Ocena klientów na podstawie 2 opinii

Lokalizacja: 3,5
Pokój: 4,0
Posiłki: 3,0
Basen: 4,0
Czystość: 4,0
Obsługa: 3,0
Średnia ocena 3.6

50% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
pokój, basen
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • aktywnych
  • ceniących spokój i ciszę
  • seniorów

Sprawdź ofertę hotelu Orangea w Travelplanet.pl

Termin:
12.12.2019 - 20.12.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 4 549 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (2)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 2.2
    październik 2019

    KOSZMARNE WAKACJE ZA TYLE PIENIĘDZY !!!...

    Hotel w którym nas zakwaterowano jest praktycznie w budowie. Panował tutaj obłędny hałas spowodowany pracami budowlanymi tj. wierceniem, szlifowaniem,wszystko było zakurzone i ten okropny zapach farb i lakierów. W częściach wspólnych niedokończone posadzki, walajace się materiały o które można było połamać
    sobie nogi, niezabezpieczone dziury o głębokosci 50cm przed wejsciem do pokoji. Według mojej i innych uczestników opini hotel nie był przygotowany na przyjmowanie gości. Obsługa jeśli można o czymś takim mówić zupełnie bezradna. Nasza grupa uczestników tj. 16 osób jedyni lokatorzy tej budowy pozostawiona sama sobie. Nikt się nami nie interesował. Pierwsze spotkanie z rezydentem Panem Adrianem gdzie poinformowaliśmy go o zaistniałej sytuacji i prosiliśmy go o jaknajszybszą reakcję i przeniesienie do hotelu ORANGEA lub innego spełzły na niczym. Dopiero po tygodniu zaoferował nam przeniesienie do hotelu Royal Beach, ale za doplate 1200zł od osoby.Takiego rozwiązania po zepsutym tygodniu pobytu nie mogliśmy zaakceptowac i ponosić następne nie małe koszty. Zdecydowaliśmy się, że takie pieniądze lepiej wykorzystać na wycieczki a do naszego nowo budowanego hotelu będziemy wracać wieczorem żeby gdzieś spać
    Wykupując wycieczkę do 4* hotelu w opcji All Inclusive spodziewaliśmy się standardowej oferty, a nie ograniczonej do minimum ilości jedzenia i picia. Na śniadaniu które miało być serwowane od 7:00 -10:00 faktycnie po 8:00 brakowalo prawie wszystkiego. Będąc na wakacjach musieliśmy wstawać ok. 6:00-6:30, by cokolwiek zjeść na śniadanie,gdzie przez dwa tygodnie nie było żadnego ciepłego posiłku typu jajecznica,omlet. Wszystko zimne,czerstwe pieczywo wręcz omrożone z dnia poprzedniego, praktycznie zero owoców, zero soków, nieciekawie pachnący ser i coś wędlinopochodnego wszysko stało w temperaturze 30°C.Obiad i kolacja prawie to samo 14 dni w koło. Mięso ZEBU twarde albo bardzoo krwiste, czasami kurczak i osmiornica w wydaniu gumy do żucia. Makaron mega rozgotowany bez jakichkolwiek przypraw, zero ryb – TRAGEDIA - w życiu nie myślałam że w opcji All Inclusive będziemy chodzić głodni. Podwieczorek 16:00-18:00 to fikcja, tak samo jak żadnych przekąsek w ciągu dnia jak na All inclusiwe w hotelu 4* można by się miało spodziewać. Bar i alkohol to naprawdę koszmar, RUM lany z plastikowych butelek po wodzie niewiadomego pochodzenia. Obsluga okropna, barman arogancki buc obrażający gosci i niechcący podawac zamówionych napojów i jego tekst powtarzający się stale RESPEKT TU PIPL MADAGASKAR i MORA MORA. Prawie wszyscy współuczestnicy mielismy problemy zdrowotne jak boleści brzucha,biegunki.Higiena i jakość jedzenia chyba była tego powodem. Wlaściciel hotelu był caly czas na miejscu taki siedemdziesięcioletni Pan francuskiego pochodzenia. Rozmawialismy z nim i prosiliśmy go o poprawę serwisu hotelowego i dowiedzielismy sie że hotel jest 3* /a nie jak w ofercie 4*/ - wyżywienie nie All Inclusive za które zapłacilismy, tylko SOFT All Inclusive. Według niego jest wszystko OK i niema się na co skarżyć. Zgodnie stwierdziliśmy że właściciel jest niesympatyczny, niedostępny, nieprzyjazny dla gości i strasznie skąpy któremu większość obsługi i kucharze przygotowywali jedzenie osobno serwując bezpośrednio na stół cooler wypełniony lodem i butelką wina.Pan robił to tak ostentacyjnie, że my goście czuliśmy się jak tzw. "gorszy sort". Zachowanie jego jako właściciela hotelu to jakieś nieporozumienie i skandal. Mamy 21 wiek a ten starszy pan /francuz/ zachowywał się jakby niewolnictwo było na porządku dziennym. . Byłem świadkiem gdy po tygodniu pobytu przyjechala nowa grupa turystow ITAKI i pewna kobieta podczas swojej pierwszej kolacji rozpłakała się i wybiegła z restauracji reagując na taką sytuację. No będąc w podróży poślubnej tak jak ona wcale to nie dziwi. Wracając do hotelu, hotel może nowy ale nieodrobaczony, a żyjące tu robactwo chyba pluskwy które gryzły nieustannie przez całe dwa tygodnie. Wróciliśmy bardzo pogryzieni. W tym hotelu nic się nie dzieje, żadnego placu zabaw, żadnej muzyki zero animacji w ciągu dnia - grobowa cisza !!!.Godzina 22:00 wszystkie światła gasną i do pokoju trzeba nam bylo iść świecąc telefonem. Podczas wycieczek spotykaliśmy się z innymi klientami ITAKI którzy byli zszokowani kiedy pokazywaliśmy im filmiki z naszych wspaniałych wakacji. Wykupując wycieczkę na Madagaskar, do hotelu ORANGEA, myślałem, że swoje egzotyczne wakacje spędzimy w raju a tym czasem okazało się, że jest zupełnie inaczej. Każdy z nas chodził zły, smutny, sflustrowany i zniechęcony, każdy chciał wracać do domu. Odnośnie pana Adriana muszę powiedzieć, że jego podejście do obowiązków rezydenta jest absolutnie nieprofesjonalne. Nie byl w stanie zalatwić nic co by wpłynęło na poprawę naszej sytuacji.W dniach i godzinach kiedy mial nas odwiedzać w hotelu,nie przyjechał wcale,albo doslownie uciekal przed nami tłumacząc że ma pilne sprawy. Posiadam zdjęcia tablicy informacyjnej w dzień wylotu, gdzie nie bylo żadnych informacji o godzinie wyjazdu z hotelu i godzinach lotu. Czekalismy na recepcii od godziny 5:00 z obawą czy ktoś nas odbierze. Nie do uwierzenia.
  • 5.0
    grudzień 2018

    Kameralny hotel w rajskim ogrodzie:-)

    Byliśmy z żoną w hotelu Orangea przez 14 dni. Były to piękne chwile. Hotel spełnił nasze najśmielsze oczekiwania głownie za sprawą przepięknego ogrodu, turkusowego oceanu i cudownej plaży. To, co nas zauroczyło to różnorodna, zadbana i bujna roślinność w otoczeniu bungalowów oraz obsługa hotelu niezwykle
    uprzejma i uśmiechnięta. Wyżywienie było rewelacyjne i bardzo urozmaicone. Bardzo nam przypadła do gustu panująca w tym hotelu rodzinna atmosfera oraz starania szefa hotelu Alessandro, który był zawsze uśmiechnięty i służył pomocą w każdej chwili i dbał o swoich gości. Hotel ten według naszej oceny zasługuje na 5 gwiazdek. Pokoje codziennie sprzątane. Pościel i ręczniki codziennie wymieniane. Drinki podawane w szklanych naczyniach. Godny polecenia jest lokalny rum o rożnych smakach. Będąc w Nosy Be warto skorzystać z wycieczek lokalnych na wyspę Nosy Iranja, Trzy Wyspy i Wodospady. Niezapomniane widoki i przeżycia. Dużym atutem hotelu jest kameralna plaża, na której panuje cisza i spokój. Można spacerować w samotności do woli i nikt nie będzie przeszkadzał. Na plaży i przy basenie wystarczająca ilość leżaków i tradycja rezerwowania ich wczesnym rankiem mija się z celem jak to jest w przypadku innych resortów. To idealny hotel dla osób szukających ciszy, spokoju i kontaktu ze wspaniała przyrodą i kameleonami. Polecamy.