Ocena klientów na podstawie 4 opinii

Lokalizacja: 4,3
Pokój: 3,0
Posiłki: 1,8
Basen: 3,3
Czystość: 2,8
Obsługa: 2,3
Średnia ocena 2.8

25% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
Nikt nie polecił jeszcze tego hotelu
Mocne strony:
lokalizacja
Słabe strony:
posiłki, obsługa

Opinie Klientów (4)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.5
    wrzesień 2016

    A nam się bardzo podobało. Prawdziwie włoskie wakacje przy cudnej plaży!

    Duża przestrzeń, pachnące pinie, kwitnące oleandry i puszące się palmy wśród wygodnych domków. Uwaga są dwa rodzaje domków. Te stare to raczej załamka i trzeba się domagać zakwaterowanie w nowych, gdzie wszystko jeszcze pachnie nowością. Domki to w zasadzie "bliźniaki" dla dwóch rodzin. Działająca klima,
    świetnie wyposażona kuchnia łącznie z korkociągami itp. Dwie sypialnie, salonik połączony z kuchnią, pełni też rolę jadalni. Na zewnątrz, na tarasiku stolik i plastikowe fotele oraz suszarka. Raj dla rodzin z dziećmi, bo dzieciaki mogą biegać i bawić się wśród samej natury i nie trzeba się o nie specjalnie bać. Cudna plaża, szeroka, czysta, każdy ma swój leżak, więc nie ma o co toczyć bojów. Piękne widoczki na góry. Spokojne morze, złoty piasek, zabawki dla dzieci plażowe i mini plac zabaw. Usłużny pan z serwisu chętnie rozłoży parasol. Wersja all inclusive soft. Śniadanie w formie bufetu, ale raczej kontynentalnego, ograniczonego. Trzeba się domagać, by uzupełnili półmiski. Z kolei obiady i kolacje super smaczne. Wybiera się dwa dania z menu. Trochę się czeka, ale za to wszystko jest świeżutkie, pachnące i pyszniutkie. Do tego wino. Wprawdzie normy jakoś tam ograniczone, ale nikt się na nie nie patrzy. Gdy tylko zechcesz, bez szemrania dadzą nowy pełny dzbanek białego lub czerwonego. Desery to lody albo owoce. Można poprosić, by zamiast tych dwóch dań na obiad lub kolację podali pizzę. Wybiera się ją z karty i potrafią ja super przyrządzić - pieczona jest w piecu na drewno. Zapomniałam o basenach - jeden dla dzieci, a drugi dla dorosłych. Czysto, przestrzennie, dość leżaków, jednak my woleliśmy plażę. Niewątpliwie ma wiele urokliwych walorów. Nikt się nie spieszy. Można przyjść na obiad nawet godzinę po wyznaczonych ramach czadowych, ale nikt się nie denerwuje i zostanie się obsłużonym. Muszą być jeszcze minusy: brak suszarki do włosów, słaba znajomość angielskiego przez obsługę, skromne śniadania, ale poza tym dla mnie był to JEDEN WIELKI PLUS

  • 2.0
    lipiec 2016

    Nie polecam

    Byliśmy w tym ośrodku w lipcu. Nikomu nie polecam. Oferta przedstawiona przez biuro nie ma w ogóle pokrycia w rzeczywistości. La Serra reklamowana jest jako hotel ****. W rzeczywistości kemping na lepsze warunki niż ten ośrodek. Przez cały tydzień domek nie był sprzątany. O ręczniki, pościel a
    nawet papier toaletowy!!! trzeba się było prosić. Ani razu nie wymieniono ręczników ani pościeli. O środkach higieny mogliśmy pomarzyć. Na 4- osobową rodzinę na cały tydzień otrzymaliśmy 3 jednorazowe saszetki szamponu i 4 jednorazowe mydełka. Za to mogliśmy liczyć na towarzystwo mrówek, których było pełno w brudnym domku. Często brakowało też ciepłej wody.
    Największą porażką była jednak opcja all inclusive soft. Gdyby nie zakupy w pobliskim sklepie, wszyscy chodzilibyśmy głodni. Na śniadanie serwowano przez cały tydzień croissanty, ten sam rodzaj szynki konserwowej, żółty ser, dżem. Kawę często trzeba było robić sobie w plastikowych kubeczkach, bo albo nie było filiżanek, albo były brudne. W restauracji działał tylko jeden ekspres, który na dodatek często się zacinał. Bufet sałatek to nieuzupełniany półmisek pomidorów i zielonych ogórków. Przez 7 dni na obiad i kolację z zapowiadanego w ofercie „wyboru dań z kuchni międzynarodowej z elementami kuchni lokalnej” mieliśmy do wyboru 3 pasty makaronowe (zawsze te same i przez pierwsze 4 dni zimne). Drugie dania stanowiły: risotto z nielicznymi owocami morza, podpiekana kiełbasa, porcja mięsa, kawałek smażonej w grubej panierce ryby, malutkie, suszone rybki w liczbie kilku sztuk na osobę (oczywiście jedno danie na jeden dzień!!!). Nie było żadnych dodatków w postaci np. frytek czy puree ziemniaczanego. Przez pierwsze 4 dni musieliśmy ustawiać się w długiej kolejce po jedzenie, a w ostatnich dniach -zgodnie z ofertą - dania były „serwowane” przez obsługę. Bufet obiadowych sałatek to znowu pomidory i zielone ogórki, zielona i czerwona sałata. Wszystko serwowane osobno, bez dodatków. Na kolacje zdarzały się marynowane marchewki, marynowany groszek lub zielona fasolka szparagowa. Dodam tylko, że w ilości niewystarczającej dla wszystkich gości. Po uruchomieniu bufetu rozgrywały się sceny niczym z filmów Barei – wszyscy pędzili do stolika, by upolować chociaż trochę jedzenia. Szczytem arogancji było 1,5 godzinne oczekiwanie na kolację ostatniego dnia (mimo ustalonej dokładnie dla gości biura godziny kolacji)- wszystkim serwowano pizzę margheritę, bez jakichkolwiek dodatków w postaci chociażby jednej zielonej sałaty. Deser do obiadu stanowiła łyżka owoców zalana syropem i podana w malutkim plastikowym kubeczku lub kawałek arbuza. O innych owocach lub słodyczach można było pomarzyć. Wyjątek stanowiły malutkie kawałki tortu (3x4 cm) podawane kilka razy po kolacji – naprawdę smaczne. Proponowane w ofercie piwo nigdy nie zostało nam podane. Opcja All inclusive nie obejmowała piwa- tłumaczył właściciel restauracji. Również pojęcie lunch box nie było mu znane. Kiedy wyjeżdżaliśmy na wycieczki fakultatywne, nie otrzymywaliśmy żadnego jedzenia, gdyż „Restauracja o tak wczesnej porze jest nieczynna” – tłumaczył.
    Jedynym plusem pobytu w ośrodku była pogoda, czujni ratownicy, bliskość czystej plaży, na której każdego dnia czekały na nas zarezerwowane leżaki. Słowa uznania kieruję w stronę rezydentki – Pani Ani – która była naprawdę życzliwa i pomocna. Zawsze odbierała telefony lub oddzwaniała. Wielokrotnie interweniowała w naszej sprawie w ośrodku, niestety nawet spotkanie z kontrahentką nie poprawiło sytuacji

  • 2.3
    czerwiec 2016

    Wielkie oszustwo

    Omijajcie z daleka wycieczki organizowane przez Net Holiday.Czuję się oszukana i rozczarowana tym jaki urlop zgotowało mi to biuro.Tygodniowy pobyt w hotelu La Serra w Kampanii pozostanie na długo w pamięci jako ten najgorszy.Opcja Al inclusiv soft.Bardzo soft.Musiałam dokupować jedzenie bo ilość
    i jakość to nieporozumienie. Porcje śniadaniowe okrojone do maksimum.Wybór żaden .Suchy chleb bez masła plaster sera i kiełbasy .Tak wygląda all inclusiv w tym hotelu.Brak kawy herbaty jedynie rozcieńczony sok w ilości bardzo skąpej.Oferta przedstawiona przez biuro NH bardzo daleka od prawdy.Jedno wielkie rozczarowanie.Jedyny plus to położenie hotelu i pogoda. Wycieczki fakultatywne ni realizowane zgodnie z programem.Wszystko musiało być szybko i dalej.Jak u Bareji.[idziemy,idziemy szybciej].Rezydentka porażka! Absolutnie nie pomocna.Zanim kupicie wycieczkę z biura Net Holiday dobrze się zastanówcie .
  • 2.5
    czerwiec 2016

    Hotel ładny, posiłki żenada

    Byliśmy w tym hotelu od 10-06 na tygodniowym turnusie. Warunki lokalowe bardzo dobre, blisko ładnej piaszczystej plaży. Dużo rzeczy niezgodnych z ofertą . 1. brak klimatyzacji /nigdy jej nie było/
    2.brak sejfu w pokojach 3.w niektórych brak telewizora 4. basen bardzo daleko odbiega od wymiarów
    olimpijskich. Ale podstawowym oszustwem jest opis opcji all inclusive soft. Na śniadania przez 7 dni to samo w znikomych ilościach tj. jeden croisant , jedna porcja dżemu,jeden plaster szynki, jeden plaster sera żółtego,rozwodniony sok ok.200 ml. na osobę, brak masła ,brak tak szumnie zapowiadanego bufetu surówek /trochę sałaty ogórka i kilka plastrów pomidora/ praktycznie brak napojów gorących bo z zimnej wody w dzbanku nie dało się zrobić herbaty, pieczywo jak było to suche. Tak wyglądało obfite śniadanie a na obiad i kolację wybór makaronu i makaronu. Przez 7 dni praktycznie 14 posiłków z makaronu to trochę odbiega od pojęcia kuchnia europejska i od all inclusiv nawet w wersji soft. Wycieczki fakultatywne były pod dyktando kierowcy autobusu. W Rzymie zaproponowano nam 15 min wolnego czasu bo kierowca musi wracać. Zakaz jedzenia i picia w autobusie. Traktowano nas jak małe dzieci. Hotel oczywiście nie przygotował prowiantu na wyjazd.
    Wyjazd organizowało biuro Net Holiday. Omijajcie to biuro z daleka !!!! Czujemy się wręcz oszukani !!
    Na potwierdzenie zdjęcia z bufetu śniadaniowego. JK
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY