Ocena klientów na podstawie 5 opinii

Lokalizacja: 3,6
Pokój: 3,8
Posiłki: 4,0
Basen: 4,6
Czystość: 4,0
Obsługa: 4,2
Średnia ocena 3.9

60% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
Mocne strony:
basen, obsługa
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • par

Opinie Klientów (5)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.7
    lipiec 2017

    super hotel, nie ma sie do czego przyczepić

    Hotel spełnił wszystkie moje wymagania, pokój duży, przestronny, czysty, codziennie było sprzatane, posiłki bez zarzutu, ogromny wybór potraw, trzeba sie tylko przyzwyczaić, że nie są doprawiane i konieczne jest uzycie soli i pieprzu;) plaza należąca do hotelu szeroka, piaszczysta z lezakami i parasolami
    w cenie all in(rzadko sie to zdarza) . zaraz za ogrodzeniem resortu "promenada" z pamiatkami, sklepikami, barami, bankomatami i kantorami.
    Wakacje na 5+!
  • 4.5
    czerwiec 2017

    nie czepiajmy się na siłę: że plaża nie taka, że tylko 15 potraw a nie 55 ;-)

    przed wyjazdem czytając opinie o tym hotelu miałam dziwne uczucie, że może to być "wakacyjna wtopa", ale miło zaskoczył nas hotel, obsługa, jedzenie i otoczenie! Miejmy na uwadze, że Bułgaria oferuje nam wakacje za 2tys. a nie za 5tys., to po pierwsze, więc myśląc rozsądnie zawsze coś kosztem czegoś,
    ale za te pieniądze w Polsce trudno byłoby wypocząć nad morzem, myślę, że wręcz niemożliwe- wiem, co mówię bo wyjeżdżaliśmy nad polskie morze !!! Hotel ma miłe otoczenie, jest bezpieczny i nie graniczy z ulicą, polecam szczególnie dla rodzin z dziećmi, które mają do dyspozycji specjalny plac zabaw, plaża dostępna po zejściu ze schodów, leżaki, parasole, ręczniki zapewnione-co jest dużym plusem, bo plaże ogólnie za granicą są płatne, leżaki, parasole....itd też. Jedzenie-każdy coś znajdzie dla siebie, owoców dostatek , naliczyłam 11 rodzajów ciast i ciasteczek na deserowym stole ;-) moc surówek, jarzyn grilowanych itp. , mnóstwo nowości dla nas ;-) Jedynym mankamentem dla kawosza będzie brak PORZĄDNEJ KAWY ;-), ale ta dostępna w Hotelu obok Grand Hotel Varna *****, gdzie super kawa kosztuje zaledwie 2,5lewa - i to jest jedyny wydatek, który ponosiliśmy. Pakiet All Inclusive zapewnia przekąski, napoje, lody, owoce pomiędzy posiłkami głównymi. Myślę, że opinia będzie przydatna dla tych, którzy nie chcą szukać dziury w całym, tylko wypoczywać ;-) MIŁYCH WAKACJI!!!
  • 4.3
    lipiec 2016

    Nie mam żadnych zastrzeżeń.

    Byłam z dzieckiem.Położenie dla mnie idealne.Rozłożysty teren.Obsługa miła.Czysto.Jedzenie również bardzo dobre.
  • 2.8
    lipiec 2016

    Nie polecam

    Na początku lipca 2016 r. z dużą grupą znajomych wybraliśmy się na tygodniowe wczasy do miejscowości Św. Konstantyn i Helena, położonej niedaleko Warny w Bułgarii. Organizatorem imprezy był Nackermann.
    Zamieszkać mieliśmy w czterogwiazdkowym hotelu Lebed należącym do kompleksu hotelowego Grand Hotel
    Varna.
    Hotel ten został nam polecony przez osobę, która spędziła wakacje w pięciogwiazdkowym hotelu Grand Hotel Varna. Być może tam warto się wybrać, do Lebeda nie.
    Pierwszą rzeczą, która zniechęca do miejsca, jest plaża. Nie ma pięknych widoków, patrzysz w morze i widzisz betonowe coś i wystające z tego czegoś druty – jest to jakaś pozostałość po marinie, ale ogólne wrażenie jest złe, przecież każdy jedzie tam, gdzie widoki są ładne. Zastanawiam się, jak można komuś proponować spędzenie wakacji w takim brzydkim miejscu.
    Przylecieliśmy do hotelu bardzo wcześnie, nie mogliśmy być zakwaterowani w pokojach (doba hotelowa od godz. 14), pozwolono nam zostawić bagaże w pomieszczeniu przy recepcji, jednakże recepcjonista powiedział nam, że możemy zająć pokoje, ale będziemy musieli zapłacić, nie poinformował, że ok. godziny 9 dostaniemy opaski i będziemy mogli już korzystać z hotelu, tj. posiłków i basenu.
    Basen należący do hotelu jest bardzo ok, duży, ładny, jest przy nim dużo leżaków, jedynym problemem jest niedobór parasoli, powinno ich być więcej.
    Jeśli chodzi i posiłki, to są po prostu mierne, brak urozmaicenia, pieczywo nieświeże, masło pokrojone i rzucone byle jak, kiedy czegoś zabraknie, to może doniosą, może nie doniosą, niczego nie można być pewnym. W ciągu 7 dni pobytu natknęłam się na 3 włosy w jedzeniu. Między obiadem a kolacją można dopchać się zwyczajnym hot-dogiem, dobrymi lodami oraz hamburgerem z baru przy plaży.
    Alkohol – jest ok, drinki nie były oszukane, ale tu też wiele pozostaje do życzenia. Na terenie hotelu znajduje się bar otwarty 24 h na dobę. Szkopuł w tym, że zdarzyło się, że nie było w nim lodu, ani wina, ani innych alkoholi. Za każdym razem barmanowi trzeba było mówić, że prosi się o lód do drinka. Jako grupa złożyliśmy kilka skarg, m. in. naszej rezydentce, i potem było lepiej, ale na 4 gwiazdki to za mało. I piszę to z perspektywy osoby, która kilka razy była w różnych hotelach, nawet trzygwiazdkowych, i Lebed się nie umywa do nich.
    Pokoje – duże, czyste, sprzątane po łebkach, ale nie było źle.
    Każdy gość hotelowy dostaje kartę magnetyczną do pokoju, a potem wielokrotnie biega na dół do recepcji, bo karty przestają działać.
    Ogólnie ma się wrażenie, że to wczasowicze są dla pracowników, a nie na odwrót, na przykład ratowniczka na basenie otwartym do godz. 20 zaczyna sprzątać i szurać leżakami już o 16 – człowiek się zastanawia wtedy, czy ma już sobie iść. Pan jeżdżący małym, robiącym wielki hałas traktorkiem staje w okolicach basenu i ucina sobie pięciominutową pogawędkę z kolegą, a wczasowicze wsłuchują się w kojący odgłos włączonego wciąż silnika – i nikomu to nie przeszkadza – poza wczasowiczami oczywiście, ale co tam wczasowicze…
    Powiem tak, jeśli jedziesz do Grand Hotel Varna – może będzie lepiej niż w Lebedu; jeśli masz dzieci, to dla nich jest tam raj, bo przez cały dzień są dla nich animacje, również w języku polskim; jeśli jednak chcesz odpocząć w ciszy, na plaży z pięknym widokiem, jeśli jesteś przyzwyczajony do względnie dobrego jedzenia – Lebed nie jest dla Ciebie.
    Zapłaciliśmy za tę imprezę ponad 2 tys. zł z ponad półrocznym wyprzedzeniem, w czerwcu lipcowy termin w tym przybytku kosztował już ponad 3 tysiące – żart. NIE POLECAM
  • 3.0
    sierpień 2013

    nigdy tam nie wrócę- nawet za darmo

    standard typowy dla 3*, a nie 4*, ale nawet gdyby miał standard 5* to i tak bym tam już nigdy nie pojechał ze względu na beznadziejną plażę.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY