Ocena klientów na podstawie 2 opinii

Atrakcje: 3,5
Zabytki: 3,5
Życie nocne: 2,5
Restauracje i puby: 4,0
Zakupy: 4,0
Komunikacja: 4,5
Bezpieczeństwo: 5,0
Plaże: 4,0
Średnia ocena 3.9

50% osób poleca tę miejscowość

Mocne strony:
bezpieczeństwo, komunikacja
Słabe strony:
życie nocne

Sprawdź ofertę dla miejscowości Las Palmas de Gran Canaria w Travelplanet.pl

Termin:
29.08.2020 - 01.09.2020
Wyżywienie:
BB - Śniadania
Cena za osobę: 1 169 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (2)

Znasz tę miejscowość? Podziel się opinią!
  • 4.6
    październik 2019
    Piękne duże europejskie miasto łączące historię ze współczesnością. Jest świetnie zlokalizowane nad oceanem co sprzyja turystom i posiada również wiele atrakcji i zabytków, które warto zobaczyć
  • 3.1
    Gran Canarię odwiedziliśmy wraz z 4 znajomych w sierpniu ubiegłego roku (2018). Nastawieni na odpoczynek, zwiedzanie i zabawę. Informacje w internecie podpowiedziały nam że Maspalomas to ogromy ośrodek rozrywek nocnych na wyspie, cytując wypowiedź z innego forum: "Ogromna ilość młodych ludzi, ulice spływające
    alkoholem, impreza na imprezie, miasto nigdy nie śpi". Wygospodarowaliśmy więc jeden dzień na zdobycie tego miasta, oraz imprezę. Niestety nasze oczekiwania niczym miały się do rzeczywistości, zaczęliśmy nocne wojaże od promenady przy plaży (pięknej plaży trzeba przyznać, szeroka, czysta i piaszczysta) deptak z restauracjami i barami mający lata świetności daleko od obecnej daty w kalendarzu, całość przypomniała mi promenady w Bułgarii na początku lat 00'. Po wypiciu jednego drinka w barze z muzyką na żywo (po niemiecku), pozostało nam dokończyć "before" z butelką trunku na leżaku na wyżej wspomnianej plaży. Następnie zgodnie z rekomendacjami internetu udaliśmy się do miejsca zwanego Yumbo, miejsce za dnia służy jako centrum handlowe, w nocy miało być centrum rozrywki z klubami i barami. Na paru barach z "zaganiaczmi" i promocjami na drinki. Po klubach i ludziach, ani widu ani słychu. Kelnerka po dłuższej rozmowie z kelnerką w barze dowiedzieliśmy się że jeśli liczymy na imprezę to pozostaje nam udać się do innego miejsca gdzie podobno około godziny 00 rozkręca się "imprezownia". Tak też zrobiliśmy, nazwy miejsca niestety nie pamiętam, lecz okazało się targiem gdzie znajdują się bary, nie kluby. kolejni zaganiacze z promocjami typu 2 drinki za 8 euro a drink dla kolezanki za darmo (jakość słaba, alkoholu prawie zero) po spędzeniu tam 2h i próbie zabawy pomimo braku ludzi i dość drogich cen dowiedzieliśmy się od kelnera że kiedyś miasto na prawdę było drugą Ibizą, pełne ludzi, imprez, lecz teraz wolą oni wybrać się na dwukrotnie tańszą jedną z Greckich wysp, czy na Tureckie all inclusive. Po tych szczerych słowach wróciliśmy niestety niezbyt szczęśliwy taksówką do apartamentu. Żeby nikt nie zrozumiał mnie źle, nie mamy po 18 lat, nie szukaliśmy nie wiadomo jakich przygód, po prostu chcieliśmy spędzić 1 noc podczas wakacji na imprezie, niestety w Maspalomas ani na całej wyspie jej nie znaleźliśmy nawet w Las Palmas. Podczas urlopu... nudziliśmy się. Najciekawsze elementy wakacji dla nas to zwiedzanie stolicy, oraz wycieczka na północ wyspy gdzie zwiedziliśmy plantacje kawy u cudownego plantatora oraz kilometr dalej w plantacji winorośli i winiarni. Polecamy też po drodze zahaczyć o wytwórnię rumu - jedną z przewodniczek jest polka. Na Gran Canarię jednak nie wrócimy, swoim znajomym też nie polecamy. Wyspa wymarła bez atrakcji. Dla rodzin z dziećmi czy starszych osób - super! Dla nas... niekoniecznie. Wysiliłem się na tę opinie ku przestrodze podobnym nam, by zastanowili się dwa razy podczas wyboru kierunku swoich wymarzonych wakacji.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY