Ocena klientów na podstawie 149 opinii

Lokalizacja: 4,0
Pokój: 3,9
Posiłki: 3,6
Basen: 4,5
Czystość: 4,1
Obsługa: 4,1
Średnia ocena 4.0

77% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
basen, obsługa
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • seniorów
  • ceniących spokój i ciszę
  • aktywnych
  • miłośników życia nocnego

Sprawdź ofertę hotelu Long Beach Resort (ex Hilton Long Beach) w Travelplanet.pl

Termin:
05.12.2020 - 08.12.2020
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 839 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (149)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 3.5
    wrzesień 2019

    W pokoju przeciekała klimatyzacja.

    W pokoju przeciekała klima.
  • 4.5
    wrzesień 2019

    Bardzo udane wakacje

    Pobyt oceniam dobrze, choć znajdzie się kilka minusów. Warunki warte tej ceny :) . Obiekt jest bardzo rozległy, polecam na wieczorne spacery. Blisko lotniska, do dyspozycji gości jest 5 jak nie 6 basenów, każdy znajdzie dla siebie miejsce i leżak :) Obsługa bardzo miła i pomocna. Posiłki w dwóch restauracjach
    - dla wszystkich i tylko dla dorosłych, możliwość skorzystania z dwóch restauracji a'la carte - międzynarodowej i włoskiej. Basen przy budynku z wi-fi również tylko dla dorosłych. Pokoje oceniam na plus, sprzątany codziennie, choć czasem zdarzały się mrówki w łazience wchodzące przez wentylator. Nie rozumiem osób, które narzekają na wyżej położone domki/pokoje, mówiąc, że wszędzie daleko. Mieszkaliśmy w domku 92, pokój 1197, do lobby, restauracji i głównego basenu niecałe 10 min na nogach ... naprawdę? Jest też kilka sklepików i (!)apteka(!) , gdzie można sobie coś potrzebnego kupić nie wychodząc z hotelu. Animatorzy zajmowali czas gości różnymi aktywnościami, stretching, zumba, water polo, wieczorem animacje, a później można było się z nimi wybrać do centrum na dyskotekę :) Widać, że hotel jest cały czas remontowany, ale nie jest to uciążliwe dla gości :) Minusem będzie na pewno wi-fi w jednym miejscu, które wieczorem bardzo słabo działało oraz natrętni naganiacze, którzy zaczepiali nad basenem oferując różnego rodzaju wycieczki czy spa. Jedzenie dość monotonne, niedoprawione, po tygodniu można mieć dość. Ogólnie wyjazd udany, pomimo drobnych niedogodności. Radzę nie sugerować się opinią w którym hotelu ilu było chorych, bo jest to sprawa indywidualna co kto je i jak przy tym uważa :)
  • 2.8
    wrzesień 2019

    NIGDY TAM NIE WRÓCIMY

    Przeczytaj przed zakupem->jesteśmy już po powrocie i pierwszy raz cieszymy się że te wakacje się skończyły .Byliśmy tam 11 dni i nie pierwszy raz w Egipcie. Po pierwsze pokój 1170, czyszczony powierzchownie bo mase mrówek zabijaliśmy, nawet narzeczony dał jedną pod umywalke by zobaczyc czy zostanie sprzątnięta,jak
    myslicie ?nie została , cieknąca klimatyzacja z sufitu po dłuższym użytkowaniu, drzwi od tarasu chodzą tak,że przy wiatrach w nocy spać się nie da bo słychać jakby ktoś walił w drzwi.Lokalizacja toalet to jakiś żart. Są 4 punkty (jedne lobby,drugie lobby, na basenie i na końcu plaży,która jest dość dłuuga., przy ogromnych basenach jest to niekomfortowe lecieć przez pół obiektu za potrzebą.(przy takiej wielkości hotelu i mase gości to jakiś żart) Jeśli chodzi o jedzenie jest to monotonna nuda,po 3 dniach wiedzieliśmy co będzie na śniadnie,lunch,kolację. Jeśli chodzi o owoce to nie nastawiać się na arbuzy, ananasy itp bo to zwykle będa pomarańcze,gruszka,banany,WSZYSTKIE OCIEKAJĄ WODĄ(na którą trzeba strasznie uważać),kubki na herbate brudne nie domyte, p.s po rozmowach na lotnisku, w żadnym hotelu nie było tyle chorych co u nas. CO drugi miał biegunkę(zmiana flory bakteryjnej). Obsługa jaka nas powitała w pierwszym dniu mogliśmy już wynieśc wnioski.Pan,który podwiózł nas meleksem(po 3 próbach zmiany bo bateria padła,wkońcu dojechalismy do domku),walizka cała porysowana ,pan nie chciał wyjść z pokoju,czekając na napiwek,zaproponował nam nawet zmianę pięniędzy by tylko dostać :/. Reasumując, przed zakupem sugerowaliśmy się opiniami,podkreślam nie jesteśmy wymagającymi gośćmi i bez klopotów lubimy spędzać wakacje,ale kultura i wszystko co się nałożyło hotel powinien mieć o połowę mniej gwiazdek !!! elewacja się sypie, kafelki popękane ,hotel nie widział żadnego remontu,chyba,że odremontowali jeden pokoik i uznali ,że trzeba zaznaczyć,że hotel po remoncie. Zaznaczę, że po bliższych relacjach z polskimi turystami,których poznaliśmy mieli jeszcze gorzej(grzyb w pokoju, czekanie na wymienienie karty do pokoju 4 h, po 2 dniach dostali zmianę pokoju gdy rezydent zareagował)paranoja.. TAKI HOTEL NIE ZASŁUGUJE NA 4* !! a te wszystkie miłe opinie to jakaś kpina.
  • 3.0
    wrzesień 2019

    Szczerze nie polecam

    Wybraliśmy się z parą znajomych do tego hotelu ponieważ opinie w internecie na jego temat są dość zadowalające.. Niestety rzeczywistość wszystko zweryfikowała już pierwszego dnia. Pokoje były brudne i zaniedbane(zdjęcia na stronach zdecydowanie robione był przy oddawaniu hotelu do użytku czyli kilka
    lat temu) przy odpływie w wannie znaleźliśmy włosy, a papier toaletowy był już napoczęty. Jedzenie było dosyć zróżnicowane, jednak natkneliśmy się na pół surowe mięso. Bary pozostawiają wiele do rzyczenia, all inclusive a często o coś więcej niż wódka z colą musieliśmy błagać z dolarem w ręku. Usługa bardzo podzielona, niestety im niżej postawione osoby tym milsze(panowie sprzątający toalety przy barach lub basenach oraz panowie sprzatajacy pokoje zawsze usmiechnieci, panowie pracujacy w barach lub recepcjoniści nie do konca przyjemni).. Niestety ten hotel nie do końca sprostał naszym wymaganiom.. Ogromny plus za animatorow nad basenem ktorzy bardzo potrafili nam umilić czas.
  • 3.7
    sierpień 2019

    Hotel taki sobie, uważaj na rezydenta TUI

    Hotel taki sobie, oczywiście zależy gdzie zakwaterują. Są wille super, znośne i tragiczne. Jedzenie ok, kolacje tematyczne do przyjęcia. Mniejsze baseny czystsze i cichsze. Zjeżdżalnie super!.Byliśmy z TUI, uważajcie na propozycje rezydenta, Virginia kłamie o wycieczce na wyspę Mahmaya, gdy jest to tylko
    plaża. Tui nie wywiązuje się z umowy, gdy pojawiła się reklamacja, wymienili rezydentkę, złożona reklamacja nie została rozpatrzona na miejscu, potem zaproponowali złożenie w biurze w Warszawie, a potem odpisali Ci z biura, że to ci na miejscu powinni załatwić...
  • 3.2
    sierpień 2019

    :)

    Właśnie wróciłam po 2 tygodniach w tym hotelu i mam mieszane uczucia. Gdyby nie wspaniali animatorzy dałabym ocenę 1,5/5. Ale od początku:

    Hotel moim zdaniem zbyt duży. Miałam pokój domku nr 82, czyli prawie na samym końcu, gdzie do restauracji szło się 15 minut. Osobiście lubię spacerować
    i nawet byłoby to przyjemne gdyby nie brak drzew i cienia po drodze. Idąc na śniadanie czy obiad, można było się dosłownie usmażyć.
    Od czasu do czasu jeździły małe wózki, które zabierały ludzi - oczywiście nie za darmo :).

    Jeśli chodzi o pokój - mały, przytulny, praktyczny, z tarasem. Ale minus to godziny i jakość sprzątania.
    Nigdy nie było wiadomo kiedy przyjdzie Pan, który sprząta.
    Raz przychodził o godzinie 8 rano, raz o 13, raz o 19. I znowu - nie jestem nienormalna i rozumiem to. Problem zaczynał się wtedy, gdy budziła nas obsługa bo właśnie chcieli posprzątać.
    Walili w drzwi tak długo, aż się nie obudziliśmy - za to, ogromny minus.
    Pokój sprzątany dokładnie, ładnie, podłoga myta, nawet piżamki poskładane. Za zostawienie dolara czy dwóch oczywiście jakiś stworek z ręczników - na plus.
    Gorzej jak się nie zostawiło dolara - wtedy trzeba było się zastanawiać czy będą ręczniki gdy się wróci do pokoju, a jeśli będą to czy będzie jeden, czy dwa, czy np 6 :D

    Kolejnym minusem jest brak papieru toaletowego w łazienkach w pokoju, co może być utrudnieniem przy Faraonce :) Gdy przyjechaliśmy były dwie rolki, i nic po za tym. Musieliśmy dosłownie kraść papier z łazienek hotelowych, żeby go mieć.

    3 baseny - na plus, że jeden bez dzieci. Mimo, że hotel ogromny znaleźć miejsce przy basenie graniczyło z cudem. Żeby je mieć trzeba było wstać o 6 rano i zająć je. Lub zapłacić Panu basenowemu za zajęcie. Przy założeniu, że śniadanie zje się do 10, wolny leżak będzie po 16 .

    Jedzenie. Osobiście jestem wegetarianką - ze swojego punktu widzenia, nie polecam. przez 14 dni makaron na zmianę z ryżem i warzywami. Tylko na śniadanie można było zjeść coś innego np. tosty czy omlet. Znajomi jedzą mięsko, ale z tego co mówili nie smakowało zbyt dobrze. I dania często się powtarzały. Ale to oczywiście kwestia gustu. I tak samo jak z leżakami, trzeba było się naszukać żeby znaleźć miejsce. Na plus restauracja bez dzieci, jeśli ktoś na wakacjach chce ciszy i spokoju.

    Obsługa hotelowa bardzo miła i uśmiechnięta. 5/5

    Niestety w hotelu również są "naganiacze", którzy nie dadzą Ci spokoju dopóki nie wejdziesz do nich do sklepu.Chwilami czułam się jakbym była w Hurghadzie, a nie w hotelu.

    NAJWIĘKSZY MINUS - nie mycie plastikowych kubków wielokrotnego użytku. Kilkukrotnie zdarzyło mi się widzieć, jak ktoś przede mną zostawia kubek po piwie, a następnie barman bez przepłukania go, nalał mi w niego piwo i wydał. Pytanie czy to kwestia polityki hotelu czy tego, że są duże kolejki.

