Palazzo di Zante

Ocena klientów na podstawie 14 opinii

Lokalizacja: 3,9
Pokój: 3,6
Posiłki: 3,2
Basen: 4,1
Czystość: 3,6
Obsługa: 4,1
Średnia ocena 3.6

71% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
basen, obsługa
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • par
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • aktywnych

Sprawdź ofertę hotelu Palazzo di Zante w Travelplanet.pl

Termin:
21.06.2019 - 28.06.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 2 649 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (14)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.7
    (czerwiec 2019)

    Bardzo nam sie podobało

    Niewiem skad tyle negatywnych opini . Było super , hotel bardzo duzy , jest czysto , POLECAM
  • 3.7
    (maj 2019)

    Było ok, standard adekwatny do ceny z last minute

    Hotel blisko piaszczystej plaży z łagodnym zejściem do morza, ładne widoki, piechotą można dojść do plaży żółwi i dwóch innych szerokich i piaszczystych plaż: banana oraz agios nikolaos. Pościel i ręczniki wymieniane codziennie. Posiłki dobre, jednak większość pozycji menu stała więc po tygodniu może
    się znudzić. 3 baseny i 4 bary. W restauracji tylko 3 krzesełka dla dzieci. Sporym minusem były niedziałające windy przy dużej ilości schodów w obiekcie
  • 4.3
    (wrzesień 2018)

    Jesteśmy zadowoleni

    Właśnie wróciliśmy z palazzo di zante i ciężko bylo wrócić 🙂 faktycznie nie jest to hotel dla wymagających, a 4 gwiazdki jeżeli chodzi o standard pokojów to duża przesada. Jednak baaaaardzo na plus jedzenie, położenie, klimat i przede wszystkim obsługa. Naprawdę bardzo mili i pomocni, bez jakiegoś wymuszonego
    uśmiechu. Rewelacja dla rodzin z dziećmi, bardzo fajne animacje i idealna plaża wlasnie dla tych najmłodszych. Lokalizacja dla nas na plus, bo właśnie w spokojnej, oddalonej od imprezowych miejsc okolicy 😉 na czystość nie mogliśmy narzekać, zawsze bylo ładnie wysprzatane. My polecamy i chętnie tam jeszcze wrócimy 🙂
  • 3.0
    (sierpień 2018)

    Wyspa przepiękna i chciałabym tam wrócić...kiedyś.

