Marabout

Ocena klientów na podstawie 43 opinii

Lokalizacja: 4,6
Pokój: 3,7
Posiłki: 3,8
Basen: 4,6
Czystość: 3,9
Obsługa: 4,0
Średnia ocena 4.0

83% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
basen, lokalizacja
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • aktywnych
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • seniorów

Sprawdź ofertę hotelu Marabout w Travelplanet.pl

Termin:
09.05.2019 - 16.05.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 629 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (43)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 3.2
    (grudzień 2018)

    NIE POLECAM TEGO HOTELU

    WITAM . BYŁEM W TAMTYM ROKU W TYM HOTELU Z RODZINA 2+2 WYKUPIŁEM SOBIE POKÓJ 2 OSOBOWY Z WIDOKIEM NAD MORZE DOSTAŁEM POKÓJ TAKI MALUTKI ZE NIE BYŁO JAK SIE RUSZYC W POKOJU, A DO TEGO JEDZENIE BARDZO SŁABE I MONOTONICZNE PRAKTYCZNIE TO SAMO .
  • 3.2
    (wrzesień 2018)

    d...y nie urywa,

    z plusów:
    - ładna i nawet czysta plaża
    - fajny basen
    - położenie, spacerem ok 30 min do mediny w Sousse, taxi za 7-10DT do Port el-Kantoui
    - odnowione pokoje są fajne, przestronne, czyste, stara część słaba
    - aqua park (choć można się pokaleczyć na łączeniach, powinny być maty
    do ślizgania się)
    - animatorzy, wesołe chłopaki :)
    - Polka w recepcji, jak ktoś ma problem to pomoże go rozwiązać

    z minusów:
    - restauracja i kuchnia (brudno ale robią to ludzie, bo jak przyjdzie się na "otwarcie" to jest ok.)
    - sporo "tambylców"

    przyjazd w nocy do hotelu, zakwaterowanie i od razu dostaje się pokój z dolnej półki (część przed remontem, gdzie śmierdzi grzybem, wilgoć, TV 14" dłuższe niż szersze :), widoku brak) więc warto od razu poprosić o lepszy pokój i zachęcić recepcjonistę $$$ dość skuteczna metoda na lepszy pokój.
    My dostaliśmy w odnowionej części 4xx z widokiem na drugi hotel i morze..cisza i spokój, przestronnie, czysto, lodówka, TV LCD (wprawdzie się tego nie ogląda ale jest)
    Pokoje sprzątane każdego dnia, warto zostawiać na łóżku 1$/dzień dla nas niewiele a dla tych ludzi sporo.
    Zejście na posiłki to już wyzwanie, idziesz jako pierwszy jest OK bo czysto. Śmieszne jest to, że ludzie "czają" się przed wejściem zanim otworzą drzwi no i zaczyna się walka o to co w kuwetach...w 5 min znikają rzeczy nadające się do jedzenia....donoszą nowe jednakże nie spieszy im się...Osoby z krajów arabskich "ucztują", robią zdjęcia tego co przynieśli na stół (dla 3 osób potrafią mieć naście pełnych talerzy) no i robią syf.
    Jedzenie słabe, dwie zupy czerwona (a'la pomidorowa dość pikantna i zjadliwa) i biała (mączna lub ziemniaczana pachnąca pomyjami, niejadalna), makarony, jakieś pieczone ziemniaki, ryż, pieczywo więc sporo węglowodanów, treściwe potrawy znikają szybko i tu kurczak, wołowina, kości, głowy ryb, warzywa dostępne, owoce te smaczne bo z ciepłego klimatu, ciasta nawet nawet no i na kolację lody....pyyycha :). W między czasie przekąski typu hamburger, hotdog, frytki w barze przy plaży. Trafiliśmy na "rybne" frytki smażone w oleju po rybie...koszmar, ale potem było lepiej...każdego dnia to samo więc po 3 dniach odpuszczaliśmy jedzenie w restauracji i szło się na miasto...
    Bary-jak to w życiu bywa byli fajni kelnerzy ale też byli tacy co pracują chyba za karę i robią łaskę, że naleją drinka czy piwo (może mieli gorsze dni)
    Napoje - piwo niezłe bo zimne i gasi pragnienie, napoje z automatu koszmarnie słodkie i chemiczne.
    Oczywiście napiwki pomagają ale to normalne w końcu każdy pracuje by zarobić...
    Plaża - czysta jak na Afrykę, choć tu ludzie też sami śmiecą bo chyba mają problem z wyrzucaniem spalonych papierosów do popielniczki lub kubeczka po piwie czy drinku a potem wyniesienie tego do kosza, których jest sporo na plaży...ale po co? lepiej narzekać, że jest brudno.
    Woda super choć pojawiły się meduzy no i poparzyły kilka osób (ponoć ściera się poparzenie mokrym piaskiem a potem smaruje pomidorami by złagodzić pieczenie)
    Bezpieczeństwo - jest spoko, bo na plaży jest ochrona, która pilnuje przed sprzedającymi wszystko tumbylcami, co chwila plażą jeździł patrol policji na quadzie a co jakiś czas płyneła motorówka wzdłuż brzegu monitorując co się dzieje...
    Hotel ma 3*, ponoć w 2019 ma mieć 4* bo będzie remontowany, jako obiekt nie ma się czego czepiać, jeśli zmienią mentalność obsługi i zmniejszą ilość gości z krajów arabskich nie będzie źle.

    Podsumowując-kraje arabskie są jakie są, pogoda spoko, ludzie śmieszni, nieco namolni, jeśli tylko nie przepłaci się za wyjazd nie ma co narzekać, bo za takie pieniądze ciężko spędzić wczasy nad naszym morzem a jak chce się luksusów to 5* za kilka tys zł i wtedy można narzekać :)

    P.S. przykro się patrzy jak europejki oddają się tubylcom i jeszcze im za to płacą...kobiety szanujcie się, bo arab powie wam wszystko co chcecie usłyszeć, tylko po powrocie do PL powróci szara rzeczywistość...
  • 4.0
    (czerwiec 2018)

    Hotel pod względem wyposażenia - słabo. Brak lodówki !

    Warto pojechać do Marabouta ponieważ
    - Świetna obsługa Recepcyjna polskiej recepcjonistki.
    - Znakomita plaża i serwis plażowy
    - Bliskość Centrum i Mediny
    - Jedzenie takie jak to w północnej Afryce. Kurczaki, Wołowina i indyki. Ogólnie szału nie ma ale zważywszy na cenę więc cudów
    nie należy się spodziewać.
    Wyjazd oceniam jako bezpieczny z dobrą pogoda i dobrą obsługą hotelową. Rezydent Neckermanna - dziwny człowiek ;)
  • 4.0
    (maj 2018)

    HOTEL DLA NIEWYMAGAJĄCYCH.

    Byłem w Tunezji po raz 4. W Afryce 11. Będąc po raz pierwszy spróbujcie nie porównywać Arabii do Turcji lub krajów europejskich a tym bardziej Hiszpanii.
    Dobrze jest wiedzieć gdzie się leci :) Mam na myśli standard hotelowy i wyżywienie w Maroku, Tunezji i Egipcie. W tym rankingu - Tunezja wypada
    najsłabiej pod względem np. wyżywienia w hotelach ekonomicznych i średniej klasy. Tunezyjskie 3 *** to europejski poziom 1*. Natomiast plaże ma nieporównywalnie najpiękniejsze.
    Jeśli ktoś myśli że za 2500 PLN w All In, będzie "Królem Życia" - to błądzi. Kiedy czytam narzekania na "Ruskich" albo że "Jest dużo miejscowych" to myślę - czasem - że paszporty powinny być reglamentowane :) ....
    Plusy wycieczki :
    Bardzo dobra lokalizacja
    Piękna plaża
    Profesjonalny serwis plażowy - obsługa
    Duży, czysty basen i zjeżdżalnie dla dzieciaków
    Animacje wieczorne / dla chętnych
    Bardzo bardzo profesjonalna Recepcjonistka = Polka / 6 języków i duża chęć rozwiązywania sytuacji trudnych.
    Polecam wycieczki fakultatywne na Saharę i Przedstawienie "Światło Dźwięk"
    Taksówki bardzo tanie - kurs 1 h 15 Dinarów / 30 PLN. Cenę ustalać przed kursem.
    Towarzyszenie taksówkarza przy naszych zakupach - Gratis / jeśli się oczywiście dogadacie po francusku lub arabsku.
    Opinie o niebezpieczeństwach są o tyle zasadne że teraz nigdzie nie jest w 100 % bezpiecznie. Nawet w Europie
    Wady :
    Jeśli ktoś nie lubi francuskich śniadań to będzie narzekał / kawa,herbata, mleko musli, pyszne pieczone różne rodzaje bułeczek, ser żółty konfitura i czasem omlet.
    Brak lodówek
    Obsługa zwyczajowo w recepcji oczekuje jednorazowo "bakszysza" NAPIWEK / np. 5 dolarów. Taki zwyczaj krajów Afryki Kontynentalnej.
    Obsługa w krajach arabskich z szacunkiem i uśmiechem, odpowiada na Nasz uśmiech i wtedy na prawdę wszyscy się starają. Na fochy odpowiadają - obojętnością. Rodacy niestety bardzo często starają się podkreślić swoją wyższość / bez sensu /.... Proponuję pamiętać że w Tunezji nie serwują schabowego, a żeby dostać mocnego drinka trzeba poprosić - ponieważ na południu nikt nie pije mocnych alkoholi.
    Na koniec podpowiem że jeśli ktoś chce żeby obsługa czytała w jego myślach - powinien celować w wycieczkach od 1000 Euro za osobę / 7 dni/ . Wtedy można narzekać bez ograniczeń ;)
  • 3.3
    (październik 2017)

    Wspaniała plaża

    Pokoje w kiepskim stanie ale codziennie sprzątane , posiłki dla mało wymagających, hotel nadrabia lokalizacją, basenem z mini aquaparkiem, wystrojem lobby i wspaniałą plażą.
  • 4.5
    (wrzesień 2017)

    Bardzo dobry hotel, polecam

    Miła obsługa , dobre jedzenie, nigdy nie brakowało, wszystko super.
  • 4.2
    (lipiec 2017)

    Bardzo nam się podobało, polecamy

    Witam !
    Chciałbym się podzielić wrażeniami z pobytu w Tunezji w hotelu Marabout w Susse. Oczywiście przed wyjazdem nasłuchaliśmy się od znajomych co my wyrabiamy jadąc do arabów z trzema córkami (12, 17, 19 lat) zamachy, niebezpiecznie itp. Oczywista bzdura, każdemu mówię, że dzisiaj bałbym się
    bardziej wyjazdu do Londynu czy Paryża. Jest bardzo bezpieczni, miejscowi ludzie bardzo mili i uśmiechnięci. Sam hotel pewnie lata świetności ma już za sobą, ale jest czysto, to najważniejsze. Obsługa bardzo miła, ale jeszcze bardziej miła gdy dostanie przynajmniej dolara (sprzątaczki, kelnerzy , barmani) naprawdę nie warto oszczędzać na napiwakach, to się opłaca :) Podobnie w recepcji. Trzy razy zmieniałem pokój. Pierwsza noc koszmar. Pokój obok jakieś agregatorni cały czas słychać byłą głośną prace silników. Rano złożyłem skargę w recepcji, Pani ( bardzo miła Polka) bez problemów zmieniła mi pokój, a za drobny dowód wdzięczności zaproponowała jeszcze lepszy :) Jedzenie znakomite i bardzo dużo ( obawiałem się nadbagażu w samolocie :) Drinki słabawe ( za dolara dziennie dwa razy mocniejsze :) Lokalizacja hotelu znakomita . Duży akwapark , kryty basen i przepiękna plaża i czyste cieplutkie morze ( niestety około 20 zamykany dostęp do morza, ale można obejść bokiem.) Basen i leżaki też za wcześnie zabierane , około 18. Animacje troszeczkę słabawe. Rezydentka z Rainbow , Pani Agata bardzo miła i kompetentna, aczkolwiek na koniec troszeczkę straciła w moich oczach za niepotrzebną informację o możliwości wyniesienia czegoś z kolacji na drogę powrotną ( wyjazd o 3 w nocy) zrobiła się w związku z tym mała afera z obsługą stołówki. Leżaki trzeba rezerwować ręcznikami, najlepiej wczesnym rankiem. Na wycieczkach nie byłem, ale Ci co byli na Saharze byli zachwycenie, ale też i zmęczeni ( w sumie ponad 1400 km jazdy) . Uważajcie na wycieczką na wielbłądy. Znajomi utopili kupę kasy za kilka zdjęć które musieli wykupić. Pomimo drobnych niedociągnięć, pobyt uważam za baaardzo udany i polecam wypoczynek w tym hotelu .
  • 3.2
    (lipiec 2017)

    Hotel nie najgorszy ale uważajcie na kradzieże

    Od wielu lat podróżuje do krajów arabskich i mniej więcej wiem czego można oczekiwać po hotelach w Tunezji pierwszy raz spotkałam się z wieloma absurdalnymi sytuacjami . Biura podróży kłamią w ofercie że jest możliwość wykupienia lodówki za opłatą w pokojach standardowych więc jeśli ktoś wybiera się
    z małymi dziećmi jak ja może zapomnieć o tym przywileju , ale jeśli wykupi się poój płatny u nas to było 60$ na 2 tyg to lodówka jest oczywiście w pokoju. Na pocztek Polacy dostają śmierdzące pokoje u nas atrakcja był ogromny karaluch w łazience :) zamiana na płatny tez nie jest łatwa trzeba walczyć o godny kasy pokój . RUSKIE dominują w tym hotelu rzucając się na jedzenie jakby nigdy nie jedli są zmorą wszystkich nawet pracowników :) Spory minus za wpuszczanie ludzi z zewnątrz mnóstwo ludzi na aquaparku i w płatnych restauracjach . Jedzenie jak dla mnie bez szału najgorsze śniadania ciągle to samo bark jajecznicy omletów czy naleśników jak to bywa w uinnych hotelach , obiad to walka z Ruskimi ciągły brak jedzenia w bimarach , kolaccja spoko ujdzie ale tez walka :) kilometrowe kolejki do barów są prawdą i brak leżaków już o 8 . Wybierając ten hotel czytałam opinie i myślałam że ludzie przesadzają ale niestety wiele to prawda . Uważajcie na swoje rzeczy z basenu ukradli nowe crocsy mojemy dziecku i maske do nurkowania , a mi w nocy w płatnej restauracji przy plaży kelner ukradł telefon oczywiscie sie nie znalazł bo moniktoring nie obejmował stolika a bylismy tylko i my i rodzina właściciela :) mimo wszystkich złych doświadczeń i tak wyjazd uważam za udany bo nie ważne gdzie ważne z kim ale nie wróciłabym tam już . plus dla hotelu za przepiękna plaże i fajny aquapark .
  • 4.0
    (lipiec 2017)

    Udane wakacje

    Hotel ma oczywiście swoje wady i zalety.
    Basen, aquapark oraz plaża - super!! Czysto, dużo leżaków, mnóstwo atrakcji.
    Pokój - tragedia :) Brudno, śmierdząco, klimatyzacja niby działała, ale miała chyba ze sto lat :) na korytarzu karaluchy, na szczęście już nieżywe, ale dopiero po dwóch, trzech
    dniach obsługa sprzątnęła je z podłogi. W pierwszy dzień, jeśli chodzi o pościel, dostaliśmy dwie poduszki, dwa prześcieradła i jedną kołdrę (na trzy osoby w pokoju), poduszki zbyt czyste nie były oraz nie miały poszewek. Prosiliśmy o poszewki oraz o dostawkę dla dziecka, jednak w pierwszej dobie nie udało nam się tego uzyskać. Drugiego dnia pobytu chyba z 5 razy mąż chodził i się prosił o łóżko dla dziecka oraz resztę pościeli. Pod wieczór dotarł Pan z dostawką, na nasze życzenie doniósł też czyste poszewki na poduszki. Powiedział, ze wróci za 5 minut z resztą pościeli, ale nigdy już nie wrócił ;) my nie chcieliśmy już za tym latać i psuć sobie pobytu. Dobrze, że synek z domu wziął sobie swoją poduszkę, kołdra była jeszcze jedna w szafie, resztą się podzieliliśmy ;D Jeśli chodzi o czystość -pokój codziennie sprzątany, ręczniki wymieniane czyste i pachnące. Mydło, papier toaletowy - niczego nie brakowało. Specyficznego zapachu z pokoju nie mogliśmy pozbyć się jednak przez cały pobyt. Nie wiem czy to te zasłony w oknach, klimatyzacja czy drewniane śmierdzące szafy. W każdym razie w pokoju spędzaliśmy małą część dnia.
    Kiedy chcieliśmy na początku zmienić pokój - udało się również w tej sprawie dogadać po 24h proszenia - miało to kosztować 20 euro, pokój w tym samym standardzie jedyne co się różniło to to, że był widok na basen. Zrezygnowaliśmy i zostaliśmy w starym stwierdzając, że niczym się nie różni mimo dopłaty. Ostatecznie z czystą pościelą i ręcznikami nie było aż tak źle :)
    Jeśli chodzi o basen, aquapark i plażę - nie mam się do czego przyczepić. Jeśli jednak zależy komuś na miejscu przy samym basenie, żeby mieć oko na dziecko, które jest w wodzie - najlepiej iść o godzinie 6 i zarezerwować sobie leżaki. Ruch tam wtedy jak na Marszałkowskiej :) Na plaży już łatwiej o leżaki - jest ich całe mnóstwo, każdy znajdzie sobie miejsce nawet blisko morza.
    Baseny i plaża codziennie sprzątane. Czysto :) Na plaży oczywiście mnóstwo sprzedawców, którzy kręcą się w te i z powrotem i wciskają wszystko jak się da. Ale do tego niestety trzeba przywyknąć w krajach arabskich. Jedyny plus jest taki, że plaża jest ogrodzona i mogą oni chodzić jedynie przy samej wodzie i nie kręcą się między leżakami :)
    Restauracja. Jeśli chodzi o wystrój - to taki PRL. Śmiesznie dość, ale czysto. Jedzenia dużo, całkiem smaczne. Zawsze można było znaleźć coś dla siebie. Śniadania dzień w dzień takie same - pieczywo, jajka, parówki, mleko, płatki i bułeczki z ciasta francuskiego. Koniec. Obiady i kolacje już nieco lepiej i wiekszy wybór.
    Poza restauracją główną, funkcjonuje również snack bar miedzy basenem a plażą, który serwuje fast foody typu hot dogi, hamburgery, frytki w porze obiadowej oraz owoce, ciasta. Jedzonko bardzo dobre :)
    Na terenie hotelu funkcjonuje darmowe WiFi - były dni gdy ciężko się było nawet w recepcji połączyć, ale były też takie, kiedy działał przy basenie a nawet na plaży. Wielki plus :)
    Z atrakcji dodatkowo - duży fajny plac zabaw dla dzieci, wieczorem codziennie występy.
    Wycieczki fakultatywne - kupiliśmy od Panów z terenu hotelu. Niestety w dzień wyjazdu dziecko miało wysoką gorączkę i nie mogliśmy z niej skorzystać. Odzyskaliśmy 30 dinarów, 40 byliśmy stratni... ale niestety liczyliśmy się z tym. Polecamy każdemu, żeby po prostu płacić w dzien wycieczki czy możliwie jak najpoźniej. Dla nas zdrowie dziecka było ważniejsze, zresztą Pani rezydent ostrzegała i polecała, aby wycieczki fakultatywne kupować z biura podrózy. Nas skusiła korzystniejsza cena :)
    Na terenie hotelu jest jeden sklepik. Można w nim kupić filtry do opalania, pamiątki, rzeczy do pływania dla dzieci, ubrania itd. Polecamy jednak, aby wyjść sobie z hotelu i przejść 20m do najbliższego sklepu obok lub nawet trochę dalej. Sprzedawcy nie są aż tak natarczywi jak np. w Egipcie gdzie nie da się wyjść na ulicę, można kupić dużo taniej i coś tam utargować. Na terenie hotelu nie utargujecie nawet jednego dinara!! :( Facet jest nieugięty. Biżuteria, tatuaże z henny można kupić i zrobić na miejscu.
    Generalnie pobyt uznaję za udany. Wypoczęliśmy, świetnie bawiliśmy się na basenie, na plaży, w aquaparku. Wieczorami synek również szalał na scenie z innymi dziećmi (niestety większość to rosjanie). Na pokój przymknę oko, bo przecież nie po to jeździ się na wakacje żeby siedzieć w pokoju :)
  • 1.5
    (czerwiec 2017)

    Tragedia, nie polecam, omijać szerokim łukiem

    Odsyłam do mojego filmu z tych wakacji

    https://youtu.be/rMZqBeCIk28

    Organizator nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY