Ocena klientów na podstawie 7 opinii

Lokalizacja: 4,6
Pokój: 4,3
Posiłki: 3,7
Basen: 4,3
Czystość: 4,9
Obsługa: 4,7
Średnia ocena 4.5

85% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
czystość, obsługa
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • ceniących spokój i ciszę
  • seniorów
  • osób niepełnosprawnych
  • aktywnych

Sprawdź ofertę hotelu Red Sea The Palace Port Ghalib (ex InterContinental) w Travelplanet.pl

Termin:
12.12.2020 - 19.12.2020
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 2 448 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (7)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.0
    luty 2020

    Hotel ładny, ale nie polecam

    Witam.
    Hotel na pierwsze wrażenie wydaje się być czymś naprawdę niesamowitym. Pięknie wykonany i wykończony i ciekawie zaprojektowany, bardzo ładnie położony , blisko plaży z pomostem na końcu którego jest piękna rafa gdzie spędzaliśmy miłe chwile. Plaża piękna, nie zatłoczona. Pokoje dość obszerne,
    czyste i ładnie wykończone, choć zaprojektowana łazienka za kotarką i kibelek za szklaną mleczną szybą (zza której wszystko słychać i czuć) to nie był zbytnio architektoniczny majstersztyk!
    Cały Port Ghalib bardzo ładny na 1 max 2 spacery w ciągu całego pobytu. Podczas spacerów natrętność lokalnych sklepikarzy, restauratorów i organizatorów rejsów jest tak bardzo uciążliwa, że na trzeci spacer nie mieliśmy już ochoty. Gdy nic nie kupisz lub nie wejdziesz do sklepiku, to słychać zbiorową drwinę i wyśmiewanie w języku arabskim, co bardzo szybko zaczyna irytować (pijanym turystom sprawiało to chyba przyjemność i atrakcję).
    Teraz wracam do minusów hotelu Palace.
    Największym nieporozumieniem tego hotelu to posiłki. menu katastrofa! Nie dość, że mały wybór, to co druga miska zawierała to samo, np. zielony groszek, czy fasola szparagowa. Pieczywo gliniaste nie świeże, zupy typu krem, to zmiksowane resztki, kawa na śniadanie, to brązowa woda bez smaku, po prostu dramat każdego dnia! Dla przykładu papryka zielona, czy ogórek na śniadanie leżał świerzy, na obiad były w tym samym miejscu tylko już w formie grillowanej, a na kolacji widziało się je we wszystkich gulaszach i innego rodzaju papkach , którym nie dało się przełknąć. Słodkie stoły dziennie ,to była bieda z nędzą i każdego dnia to samo! ( dodałem zdjęcia). Stoły sałatkowe typu "zrób se sam" ...ehh szkoda gadać! Myślałem, że to my mamy za wysokie wymagania, ale cho chwila było słychać ze strony Niemców hasła typu "komisze menu" . Po 6 dniach marzyliśmy o powrocie do domu z powodu jedzenia! Chciałem zrobić kilka zdjęć, ale natychmiast zostałem otoczony przez obsługę i robili wszystko aby mi w tym przeszkodzić! Kilka fotek zrobiłem. Alkohol w hotelu jest okropny! Wódka ma smak płynu zimowego do spryskiwaczy (warto zabrać ze sobą jakąś dobrą wódeczkę z polski), wino kwasior, piwko sikowate, ale przynajmniej z puszki.
    Teraz czas na atrakcje:
    Hotel ten , to typowy Alteshaim (dom starców) dla Niemców. Na terenie nie ma żadnych animacji, przedstawień poz jakimś smutnym grajkiem czy jęczącą śpiewaczką podczas kolacji. Wieczorami jedyną atrakcją to tłoczenie się w lobby w celu połączenia się z darmowym wifi (bo wifi płatne) i po kolacji pozostaje tylko siedzenie w barze i upajanie się ich cudownymi alkoholami.
    Podsumowując
    Pogodę mieliśmy cudowną, na plaży odpoczęliśmy i nałapaliśmy witaminy D, rafy piękne i odpoczęliśmy.
    Ale nigdy nie wrócimy i nie skorzystamy z hoteli sieci Red Sea Hotels.
    W ubiegłym roku byliśmy w Sunrise i było super.
    Hotelu nie polecam za względu na jedzenie, brak darmowego wifi i brak jakichkolwiek atrakcji!
  • 4.2
    grudzień 2019

    Bardzo przyjemne wakacje

    Hotel bardzo ładny. Plaża bardzo ładna. Dużo leżaków miejsca przy samym morzu, pomost do rafy koralowej. W barku na plaży napoje i jedzenie.
    Jedzenie dobre ale nie zachwycające.
  • 4.5
    wrzesień 2019

    Spoko hotel

    Hotel super. Byly drobne mankamenty jak np krótki kabel od żelazka.Trzeba uważać na ukryte koszta przy zakupie dodatkowych wycieczek, które ujawniają się tuż przed wyjazdem z hotelu.Okazuje się np. że trzeba opłacić 10 euro do polskiego przewodnika pomimo że był wczesniej zapewniony. Przy basenie ze
    słona woda brakuje prysznic i wc. W hotelu Siva basen rzeka -brudna woda, ten basen wymaga gruntownego remontu bo nic w nim nie działa. Polecam hotel Palace Port Ghalib bardzo elegancki i spokojne miejsce w porównaniu z Siva i Port Ghalib gdzie jest głośno jak nad Polskim morzem.
  • 4.8
    lipiec 2019

    Polecam!!!

    Super hotel. Miła obsługa, brak kolejek, leżaki dostępne cały dzień na plaży i przy basenie. Jedzenie bardzo dobre i urozmaicone. Plaża bardzo ładna z pięknie zachowaną rafą. Pokoje zadbane, czyste i obszerne. Można korzystać z infrastruktury dwóch pozostałych hoteli. (Goście z tamtych hoteli nie mogą
    korzystać z hotelu palace) pobyt 2 tygodnie na przełomie lipiec sierpień. Polecam
  • 4.8
    lipiec 2019

    Rewelacja

    The Palace Port Ghalib jest najbardziej luksusową częścią trzyhotelowego kompleksu grupy Red Sea Hotels. Mimo bliskości lotniska (ok. 10 minut autokarem) zupełnie nie słychać startujących i lądujących samolotów. Hotel jest zbudowany z rozmachem, przestronny, posiada liczne krużganki, przejścia pomiędzy
    poszczególnym częściami skracające drogę.
    Mimo tego, że widać już na nim ząb czasu (gdzieniegdzie ukruszone kafelki, podniszczone meble, łuszcząca się farba), to nadal sprawie bardzo dobre wrażenie.
    Goście hotelu Palace mogą korzystać z infrastruktury wszystkich hoteli, w opcji All Inclusive można również skorzystać raz na tydzień ze śniadania, obiadu i kolacji w restauracji Lagoon, ale jej menu nie różni się jakoś szczególnie od jedzenia serwowanego w hotelu. Jeżeli chodzi opcję All, to nie jest dostępna przejrzysta informacja z czego, gdzie i kiedy można korzystać, co wchodzi w zakres, a co jest dodatkowo płatne. Samej obsłudze zdarzyło się udzielić nam błędnej informacji w tym zakresie. Obsługa kelnerska w czasie posiłków wzorowa, choć dosyć nachalnie namawiająca na dodatkowo płatne świeżo wyciskane soki. Podczas śniadania można zamówić omlety, jajecznicę i jajka sadzone. Jedzenie bardzo dobre wraz z ogromnym wyborem dań – i tych regionalnych, i tych znanych na co dzień – frytki, pancakes, przeróżne mięsa, zupy, dania z makaronem, ryżem, wiele warzyw. Przebogaty wybór pieczywa oraz słodkich deserów po każdym posiłku. Ciężko wszystkiego tutaj spróbować, dania uzupełniane na bieżąco, nigdy niczego nie brakowało. Co wieczór jest tematyczne ‘live cooking’. Posiłki można jeść w klimatyzowanym wnętrzu, albo tez na wolnym powietrzu. W szczycie zajętych była może połowa stolików. Polecamy całkiem dobre cappuccino w kawiarni (w opcji All).
    Pokoje przestronne i komfortowe z oddzielną wanną, prysznicem, toaletą oraz balkonem. Zamiast drzwi do części łazienkowej jest kotara, a sama umywalka jest w pokoju. Kotara nie jest niestety dźwiękoszczelna 😉 Klimatyzacja działa bardzo dobrze – przy czym nie ma możliwości sterowania temperaturą nawiewu. Grube kołdry, które nas na początku zaskoczyły, w nocy okazały się koniecznością. Są dwa programy TV po polsku: TV Polonia oraz Vox Music TV. Każdy pokój ma balkon, darmowy sejf, dużą szafę. Pokoje codziennie dokładnie sprzątane, w ogóle w całym hotelu jest bardzo czysto. Hotel nie ma jakiejś specjalnej infrastruktury dla dzieci – więc dzieci jest mało.
    Przed restauracją znajduje się duży basen o głębokości 1,2 m z słodką wodą – w sumie spędzaliśmy w nim najwięcej czasu. Woda w basenie ciepła, po południami nawet bardzo, nie ma przeszkadzającej, głośnej muzyki. Podczas naszego pobytu w hotelu nie było bardzo małych dzieci pomimo tego, że przy basenie jest mały brodzik (bez dodatkowej dziecięcej infrastruktury). Na terenie kompleksu znajduje się jeszcze duża laguna ze słoną wodą, prosta sztuczna rzeka, basen z chłodną słodką wodą o głębokością 1m oraz dwie zjeżdżalnie (raczej dla młodszej młodzieży). Baseny są łatwo i szybko dostępne z wszystkich 3 hoteli. W przeciwieństwie do innych basenów, przy basenie przy hotelu Palace nigdy nie było problemów z leżakami niezależnie od pory dnia. Ręczniki basenowe były wymieniane codziennie wieczorem – wystarczyło zostawić je pod drzwiami pokoju i po chwili obsługa zostawiała nowe. Do dyspozycji gości nieduża siłownia z instruktorami, w opcji All – darmowa.
    Tuż przy hotelu, wzdłuż całego kompleksu, jest szeroka piaszczysta plaża z dużą ilością leżaków umieszczonych za parawanami i pod parasolami. Na plaży znajdują się dosyć prymitywne bary serwujące proste drinki w plastikowych kubkach, mytych wyłącznie symbolicznie. Z plaży można wejść na 2 długie pomosty, z których można się dostać na skraj nieco już obumarłej, ale ciągle jeszcze pięknej rafy z mnóstwem gatunków zwierząt. Udało nam się zobaczyć nawet od żółwia i barakudę, cała masę ustników oraz wiele, wiele innych.
    Podsumowując – hotel wygodny, czysty, elegancki; jedzenie wyśmienite; brak tłoku przy basenach i przy posiłkach; jedyny minus – dosyć nachalna obsługa namawiająca na każdym kroku na opcje dodatkowo płatne (spa, masaże itp.)
  • 5.0
    czerwiec 2019

    Ekstraklasa

    Hotel doskonały!
    Pokoje - mieliśmy na parterze z widokiem na ogród - bardzo dobry wybór, nie trzeba chodzić po schodach. Pokoje ogromne i komfortowe. Z oddzielną wanną, prysznicem (na 3 osoby spokojnie), toaletą, ogródkiem i mnóstwem miejsca. Pokój czysty choć widać, że kilka lat już ma. Ale ponieważ
    wykonany z materiałów wysokiej jakości, więc się dobrze trzyma. Klima działała bardzo dobrze. TV Polonia oczywiście była w telewizorze.
    Jedzenie - wybór ogromny na wszystkie posiłki; nie ma szans, żeby wszystkiego spróbować. Na kolację zawsze 3-4 stanowiska live cooking. Codziennie inna oferta - raz kuchnia azjatycka, raz z grilla, raz włoska. Ale oprócz tego jedzenie "standardowe". Czy nam Polakom wszystko smakuje - pewnie nie, ale tak już z kuchniami bywa. Każdy znajdzie coś dla siebie.
    Obsługa - bardzo dobra, choć oczywiście, jak to w krajach mocno arabskich, oczekująca bakszyszu. Takie uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne. Warto to szanować, że tak tam jest, a nie traktować tego jako fanaberię. Ale jak się zostawia drobne kwoty (np. równowartość 1-2 złote) za wszystkie usługi (np. wymiana ręczników w pokoju, sprzątanie w pokoju, przyniesienie napojów do stolika, albo do leżaka, zaniesienie bagaży, itd), to naprawdę obsługa na bardzo wysokim poziomie. Padł nam pilot do telewizora, co zgłosiłem na recepcji. Zanim doszedłem do pokoju, już czekał na mnie pan serwisant. Szok.
    Baseny - piękne, czyste, zadbane choć baseny z wodą słoną mi się nie specjalnie podobały - wolę pływać w słodkiej. Korzysta się albo z basenu hotelowego - prosty ale bardzo elegancki - albo z kompleksu basenów wewnątrzkompleksowego - tam jaką dostęp osoby z okolicznych dwóch czy trzech hoteli. Jest też prosta sztuczna rzeka, ale ma fajny wodospad oraz dwie zjeżdżalnie - raczej średnich rozmiarów, czyli dla dzieciaków. Woda w basenach czysta i ciepła. Miejsce na leżaku koło basenu znajdowaliśmy zawsze nawet o 10:00.
    Plaża - plaża ogromna, piasek niezły, ale nie jest to piasek z Jastarni. Miejsce do kąpieli ok, ale jak jest odpływ to sobie nie popływamy na płyciźnie.
    Rafa - to jest jeden z największych atutów tego hotelu. Bezpośrednio przy hotelu jest kilkaset metrów pięknej rafy koralowej z mnóstwem życia - od żółwi, przez barakudy, aż po skrzydlice, picasso fish, fleciki, ustniki i mnóstwo innych. Dla snorklujących i nurków - bardzo fajne miejsce. Wystarczy maska z rurką i płetwami i już można cieszyć się pięknymi widokami pod wodą.
    Podsumowując - ogromny komfortowy hotel zasługujący na 5*. Nie dopatrzyliśmy się żadnych wad, choć moja żona przed wyjazdem mówiła, że "do Arabów nie jedzie". Zmieniła zdanie.
    Jednymi minus to fakt, że w pokojach nie ma internetu bezprzewodowego (są kable do przewodowego).
    Okolica - hotel sąsiaduje z mariną, restauracjami i sklepami. Niektórym może przeszkadzać głośna muzyka z portu, więc warto poprosić o pokój z drugiej strony.
    Hotel nie ma jakiejś specjalnej infrastruktury dla dzieci, więc dzieci jest mało.
    Fantastyczny jest czas trwania transferu z lotniska - 10 minut!
  • 4.0
    marzec 2019

    Wybor za sugestia doradcy Travel Planet. Przyznam, ze poczatkowo nie badzo nam sie podobalo ale sumar sumarum mozna uznac wyjazd za udany.

    The Palace Port Ghalib jest najbardziej luksusowa czescia trzyhotelowego
    kompleksu grupy Red Sea Hotels. Goscie The Palace moga kozystac z wiekszosci
    infrastruktury calego kompleksu. Atutem jest bliskosc lotniska ktora nie wiaze sie
    z uciazliwoscia halasu. W odroznieniu od typowych hoteli
    rejonu Marsa mamy tu do dyspozycji
    cos poza hotlem - turystyczna miejscowosc Port Ghalib, ktora co prawda nie jest
    typowo egipska niemniej pozwala chciazby wyjsc poza hotel na wieczorny spacer.
    The Palace z palacem wiaze najbardziej architektura - hotelowe budynki lacza sie
    wieloma korytarzami, pelno zaulkow, jakis podworek, dziedzincow, - istny labirynt.
    Troche to trwalo zanim zesmy sie z tym oswoili. Podworkowe ogrodki niestety zaniedbane.
    Pokoje - zdecydowanie najmniejsze ze wszystkich odwiedznych do tej pory w Egipcie a byl to juz nasz 12 razy.
    Do tego balkon ktory ledwo miescil dwa krzesla i stoliczek.
    Dla 2 osob OK ale nie wyobrazam sobie jakis dostawek - nawet dla dziecka.
    Wyposazenie pokoju na dobrym poziomie. Lazienka duza, przyjemnie wkonczona z olbrzymmim prysznicem i wanna.
    Wszystko w dobrym stanie, czysciutko, swierza farba.
    Zestaw do kawy/herbaty byl ale zniesmaczylo nas to, ze uzupelnianie teabagsow i nescaffe dodatkowo platne!
    Room service na dobry z plusem.
    Baseny... najslabszy punkt. Przy czesci The Palace jak na warunki Egiptu basen byl wrecz miniaturowy.
    Jako pozytyw nalezy odnotowac udane zorganizowanie przestrzeni wkolo tego baseniku. Dzieki temu mimo sporej ilosci
    lezakow nie mialo sie wrazenia nadmiernego tloku.
    Basen przy dwoch pozostalych czesciach kompleksu byl nieco wiekszy. Tu jednak od lezakow bylo az gesto.
    Dalej byl zestaw dwoch zjezdzalni i mini leniwej rzeki. Mocno na wyrost hotelowy prospekt nazywal to
    Aqua Parkiem!
    No jest jeszcze tzw Laguna - duzy basen robiony na naturalna lagune, wypelniony morska woda.
    Moze byloby to fajne gdyby nie glebokosc - max do bioder! Wedlug nas kompletnie poroniony pomysl.
    Plaza i morze to mocne strony The Palace. Plaza duza i szeroka z ogromna iloscia lezakow.
    Piasek jak na warunki egipskie mieki. Chodzenie po rafie zabronione niemniej wzdluz brzegu mozna bylo sie popluskac i polazic.
    Wejscie na gleboka wode z pomostu. Mozna tez bylo przejsc sie kilkadziesiat metrow
    na plaze hotelu Sunrise gdzie byly dwa piaszczyste w miare lagodne zejscia i to juz od strony oslonietej
    portowej zatoki. Niestety tu tez dno opada bardzo stromo wiec snurkowanie dostepne jedynie dla umiejacych unosic sie na wodzie.
    Zasadnicza czesc restauracji bufetowej to taras zewnetrzny. To tam znajduje sie wiekszosc stolikow.
    Deszcz czy chlod w Marsa nie stanowi problemu ale letni upal jak najbardziej. Obawiam sie, ze latem moga byc
    problemy ze stolikiem w klimatyzowanym wnetrzu. Wchodzac do restauracji ma sie wrazenie, ze oferta jest bardzo
    ograniczona - po prostu prawie nie widac jedzenia. Wynika to z faktu iz tylko niewielka czesc potraw
    jest wylozona w restauracji czesc zas po jednej i na drugiej stronie tarasu.
    Roznorodnosc, ilosc, smak, prezentacja itp zywnosci na srednim egipkim poziomie 5 gwiazdek.
    "Szalu nie ma" ale glod nie grozi nikomu, i zawsze mozna bylo "upolowac" cos smacznego.
    Z wieczorow tematycznych porazka byl dzien azjatycki (Nil od Yangcy troche jednak dzieli).
    Fajny za to byl dzien rybny. Codziennie life cooking, gril, pasta station.
    Zero problemow trawiennych.
    Gastronomia na plazy zdecydowanie odbiegala od tego czego normalnie mozna sie spodziewac
    w ramach egipskich 5 gwiazdek. Bar z napojami przypominal budke z podrzednego targowiska.
    Bar przekaskowy prezentowal sie tylko nieco lepiej. Jako pozytyw warto odnotowac, ze
    soki byly z kartonikow a piwo czy softdrinki z puszek lub butelek.
    Alkohole z tego lepszego egipskiego sortu. Oferta drinkow b.ograniczona i wiekszosc nie
    obejmowalo "All inclusive".
    Oferta All Inclusive relatywnie uboga i trudna do ogarniecia gdzie i co mozna. Swobodna mozliwosc korzystania z
    ofery pozostalych dwoch hoteli dotyczyla w zasadzie tylko barow z napojami na plazy i przy basenach.
    Np. aby zjesc w restauracji bufetowej hotelu Sinwa nalezalo dzien wczesniej zglosic to w Guest Realtions.
    Wszystkie restauracje a,la carte byly dodatkowo platne i to mimo iz w opisie naszych biur oferowano
    bezplatny wstep raz na tygodniowy pobyt. Goscie The Palace mogli raz na tygodniowy pobyt zarezerwowac lunch i dinner
    w dodatkowej restauracji bufetowej polozonej nad brzegiem Laguny.
    Oferowala ona odrobine inne menu nizli restauracja glowna.
    Obsluga na dobrym poziomie i nastawiona pozytywnie do gosci. Pozdrowienia dla szefa Sallan!
    Animacje - prowadzila grupa wloska i generalnie nastawini byli na te nacje.
    Dla dzieci - Mimo dobrze wygladajacego Kids Club i zajec z animatorami nie polecal bym tego hotelu
    dla rodzin z dziecmi ze wzgledu na brak dzieciecych atrakcji basenowych.
    Hotel godny polecenia dla tych co za rozsadna cene oczekuja w kraju piramid nieco wyzszego nizli srednia standardu,
    Dla ludzi w wieku "dojrzalym" i tym dla ktorych istotne jest snurkowanie i odpoczynek na plazy, bliskosc lotniska
    i turystycznego miasteczka-portu. Milosnikom basenow i aqua parku oraz rodzinom z dziecim radzil bym szukac cos innego.
    i jeszcze na koniec - b.dobra opieka Travel Planet, Tour operatora i lokalnych przedstawicieli.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY