Rafaelo 4*

Ocena klientów na podstawie 19 opinii

Lokalizacja: 3,0
Pokój: 3,9
Posiłki: 3,4
Basen: 2,8
Czystość: 3,6
Obsługa: 4,0
Średnia ocena 3.5

42% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
Mocne strony:
obsługa
Słabe strony:
basen
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • ceniących spokój i ciszę
  • par
  • aktywnych

Sprawdź ofertę hotelu Rafaelo 4* w Travelplanet.pl

Termin:
17.09.2019 - 24.09.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 2 249 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (19)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.7
    (wrzesień 2018)

    Bardzo nam się podobało

    Hotel i obsługa na wysokim poziomie, jedzenie bardzo dobre, barmani nie szczędzą na trunkach, kelnerzy uwijają się. Wszędzie blisko polecam
  • 4.0
    (sierpień 2018)

    hotel średni

    Hotel czysty ,bez specjalnych zastrzeżeń ,lecz to nie jest miejsce na zachwyt o powrót tam ,to miejsce typowo dla Albańczyków nie Polaków
  • 4.5
    (sierpień 2017)

    Hotel basen plaża

    Wybierając się Albanii trzeba mieć świadomość że kraj ten dopiero zaczyna swoją przygodę z turystką i pomimo ich starań nie maja tu wielkiego doświadczenia co do oczekiwań turystów z Europy. Hotel uważam że na 4 gwiazdki zasługuje. Kompleks basenów duży i co najważniejsze dla osób z Itaki oddzielny
    basen częściowo zadaszony gdzie nie ma walki o leżaki . Pomimo ciągłego sprzątania plaży przez obsługę hotelową Jest ciagle brudno ( wina turystów a nie obsługi ) Jedzenie monotonne ale myśle że nikt głodny nie chodzi. Co do rezydentki z Itaki pani Agnieszki to bardzo profesjonalna osoba . Pomocna w każdej sprawie .
  • 2.7
    (sierpień 2017)

    Nie polecam

    Witam. Zdjecia na stronie nieaktualne tego malego hotelu nie ma. Budują tam nowy wiekszy hotel. Basen ze zdjęć jest publiczny o 5 rano nie ma wolnego leżaka. W Hotelu sa goscie all , hb ,bez wyzywienia i miejscowi Albanczycy. Rafaelo jest w zatoce i caly brud morza tam sie zbiera (glony , smieci) woda
    żur. Spora część gości dostawala wysypki po kompieli w morzu. Plaza brudna .Pare km dalej jest plaza Rafaelo piekna, czysta woda . Taxa 7€ , parasolka i 2 leżaki 500 leków. Śniadanie co dziennie to samo mały wybór, obiad kolacja troszke sie zmieniały. Jesli chodzi o all to muszą się dużo nauczyć. Recepcja duszna klitka. Widok z część pokoji jest na blok mieszkalny oddalony o 10 metrow.
  • 2.6
    (sierpień 2017)

    Nie polecam

    Witam. Zdjecia na stronie nieaktualne tego malego hotelu nie ma. Budują tam nowy wiekszy hotel. Basen ze zdjęć jest publiczny o 5 rano nie ma wolnego leżaka. W Hotelu sa goscie all , hb ,bez wyzywienia i miejscowi Albanczycy. Rafaelo jest w zatoce i caly brud morza tam sie zbiera (glony , smieci) woda
    żur. Spora część gości dostawala wysypki po kompieli w morzu. Plaza brudna .Pare km dalej jest plaza Rafaelo piekna, czysta woda . Taxa 7€ , parasolka i 2 leżaki 500 leków. Śniadanie co dziennie to samo mały wybór, obiad kolacja troszke sie zmieniały. Jesli chodzi o all to muszą się dużo nauczyć. Recepcja duszna klitka. Widok z część pokoji jest na blok mieszkalny oddalony o 10 metrow.
  • 2.6
    (sierpień 2017)

    Nie polecam

    Witam. Zdjecia na stronie nieaktualne tego malego hotelu nie ma. Budują tam nowy wiekszy hotel. Basen ze zdjęć jest publiczny o 5 rano nie ma wolnego leżaka. W Hotelu sa goscie all , hb ,bez wyzywienia i miejscowi Albanczycy. Rafaelo jest w zatoce i caly brud morza tam sie zbiera (glony , smieci) woda
    żur. Spora część gości dostawala wysypki po kompieli w morzu. Plaza brudna .Pare km dalej jest plaza Rafaelo piekna, czysta woda . Taxa 7€ , parasolka i 2 leżaki 500 leków. Śniadanie co dziennie to samo mały wybór, obiad kolacja troszke sie zmieniały. Jesli chodzi o all to muszą się dużo nauczyć. Recepcja duszna klitka. Widok z część pokoji jest na blok mieszkalny oddalony o 10 metrow.
  • 3.3
    (sierpień 2017)

    Szału nie ma

    Zacznę od hotelu ;) nie we wszystkich pokojach jest prysznic ( ja miałem tylko brodzik ) powódz na pół łazienki dość częste braki prądu jedzenie śniadania identyczne przez 7 dni obiad i kolacje przeplatają się na zmianę raz szaszłyk zimny jakieś mielone raz ryba się zdarzyła brak klimy na jadalni pot
    kapie do jedzenia na kolacje non stop frytki jak ktoś będzie na 19 to trafi mu się ciepła kolacja. Miejscowi koczują od ok 6.30 już na leżakach tam gdzie jest niby dla basen dla Polaków itp proponuje w nocy położyć ręcznik ok 24 nie zginie ;) w mieście smród straszny Morze nie za ciekawe a promenada to obłęd zadeptali by się nawzajem ;)
  • 3.5
    (lipiec 2017)

    Pol na pol

    Sam hotel ok, po poczatkowych przebijach z pokojem i brakiem jednego lozka dostalam fajny pokoj. Jedzenie dosc monotonne, sniadania takie same przez 7 dni, na obiad i kolacje cos juz mozna wybrac. Problem z lezakami przy basenie, trzeba rezerwowac bladym switem albo uganiac sie za obsluga. Hotel wpuszcza
    na basen duzo miejscowych. Bliziutko plaza, ciemny piasek, kazdy pokoj ma przydzielone na plazy dwa lezaki ale nie ma problemu ze znalezieniem czegos blisko wody. Sama plaza brudna, w wodzie duzo smieci, woda metna z wodorostami. Dla dzieci ok bo dlugo dosc plytko ale zeby woda byla czystsza trzeba wejsc glebiej. Woeczorami tlumy na deptaku nadmorskim az ciezko przejsc, masa straganow z drobiazgami plastikowymi i srebrem. Sama Albania potrzebuje jeszcze duzo czasu i pieniedzy zeby byl to kraj turystyczny. Samo miasteczko niezbyt ciekawe.
  • 3.2
    (czerwiec 2017)

    wakacje 2017

    NIE polecam tego hotelu.Mało miejsca na basenie.dzieciaki w pampersach kąpią się tak żę potem pływają farfocle.Jedzenie zimne odgrzewane, zimna kawa nom stop. Walka o leżaki przed basenem nad morzem,też mało leżaków. W pobliżu trwały prace budowlane. STRACONY URLOP
  • 3.2
    (wrzesień 2016)

    Nie wrócę na pewno

    Hotel ładny, czysty, pokoje przestronne, pogoda w Albanii wspaniała. Z plusów to by było na tyle.

    -Za nic w świecie nie polecam Albanii jako kraju na wypoczynek. Syf, brud i smród były wszędzie dosłownie! Byłam ciekawa ich kultury, ale niestety po tym co zobaczyłam dla mnie to kraj brudasów..
    30 lat za Europą albo lepiej.
    -przy hotelu na basenie pełno dzieci, nie da rady polezeć w spokoju. Na plaży jeszcze gorzej, jak na bazarze. Woda brudna, przy molo oczywiście śmieci. Można wynająć bus na prywatną plaże Rafaelo, ale tam poza czystszą wodą jest niewiele lepiej. Droga na plażę prowadzi bocznymi dróżkami i skazani jestesmy na oglądanie największego syfu jaki można sobie wyobrazić. Chciałam udawać, że tego nie widzę, ale trudno jest udawać, że nie ma czegoś, co jest WSZĘDZIE. Góry śmieci. Albańczycy wyrzucają śmieci nawet do morza, w piasku walają się pety, wokół tego wszystkiego lata pełno os, od których trudno sie opędzić.
    -co wieczór grano muzykę na żywo, pan śpiewak wydawał z siebie te dzikie jęki do północy, jesli ktoś chciał pójść spać , a miał pokoj od strony basenu - nie ma szans. Po za tym w oknach nie ma rolet, w nocy przez oświetlenie zewnętrzne w pokojach jest bardzo jasno.
    -jedzenie, cóż. 3/4 turnusu zachorowało, może od wody albo od żywności przetwarzanej codziennie na coś innego, to co nie zeszło. Apteki na pewno się wzbogaciły, bo kazdy biegał po tabletki, ponoć nasze typu stoperan nie działają, trzeba przyjąć ich.
    -na plaży leżaki miały być przydzielone do pokoju, ale od 1 września ta zasada nie obowiązywała, bo jest po sezonie i leżaki mógł zająć każdy, bądź zostać wykupiony przez Albanczyka.
    -wycieczka do Durres to zbędny wydatek, zero ciekawych miejs do zwiedzania. Nikt nie mówi po angielsku, nawet w samym centrum miasteczka pani nie rozumiała co to cofee... zacofanie. Dwie drogi na krzyż, kazdy jeździ jak chce, zadnych zasad na drodze...
    -rezydentka stwarzala wrażenie jakby wiedziała o wszystkim i chciała uniknąć kontaktu.

    Przemyślcie kilka razy wakacje w tym miejscu i Albanii ogólnie. Ja po 3 dniach chciałam wracać, tygodniowe wakacje to dla mnie zawsze było mało. Lepiej wybrać się do Grecji, Bułgarii. Gdzieś, gdzie dotarła już cywilizacja!