Labranda Isla Bonita

Ocena klientów na podstawie 34 opinii

Lokalizacja: 4,4
Pokój: 3,4
Posiłki: 3,8
Basen: 3,5
Czystość: 3,7
Obsługa: 4,2
Średnia ocena 3.8

64% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
Mocne strony:
lokalizacja, obsługa
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • aktywnych
  • singli

Sprawdź ofertę hotelu Labranda Isla Bonita w Travelplanet.pl

Termin:
26.11.2019 - 30.11.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 121 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (34)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.3
    (czerwiec 2019)

    Ok. Fajny

    Nie najnowsze ale b czyste pokoje,mnostwo angoli pijacych co wieczor obrzydliwie smakujace drink na all icl.
    Piekna plaza.
    Pokoje od ulicy ciezko spac w nocy bo bardzo glosno.
    Monotonne jedzenie dopadowane pod angoli,
    Animacje co wieczor dla dzieci.
  • 5.0
    (kwiecień 2019)

    Bardzo nam sie podobało.Mamy nadzieję,ze wrócimy.

    Wszystko było ok.Jedzenie-super.
  • 4.0
    (grudzień 2018)

    Podobało się

    Mamy tylko pretensje do jakości internetu Rezydent pani Kasia w porzadku jedzienie super
  • 4.5
    (listopad 2018)

    Isla Bonita - Ok

    Hotel dobrze położony -Costa Adeje w porównaniu do "trójmiasta" Playa de las Americas i Los Cristianos chyba najspokojniejsze i najtańsze miasteczko ale to nie oznacza że można się tutaj nudzić. Przed samym wejściem przystanek autobusowy. Obok centra handlowe i sklepy. Do plaży - Playa de Fanabe
    około 500 metrów. Sam hotel pokoje standardowe - dwu-pomieszczeniowe pokój dzienny i sypialny z balkonem. Sprzątane codziennie. Wyposażenie pokoi nie najnowsze, sukcesywnie odnawiane ale co najważniejsze czyste. Sam hotel jest duży i czasem można się zgubić :) Obsługa miła sympatyczna zawsze uśmiechnięta ale i bardzo pracowita. Jedzenie - wybór duży, śniadania: Corsainty, pączki, ciateczka, ciepła owsianka, duzo owoców, smoothie, świeże soki, omlety robione na zmaowienie, nalesniki, jajka sadzine, rożne jajecznice, smażony boczek, masa serów i warzyw. Obiady: 3 rodzaje pizzy frytki hamburgery ryby codziennie, czasem owoce morza, rożnego rodzaju mięsa, sałaty warzywa, paella, gazpacho, zupa na ciepło, masa deserów: lody owoce ciasta fontanna czekoladowa. Kolacja podobnie jak przy obiedzie. Jeśli ktoś tam chodził głodny to nie uwierzę. Bar All inclusive - do wybory wino biale i czerwone, szampan, sangria ze świeżymi owocami, whiskey, gin, piwo, baleys i inne wynalazki drinkowe nie sposób wszystkiego spróbować. Animacje do 23.00 gry i konkursy na scenie i pokazy. Wifi - działa w recepcji i przy barze ... do pokoi już nie sięga :) Reasumując hotel nie najnowszy (chyba ze pokoje superior) ale godny polecenia, dobra baza wycieczkowa, dobre jedzenie, dobre drinki .
  • 4.5
    (listopad 2018)

    Isla Bonita - Ok

    Hotel dobrze położony -Costa Adeje w porównaniu do "trójmiasta" Playa de las Americas i Los Cristianos chyba najspokojniejsze i najtańsze miasteczko ale to nie oznacza że można się tutaj nudzić. Przed samym wejściem przystanek autobusowy. Obok centra handlowe i sklepy. Do plaży - Playa de Fanabe
    około 500 metrów. Sam hotel pokoje standardowe - dwu-pomieszczeniowe pokój dzienny i sypialny z balkonem. Sprzątane codziennie. Wyposażenie pokoi nie najnowsze, sukcesywnie odnawiane ale co najważniejsze czyste. Sam hotel jest duży i czasem można się zgubić :) Obsługa miła sympatyczna zawsze uśmiechnięta ale i bardzo pracowita. Jedzenie - wybór duży, śniadania: Corsainty, pączki, ciateczka, ciepła owsianka, duzo owoców, smoothie, świeże soki, omlety robione na zmaowienie, nalesniki, jajka sadzine, rożne jajecznice, smażony boczek, masa serów i warzyw. Obiady: 3 rodzaje pizzy frytki hamburgery ryby codziennie, czasem owoce morza, rożnego rodzaju mięsa, sałaty warzywa, paella, gazpacho, zupa na ciepło, masa deserów: lody owoce ciasta fontanna czekoladowa. Kolacja podobnie jak przy obiedzie. Jeśli ktoś tam chodził głodny to nie uwierzę. Bar All inclusive - do wybory wino biale i czerwone, szampan, sangria ze świeżymi owocami, whiskey, gin, piwo, baleys i inne wynalazki drinkowe nie sposób wszystkiego spróbować. Animacje do 23.00 gry i konkursy na scenie i pokazy. Wifi - działa w recepcji i przy barze ... do pokoi już nie sięga :) Reasumując hotel nie najnowszy (chyba ze pokoje superior) ale godny polecenia, dobra baza wycieczkowa, dobre jedzenie, dobre drinki .
  • 2.0
    (maj 2018)

    Skandal

    Widze ze pomimo wielu reklamacji hotel nadal w ofercie. 😫😫Tragedia.
    HOTEL 4* oceniam na 1
    Brud
    Warunki skandaliczne
    Obsluga zal
  • 3.2
    (marzec 2018)

    Piękna okolica, hotel średni

    Wczasy AI 2+2

    HOTEL zdecydowanie NIE zasługuje na 4*, w szczególności gdy zabiłam w pokoju karalucha, widok na kontenery ze śmieciami, w nocy nas budziły bardzo często auta dostawcze, czy też śmieciarki. Ręczniki niby wymieniane codziennie, ale tak strasznie śmierdziały że nie szło się do
    niech wytrzeć! Więc polecam wziąć własne. Pokój duży - właściwie to apartament 2 pokoje, łazienka i balkon, okna się nie domykały, nawet po interwencji w recepcji. Jedzenie bardzo dobre i różnorodne, każdy wieczór był tematyczny, jeśli ktoś lubi ryby to polecam każdą spróbować, owoce głównie melony, banany i pomarańcze. Lody 4 rodzaje, podawane do obiadu i kolacji. Animacje bardzo fajne, dla dzieci mini disco.

    OBSŁUGA - bardzo mili.

    LOKALIZACJA w najlepszym rejonie Teneryfy w tzw. ich Trójmieście ok 400m od promenady i plaży. Zdecydowanie polecamy plażę Playa el Duque. Market w centrum handlowym przy hotelu.

    Polecam wypożyczyć auto (małe, bo drogi strasznie kręte) i zwiedzić każdy region Teneryfy, szczególnie Los Gigantes, Maska, góry Anaga i oczywiście wulkan Teide!!!! Rewelacja! (Zobaczcie zdjęcia dafis.pl)
    Teneryfa jest przepiękna każdy zakątek to inna roślinność i inna pogoda, jesteśmy pod wrażeniem, bo dużo podróżujemy i kiedyś tam wrócimy, to pewne! (koszt ok 30-35 euro za dzień, trzeba się handlować) Odwiedziliśmy również siam park - dzieci były zachwycone, atrakcji sporo, park jest zarośnięty jak dżungla, a zjeżdżalnie robią wrażenie :) Pojechaliśmy tam autobusem "angielskim", więc też można zobaczyć okolice, trzeba uważać, bo my wsiedliśmy z powrotem do złego numeru (a nikt nam nie powiedział, że są numery) i pojechaliśmy w innym kierunku, później mieliśmy długi spacer promenadą do hotelu, ale jest co wspominać :)



  • 2.3
    (styczeń 2018)

    Najgorszy hotel, insekty w jedzeniu

    Dzis podczas kolacji na talerzu, na ktorym miałam bułkę od hot doga wyszedł karaluch. Żywy wyszedł dokładnie z bulki. Niejednokrotnie widziałam robaki w całej jadłodajni. Czy to przy napojach czy jedzeniu. Jednak pierwszy raz widziałam, aby z jedzenia podawanego gościom wyszedł żywy insekt. Uwazam to
    za niedopuszczalne.
  • 4.0
    (styczeń 2018)

    Hotel średni, okolica super

    Hotel nie zasługuje na 4*. Zakupiliśmy wycieczkę w last minute za cenę ok. 1000 pln/os niższą od standardowej i to była cena adekwatna. Gdybyśmy zapłacili normalną cenę bylibyśmy nieco rozczarowani. W hotelu przeważają Brytyjczycy i Niemcy. Raczej emeryci lub rodziny z dziećmi.

    Bardzo duży
    pokój, a raczej dwa pokoje (salon i sypialnia), łazienka i przestronny taras. My otrzymaliśmy pokój na parterze, który początkowo nam się nie podobał, ze względu na hałasy z baru, ale ostatecznie uznaliśmy że trafiliśmy dobrze, w porównaniu do innych gości - są też pokoje z oknami na ulicę, my trafiliśmy okna na basen. Byliśmy zakwaterowani w części B hotelu, a więc tej nie odnowionej. Meble rzeczywiście nienajnowsze, ale plus, że w pokoju było dość czysto. Nam meble nie przeszkadzały, dało się to wytrzymać. Natomiast łazienka nie zasługuje nawet na 1*. Dziury w glazurze załatane szpachlą. Suszarka do włosów brudna, dobrze, że wzięłam swoją. Pokój sprzątany codziennie. TV z poprzedniej epoki (nie używaliśmy), "aneks kuchenny" w stanie takim, że chyba też nie odważyłabym się użyć (nie było potrzeby bo mieliśmy all inc.), ale lodówka działająca i wewnątrz czysta. Łóżka duże, ale nie dostaliśmy małżeńskiego, tylko dwa złączone ze sobą. Materace bardzo twarde. Do dyspozycji koce (nie ma kołder). W styczniu było to trochę mało, było nam w nocy chłodno. W sypialni spora szafa i toaletka. Sejf w pokoju tylko za dopłatą (około 20 euro za tydzień), co wg mnie w hotelu 4* jest nieporozumieniem.

    Jedzenie różnorodne, ale średniej jakości. Śniadania typowo pod Brytyjczyków. Najsmaczniejsze były kolacje i bardzo dobre i różnorodne desery. Mięso w zasadzie niejadalne, w każdej formie niesmaczne (kiełbaski na śniadanie - tragedia). Sporo świeżych warzyw i owoców. Plus za mleko sojowe, widziałam też mleko bez laktozy. Napoje: soki, kawa, herbata, woda, etc do dyspozycji cały czas. Generalnie jedzenia dużo, ale bez smaku. Co do drinków to w all incl. jest kilka podstawowych, ale bardziej popularne drinki tylko w dopłacie (np Mohito). Można zapisać się 1 raz w trakcie pobytu na barbeque, ale nie polecamy.

    Obsługa baz zarzutu w każdym aspekcie. Personel pomocny i miły, zarówno w recepcji, restauracji, barach, personel sprzątający, animatorzy. Przylecieliśmy późnym wieczorem i zaoferowano nam kolację. W dniu wylotu dobra hotelowa kończyła się o 12, a wylot był ok. 22. Można było przechować bagaże w specjalnym pokoju, i co ogromnie nam się spodobało - można było zamówić tzw. Shower room, aby odświeżyć się przed wylotem. Duży plus za to. All inclusive też obowiązywało do końca dnia. Pokoje sprzątane codziennie.

    Pani Kasia- rezydentka Rainbow profesjonalna i wszystko dobrze zorganizowane. Ciekawie opowiedziała o wyspie, hotelu i wycieczkach (jednak mimo wszystko radzę porównać ceny wycieczek z tymi dostępnymi poza hotelem). Czuliśmy się poinformowani i zaopiekowani.

    Wycieczkę kupiliśmy w TravelPalent bez możliwości wyboru miejsc w samolocie i w drodze powrotnej nie siedzieliśmy obok siebie co było dla nas niekomfortowe.

    Przepiękna okolica, ta część zdecydowanie bardziej urokliwa i klimatyczna niż np Playa de Las Americas. Przystanki autobusowe pod hotelem, kilka innych linii pod Plaza Fanabe. Obok hotelu dwa supermarkety, apteka, etc.. Wszędzie blisko. Do plaży Playa Fanabe ok 500 m. My woleliśmy oddaloną o kilometr od hotelu Playa el Duque, znacznie ładniejszą i bardziej klimatyczną. Ocean miał ok 21 stopni w styczniu. Na plażach nieco męczący byli sprzedawcy chust, którzy dość nachalnie przerywali wypoczynek. Piękna plaża jest też w Los Christianos, gdzie można dojechać busem spod hotelu.

    Polecam spacer całą Promenadą od Costa Adeje aż do końca Los Christianos. To chyba obowiązkowy punkt. Radzę uważać na kieszonkowców na Promenadzie. O mało nie straciłam telefonu, ale ne szczęście poczułam, że złodziej próbuje otworzyć mi torebkę. Dużo "naganiaczy" do restauracji, ale widoki rekompensują tę niedogodność. Na Siam Park, do którego się wybieraliśmy było trochę za chłodno. Byliśmy w Loro Park - mąż zachwycony, ja mam mieszane uczucia. Zwierzęta piękne i majestatyczne, ale trochę jak dla mnie to taki ekskluzywny cyrk (mowa o pokazach). Klatki dla papug bardzo małe, ale pingwinarium świetne. Wycieczki radzimy kupować poza hotelem, jest znacznie taniej (np w oddalonym o 200 m od hotelu Centrum Fanabe Plaza jest biuro wycieczkowe prowadzone przez Polaków, tam kupiliśmy wycieczkę do Loro Park). Na Los Gigantes pojechaliśmy sami autobusem spod Plaza Fanabe, koszt ok 8 euro/os w dwie strony.
  • 4.0
    (grudzień 2017)

    Idealny na zwiedzanie z dziećmi


    Wchodzę do hotelu, a potem pokoju i myślę sobie, że w tak kiepskim jeszcze nie byłem. 

    Ale od początku...

    Wycieczka 2+2. Wymagania: all inclucive, podgrzewany basen, lokalizacja, aby  było gdzie spacerować.

    Hotel z oferty Rainbow. Firma ta wg mnie próbuje przy zakupie
    wycieczek naciągnąć, oszukać klientów. Gdy chciałem zamówić wycieczkę cena jej po godzinie wzrosła o ok 5%, a później zrobili jeszcze "happy hours" i cena poszybiwała do 150% ceny z rana. Pofatygowałem się i zadzwoniłem di Rainbow dla kogo są te "Happy hours"? Nie potrafili odpowiedzieć  Ostatecznie przeczekałem i zakupiłem wycieczkę przez Travel planet w akceptowalnej cenie.

    Rezydentki i przewodniczki Rainbow to pełen profesionalizm i ogromna wiedza, którą się z nami dzieliły podczas wycieczek. Szczególnie Pani Ola na wycieczce "Teneryfa w pigułce". 

    Pierwszy aut hotelu to jego położenie w najlepszym rejonie Teneryfy w tzw. ich Trójmieście ok 500m od promenady i plaży. Market w centrum handlowym przy hotelu.

    Pokoje otrzymaliśmy przed rozpoczęciem doby hotelowej. Mogliśmy też spożyć śniadanie, a przy wyjeździe także dodatkowy obiad i kolację. To duża uprzejmość i plus dla hotelu. Pracownicy hotelu byli pomocni.  Są Polacy i Czech. 
    Hotel pewnie ma kilkadziesiąt lat. Tyle też miała lodówka,  drzwi i zabudowa pokoju. Wyposażenie łazienki było współczesne,  brak grzyba i insektów. Wanna z czystą kotarą. Pierwsze wrażenie było bardzo złe. Chcieliśmy wymienić pokój na wyremontowany Superior, ale łazienka była identyczna, a dodatkowe 500 zł zdecydowaliśmy wydać na drinki przy muzyce. Pokoje były sprzątane codziennie. 

    W stołówce czysto. Jedzenie było zróżnicowane. Nie wszystko było smaczne,  ale nikt nie powinien chodzić głodny. Bardzo duży wybór owoców. Pomiędzy posiłkami dostępny był kiepski fast food. 
    Woda, soki, napoje ciepłe i zimne dostępne były przez cały czas. 

    Kolejny atut hotelu to 2 podgrzewane baseny. Jeden 1,4m głęboki i drugi płytki dla maluszków. Jest też taras z basenem z zimą wodą na dachu, ale o nim mało kto wiedział. Ręczniki plażowe można wypożyczyć za opłatą. 

    Hotel wart 2000-2500 zł za osobę dorosłą na tydzień. Dzieci tyle co za przelot. Polecam aktywnym.

    Nasz plan  w nowym miejscu jest zawsze taki sam: rano wycieczka,  po obiedzie basen, wieczorem na spacer. Dlatego też nie odczuwałem wieku tego hotelu. 

    Polecamy bar Acanto z muzyką na żywo i pysznymi drinkami. Z hotelu w prawo do promenady i jakieś 500m dalej. Alfredo Scro wspaniałe gra na gitarze i śpiewa największe przeboje od 20 do 23.

    Wycieczki:
    wulkan Teide krajobraz księżycowy i przełęcz Masca - kontrastowo zielone - najpiękniejsze miejsce jakie widzieliśmy na Teneryfie. Kolejkę na Teide (gdy jedzie się samemu) trzeba rezerwować szybciej, wejście na wierzchołek krateru z miesięcznym wyprzedzeniem.
    Teneryfa w pigułce + Loro Park - mini zoo w lesie tropikalnym z pokazami orek, delfinow, papug. Piękne miejsce.
    Katamaran: widzieliśmy małe wieloryby, delfiny, żółwia. Popływaliśmy w oceanie. Woda 20,5 C. Ale najlepszy był wyjątkowy powrót przy silnym wietrze, wysokiej fali ze śpiewem 28-osobowej latynowskiej rodziny turystów.
    Siam Park - park wodny ze zjeżdżalniami. Niestety woda nie była podgrzewana. Dodatkowo długie kolejki do zjeżdżalni. Jeśli się chce korzystać radzę wykupić przy wejściu fast track (krótszą kolejkę) za 15 Euro.