Opinie Klientów (1)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • sierpień 2017

    Bardzo nam się podobało

    Na trasie wycieczki hotele były trzy. W Faro -super, w Lizbonie - jak najbardziej ok. WiFi bez problemu w całym hotelu, pokoje i łazienki spoko, jedzenie ok, nie daleko od centrum, z dogodną komunikacją. Jedyny mankament to ciasne windy, ale da się to przeżyć.
    Najgorszy hotel był Miramonte w Colares,
    co prawda jest przy nim spory basen, ale to poza bardzo miłą obsługą chyba jedyny atut tego miejsca. Wszędzie daleko zarówno do plaży jak i do miasteczka, co prawda jest w pobliżu przystanek autobusowy, ale i tak nie wiadomo kiedy autobus przyjedzie, a mieścina nie wielka, raczej wioska, do plaży też spory kawałek (ok. 20 min na piechotę), dla rodzin z dziećmi - porażka. Cały ośrodek pamięta chyba lata 70 XX wieku i nie wiele od tamtego czasu się zmieniło. W budynku głównym wszechobecne drewno na ścianach, które nie zachęca swoim zapachem do dłuższego pobytu, a w pawilonach hotelowych, to jak się komu uda. Pokoje różne, my dostaliśmy odświeżony, ale w łazience silikon w okół wanny czarny od pleśni, nie zachęcał do kąpieli. Najgorszy jednak jest parterowy pawilon przy basenie. W pokojach wilgoć i smród stęchlizny, kilka osób zostało tam zakwaterowanych, po interwencji Panie w recepcji zmieniły im pokoje i nie były zbyt zdziwione zaistniałą sytuacją, czyli to norma. Pytanie tylko po co ta zabawa w kwaterowanie i zamianę? Pościel i ręczniki też wołają o wymianę. Przykrycia poplamione i przetarte od częstotliwości prania, a ręczniki dawno przestały być białe. Jedzenie takie sobie, ale prawie zero warzyw i owoców. W okół hotelu miejsca do posiedzenia też nie ma zbyt wiele - 1, może 2 stoliki. Jednym słowem cały obiekt wymaga remontu. WiFi jak się uda, to tylko przy recepcji.
    Zważając, że w czasie całej wycieczki pobyt w tym hotelu trwa aż 3 noce i to właśnie tam przewidziany jest czas na wypoczynek, indywidualne zwiedzanie itd, to zdecydowanie nie trafione miejsce. Dobrze by było gdyby ITAKA zmieniła obiekt.
    I jeszcze najważniejsze przy ofercie wypadało by zamieścić info, że to raczej piesza wycieczka. W Lizbonie trzeba poruszać się komunikacją miejską i jest dużo chodzenia i podchodzenia po górę, osoby starsze nie zawsze sobie z tym radzą.
    Pani przewodnik Zuzanna super :). Szacun za ogrom wiedzy i ciekawy sposób prowadzenia grupy.