Opinie Klientów (1)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 1.0
    grudzień 2008

    Molino - nie dajcie się nabrać!

    Ogólnie: Cztery gwiazdki hotel musiał otrzymać jakieś 10 lat temu. Jest to stary budynek z piszczącymi rurami, i nie działającym w wieszości pokoi ogrzewaniem. Bylam z grupą znajomych zajmowaliśmy 7 pokoi, ogrzewanie działało sprawnie w dwóch pokojach, znajomi, którzy mieli pecha trafili
    do pokoju narożnego, było tam tak zimno, że spali w bluzach polarowych. Brak pościeli, śpi się pod narzutą, która w dzień służy do przykrycia łóżka!!! Nie sądzę, żeby była za każdym razem prana - obrzydliwość!! Nasz syn spał na dostawce dostał do przykrycia stary , sfilcowany, przetarty koc!!! Jedzenie bardzo słabe i do tego bardzo mało - w bufecie po pięciu minutach na półmiskach już nic nie było, jako przykład podam, że dla wszystkich gości, myślę, że około 100 osób serwowany był jeden niewielki półmisek z frytkami. To samo było z innymi daniami. Hotel absolutnie nie zasługuje na cztery gwiazdki, uzasadnienie poniżej. Dodam jeszcze - jako ciekawostkę, a państwo oceńcie to sami - nasi znajomi przyjechali z dwójką synów (18 i 7 lat). Otóż rodzice zostali zakwaterowani na parterze , a dzieci na drugim piętrze. Interwencja rodziców niestety nie odniosła żadnego skutku, w recepcji stwierdzono, że brak jest wolnych pokoi i nie ma możliwości jakiejkolwiek zmiany, niezłe co?
    Jakość/cena: Odradzam wszystkim ten hotel! Za te pieniądze lepiej wziąść hotel trzy-gwiazdkowy ale nowy.
    Infrastruktura: Infrastruktura to w zasadzie tylko basen (bardzo mały) i do tego czynny do godziny 19! Można powiedzieć, że basen czynny jest wtedy gdy goście są na stokach. Wieczorem po kolacji, wtedy kiedy można by było jeszcze skorzystać z basenu i sauny jest on nieczynny (i chyba właśnie o to chodzi). Brak restauracji, nie ma możliwości zjedzenie w hotelu posiłku poza wyznaczonymi godzinami. Obiadokolacja serwowana bardzo póĽno o 19,30
    Pokoje: Pokoje w miarę duże, niedawno wymieniona wykładzina na podłodze, sejf w pokoju - to jedyne plusy, za to minusów mnóstwo: zimno, brak półek w szafach,są tylko wieszaki, urwane półki w kabinie prysznicowej, brak zasłonek w kabinach, po kąpieli łazienak tonęła w wodzie, okropnie piszczące rury, tv sat to były dwa programy (viva Polska i jakiś sportowy kanał), po naszej interwenji dołożono jeszcze dwa programy, chyba włoskie, brak pościeli - spanie pod narzutą (dość cienką, więc było zimno). Można by jeszcze sporo wymieniać. Pokój w którym nas najpierw zakwaterowano powitał nas okropnym smrodem z kanalizacji. Czekaliśmy godzinę, mając nadzieję, że to chwilowe i smrodek ulotni się, niestety tak nie było. Interwencja w recepcji spowodowała przybycie recepcjonisty z kretem w ręku, który stwierdził dyplomatycznie, że nie czuje smrodu bo ma katar, ale kret powinien tu zaradzić Kret niestety nie pomógł, więc zażądaliśmy zmiany pokoju. Oczywiście powiedziano nam , że brak wolnych pokoi. Po jakimś czasie okazało się, że nasi znajomi nie przyjadą, więc ich pokój już opłacony jest wolny. Niestyety napotkaliśmy na duży opór w recepcji, ale w końcu po awanturze pokój został nam łaskawie zmieniony. Dodam jeszcze - jako ciekawostkę, a państwo oceńcie to sami - nasi znajomi przyjechali z dwójką synów (18 i 7 lat). Otóż rodzice zostali zakwaterowani na parterze , a dzieci na drugim piętrze. Interwencja rodziców niestety nie odniosła żadnego skutku, w recepcji stwierdzono, że brak jest wolnych pokoi i nie ma możliwości jakiejkolwiek zmiany, niezłe co?
    Posiłki: Beznadziejne!!!! 5-minutowe spóĽnienie skutkuje tym, że w bufecie zastaniesz puste półmiski, które sporadyczne były napełniane kolejny raz. To powoduje, że w momencie otwarcia sali (sala otwierana punktualnie o 19,30, ani minuty wcześniej) przy bufecie jest swoisty wyścig, kto pierwszy dopcha się ten będzie jadł! Posiłki z karty w miarę smaczne pod warunkiem, że znasz język angielski lub włoski i wiesz co wybierasz. Bufet nie dość, że ograniczony ilościowo to w dodatku bardzo mało urozmaicony, w zasadzie codziennie było w nim to samo z niewielkimi zmianami w czasie obiadokolacji. Sniadania przez 7 dni codziennie takie same -okropna, wysuszona jajecznica, dwa rodzaje wędlin - codziennie takie same, dżem, bułki, rogaliki francuskie, owoce. Dodam jeszcze, że obiadokolacja serwowana bardzo póĽno o 19.30
    Basen: Basen bardzo mały, woda jednego dnia ciepła innego chłodniejsza, dość czysta.
    Czystość i obsługa: Pokoje sprzątane codziennie , w zależności od pokojowej raz lepiej raz gorzej, ręczniki wymieniane codziennie, pościel zmieniona po interwencji w sprawie wymiany okropnego koca, pod którym spał mój syn, na coś bardziej przyzwoitego. Jedyne co mogę powiedzieć, to to, że kelnerzy w jadani i barze byli dość sympatyczni, ale może to efekt dość wysokich napiwków zostawianych w barze. Natomiast obsługa w recepcji już nie tak miła. Dodam jeszcze - jako ciekawostkę, a państwo oceńcie to sami - nasi znajomi przyjechali z dwójką synów (18 i 7 lat). Otóż rodzice zostali zakwaterowani na parterze , a dzieci na drugim piętrze. Interwencja rodziców niestety nie odniosła żadnego skutku, w recepcji stwierdzono, że brak jest wolnych pokoi i nie ma możliwości jakiejkolwiek zmiany, niezłe co?
    Lokalizacja: Dość daleko do miasta, sklepów restauracji, w zasadzie trzeba jechać autem.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY