Ocena klientów na podstawie 2 opinii

Lokalizacja: 1,0
Pokój: 3,5
Posiłki: 3,5
Basen: 2,5
Czystość: 3,5
Obsługa: 3,5
Średnia ocena 2.9

0% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
Nikt nie polecił jeszcze tego hotelu
Mocne strony:
brak
Słabe strony:
lokalizacja, basen

Opinie Klientów (2)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 2.8
    wrzesień 2016

    nigdy wiecej

    hotel fatalny nie polecam miasteczko widmo basen tragiczny dziecko milo wypadek noga szyta przez wystajace metalowe kratki koszmar
  • 3.0
    lipiec 2015

    wielkie rozczarowanie

    Hotel według oferty jest 5-gwiazdkowy - najwyższy standard, co miało uzasadniać wysoką cenę za tygodniowy pobyt 4-osobowej rodziny. Właściwie jest to wioska hotelowa składająca się z willi ustawionych szeregowo, rozmieszczonych wokół budynku centralnego, w którym jest recepcja, restauracja oraz do którego
    przylegają baseny. Obiekt jest dość rozległy, ale słabo zagospodarowany. Niestety już od początku zrobił na mnie złe wrażenie. Przede wszystkim hotel znajduje się na uboczu, na terenie parku narodowego (co oznacza, że w lecie jak okiem sięgnąć wokoło ciągną się pustynne krajobrazy ze skałami powulkanicznymi). Przyroda na wyspie jest specyficzna i ma swój szorstki urok, ale hotel kusił luksusami, których na miejscu nie zastaliśmy. Na swoją willę mieliśmy długo czekać (kila godzin), dopiero po interwencji w recepcji dostaliśmy klucze trochę wcześniej.
    Przygnębiający był brak zieleni (!), jedyną roślinność stanowiły podeschnięte palmy i pojedyncze krzewy. Wille miały mieć własne ogródki (co od razu narzuca myśl o zieleni), które okazały się żwirowiskami bez zadaszenia. Dodać należy, że inne hotele miały wypielęgnowaną roślinność, mimo upałów i ogólnej suszy.
    Opcja all inclusive miała mnóstwo płatnych wyjątków, choć ogólnie wyżywienie w restauracji nie było złe (ale dość przeciętne).
    Baseny: jeden tylko dla dorosłych (podgrzewany), natomiast dla dzieci kilka mniejszych z atrakcjami typu zjeżdżalnie. Za ręczniki na basen trzeba jednorazowo opłacić 10 euro za 1 sztukę oraz wpłacić kaucję również 10 euro za ręcznik (kaucja do odbioru przy wymeldowaniu z hotelu; ręcznik można raz dziennie wymienić na basenie).
    Codziennie kursuje autokar dowożący gości hotelu do miasta Corralejo oraz przystanek dalej na piaszczystą plażę (ok. 20 min. drogi) lub w drugą stronę do miasteczka El Cotillo, ale godziny kursów tam i z powrotem są sztywno powiązane i nijak nie współgrają z wycieczkami, które rozpoczynają się np. w porcie Corralejo (skąd można popłynąć promem na sąsiednią wyspę Lanzarotte) - trzeba się więc liczyć z dodatkowym kosztem wynajmu auta na własną rękę.
    Auto jednak warto wypożyczyć, żeby zobaczyć całą wyspę, inaczej wrażenia z pobytu w hotelu przyćmią cały urok wakacji. Ciekawsze jest południe wyspy i może inna pora roku (np. w lutym - jeśli dobrze popada w grudniu, podobno rozwija się bujnie roślinność).
    Wracając do hotelu - niestety zostaliśmy okradzeni, zniknęła część gotówki (room service zbyt energicznie "sprzątał" - wychodząc szczelnie zamykaliśmy wille i tylko obsługa wchodziła do domku).
    Podsumowując - hotel według naszej oceny ledwo na naciągane 4 gwiazdki; na pewno można znaleźć dużo lepsze miejsce do wypoczynku, z lepszą obsługą (Hiszpanie nie palą się do serdecznej obsługi), a za bardziej przyzwoitą cenę (cena do poziomu usług niewspółmiernie wysoka; mamy porównanie - z nostalgią wspominaliśmy Turcję i to jak tam byliśmy ugoszczeni). Szczęście w nieszczęściu, że wykupiliśmy tylko tygodniowy pobyt. Gorąco nie polecam.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY