie, hotel najlepiej położony ze wszystkich dostępnych w Itace, najpiękniejsza plaża, pokoje czyste sprzątane codziennie chyba, że ktoś żałuje 2euro na napiwek.
    Jakość/cena:
    Bogaty wybór dań i napojów, zachęcał do kosztowania wszystkiego, więc przy innej opcji wyszło by drożej
    Infrastruktura: trzy baseny, boisko do siatki, pokój gier z bilardem, uprzyjemnia pobyt, siłownia i korty tenisowe płatne dodatkowo
    Pokoje: Duże, czyste, dobrze usytuowane w bardzo bliskim sąsiedztwie oceanu
    Basen: 3 baseny, dla każdego coś innego, zjeżdżalnie jakuzzi
    Lokalizacja: Najlepiej położony z dostępnych w Itace
  • 4.0
    wrzesień 2010

    Istotna informacja:)

    Ogólnie: Najważniejsza informacja dla osób decydujących się na wyjazd do tego hotelu jest taka, że hotel dzieli się na dwie części starszą i nowszą! My mieliśmy szczęście i trafiliśmy do części nowszej (wejście na karty), gdzie pokoje były jak na 3 gwiazdki naprawdę fajne, czyste, duże
    i komfortowe, a nawet z widokiem na ocean:) (żadnych karaluchów nie było!!!) natomiast część naszej grupy trafiła do starszej części (pokoje na klucz) i niestety tam była masakra, pokoje przypominały slumsy! (były tam wspomniane karaluchy!!!) Większość osób, która trafiła do gorszych pokoi wnioskowała o zmianę i na ogół jak zwolniło się coś w lepszych pokojach bez problemu byli przenoszeni, ale tez nie wszyscy wiedzieli, że lepsze wogóle są i wrcalali naprawdę rozczarowani pobytem... jeszcze tylko dodam, że nie tylko polaków umieszczają w slumsach, niemcy też się wściekali;) pokoje to loteria:) Jest jeszcze jedno co pownno zostać zmienione: animacje!!! Fajnie by było żeby były chociaż trochę bardziej urozmaicone:)
    Jakość/cena: Uważam że za taką cenę jakość jest naprawdę wysoka, jesli traficie do nowszej części!
    Pokoje: Pokój czyst, duży i zadbany! Ładny taras z widokiem na ocean.
    Posiłki: Posiłki smaczne i bardzo różnorodne, owszem powtarzały się, ale naprawdę nawet taka jedzeniowa maruda jak ja codziennie znajdowała coś dla siebie:)
    Basen: Baseny czyste, tylko troszkę za zimna woda.
    Czystość i obsługa: Pokoje bardzo czyste, codziennie sprzątane! Jeśli chodzi o obsługę w restauracji to ogólnie ok, ale trochę mało zorganizowana, czasami trzeba było czekać na czyste nakrycie i jeszcze jedno utrudnienie na kolację można iśc tylko w wyznaczonej turze, a nie wtedy kiedy się chce! (jest tak we wszytskich hotelach sieci Sunrise na wyspie)
    Lokalizacja: Hotel położony przy bardzo ładnej plaży do której jest bezpośrednie zejście! Obok zejścia jest drink bar, więc amatorzy drinków śmiało mogą je popijać leżąc nad oceanem:) Cały obiekt otoczony zadbanym palmowym ogrodem! w bliskiej odległości znajdują się sklepy i supermarket.