    Hotel nie powinien być reklamowany na cztery gwiazdki !! Wanna pomalowana z pękającymi bąblami ,jak na pizzy i cuchnacym grzybem!! ( mam zdjęcia) - była tylko jedym z kilku zastrzeżeń co do jakości tego hotelu. Nie mówiąc o pajęczynach ,włosach i odcisków brudnych butów i innych brudnych śladach w
    pokoju. ( Mam zdjęcia) Do zmiany pokoju nie są przystępni,więc zeskrobałam farbe odpadającą nożyczkami i dopiero wtedy widziałam, jaki czarny cuchnący brud siedział. Służba przyszła i wychlorowała wanne na białą....Starła ślady ...Pajęczyny sama zebrałam.. Wszystko w dozie śmiechu i dobrego humoru,bo tak najlepiej podchodzić do czegoś ,gdzie z góry widać ...totalną ignorancje!!Łóżko bardzo wygodne ,pościel czysta i zmieniona .Klima super działała!! All inclusive ? Bedę juz tego unikać ..ale jeśli komuś nie przeszkadza jedzenie przez cały pobyt tego samego..? To proszę bardzo. Moja skala jakości jedzenia w tym hoteu od 1-10 to( 4 ) . Kawa i herbata tylko rano przy bufecie. Potem trzeba ją tylko szukać ,przy basenie na zewnatrz 30 C .Woda pitna do obiadu jest "niepitna " smakowo. Soki tylko nazwą przypominają,że powinny być sokami. Piwo lane zimne było wybawieniem i muszę przyznać dobre... Higiena hotelu od 1-10 ( 3) Wygląd zewnetrzny tak pieknie ,jak na zdjęciach . Nikt natomiast nie mówi o cuchnacym szambie w zejściu na plaże...,gdzie za każdym razem miałyśmy kupę śmiechu.Bo nazwa - Zakynthos- ...kojarzy nam się z ..Zakry jnos!! I tak właśnie było...Smród niesamowity. ITAKA - obsługi dostaje 4 gwiazdki odemnie ,bo animacje dla dzieci i zorganizowanie dla nas czasu bylo na piątkę. Aby mieć dobre wspomnienia koniecznie trzeba wykupić dodatkowo wycieczki,zobaczyć prawdziwe plaże - wspomnienia na całe życie. Może niekoniecznie te na żółwie. Na tej wyspie lokalni nie zabardzo przepadają za turystami ,bo winią za śmieci,których ONI nie potrafią zorganizować do utilizacji. W naszym hotelu pani sprzątaczka mówiła ,że wszystko idzie do tego samego wora.... Przy drogach często widać wory śmieci ,które są podrzucane z różnych hoteli w jedno to samo miejsce i nikogo to za bardzo nie obchodzi za wyjatkiem -obwiniania hoteli i turystów. Śmiechem jest to,że pobierają podatek za każdy dzień (klimatyczne?)....i za ten smród w hotelu .Podsumuwując - Piękna wyspa i bardzo polecam. Wybrałam ze względu na wysokie położenie w razie tsunami....:) Napewno by tam nie dosięgło! Ale jest dużo innych hoteli..wysoko też...więc jest co wybierać!! .Pogoda była wspaniała i warto pojeździć na białe plaże . Zafundować sobie dobry humor i mieć dużo cierpilwości do ich ignoracji i ich podejścia do życia,bo my tego nie przeskoczymy. Siga siga ...powoli ,powoli...To ich mentalność.




  • 3.5
    (lipiec 2018)

    średnio

    Hotel ładny, pokoje czyste i ładne, blisko morza, animacje dla dzieci i dorosłych całkiem ciekawe. Wszystko byłoby ok gdyby nie jedzenie, niestety czymś się zatrulismy i 2 dni mieliśmy z głowy, co się później okazało, paru innych gości również. Szkoda, bo gdyby nie to, to byłoby całkiem fajnie.
  • 3.5
    (wrzesień 2017)

    Było dobrze

    Jedzenie niestety fatalne i monotonne. Z hotelu daleko do centrum. Plaża blisko, piaszczysta. Baseny czyste. Obsługa bardzo miła. Dwie restauracje do dyspozycji i 3 baseny. Bardzo fajne animacje. Nie polecam wybierać się na początku października ponieważ przygotowywuja się do zakończenia sezonu i
    nie ze wszystkich atrakcji można skorzystać.
  • 3.7
    (sierpień 2017)

    Idealny do wypoczynku

    Zalety:
    1. Duży ośrodek z animacjami (mimo, że słaba lokalizacja jeśli chodzi o zwiedzanie całej wyspy, to nie było nudno)
    2. Można dobrze wypocząć
    3. Bardzo fajna plaża, idealny piasek, czyściutka woda
    4. Pomijając fakt, że trochę daleko do stolicy wyspy Zakynthos czy Laganas, to
    bez problemu można tam się dostać notorycznie spóźniającymi się autobusami, ale taki urok Greków ;)
    5. Bardzo dobre owoce jeśli chodzi o jedzenie
    6. Pogoda :D

    Wady:
    1. Trochę daleko do Laganas i Zakynthos, ale bez problemu zwiedzi się obydwie miejscowości poświęcając jeden dzień
    2. Drogie wycieczki fakultatywne, ale taki urok tego typu wycieczek
    3. Jedzenie, niby ok, ale ciężko cały tydzień na nim wytrzymać. Na pewno zawsze ktoś coś znajdzie co mu będzie smakować, ale niestety dużo jest też jedzenia, które ma słaby smak.
  • 3.5
    (sierpień 2017)

    Hotel na 3***

    Niestety smród z łazienki oraz kolejki w restauracji zepsuły pobyt.
  • 3.8
    (sierpień 2017)

    Hotel Palazzo di Zante jest jak pudełko czekoladek- z zewnątrz zachwyca w środku bywa już różnie... ale całość jednak zadowala i pobyt uważam za udany

    Pierwsze wrażenie po przylocie- miła rezydentka Itaki, miał być krótki transfer autokarem bo przecież to raptem kilka km jest hotel od lotniska ale było ponad godzinę, rozwożenie po hotelach chyba z połowy wyspy.
    Na miejscu ok. godz. 7 rano dowiadujemy się, że na pokój będziemy czekać do godz. 14.
    Po chwili jednak uśmiechnięta pani z recepcji widząc naszą 6 latkę układającą się do snu na kanapie, powiedziała że postarają się szybciej. I rzeczywiście o godz. 10 mieliśmy już pokój. Pani zaprosiła nas na śniadanie i do zwiedzenia hotelu z mapką.
    No i tu właśnie pojawiło mi się to skojarzenie z pudełkiem czekoladek... bo z zewnątrz budynki są śliczne, ładnie odmalowane, z owalnymi balkonami, cudowne połączenie architektoniczne budynków i wody- kanał z wodą, podświetlany, bardzo efektowny, fontanna wieczorem też podświetlana, wodospad spływający do... restauracji, mostki. Wrażenie bardzo pozytywne. Do tego o 7 rano panie zasuwające z mopami i szorujące kafelki przy basenie, ogólne wrażenie czystości. Które mnie aż jak na Grecję i moje wcześniejsze doświadczenia z Krety i Rodos zaskoczyły. Potem spacerek w kierunku pozostałych dwóch hoteli z kompleksu i znów pozytywne zaskoczenie wyglądem budynków, fikuśnymi wieżyczkami, łukami itp. Zjazd na plażę gondolą (bo to bardziej gondola niż winda), też zaciekawił, zwłaszcza dziecko.Plaża nas zachwyciła położeniem,kolorem morza, piaseczek, łagodne zejście do morza, dość długo płytko, jak na wielkość plaży -leżaków i parasoli tyle ile się mogło zmieścić.Do tego ciekawie wyglądający bar na plaży. Potem jednak zaczęliśmy odkrywać że czasy świetności ten hotel ma już za sobą, że wiele rzeczy wymaga remontu- na pewno ogólnie dostępne toalety , bo są bardzo stare, zniszczone i zaniedbane(drzwi się np już nie zamykały bo były tak napuchnięte wilgocią). Potem odkryliśmy przy głównym basenie salę zabaw Zantino World- i tu było ogromne zaskoczenie bo potencjał ogromny, sala wielka, piękne dekoracje sceny, dmuchaniec, trampolina, ściana wspinaczkowa, bardzo ładna toaleta dla dzieci, kolorowa - ogólnie to co na parterze było fajne. Ale na pierwszym piętrze już obraz rozpaczy- nie działające karuzele, nie działający cymbergraj, piłkarzyki - 2 euro zmarnowane. Do tego toaleta w stanie bardzo opłakanym. Na wyższym piętrze (tabliczka by nie wchodzić na 2 piętro) połamane leżaki i krzesła . W sali zabaw nie ma klimatyzacji, więc duszno i tylko przeciągi ratowały sytuację. Ale podkreślam parter nam i córce się spodobał. No i po tej wycieczce trafiliśmy do restauracji na śniadanie- gości ok 9 było już sporo i stolik było ciężko znaleźć - brakowało sztućców, szklanek, kolejka do pana smażącego naleśniki. Wybór na śniadaniu standardowy dla hoteli tej klasy- ani zaskoczenie pozytywne ani negatywne. Ok 10 trafiliśmy do pokoju- pierwsze wrażenie znów pozytywne- porządne drzwi, nowe meble, wieszaki w szafie, czyste ściany, duże łóżko (dwa złączone) i łóżko piętrowe jako dostawka (zaskoczył mnie brak drabinki na górę), klimatyzacja z pilotem działająca bez zarzutu. Malutki i stary telewizor na uchwycie pod sufitem- ale nie przyjechałam tam by oglądać telewizję więc było nam to obojętne (choć był kanał po polsku). Pościel czysta, dużo ręczników na łóżku. Balkonik ładny, ze stoliczkiem i krzesełkami- widok na gaj oliwny (tył hotelu, cicho, spokój, bez gwaru z basenu). I na koniec weszłam do łazienki i tu totalna załamka- wanna chyba 20 letnia, dno żólte, zszorowana cała, szorstka, żałosna zasłonka, spłuczka toalety też dziwne działająca, armatura zakamieniona. Potem odkryłam hit- przy braniu prysznica piana wypływała na podłogę łazienki przez kratkę. Wentylacja w łazience też pomysłowa- mikro okienko wychodzące na korytarz. No i w łazience brak kontaktu- więc golarki, prostownice,lokówki itp odpadają- chyba że w pokoju będą używane bo w nim były dwa kontakty i była w pokoju... suszarka do włosów koło telewizora.
    Ewidentnie widać, że był tam robiony remont ale tylko pokoju, łazienki nie tknięto.Kolejne dni odkrywały raczej pozytywy:
    - fantastycznych animatorów z Itaki, zaangażowanych, z pomysłem, uśmiechniętych. Bardzo bogaty program animacyjny- najmocniejsza strona kompleksu moim zdaniem
    - dużo atrakcji dla dzieci- sala zabaw (dwa razy dziennie 10-12 i 16-18 bloki animacyjne, można było dziecko oddać w ręce animatorów), lokomotywa przy basenie, dwie zjeżdżalnie, spory brodzik, czysta i nie śmierdząca chlorem woda w basenie.
    - możliwość korzystania z każdej części kompleksu- posiłki w każdej restauracji, napoje z każdego baru przy basenach. Ja osobiście od 3 dnia stołowałam się w budynku- Imperial Beach. Najładniejsza restauracja, najlepiej zaopatrzona- były sztućce, szklanki, działające dystrybutory z piciem, czyste stoły (w Palazzo był z tym problem).
    - przepiękna plaża, udogodnienia w postaci gondoli i windy . Leżaków może brakowało ale na tej plazy na prawdę więcej by się nie zmieściło (zasadniczo płatne 8 euro- ale na 6 pobytów od rana na plaży, tylko raz pani podeszła by pobrać opłatę). Woda w morzu cieplejsza niż na basenie, ale bardzo słona. Plaża idealna dla dzieci- łagodne zejście, długo płytko, piasek do budowania zamków.
    - korzystaliśmy tylko z basenu przy Imperial z uwagi na atrakcje dla dziecka
    - posiłki obfite, duży wybór, nie sposób było chodzić głodnym chociaż szału nie było, bo menu powtarzalne. Dla dzieci na lunch zawsze zupa krem z grzankami. Na kolację coś pieczonego z rusztu- kurczak, indyk, wieprzowina. Na śniadanie naleśniki i jajka sadzone. Przekąski w barach to kanapki lub ciasto. Napoje lokalne, różnej jakości (czasem za dużo koncentratu, czasem za mało, czasem bez gazu). Ale to żadne zaskoczenie.
    - czyste pokoje, codziennie nam pani sprzątała i robiła to rzetelnie. Z ręcznikami bywało różnie, raczej nie przesadzali z wymianą. Z rozmów z innymi goścmi okazało się, że chyba super trafiliśmy na panią sprzątającą -bo inni narzekali na bród, brak ręczników, pościeli. Natomiast jedno jest pewne ta pani ni znała nawet słowa w innym języku niż grecki!
    - okolica urokliwa, na uboczu, z dala od wszelkiego gwaru (i o to nam chodziło)
    - bezpiecznie (strażnik przy bramie), przez ustronne położenie nikt tam się obcy nie kręcił. Zostawialiśmy w pokoju wszystko- telefony, aparat, nawet portfel na wierzchu- nic nie zginęło. Tak samo torby, aparaty zostawiane na leżakach- od nikogo nie słyszałam by cokolwiek komukolwiek zginęło.
    Ale były też negatywy:
    - łazienki w stanie opłakanym wszędzie (tylko zimna woda – jeden kurek, brak ręczników, nie działające suszarki, dystrybutory z mydłem, nie zamykające się drzwi, połamane futryny, spadł nawet mi prawie na głowę tynk z sufitu w łazience w Klubie dla dzieci, brak desek- no sporo w tym zakresie jest do poprawy)
    - problemy w restauracjach ze sztućcami, talerzami, w Palazzo nie działał dystrybutor napoi, po dwóch dniach wstawili kolejny który kolejnego dnia już też nie działał. Mało stolikow, niezbyt czyste stoły (Palazzo).
    - ogromne kolejki do baru przy basenie wieczorem w czasie animacji wieczornych
    - zły stan placu zabaw (przy Royal), bardzo stare i niedziałające sprzęty na 1 piętrze w Zantino World
    - odpadające kafelki w basenie (dzieci nurkowały i zbierały z dna kafelki do kubeczków- taka zabaw...). Niestety doszło do przypadku skaleczenia stopy przez dziecko w brodziku z powodu braku kafelek. Po interwencji rodziców spuszczono wodę z brodzika, zamknięto go na dwa dni i naprawiono kafelki. Jak widać da się ale najpierw musiało dziecko cierpieć.
    - spacerując po części Imperial przy pokojach czuć było kanalizację. Goście z tej części skarżyli się także na… brak półek w szafach, ubrania musieli trzymać w walizkach.
    - schody wszędzie i do wszystkiego- nie polecam dla osób z problemami w poruszaniu się ( w czasie naszego pobytu były dwie osoby na wózkach inwalidzkich- miały trudności ogromne w przemieszczaniu się, bo co z tego że są windy skoro po wyjściu z nich i tak trzeba pokonać progi, dwa schodki itp… Manewrowanie wózkami dla dzieci też było wyzwaniem.)
    - tylko jeden sklep na terenie obiektu (drogo)
    - zasadniczo wszędzie daleko. Autobus jeździł ale jak chciał, rozkład był tylko tabliczką a nie wyznacznikiem godziny jego przyjazdu czy odjazdu. Do wsi około 10-15 minut spacerkiem (z górki, pod górkę)- ale jest tam fajna Tawerna, z przemiłym Grekiem, bankomat, sklep (tańszy i lepiej zaopatrzony).

    Podsumowując my jesteśmy z pobytu w tym hotelu ogólnie zadowoleni, dziecko miało atrakcji mnóstwo. Animatorzy wspaniali- choć muszę to podkreślić że nie rozumiem jak mogli zostać zakwaterowani w pokojach nad recepcjom, bez klimatyzacji i okien – bardzo nie mile nas to zaskoczyło, że nie zadbano o nich choć naprawdę byli zaangażowani od 10 do 13 i potem od 16 do 23.
    Jedno jest pewne to nie jest hotel 4 *, tylko z zewnątrz na ten standard wygląda. Wnętrze, pokoje i ich wyposażenie, łazienki ogólnodostępne, niezbyt urozmaicone menu to tylko może 3 *.
    Co warto podkreślić to hotel dla rodzin z dziećmi, osób nastawionych tylko na siedzenie w hotelu lub na samodzielne zwiedzanie wyspy wypożyczonym samochodem . Spacerować za bardzo nie ma gdzie i wszędzie daleko. Jest dość gwarno, głośno(muzyka na basenach). Ogrom schodów wszędzie bywa kłopotliwy. Nie liczcie na wyszukane menu.
    Wykupując wycieczki od rezydentów na pewno liczcie się z tym, że zanim dojedziecie na docelowe miejsce objedziecie po kilku hotelach by pozbierać ludzi (od tego kompleksu zaczynają kurs autokary) i potrwa to na pewno min. 1 godzinę dłużej. My wykupiliśmy rejs do żółwi- do Agios Sostis dojechaliśmy autokarem po 1,5 godzinie a kilka dni później sami samochodem po 20 minutach. To dość wkurzające- bo tak samo jest z transferem na lotnisko.

















  • 3.5
    (sierpień 2017)

    Super wyjazd

    Hotel nie najlepszy,ale dobre położenie.