    NAJWIĘKSZY PLUS - animatorzy. Bardzo fantastyczni ludzie, zawsze uśmiechnięci . Zachęcają do zabawy, i samą swoją osobą sprawiają, że człowiek ma wspaniały humor. :) Gdy idą po hotelu, coś zaczepią, powiedzą o aktualnym programie itp. Mega duży plus.
    (pool party, beach party, piana party, codziennie inny klub jeśli ktoś ma chęć - dyskoteka w hotelu nie działała, aerobic wodny, joga i animacje wieczorne)

    Mam nadzieję, że komuś pomogłam :)

  • 4.5
    sierpień 2019

    Super wakacje

    Bardzo ładny zadbany hotel. Obiekty basenowe bardzo ładne, jak z obrazka. Bardzo duża plaża, swobodny dostęp do leżaków i bardzo ładna rafa koralowa przy hotelu. Obsługa bardzo mila, jedzenie dobre jednak monotonne zwłaszcza śniadania, ale zawsze każdy znajdzie coś dla siebie. Animacje na 3, hotel jak
    najbardziej godny polecenia.
  • 4.0
    lipiec 2019

    Bardzo udane wakacje z drobnym "ale" ;)

    Hotel godny polecenia dla osób, które nie szukają luksusów, ponieważ generalnie stan ogólny jest dobry, jednak widać, że wyposażenie pokoi leciwe, choć można zauważyć też trwające cały czas remonty (nieuciążliwe dla wczasowiczów).
    Trzeba mieć na uwadze, że hotel w głównej mierze składa się z rozrzuconych
    na bardzo dużym terenie mniejszych domków piętrowych, gdzie w każdym mieści się 5 pokoi. Da się zauważyć, że Polacy lokowani są w tych bardziej oddalonych, faworyzowani są Niemcy oraz Rosjanie. Teren hotelu jest jednak bardzo ładnie wypełniony roślinnością, więc jeśli komuś nie przeszkadza, że pospaceruje trochę do restauracji - nie jest to minusem:)
    W dzień przyjazdu przydzielono nam mikroskopijny pokój z 1 dużym łóżkiem (2 osoby dorosłe i 7 letnie dziecko) - po interwencji zamieniono na odpowiedni.

    Dużą możliwość wyboru odpoczynku ciągu dnia stwarza duża ilość basenów i urokliwie położona "leniwa rzeka", teren jest bardzo duży, jest gdzie poleżeć. Można także wybrać plażę, jednak woda przy brzegu bardzo płytka, a piasek zbity, żwirkowy - nie do stawiania budowli przez dzieci:)
    Sporo animacji, "Kids Paradise", gdzie wykwalifikowane opiekunki bez dodatkowych opłat zajmują się dziećmi w przestronnych 2 salach zabaw.
    Wieczorem koncerty, bilard.
    Internet tylko w barze przy lobby - w godzinach wieczornych, gdzie korzysta najwięcej osób - kłopoty z połączeniem.
    Jedzenie ok, sporo, choć nieco monotonne.
    Obsługa bardzo pomocna i miła, pokoje czyściutkie, codziennie sprzątane.
    Jedyny minus w naszym przypadku to awaria klimatyzacji w pokoju (temperatura wówczas 30 stopni w nocy) - naprawiona po 24 h i kilkukrotnym przypominaniu się - zepsuła się ponownie w dzień wyjazdu.
    Ogólnie wyjazd udany, pomimo drobnych niedogodności hotel urokliwy, warto polecić - za rozsądne pieniądze.
  • 4.7
    lipiec 2019

    Przyjemny tydzień

    Hotel bardzo ladny, duzo basenow, przepiekna plaza z rafami. Smaczne posilki w dwóch strefach -tylko dla doroslych i dla wszystkich.
    Program animacji do naprawy, po 22 nic sie nie dzialo i brak informacji o platnym wifi. Recepcja odsylala do baru z darmowym gdzie z lacza korzystalo ok 500 osob.
  • 4.2
    kwiecień 2019

    Reflekje z pobytu w Hurgadzie

    W Egipcie byliśmy już trzy razy. W tym roku wybraliśmy się z Biura Turystycznego TUI do Hurgady, do hotelu LONG BEACH RESORT w terminie 04 - 11.04. 2019 r. Egipt niby ciągle jest ten sam ale życie obecne Egipcjan znacznie różni się od życia przed wprowadzeniem demokracji przez amerykanów. Za prezydentury
    pana Mubaraka za 1 $ Egipcjanin mógł kupić 12,5 litra benzyny a obecnie za 1 $ może kupić 2,5 litra. Cóż tu można więcej powiedzieć ?...to mówi wszystko...
    Hotel LONG BEACH RESORT to tłok, zamieszanie, nieporozumienia i wielki harmider. Teren na którym stoi hotel jest ogromny, w sumie 960 pokoi, podczas naszego pobytu zajętych pokoi było 96 %...to mówi samo za siebie. Na tej przestrzeni pobudowane są też domki wypoczynkowe ale tylko 17 domków leży przy plaży, pozostałe oddalają się od plaży nawet o kilkaset metrów gdzie z żadnego nie widać ani morza ani plaży. Mimo, że mieliśmy wykupiony pokój z widokiem na morze, przydzielono nam domek nr. 72....bardzo daleko. Po awanturze, następnego dnia zmieniono mam pokój w głównym budynku. Tego samego dnia z takim samym problemem było 8 osób i widzę, że problem ten powtarza się nagminnie, co widać po innych recenzjach.
    Podczas przeprowadzki z domku nr. 72 do głównego budynku zostawiłem w szufladzie scyzoryk marki Victorinox a żona z tyłu drzwi w łazience garderobę osobistą. Po zgłoszeniu sprawy w recepcji zapewniono nas, że na pewno nic w pokojach nie znaleziono. Nie będąc przekonaną, następnego dnia, żona poszła osobiście do tego domku i o dziwo w biurze serwisu sprzątającego bielizna się znalazła, natomiast scyzoryk nie...w Polsce to nazywa się złodziejstwo.
    Kolejna sprawa to internet. To wstyd, że dzisiejszych czasach i w hotelu tej klasy jest beznadziejny dostęp do internetu. W dużym lobby hotelowym internetu nie ma, w pokojach również nie ma, dostępny jest tylko w odrębnym budynku obok budynku głównego ale jest bardzo słaby. Poczty mailowej do Polski nie można ani wysyłać ani odbierać. W Polsce nazywa się to dziadostwo. Do południa w tym budynku można jeszcze usiąść, natomiast wieczorem jest tłok jak w przysłowiowym Ulu. Jeżeli do tego dodamy jeszcze wieczorne występy animatorów w tym pomieszczeniu to głośna muzyka, krzyki i hałas sprawiają, że nie ma mowy by spokojnie usiąść, wypić drinka, porozmawiać, coś napisać czy coś przeczytać...
    Sala gdzie serwowane są posiłki jest ogromna, jedzenie jest dobre ale podczas posiłków jest okropnie głośno...i ustawiczny ruch.
    Przesada jest również z piękną plażą, piasek jest gruby, to raczej drobny żwirek, brzeg morza jest żwirowaty i kamienisty. Jest duże molo i w okolicy rafy koralowe ale nie można swobodnie nurkować bo stale jest wywieszona czerwona flaga i pilnują ochroniarze. Można tylko spacerować...
    Godne polecenia są natomiast dwie eleganckie restauracje na terenie ośrodka, gdzie panuje zupełnie inny klimat, tu można spokojnie usiąść, wypić drinka, porozmawiać i zrobić sobie fotografię np. z panem Romany Abdmariam, który jest szefem kuchni w jednej z restauracji.
    Turyści w ośrodku są z całego świata ale pierwsze wrażenie jest takie, że przyjechaliśmy na Ukrainę.
    Wspaniałą i chyba największą wartością w tym hotelu są zatrudnieni tu ludzie. Czy Menager, recepcjonista czy ogrodnik zawsze się uśmiechnie i pozdrowi, poda rękę i na tyle na ile potrafi zamieni kilka słów. To jest wspaniałe. Zawsze służą informacją i wszelką pomocą...niektórzy nawet bezinteresownie.
    Nie jesteśmy wymagającymi turystami ale w Hurgadzie byliśmy ostatni raz....po prostu pobyt tutaj był bardzo męczący...przynajmniej dla nas. Tu można przyjechać tylko pierwszy raz...
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY