Ocena klientów na podstawie 24 opinii

Lokalizacja: 3,6
Pokój: 3,6
Posiłki: 3,3
Basen: 4,1
Czystość: 4,0
Obsługa: 3,9
Średnia ocena 3.7

70% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
ceniących spokój i ciszę
Mocne strony:
basen, czystość
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • par
  • seniorów
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu Roselands w Travelplanet.pl

Termin:
30.05.2020 - 06.06.2020
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 2 055 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (24)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 3.5
    październik 2019

    Taki sobie

    Pokoje w miarę, to tylko 3 gwazdki. Łazienka żenada, z innej epoki, prysznic porażka, za mały ciągle mokra podłoga. Teren nieźle utrzymany, czysto dużo zieleni. Jedzenie monotonne, śniadania ubogie bez warzyw, obiadokolacje lepiej, ale bez euforii. Głodny nie chodziłem, niezrozumiałe zachowanie obsługi,
    szczególnie starszego Pana (szefa), odnosiłem wrażenie że jestem bacznie obserwowany co i ile nakładam na talerz:)...ale mieliśmy to gdzieś. Hotel położony w polu, pieszo na plażę ponad kilometr, nam to nie przeszkadzało, mieliśmy przez cały pobyt wynajęty samochód, ogólnie spokojnie, cicho:)
  • 3.3
    wrzesień 2019

    Było ok, ale niesmak pozostał

    3 gwiazdki nie ma się co spodziewać szału, pokoje wporzadku, basen z brodzikiem też, do morza około 7 minut piechota.
    Posiłki ok, bez rewelacji, ale zawsze można coś dla siebie znaleźć. Momentami monotonne. Z owoców tylko arbuzy.
    Mieliśmy przylot z samego rana to allinclusive dali dopiero od
    13 czyli od 9 musialismy płacić za picie/jedzenie. To samo w ostatni dzień. Już o 12 zabrano nam bransoletki. Jest to szczegół, ale zostawiający duży niesmak
  • 2.3
    sierpień 2019

    Nigdy więcej!

    Mam na uwadze to, że nie jest to hotel 5-gwiazdkowy, ale z czymś takim się jeszcze nie spotkałam. Właściciel chodzący, krążący, wredny, nieuprzejmy, zaglądający WSZĘDZIE, rzucający gniewne spojrzenia i uwagi, nawet ciężko mi to opisać w jakikolwiek sposób, jak można żyć z prowadzenia hotelu i być takim
    paskudnym bucem w stosunku do gości! Jedzenie obrzydliwe, sproszkowane, mięso mielone z kośćmi, podawane rozgotowane naprzemiennie z sosem lub bez, niezjadliwa, rozpadająca się ryba, suche, stare kiełbaski na śniadanie, wręcz kwaśne w posmaku. Nawet sałatka grecka i oliwki nie smakowały jak greckie. Nie wiem o co chodzi z wieczorami tematycznymi na stołówce bo nie było nic takiego. Raz była kolacja grillowa - jedyna smaczna na tyle że wyszliśmy zadowoleni i najedzeni. Napoje - słodkie, rozcieńczone coś, o alkoholu szkoda wspominać... allinclusive obejmuje tylko ouzo, piwo i jakąś brandy, nie ma nawet wódki. Hotel położony może nie jakoś daleko od plaży i bulwarów, ale w upale 35 stopni droga jest mocno uciążliwa. Niemniej jednak nad samą plażą jest inne życie, bulwary, sklepiki, pyszne jedzenie - i dzięki Bogu, bo można było zjeść normalny obiad. Nie aż tak daleko był market gdzie można było kupić przekąski i jakieś normalnie smakujące piwo i napoje. Pokoje małe, łózka oddzielne, twarde, tv z innej epoki, śmierdzące szafy. Łazienka miała taki \"brodzik\" że nie dało się wziąć prysznica tak by nie zalać całej łazienki, nie było nawet półki żeby postawić kosmetyczkę. Pokoje sprzątane co drugi dzień, czasem codziennie, panie sprzątające bardzo miłe. Klimatyzacja nie jest w pakiecie wyjazdu, zapłaciliśmy za nią ok 150zł za tydzień! Pisaliśmy reklamację ale oczywiście bez odzewu ze strony biura podróży (Coral Travel). Mimo wszystko Kos jako wyspa nam się podobała, piękny zachód słońca w Zia, miasto Kos urocze, naturalne termy, łądne plaże, widoki. Biorąc inny hotel na pewno bym wróciła! Autem spokojnie w 1 dzień można objechać całą wyspę.
    Zalety: Ilość leżaków odpowiednia do ilości gości, teren hotelu dość zadbany, z ogrodem.
    Wady: WSZYSTKO, a przede wszystkim właściciel!!! I jedzenie - niezjadliwe, obrzydliwe, codziennie to samo.
  • 4.2
    sierpień 2019

    Hotel OK. Jak za te pieniądze, nie ma co wybrzydzać

    Jedzenie, jak to w gerckich hotelach z 3 gwiazdkami, hotel czysty i zadbany, infrastuktura dla dzieci kuleje, i dla rodzin z dziećmi w pzedzaile 0- 7 nie polecam. Natomiast dla pozostałych osób jak najbardziej na plus, do morza nie zablisko, nie za daleko, tak w sam raz, chodź 50 dalej a było by już
    daleko :). Plaże - świetne.
    Obsługa miła, no i za barem Polak, i w recepcji Polka. Dla nie którch to będzie napewno dodatkowy plus...
    w skali 0-6 takie 4 -
  • 4.5
    sierpień 2019

    Bardzo miłe miejsce

    Hotel nie pierwszej świeżości. Pokoje dość skromne i małe, ale przemiła obsługa. Dobre jedzenie :) szczególnie kolacje. Czysty i przyjemny basen oraz jego otoczenie. Super plaże. Mozna wypocząć w ciszy i spokoju.
  • 3.5
    lipiec 2019

    Ogólnie bardzo mi się podobało

    Hotel-położenie, roślinność, czystość otoczenia, basen-jak najbardziej ok. Łazienki wymagają remontu kapitalnego. Jedzenie niestety nie w moim guście, ale w tawernach greckich przepyszne. Dobra baza wypadową do zwiedzania wyspy.
  • 3.2
    lipiec 2019

    Przeżyłam...jakoś.

    Zacznę może od pozytywów bo na pewno będzie krócej. Obsługa i czystośc w "obejściu" bez zarzutu. Począwszy od pomocnych i uśmiechniętych pracowników recepcji ,poprzez kelnerów uwijających się jak mrówki po przemiłe panie z room service - taka jest obsługa hotelu. To jedna z nielicznych rzeczy, która
    sprawia, że w moim odczuciu ten hotel jeszcze funkcjonuje. Na dworze czysto, wszystko zadbane, ale o to dba personel więc nie mogło być inaczej.
    Reszta.....reszta pozostawia wiele do zyczenia. Płatna klimatyzacja ze spa z grzybów, które zdążyły tam się zasiedlić już pewnie na stałe, wc z jednoczesną funkcją mycia stóp bo by usiąść na wc trzeba wsadzić nogi do prysznica. Praktycznie nie istniejące all inclusive , które powinno przyjąć raczej opcję "och excuse me". Na śniadanie jajka, jajka i jeszcze raz jajka plus chleb w jajku i sałatka z jajkami. Obiady nieco bardziej różnorodne...Przed śmiercią głodową albo przed przejedzeniem od serwowanego non stop arbuza krojonego na milion sposobów ratowały nas 2 wieczory greckie, na których serwowali naprawdę pyszne jedzenie....Napoje wybiórczo dobierane do posiłków. Do sniadania soki, kawa, herbata, woda ale za to do obiadku już tylko gazowane - soków brak. To samo do kolacji- gazowane napoje, których np moja córka nie pije. Alkohole all inclusive tak samo eksluzywne jak przekąski- ouzo, wytrawne wino, anyżowe brandy i obrzydliwe, kwaśne piwo, które wszystkich doprowadzało do rozstroju żołądka.
    Na koniec hit hitów- wegetacja na sofach bez opcji wyżywienia czy korzystania z czegokolwiek w dniu wylotu....Czuliśmy się jak "biedapodróżnicy" koczujący z 2 małych dzieci na fotelach do przyjazdu autobusu. Hotel w momencie wymeldowania zabiera opaski pozbawiając swoich gości automatycznie korzystania z czegokolwiek. 1 posiłek do wyboru i to na tyle.
    Dobrze, że córka uwielbia wodę i basen z naprawdę ciepłą wodą rekompensował niedogodności.
    Hotel rozrywkowo nie oferuje praktycznie nic. Monotonna muzyka puszczana z pseudogłośników, plac zabaw, który pamięta jeszcze czasy Hipokratesa.....Generalnie standard tych niby 3 gwiazdek dla mnie nie istnieje. Gdybym miała tam kiedykolwiek wrócić to tylko po to by zobaczyć jak głęboko gdzieś właściciel ma swoich gości , nie reagując na zglaszane przeze mnie problemy.
  • 4.0
    lipiec 2019

    Satysfakcjonujące, pod każdym względem, wakacje.

    Zauważyłem, że ludzie maja bardzo różne oczekiwania i wymagania w stosunku do hoteli, w dodatku przymierzają je, co zrozumiałe, do kategorii obiektu. Ja na ogół nie potrzebuje wysokiego standardu czy komfortu i może dlatego Roselands Hotel był dla mnie przyjemną niespodzianką. Sympatyczny pokój, codziennie
    sprzątany (na tyle, na ile jest to niezbędne), smaczne, proste, w miarę różnorodne posiłki, bardzo życzliwa obsługa. Tak jak na całym w zasadzie Kosie hotel składa się z niewysokich, maksymalnie dwupiętrowych budynków. Pokoje skromnie, ale funkcjonalnie umeblowane. Przy temperaturze w nocy ok. 25-26 stopni nie było potrzeby, by używać klimatyzacji, czego zresztą i tak staram się unikać - wystarczyło zostawiać otwarte drzwi balkonowe, zasłonięte przeciwkomarową siatką (komary pojawiają się, gdy zmierzcha). W naszym pokoju dwuosobowym było bardzo szerokie, wygodne łóżko, spało się komfortowo. Muzyka dochodząca z baru nad basenem oczywiście była słyszalna, ale po całym dniu w wysokiej temperaturze szybko oboje zasypialiśmy.
    menu śniadaniowe jest w miarę stałe, głównie jajka pod różnymi postaciami, ale i sałatki, wędliny, ser, także dania w stylu angielskim i różne słodkości. Obiadokolacja (wersja HB) zasadniczo powtarzalna w układzie tygodniowym, choćby tak, że bodaj w środy i piątki były przygotowywane dania z grilla, ale generalnie wybór duży i smacznie. Kiepsko tylko oceniam ryby, głównie przygotowywane na parze i mało przyprawiane. Z owoców arbuzy, melony, innych raczej brakowało. Różnorodne desery.
    Dość spokojnie, naprawdę przyjemnie. Do plaży 15 min. spacerem, plaża ładna, można sobie wybrać. która bardziej odpowiada. Za parasol z leżakami płaci się 6-8 euro za dzień. Dosłownie o krok przystanek autobusu jadącego do Kosu.
  • 2.0
    czerwiec 2019

    Nie polecam! Cieszę się, że byłam tam tylko tydzień...

    Zacznę od tego, że nie należę do osób wymagających. W końcu jadę na wypoczynek, a nie żeby siedzieć w hotelu. Jednak to, co się tam działo było poniżej jakichkolwiek oczekiwań. Obsługa na recepcji to jakaś pomyłka, nic nie dało się załatwić, problemem było nawet zapłacenie podatku, bo "nie mamy tutaj
    kasy, więc nie ma jak wydać", mimo, że np osoba przede mną jakimś cudem miała drobne. Drugi napotkany problem to niedziałający prąd/światło, które nie zostało naprawione przez cały dzień (w tym czasie poszliśmy na plażę), jednak wieczorem trzeba było kolejny raz dopominać się o interwencje (na recepcji była już inna osoba, która nie miała bladego pojęcia o usterce)! Innym razem planowaliśmy wieczorną wycieczkę, więc nie mogliśmy być na kolacji, a pytając o możliwość zamiany na obiad lub boxa na wynos, usłyszałam jedynie suche "No". Pani na recepcji kompletnie nie zależało na naszym miłym pobycie ani dobrej opinii o hotelu, jak i niej samej, co można było zauważyć już feralnego pierwszego dnia. Nie obyło się także bez obrażania gości i złośliwych komentarzy pod nosem.
    Jedzenie dobre podczas wieczorów na tarasie (co drugi dzień), do śniadania i kolacji brakowało owoców i warzyw lub były niedojrzałe.
    Rezydentka z TUI wykazała się słabą znajomością wyspy - wyglądało jakby też była tu pierwszy raz, a ofertę wycieczek i atrakcji czytała z kartki. Na pytanie o kursowanie autobusów w okolicy, poleciła wynajęcie samochodu (oczywiście u niej, chyba ok 70 euro za dzień).
  • 2.8
    czerwiec 2019

    Napewno tam nie wrócimy

    Hotel dla mało wymagających, ale tylko i wyłącznie w cenie last minute. Cena normalna jest zdecydowanie zawyżona.
    Hotel położony w na uboczu w Marmari - miejscowość wiejsko -turystyczna. Do morza prowadzi prosta asfaltowa droga ok 15 min. Do najbliższego sklepu/ restauracji 5-10 min. Blisko hotelu
    przystanek autobusowy do KOS - cena biletu 2,10 euro.

    Hotel posiada dwa baseny z zimna wodą. Mocno zużyte leżaki i parasole, w których są gniazda os.
    Hotel sprzątany "po grecku" czyli po łepkach. Ręczniki i pościel wymieniana regularnie co 3 dni. Obsługa bardzo miła. W pokojach nie było sprzątane przez cały wyjazd, sprzątaczki wyrzucały tylko śmieci i ścieliły łóżka.

    Klimatyzacja centralnie sterowana to mit - była wyłączona - za włączenie opłata 4 euro za dzień.Klimatyzacja nieodgrzybiana i nieczyszczony filtr pyłkowy od lat.

    Prąd w pokoju działał tylko w momencie włożonej karty magnetycznej do portu. Co uniemożliwiało prawidłową prace lodówki, która ciągle się rozmrażała. Nie można było schłodzić własnych napojów.

    Wieczorami brak ciepłej wody do mycia.

    śniadania monotonne - jajka w 5 wariantach: sadzone, gotowane, w tostach francuskich, jajecznica z proszku, jajka zapiekane w piecu. Pełno grzanek ze starego chleba, brak sałatki greckiej, pomidorów czy owoców lokalnych (tylko jabłka pokrojone w plastry i pojedyncze morele). Stare owoce z dnia poprzedniego najpierw były polewane syropem aby zatuszować ich wiek, a kolejnego dnia lądowały w jogurcie greckim. Kucharz ma problem z soleniem i często stosuje gotowe produkty z paczki np. musy czekoladowe, budyń, ciasto, ciastka i babki. kawa i herbata niskiej jakości i bardzo słodkie soki.

    Obiadokolacje zróżnicowane, każdy znajdzie coś dla siebie o ile kucharz nie przesolił potrawy albo dodał za dużo proszku do pieczenia do ciasta, albo go nie spalił. Dobrym pomysłem są wieczory z grillem na powietrzu i kolacje tematyczne.
    obsługa kelnerska sprawna i sympatyczna. Menadżer sali nadgorliwy i niesympatyczny; wybuchowy.