Ocena klientów na podstawie 29 opinii

Lokalizacja: 4,7
Pokój: 3,5
Posiłki: 2,7
Basen: 3,6
Czystość: 3,6
Obsługa: 4,0
Średnia ocena 3.7

68% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
lokalizacja
Słabe strony:
posiłki
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • miłośników życia nocnego
  • aktywnych
  • seniorów
  • singli

Sprawdź ofertę hotelu Maya Island Resort (ex Valynakis Beach) w Travelplanet.pl

Termin:
29.05.2021 - 05.06.2021
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 815 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (29)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 1.5
    sierpień 2017

    Nie polecem nikomu .Porażające wakacje .

    Witajcie . Miałem przyjemność spędzić 11 dni urlopu w tym hotelu z tego 4 dni w budynku socjalnym stojącym obok hotelu . Budynek ten jest w przerażającym stanie zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz co pokazują zdjęcia . Podczas 4 dniowego zamieszkiwania zabiłem 3 karaluch . Najlepsze jest to że cały personel
    łącznie z właścicielem twierdzili że to jest ich 3*. Po czterodniowych rozmowach z organizatorami zostaliśmy przeniesieni do hotelu . Od tej pory mieszkaliśmy w ludzkich warunkach ale nie mieliśmy ciepłej wody wcale a i z zimną były problemy . Trafiło się i tak że od 15stej do 13stej dnia następnego miałem suszę w kranie .
    Na temat jakości jedzenia i alkoholu na barze nie będę się wypowiadał ale jest odzwierciedleniem całej reszty .
    UWAŻAJCIE NA MAFIĘ HOTELOWĄ
    Na jej czele stoi szef hotelu który wymyśla kary i wystawia rachunki np; Za przetrzymywanie we własnym pokoju czyichś walizek kara wynosi 25E od walizki , za wrzucenie papieru toaletowego do sedesu 30E , za picie piwa na głównym tarasie po 23godz 30E i.t.d . Cała obsługa ma za zadanie obserwować i donosić . Sprzątaczka odwiedza każdy pokój 3 razy dziennie w wyznaczonych godz i nic jej nie umknie , żaden papierek czy też walizka .
    Następnie rachunek taki trafia na recepcję i pani recepcjonistka niezwłocznie i nie zależnie od pory dnia czy nocy dostarcza go urlopowiczowi . Jeżeli spotka się z odmową zawiadamia policję . Policja przyjeżdża w obsadzie jednoosobowej i udaje się do pokoju szefa (NAJEMCY) hotelu a następnie po 30min zapraszany jest wycieczkowicz . Policjantowi informuje że przyją zgłoszenie i jak rachunek nie będzie uiszczony to w zaplanowanym terminie do Polski nie wrócę . Deklaruje że trafisz na dołek dzień przed wylotem na 72godz.. Panią rezydent Katarzynę Wlażlak też należy do wyżej wymienionej paczki . Wszystko co robi ustala z szefem hotelu i nie mam mowy o pisaniu np; reklamacji . Mnie za takie pomysły straszyła policją .
  • 4.5
    lipiec 2017

    Bardzo miłe wczasy

    Ogólnie polecam ten hotel.
    Piękna plaża tuż przy hotelu, pokoje schludne i sprzątane codziennie. W pokojach lodówka, telewizor, klimatyzacja i suszarka, wszystko działało (telewizor trochę śnieżył).
    Mieliśmy łóżko małżeńskie z dosyć niewygodnym materacem (dla nas za miękkim).
    Zakwaterowano
    nas w pokoju z bocznym widokiem na morze i widok był niesamowity. Widać i morze i góry i panoramę miasta, super!
    Posiłki w formule all inclusive były smaczne i codziennie pojawiało się coś nowego (np. faszerowane liście winogron, ryż z małżami, lazania, mięso typu kofta, mięso z pitą). NIe było zbyt dużego wyboru, ale zawsze wychodziliśmy najedzeni :) Oprócz tego zawsze była feta, oliwki, pomidory, ogórki i czasami zielona papryka.
    Na każdy posiłek można wejść tylko raz w trakcie jego trwania (goście są odhaczani z listy). W ramach przekąsek w barze wyłożone są ciasteczka (głównie z ciasta francuskiego).
    Teren z leżakami przy basenie mógłby zostać odświeżony. Poza tym do dyspozycji gości było tylko 6 parasoli słonecznych (trochę za mało zważywszy na palące słońce w Grecji).
    Wypożyczyliśmy samochód (fiat panda) z wypożyczalni ILIAS (koło głównego supermarketu w Kardamenie) ze wszystkimi ubezpieczeniami i pomocą drogową na cały dzień za 35 euro (u rezydenta Grecosa - Kia Picanto 55 euro). Oprócz tego można wypożyczyć samochód również ze wszystkimi ubezpieczeniami i pomocą drogową na przeciwko hotelu również za 35 euro (albo nawet i 30 - nie jestem pewna:)) Tankując za 7 euro można zwiedzić Agios Stefanos, Marmari, Tigliaki, miejscowość Kos i wioskę Zia.
    W hotelu większość gości stanowią Polacy (oprócz nas jest trochę Czechów i Anglików).
    Wycieczki kupowane w Kardamenie są ok. 20 euro tańsze niż u rezydenta.Polecam sprawdzić oferty u pośrednika tuż obok hotelu.

    Bardzo polecamy! :)

    P.S. Pokoje bez bocznego widoku na morze lub widoku na morze mają widok na bar i są zlokalizowane nad kuchnią/zapleczem kuchennym, raczej nie polecam ich brać.
  • 3.8
    lipiec 2017

    poprawny

    pobyt całkiem udany, oprócz przeżycia trzęsienia ziemi :) największy minus - śniadania oraz słabe alkohole oraz walka o leżaki przed hotelem. Leżaki na plaży niestety płatne i to też duży minus :/
  • 2.8
    czerwiec 2017

    NIEZADOWOLENI

    W hotelu Valynakis Resort Beach Island byłem kilkanaście dni ze znajomymi w czerwcu br. Cena 2550 (zarezerwowane 10/2016 ) to wielka przesada. Wczasy w tym hotelu powinny kosztować 1200 złotych. To nie hotel tylko hostel. Owszem położony w atrakcyjnym miejscu , blisko plaży. Pokoje wygodne i czyste.
    Codziennie sprzątane. Łazienki zagrzybione, prysznic porażka z plastikową kotarą przyklejającą się do mokrego ciała. Brak ciepłej wody wczesnym rankiem i późnym wieczorem, ręczniki wymieniane co 2 dni (pościel wogóle przez okres kilkunastu dni). W pokojach i pozostałych pomieszczeniach uciążliwe komary. Nieestetyczne warunki na stołówce (obrzydliwa dziura na odpadki przypominająca "kibel" ). Jedzenie tragiczne, codziennie to samo. Brak owoców (tylko melon i arbuz do kolacji). Kawa z termosu. Niedomyte (ze śladami szminki) plastikowe kubki w barze do drinków i kawy. Napoje bez cytryny , niedopieczone albo przypalone ciastka. Brak lodów,deserów . Codziennie zwykła galaretka. Warzywa z wody bez śladu jakichkolwiek przypraw. Mięso w jednym gatunku i ciągle twarda jak podeszwa wątroba. Makaron i frytki do każdego posiłku. Sosy sprawiały wrażenie sztucznych lub z puszki. Część głodnych klientów stołowała się w pobliskich tawernach.Obsługa miła ale bez śladu uśmiech na twarzach ( z wyjątkiem pani Marzenki z recepcji i pana z obsługi basenu. Jeżeli chcesz spędzić wspaniałe greckie wakacje to nie w hotelu Valynakis .
  • 2.8
    czerwiec 2017

    Bardzo słabe AlI...

    Byłam w tym hotelu 8 dni z dorosłą córką.. .Jedynym atutem tego hotelu jest jego położenie przy samym morzu .Pokój może być -czysty, ok.16 m2, łóżko duże, wygodne, klimatyzacja na pilota, działa dobrze. Telewizja z polskimi kanałami. Łazienka ( niby po remoncie) z pleśnią, kabina prysznicowa zasłonięta
    stęchłą przezroczystą zasłonką, odpływ słabo odbiera nawet niewielki strumień wody. Z kanalizacji dzień i noc brzydka woń. Słuchawka prysznicowa z epoki wczesnego Gierka, bez możliwości zawieszenia jej , cały czas do trzymania w ręku, co jest trudne dla osób niepełnosprawnych, a było ich sporo...Pościel wymieniana w razie potrzeby, ręczniki co drugi dzień.Panie sprzątające miłe. Basen maleńki, ze słodką wodą, mocno chlorowaną, ale czysty... All inclusive,to po prostu porażka,koszmar. Jedzenie OKROPNE !!! -niesmaczne, jakby kucharz nie znał przypraw...a ja przywiozłam ich sobie z Kos pół walizki. Jedzenie tak monotonne i nijakie, że jak ktoś planuje schudnąć, to ma to jak w banku ;). Desery wciąż te same- galaretka owocowa,przypalone ciasto, pudding :(. Z owoców tylko arbuz i melon, podczas gdy na wyspie dojrzewają pomarańcze, banany, cytryny...Cytryna tylko rano, każdy plasterek pokrojony na 4 części :(. Zgłoszenie uwag, nawet rezydentowi - nie jest mile widziane . Drinki wieczorne ( bardzo mały wybór) podawane są w plastikowych, niedomytych kubkach, bez cytryny...Na naszą uwagę, że takie kubki wieczorem w barze spotykamy po raz pierwszy- dokupiono kubków w kolorze bordowym, ale też plastikowych...Kilkoro turystów , w tym ja , moja córka - cierpiało na afty...Kupiłyśmy sobie w markecie swoje szklanki i z nimi chodziłyśmy na wieczorne "all inclusive" przy barze...:(. Podobnie postępowali jeszcze inni goście. Jeśli ktoś chce pić z tych okropnych kubków, to moja rada - tylko przez słomkę. Raz zdarzyło się, że otrzymałam napój w kubku z odciśniętą, niedomytą szminką... Najczęściej więc wychodziłyśmy wieczorem z hotelu i nieopodal,w pięknym barze z przemiłą obsługą zamawiałyśmy kolorowe drinki,po 3,5€ za każdy,podawane w pięknych naczyniach, pucharkach itp...
    Po powrocie zamieściłam opinię o hotelu na tripadvisor. Następnego dnia byłam nękana telefonami ( w imieniu właściciela hotelu dzwoniła recepcjonistka-Polka), nakazywano mi wycofanie opinii i grożono karami finansowymi za rzekome kłamstwa!!! Byłam w szoku !!! Przypuszcam,że przy pomocy takiej metody właściciela- część gości wycofuje negatywne oceny !!! Po zgłoszeniu tego faktu do biura Grecos- pogróżkom zaprzestano.
    Organizacja przez biuro Grecos- bez zastrzeżeń...Jedźcie z nimi, ale do innego hotelu.
  • 3.7
    czerwiec 2017

    Super lokalizacja hotelu

    Największym plusem tego hotelu jest osoba Pana Szymona, bardzo pomocny i serdeczny manager.
  • 4.0
    czerwiec 2017

    Hotel przy plaży

    Lokalizacja hotelu przy samej plaży jest dużym plusem i wygodą. Jest się w centrum miasta Kardamena. Pan Szymon bardzo miły, wszystkich gości umie zabawić, z każdym porozmawia. Również Pani Marzena - recepcjonistka mówiąca po polsku to duży plus, też bardzo miła, pomocna w każdej sprawie. Szkoda, że
    hotel oszczędza na pieczywie, podawanie czerstwego na śniadania nie jest dobrym pomysłem. Hotel czysty, częsta zmiana pościeli i ręczników. Ogólnie jesteśmy z urlopu zadowoleni.
  • 4.5
    czerwiec 2017

    Super hotel!

    Idealna lokalizacja oraz fantastyczna atmosfera w hotelu
  • 4.3
    czerwiec 2017

    Podobało się nam

    W zasadzie to co otrzymalismy zgadzało sie z ofertą. Na wielki plus Pan Szymon Anioł ktory zajmuję się tam wszystkim i wszyscy byli z niego zadowoleni. Na wielki minus osoba samego szefa hotelu ktory zachowywał się jak gbur i pełnił rolę strażnika gestapo.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY