Ramada Resort Akbuk

Ocena klientów na podstawie 8 opinii

Lokalizacja: 3,3
Pokój: 4,1
Posiłki: 4,4
Basen: 4,5
Czystość: 3,5
Obsługa: 4,4
Średnia ocena 4.1

75% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
basen, posiłki
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • ceniących spokój i ciszę
  • par
  • seniorów

Sprawdź ofertę hotelu Ramada Resort Akbuk w Travelplanet.pl

Termin:
10.10.2019 - 13.10.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 308 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (8)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.5
    (lipiec 2019)

    Bardzo nam sie podobało

    Hotel dobry basen też restauracja bardzo dobra jedzenie bardzo dobre. Sauna. Siłownia. Dużo atrakcji. Bary ok.
  • 5.0
    (lipiec 2019)

    Super wakacje

    Świetny hotel dla osób ktore chcą odpocząć oraz dla rodzin z dziećmi
  • 3.7
    (czerwiec 2019)

    Ogólnie jest ok 4 *

    Ciekawe widoki restauracja jest czysta duży wybór jedzenia który po 3-4 dniach się nudzi i wszystko smakuje tak samo bezpłciowo wielki + za wodę butelkowaną alkoholu nie żałują nic nie brakuje , ręczniki w pokoju i pościel czyściutka wymieniana dwa razy na pobyt 7 dniowy podłóg nie myją widać
    pod światło są brudne i pełno włosów , co do basenu jest super duży można swobodnie popływać lecz bród wszędzie wkoło leżaków to standard który ich nie kuje w oczy brudne kafelki minus za żle zrobione spadki do korytek które odprowadzają wodę na basenie wszędzie ślisko i na kafelkach zalega brudna woda z włosami po za tym wszystko ok! Urlop uważam za udany dzieci zadowolone my również , drobne niedociągnięcia nie zaważyły na złej opinie
  • 4.5
    (sierpień 2018)

    Polecam

    Hotel czysty, pokoje nie za duże ale sprzątane codziennie. Obsługa uprzejma, wszyscy /nawet pani od ręczników czy pomoc kucharza/ mówią po angielsku co bardzo ułatwia funkcjonowanie. Duża stołówka bez problemu można znaleźć wolny stolik, nie ma kolejek po jedzenie, jak przyjdziesz pod koniec posiłku
    to zjesz co chcesz a nie to co zostało, jedzenie jest uzupełniane ciągle. Jedzenie bardzo urozmaicone kuchnia europejska i turecka. W przerwach pomiędzy posiłkami przekąski naprawdę dobre, nie jakaś woda i suche ciastka tylko hamburgery, kurczaczki itp. Basen przy hotelu bardzo duży, praktycznie zawsze znajdziesz wolny leżak, woda w basenie czysta, basen nad morzem tez w porządku. Mieliśmy pokój na morze, także widok super, pokoje na baseny pewnie troche bardziej hałaśliwe ze względu na wieczorne atrakcje. Sama miejscowość Akbuk raczej niezbyt atrakcyjna, poza paroma sklepami nic tam nie ma. Plaża taka sobie, woda mało przejrzysta, bez problemu można znaleźć wolny leżak i parasol. Rezydentka Pani Agnieszka też w porządku. Polecam za tą cenę naprawdę warto
  • 3.3
    (lipiec 2018)

    Trochę rozczarowana

    Po pierwsze hotel nie ma 5*, niestety czystość pozostawia wiele do życzenia, pokoje niedokładnie sprzątane, winda wiecznie brudna, to samo przy basenie. Leżaki przy basenie zajmowane od rana, później trudno znaleźć miejsce, więcej miejsc na basenie przy plaży.
    Jedzenie w porządku ale w większości
    tureckie potrawy. Ogólnie w hotelu dużo gości- Turków. Okolica nieciekawa, nie ma gdzie wyjść pospacerować. Obsługa miła i pomocna.
    Nie było źle ale już tam nie wrócę.
  • 4.5
    (wrzesień 2015)

    bardzo nam sie podobało Beata z mężem i znajomymi

    Jedzenie obsługa jakość drinków czystość na bardzo wysokim poziomie,animacje i wieczorne występy były fajne jedynym minusem jest położenie hotelu (totalne odludzie)i plaża pozostawiająca wiele do życzenia. Jeśli jesteś miły i uśmiechnięty to wszyscy odpłacają tym samym,zawsze mieliśmy czysty stolik a
    kelner donosił nam napoje do posiłków,pokoje zawsze czyste na bieżąco uzupełniane artykuły spożywcze w kąciku kawowym
  • 2.0
    (sierpień 2014)

    Przeżyliśmy koszmar i ogromne rozczarowanie!!!

    Wykupiliśmy pobyt w hotelu Ramada Resort Akbuk z biura TUI (25-2.07) które wybieramy, bo było dla nas do tej pory gwarantem jakości. Wycieczkę wykupiliśmy na 5 dni przed wylotem. Płacąc 6 000 za tydzień dla dwóch osób. Hotel w ofercie TUI, ma 5 gwiazdek, nie jest to prawdą, gdyż po rozmowie w recepcji,
    dowiedzieliśmy się, (prawie na migi, bo w hotelu nikt, nawet recepcja nie mówi po angielsku, w zasadzie oprócz tureckiego...nie mówi w żadnym języku), że hotel nie ma nadanych jeszcze gwiazdek. Otrzyma je dopiero po pierwszym sezonie. Rzeczywiście na logotypach, ręcznikach, gadżetach hotelowych nie widnieje, żadna kategoria gwiazdkowa. Dojechaliśmy do hotelu na kolację i zaczęło się:( Totalny kataklizm, nieistniejąca obsługa stolików, brud, stoły zastawione stertami pustych talerzy i pozostałości po gościach, brak sztućców, serwetek ect. Staliśmy zdezorientowani ze stygnącym jedzeniem, zupełnie nie rozumiejąc co jest grane. W końcu mąż poprosił o sprzątniecie stołu. I tu uwaga...kelner, zebrał pozostałości po innych gościach (przy nas) do worka, umieszczonego na wózku, przetarł na mokro stół, i zaczął rozkładać sztućce (bez obrusa, bez serwetek...tak po prostu). Taki scenariusz.. niestety powtarzał się na każdym posiłku. Pod koniec…sami sprzątaliśmy stoły, zestawialiśmy talerze i z szuflad dla obsługi wyjmowaliśmy sobie sami sztućce. Jakakolwiek obsługa podczas posiłków tak jak napisałam nie istniała. Kilka razy podczas wszystkich posiłków, ktokolwiek podszedł i zapytał czy chcemy się czegoś napić. Podawano cieple wino. Zamiast raki, sprite, zamiast wody...cole...jak wyszło. Jedzenie, pięknie pokazane na zdjęciach, w małych eleganckich naczyniach, nigdy tak nie wyglądało. Nie było tabliczek przy potrawach lub były przy nielicznych (np. nazwa potrawy często turecka, nie mówiąca nam zupełnie nic, w bufecie dietetycznym, podpisana była ryba a był np. kurczak) więc goście potrawy wąchali by odgadnąć co nakładają na talerze. Kolejny dramat to jakość obsługi w barze przy basenie, który pięknie prezentuje się na zdjęciach nawet tych tutaj, możecie zapomnieć o białych mebelkach, nakrytych obrusami i cudownym klimacie z lampkami w tle. Znowu brud i nieprawdopodobny syf, nie sprzątane stoliki: brązowe i słabej jakości. Nie zamiatana podłoga - leżące jedzenie, porozlewane napoje i obsługa: prosisz whisky z colą, dostajesz gin lub samą colę lub coś czego nie daje się pić bo jest zabarwione tylko colą i nie przypomina niczego. Przy barze stoi Menu drinków, więc prosimy margaritę, barman ze spokojem odpowiada, że nie ma - zupełnie zdziwiony. Pokazujemy menu a on nadal nie wie o co nam chodzi, miesza co popadnie i wręcza nam zielone coś o smaku nieokreślonym. Takie przykłady można by mnożyć w nieskończoność. Lobby: brudne, bar z porozlewanymi napojami i zastygłymi plamami. Siedząc w Lobby ani razu nie podeszła kelnerka by przyjąć zamówienie, tak jak na kolacji sami chodziliśmy do baru. Na kolacji stać trzeba było w dłuuugiej kolejce i brać na „zapas”, by nie spędzać kolacji na staniu w kolejce po napoje. Pokój: Pokój mieliśmy na parterze z widokiem na basen. Ogólnie pokój bardzo ładny, nowoczesny z dobrym materacem, miłą pościelą, czysty po przyjeździe do hotelu. Niestety, sprzątany mimo kilku dolarowego napiwku co drugi-trzeci dzień od godziny 17. Prysznic: wymagał kąpieli na raty, gdyż odpływ był tak zapchany, że stało się w wybijającej wodzie po kostki. Po dwukrotnych interwencjach w recepcji, pojawiał się Pan, który oczyścił go wyciągając, brudne filtry pełne włosów i innych obrzydliwości. Basen: ok, ładny, czysty sam w sobie. Lecz zupełnie inny niż na zdjęciach. Na nich prezentowała się cudownie. Natomiast okolica basenu, kosze na niedopałki i stoliki ect. Nie wymieniane po kilka dni, pełne resztek jedzenia, wafelków po lodach itd. I rzecz dodatkowa: ręczniki na 7 dni pobytu tylko 2 razy załapaliśmy się na nie! Bo ciągle były „cleanning” o godzinie 10.00 już się kończyły. Te na które się załapaliśmy były poplamione. Korzystaliśmy z tych, które mieliśmy w pokoju. Na dzień przed wyjazdem otrzymaliśmy informację o odbiorze kart na ręczniki basenowe - kolejny absurd. Okolica: bardzo ładny widok na góry z jednej strony a z drugiej na piękne morze i w nocy oświetlone miasteczko Didim. Bus hotelowy kursował wieczorem do Didim co 30-40min. Ostatni powrotny do hotelu o 24. Plaża: oddalona o jakieś 5 min. drogi hotelowym transportem. W ciągu dnia kursującym co jakieś 15 min. Na plaży publicznej wydzielona plaża hotelowa. I tu znowu wszechogarniający brud. Nie sprzątana, pełno kubków, papierów, niedopałków papierosów. Od „zagrody” bo tak to mniej więcej wyglądało było 150m do morza. Plaża oczywiście lokalna ciężko tu było o „białego człowieka” Siatkówka plażowa? Można by powiedzieć „prawie jak boisko do siatkówki plażowej” Goście: 90% to goście z Turcji. Dla których czystość jak wiemy nie jest „najważniejsza” Podsumowując nigdy nie zdarzyło nam się być w hotelu z tak słabą obsługą. W hotelu tak brudnym i zniszczonym, mimo informacji, ze został otwarty w tym roku. I być może był otwarty w tym roku, ale wcześniej musiał stać nieużywany i niszczał.
  • 5.0
    (czerwiec 2014)

    Dobry hotel

    W hotelu tym przebywałem na przełomie czerwca i lipca 2014r. Ramada jest hotelem nowym, oddanym do użytku w maju tego roku, na chwilę obecną nie ma przyznanych gwiazdek ale w pełni zasługuje na co najmniej cztery, chociaż biura turystyczne z Niemiec oferty sprzedają jako pięciogwiazdkowy. Położenie nie
    jest jego mocną stroną, znajduje się na wzniesieniu oddalony od głównej drogi oraz plaży o ok. 1km, nie jest to właściwie żaden problem gdyż można tam się dostać hotelowym autobusem typu "cabriolet" który kursuje co pół godziny do godziny 18. Plaża hotelowa oddalona od morza o ok.100m, jest ogrodzona i pilnowana przez ochronę, leżaków jest dużo, nie ma problemów z wolnymi miejscami dotyczy to również basenu, znajduje się tam bar gdzie można coś wypić i zjeść. Pokoje typowe dwójki z małą dostawką dla dzieci i z dużym balkonem, wyposażone właściwie we wszystko co jest potrzebne/indywidualnie sterowana klimatyzacja, płaski tv-niestety chociaż programów jest sporo, nie ma polskich, bezpłatny sejf, suszarka w łazience, która wyposażona jest w kosmetyki typu szampon, balsam pod prysznic, odżywkę do włosów, patyczki higieniczne czy też czepek. W pokoju ponadto znajduje się czajnik elektryczny, cukier, kilka rodzajów torebek z herbatą oraz szklanki. Na wyposażeniu są nawet nici, igła, guziki, łyżka i zestaw do czyszczenia obuwia oraz firmowe kapcie. Jeżeli ktoś dba o wagę ciała to nie jest to dobre dla niego miejsce, jedzenie jest dobre i jest z czego wybrać a sposób przyrządzenia i jego ekspozycja powala z nóg. Chociaż gości hotelowych jest sporo/przeważają Turcy ok.60%,reszta to klienci rosyjskojęzyczni, Polacy i Anglicy/to ścisk panuje jedynie podczas kolacji ale i tak na brak wolnych stolików nie można narzekać, nie ma również kolejek za jedzeniem - wyjątek grill przy basenie. Podczas przydzielania pokojów recepcjonista zaproponował nam drugi pokój dla siedemnastoletniego syna z czego z nieukrywaną radością skorzystaliśmy. Moja rada-nie dopłacajcie do pokojów podczas kupna w biurach podróży, hotel składa się z ośmiu odrębnych budynków i z większości pokojów jest widok na morze lub na basen albo na jedno i drugie a jeżeli ktoś ma pecha i trafi na pokój, który mu nie odpowiada zawsze można poprosić o zamianę, nie ma problemu. Ogólnie hotel godny polecenia, aha super basen o bardzo dużej powierzchni z kładką w środkowej części.