Ocena klientów na podstawie 5 opinii

Lokalizacja: 4,8
Pokój: 4,6
Posiłki: 3,8
Basen: 3,6
Czystość: 4,6
Obsługa: 4,0
Średnia ocena 4.2

80% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
lokalizacja, pokój
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • ceniących spokój i ciszę
  • seniorów
  • aktywnych

Opinie Klientów (5)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.0
    luty 2019

    Poleć a sam się przekonasz :)

    Ocena hotelu, położenia, obsługi, wyżywienia jest bardzo subiektywna i zależy od oczekiwań - każdy ma inne. Jedni jedzą po to żeby żyć - inni wprost przeciwnie - wydaje się że żyją po to żeby jeść.
    Dla tych drugich może okazać się że wszystkiego jest za mało. Dla mnie wyżywienie było wystarczające.
    Śniadania typu szwedzki stół, do wyboru do koloru, jajka, boczek pieczywo wędliny itp itd. do woli i wystarczająco.
    Obiady z karty u kelnera - kilka opcji w tym ryba, kurczak pizza itp. nic nadzwyczajnego. Mi brakowało większego wyboru dań regionalnych, różnych ryb których akurat tam powinni mieć obfitość. Oczywiście oprócz tego na zasadzie samoobsługi zupa (chyba ta sama przez wszystkie dni) sałatki owoce ciasta soki itp. Bardzo dobre wina, fajne piwo. Ogólnie można sobie tak ułożyć menu aby się nie powtórzyło max 3-4 dni. Kolacje to samo przy czym zazwyczaj prawie zawsze do kolacji ktoś grał, śpiewał itp tak że nastrój super i mozna było sobie tam sączyć wino do godz 22.
    Pokoje - na pewno bardzo duże, czyste choć czasy świetności mają za sobą ale kto leci 7 godzin po to by siedzieć w hotelu?
    Plaża - ładna przy hotelu, jeszcze ładniejsza z lewej strony w zatoczce zaraz za osiedlem. ALE ALE - jesteśmy nad oceanem więc fala jest zawsze więc jak ktoś chce mieć lazurowe gładkie jak stół morze to polecam Chorwację :).
    Położenie - nad samym brzegiem w odległości 8-10 km od lotniska oraz Santa Marii. Hotelowy bus dwa razy dziennie do Santa Marii za darmo więc nie ma problemu. Mi brakowało wypożyczalni sprzetu pływającego, jakiś rowerów skuterów czy auta przy hotelu ale można to mieć w miasteczku. Rowery elektryczne wypożycza Polakom gostek mieszkający na osiedlu na prawo od recepcji ( 10 Euro za dzień czyli o połowę taniej niż w mieście)
    Obsługa - super super super. Nikt nie nagabuje o napiwki jak w Egipcie, bardzo mili życzliwi ludzie. Ktoś napisał ze trudno się porozumieć bo słabo znają angielski co akurat dla mnie było zaletą bo dzięki temu że zarówno oni jak i ja znamy tyle samo prostych podstawowych słów świetnie nam się porozumiewało :).
    Ogólnie nie bardzo jest tam co robić więc my spędziliśmy tam praktycznie dwa dni w pozostałe jeżdżąc rowerem po całej wyspie (na obiad można wrócić - wyspa nie jest tak wielka :) ) łażąc pieszo np na widniejącą na horyzoncie górę Lwa (około 18 km w dwie strony wraz z wyjsciem na wierzchołek, czy korzystając z proponowanych wycieczek. Ja polecam wycieczkę na plażę Kitesurfing-owców w okolicach Santa Marii. Wrażenia zwalają z nóg - podobno jedno z najlepszych miejsc na świecie
  • 4.2
    grudzień 2018

    Cudowne miejsce

    piękny krajobraz, błogi spokój i cisza, urocze zatoczki
  • 3.3
    wrzesień 2018

    Na pewno tam nie wrócę

    Hotel położony w ładnym miejscu. Cisza i relax w otoczeniu natury. Jednak opcja all inclusive soft to po prostu jakiś żart! Tu nie ma NIC w wersji ALL! To po prostu pobyt z trzema posiłkami. Napoje podawane są tylko do posiłku. W międzyczasie nie ma nic do picia! Do śniadania nie ma żadnych warzyw! Obiad
    i kolacja to wybór ze skromnego menu ala carte. Porcje w ilości dziecięcej. Pierwszego dnia, zmęczeni podróżą otrzymaliśmy jedno wybrane danie bez możliwości domówienia. Zatem głodni poszliśmy spać. Drugiego dnia po interwencji rezydentki (Kasi Majcherczyk) ta sytuacja uległa zmianie i mogliśmy w razie potrzeby zamawiać kolejne dania. Na zamówienie czeka się ok 20 minut a restauracja pomimo deklarowanych godzin otwarcia, wielokrotnie nie była gotowa na czas. Do obiadu i kolacji możliwość zamówienie wina lub piwa, na które również trzeba czekać. Nie ma w hotelu żadnych animacji, o których mowa w ofercie. Dwa razy do kolacji w ciągu tygodniowego pobytu była muzyka na żywo. Basen czynny od godz.10.00, ale sprzątanie zaczyna się ok godz.09.00 i trwa do godz.12.00. Trudno również powiedzieć, że plaża jest piaszczysta, bo w zatoce (obok restauracji) można do wody wejść tylko do kolan. Dalej kamienie, uniemożliwiające pływanie. Najpiękniejsze plaże są w Santa Maria. Na szczęście kursuje darmowy busik hotelowy. Pokoje przestronne, ładnie urządzone, codziennie sprzątane. Tubylcy przesympatyczni i życzliwi. Wyspa Sal oferuje wiele ciekawych atrakcji: kąpie z rekinami, fatamorgana, blue eye itd. Polecam! Ogólnie: piękne miejsce, ale cena jest mocno na wyrost w stosunku do tego co zawiera oferta.
  • 5.0
    grudzień 2017

    już chcemy wracać

    Bardzo dobra kuchnia, przemiła obsługa, zwłaszcza Carlos, który był bardzo pomocny. Pokoje czyściutkie. Ośrodek bardzo zadbany, czysty. Polecamy gorąco to miejsce, zwłaszcza osobom, które szukają spokoju, ciszy, wypoczynku. W zatoce można zaobserwować żółwie w ich naturalnym środowisku.
  • 4.7
    listopad 2017

    Miejsce dla szukających ciszy i spokoju

    Murdeira Village Resort to nie jest typowy hotel - jest to niewielki dwupiętrowy kompleks (na oko 30 pokoi) z oddzielnym budynkiem recepcji oraz oddzielną strefą gdzie jest plaża bar basen i stołówka. Wszystko to jest położone w pobliżu grupy malowniczych domków prywatnych właścicieli (lokalnych mieszkańców,
    których prawie w ogole nie widać i nie słychać). Nie jest to hotel, gdzie można się spodziewać widoku na ocean z pokoju - widok jest ale raczej na palmy i sąsiednie budynki. Hotel bardzo czysty, pokoje przestronne, nowoczesne, z aneksem kuchennym - uwaga - nie zostawiać na wierzchu niczego do jedzenia/słodkiego picia bo przychodzą mrówki. Okolica cicha, spokojna, jedyne co słychać to szum morza. Jest to hotel dla lubiących ciszę i spokój z dala od zgiełku miasta i roju turystów. Dla szukających zgiełku - codzienie darmowy bus do Santa Maria odjeżdza spod hotelu. Polecam zatoczki po lewo od hotelu - dzikie, puste, rajskie widoki, czysta woda, można podziwiać morskie życie. Warto zobaczyć także plażę w Santa Maria z lazurowym morzem. Uwaga na silne fale - nawet te niepozorne zwalają z nóg. Jedzenie bardzo dobre, codziennie świeże lokalne ryby (jako jedna z opcji), na śniadanie m.in. świeże owoce tropikalne (ananasy, mango, banany, papaja), posiłki na tarasie z widokiem na ocean. W razie jakichkolwiek problemów/życzeń dot. jedzenia polecam zwracać się do Carlosa - zawsze pomoże.
    Dla miłośników przyrody polecam odwiedzić Project Biodiversity koło hotelu Riu - codziennie o 17 można zobaczyć wyklute żólwie morskie a nawet towarzyszyć ochotnikom w wypuszczaniu ich do oceanu (trzeba się zapytać gdzie danego dnia będą je wypuszczać).
    Polecam zrobić zaopatrzenie w leki na dolegliwości żołądkowe, probiotyki i czystą polską wódkę. Niestety, inny klimat, inne kultury bakterii i polskie brzuchy potrafią wariować od jednego do kilku dni.
    Obsługa bardzo dobra - proszę wziąć pod uwagę, że główna dewiza wyspy to „No stress” tak więc generalnie nikomu się nie spieszy ;)