Ocena klientów na podstawie 18 opinii

Lokalizacja: 4,4
Pokój: 4,3
Posiłki: 3,4
Basen: 3,9
Czystość: 4,4
Obsługa: 4,0
Średnia ocena 3.9

83% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
ceniących spokój i ciszę
Mocne strony:
lokalizacja, czystość
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • par
  • singli
  • miłośników życia nocnego

Opinie Klientów (18)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 1.0
    sierpień 2013

    Na pewno tam nie wrócimy!

    Hotel czysty, zadbany, sprawiał dobre wrażenie do czasu, aż nie pojawił się właściciel, który psuje dobre wrażenie swoją postawą. Nie opuszcza go zespół natręctw (pół godzinne ustawianie leżaków basenowych z maniakalną precyzją), turystów z Polski traktuje obcesowo, przez co czuliśmy się bardziej jak
    na poligonie niż na wczasach. Jego głównym zajęciem było śledzenie i kontrolowanie każdego ruchu gości hotelowych, a także liczne bezpodstawne upominania, które psuły atmosferę wypoczynku i zniesmaczały nas. Polscy turyści czują się tutaj jak goście gorszej kategorii. Hotel położony w centrum miasteczka Platamonas, w okolicy 4 małe markety dużo sklepików, restauracji i tawern. Plaża położona w odległości 100 m od hotelu jednak bardzo wąska, kamienisto - żwirowa, a w wodzie niespodzianka w postaci licznych jeżowców. do piaszczystej plaży około 6 minut - (hotel Sun Beach). Obsługa wyraźnie zaaaaastraszona przez właściciela obiektu. Może chcieliby się uśmiechnąć, ale także zestresowani, podobnie jak turyści. Z obowiązków wywiązują się nienagannie, brakowało jednak atmosfery życzliwości. Sprzątanie pokoju codziennie, bardzo częsta zmiana ręczników i pościeli. Personel hotelu ograniczany przez właściciela, nie liczy się z prośbami i sugestiami gości, brak dobrej woli. Dobre, średnio urozmaicone, niestety nie dla tych, którzy decydują się na wycieczki fakultatywne - w takim przypadku skromne pakiety śniadaniowe, brak kolacji. Atmosfera w restauracji napięta. Basen o bardzo ograniczonych rozmiarach. Do basenu można wejść tylko między godziną 10- 19, jeśli jednak ktoś o tym nie wie i z basenu skorzysta poza tymi godzinami ma gwarantowane spotkanie z wysoce niemiłym szefem. Innych atrakcji brak , aczkolwiek oglądanie czepiającego się terrorysty - szefa można uznać za atrakcję. Pokoje małe ale wygodne, klimatyzacja bezpłatna. w pokojach malutki sejf, telewizor z jednym kanałem polskim, taras. Pokoje czyste, codziennie sprzątane. Polecam omijać ten hotel ... dopóki szef się nie zmieni.....
  • 4.0
    czerwiec 2013

    *

    Byłem w Kronosie w drugiej połowie czerwca hotel fajny.Pokoje sprzątane codziennie natomiast co mi się nie podobało to obsługa hotelowa panie za barem bardzo opieszałe odniosłem wrażenie jak by tam pracowały z przymusu.
  • 3.0
    czerwiec 2013

    Hotel czysty, obsługa i wyżywienie bbb. słabe

    Hotel czysty, obsługa słaba, wyżywienie co najmniej złe
  • 4.0
    czerwiec 2013

    udane wczasy na riwierze oloimpijskiej

    hotel położony w dość ciekawym miejscu niedaleko morza ,na terenie obiektu jest dużo zieleni w tym piękne platamony basen dość spory i w zasadzie nie było problemu aby popływać ,pokoiki małe lecz bardzo dobrze wyposażone i czyściutkie ,jedzenie czyli moje oczko w głowie hmmm i tutaj już mam zastrzeżenia!!
    bo jeżdżąc po europie jakieś tam rozeznanie mam i niekoniecznie było z tym najlepiej chodz można sobie pojeść to raczej mało smaczne a przede wszystkim brakowało mi deserów i ciast no i owoców typu arbuz ,melon a nie wciąż brzoskwinie i nektarynki a z ciast w kółko ''murzynek'' i jego bielszy odpowiednik faktem jest że podano kilka razy musake czy zapiekane bakłażany ale pisza też coś o pizzy czy o suvlakach a tego niesty w hotelu nie było:( obsługa ok za wyjątkiem bosa który był dosłownie wszędzie i pewnej Pani w barze która dziwnie się zachowywała ale reasumując my byliśmy zadowoleni
  • 4.0
    maj 2013

    Świetny pobyt

    Może dlatego, że przed sezonem....puste plaże , cudowna woda, zapach kwiatów. Pływanie z widokiem na ośnieżony masyw Olimpu to niezapomniane przeżycie. A wieczorami migoczące światła miejscowości położonych na stokach, super! Sam hotel też okey, czysto,spokojnie,blisko do plaży. Jadąc autokarem z
    Salonik widzieliśmy inne hotele i plaże, ale Platamonas ma dla nas najlepsze położenie i taki fajny klimat.
  • 4.0
    wrzesień 2012

    Dla amatorów słońca, wina i błogiego lenistwa

    Mały, ale b. sympatyczny hotelik położony tuż przy głównej ulicy Platamonas - niewielkiego miasteczka na wybrzeżu Riwiery. Bardzo dobrze wyposażony (basen, siłownia, sauna, WIFI, w pokojach TV i darmowa klimatyzacja) i ulokowany (minuta drogi od plaży żwirowej i ok. 10 minut od piaszczystej; praktycznie
    wszystkie lokalne atrakcje w zasięgu kilkuset metrów). Dobre wrażenie zrobił już na nas pierwszego dnia, kiedy w okolicach północy autokar wysadził naszą głodną i zmęczoną grupkę pod drzwiami recepcji. Zawsze uśmiechnięta pani recepcjonistka przywitała nas i wręczyła opaski All Inclusive, a nie mniej sympatyczny kelner podał spóźniony posiłek. Na uśmiech i życzliwość obsługi mogliśmy liczyć przez cały nasz pobyt. Nie mam również najmniejszych zastrzeżeń do czystości (regularnie sprzątane pokoje; gdy tylko nam czegoś brakowało wystarczył telefon na recepcję). Wyżywienie - super. 3 posiłki dziennie w formie szwedzkiego stołu, do wyboru maaasa potraw zarówno w wersji dla jaroszy, jak i zaciekłych mięsożerców. Napoje w wersji all inclusive - jakieś pepsi, 7 up, lokalne, greckie piwko (bodaj Mythos), czerwone i białe wino, brandy oraz ouzo - miejscowa gorzałka, której ja osobiście nie byłem w stanie nawet powąchać, ale może to kwestia gustu? Z pewnością mniej wybredni byli Rosjanie - druga pod względem liczności grupa (po Polakach) - po których przyjeździe alkoholu zaczęło dziwnym trafem szybciej ubywać :) Co oprócz słońca, plaży i darmowych napitków oferują swoim gościom hotel Kronos i miejscowość Platamonas? Amatorzy tężyzny mogli skorzystać z nieźle wyposażonej siłowni, imprezowicze - odwiedzić jedną z licznych tawern, a turyści - wybrać się np. na zwiedzanie położonej ok. 6 km na zachód fortecy, wykupić sobie za 6 euro rejs stateczkiem lub skierować swoje kroki w drugą stronę, do Nei Pori, gdzie mieści się kolejowy dworzec. Poszkodowane mogły czuć się dzieci - malutki plac zabaw i stół do pingponga to chyba ciut za mało, tym bardziej, że lokalna menażeria (sporo wałęsających się kotów) nie była zbyt skora do głaskania i zabawy. Reasumując - Platamonas to turystyczna wioska, takie greckie Sianożęta z trochę bardziej wykwintnymi hotelami. Fajnie jechać tam na tydzień, bo po 7 dniach czuję, że zacząłbym się nudzić. Nie zmienia to faktu, że wakacje w Platamonas wspominam bardzo pozytywnie, a hotel Kronos mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, komu marzy się spokojny i leniwy urlop.
  • 4.0
    sierpień 2012

    tylko szef straszny

    czuliśmy sie ciągle obserwowani przez okropnego szefa( nawet nie odpowiadał na dzien dobry), którego cała obsługa nie znosiła i sie go bała .reszta ok
  • 5.0
    wrzesień 2010

    super

    Ogólnie: miła atmosfera , dobre wrażenie
    Jakość/cena: doskonała jakość w dobrej cenie
    Infrastruktura: hotel po remoncie , czyściutko , gustownie

    Pokoje: bardzo funkcjonalne gustownie umeblowne, piękny balkon z pokoju np 205 i 203
    Posiłki: bufet mozna jeść co się chce i ile się chce , jedzenie smaczne greckie , duży wybór, miła obsługa
    Basen: nie jest mały , da się spokojnie popływać, hydromasaż dodatkowa atrakcja
    Czystość i obsługa: bardzo miła obsługa , ręczniki zmieniane codzienie lub co 2 dzień , pokój pięknie wysprzątany
    Lokalizacja: Zamek , plaża , sklepiki , kolejka pod nosem super lokalizacja spacerek do Nei Pori,jest co robić
  • 4.0
    sierpień 2009

    polecam

    Ogólnie: Ogólnie - polecam. Ponury manager zaglądający do talerzy - bujda. Po prostu nie każdy musi mieć przyklejony uśmiech. Za to - jeżeli o coś poprosiłeś - dostałeś. Jedzenie monotonne - owszem, ale czy w domu macie codziennie na śniadanie inne menu? Zresztą dookoła zatrzęsienie
    knajpek z menu - do wyboru, do koloru. Najważniejsze - czysto, spokojnie. Największe uznanie dla fotografa robiącego prezentowane zdjęcia - człowiek wyobraża sobie cuda dookoła, a tu jest tylko dokładnie to, co przedstawiono, a dwa metry od basenu - mury sąsiednich kamienic oraz ulica. Mnie to nie przeszkadzało, ale porównanie fotki i realu - szok. Swietne miejsce dla chcących zwiedzać - korzystałem w wycieczek fakultatywnych - pozdrowienia i podziw dla p. Romana, człowiek - encyklopedia.
    Jakość/cena: Byłem w kilku miejscach w tych rejonach, porównując - jest OK.
    Infrastruktura: Basen - wrażenie opisałem powyżej. Sauna itp - a komu to potrzebne w środku lata? Brakuje tego w Polsce? Nie korzystałem.
    Pokoje: Czysto, trochę ciasno. Na taki mały pokój - klima za wydajna, nad ranem jest po prostu zimno (wiem, że ktoś napisze, że to się ustawia)...
    Posiłki: Może i monotonnie, ale tak piszą chyba ludzie, którzy nie byli w ośrodku FWP nad polskim morzem.
    Basen: Da się popluskać, są leżaki, nie ma tłoku.
    Czystość i obsługa: Chłodny profesjonalizm.
    Lokalizacja: Wychodząc z restauracji hotelowej, na prawo jest market i koniec atrakcji, na lewo zaczyna się "cywilizacja" - knajpki, sklepiki, wieczorny ruch. Można łazić, wytkać nosy w morze ciuchów (Panie!) próbować specjałów codziennie w innej tawernie.
  • 4.0
    czerwiec 2009

    Smutny manager

    Ogólnie: Hotel umiejscowiony w dogodnym położeniu - w centrum miasta, blisko plaży i portu jachtowego. Kiedy ktoś nastawia się na dobre jedzenie - nie polecam tego hotelu ze względu na jakość posiłków obiadowych oraz obecność (jak go nazywałem) - smutnego managera.
    Jakość/cena:
    Ogólny stosunek jakości do ceny - dobry, choć posiłki umiejscowiłbym w skali mniej 3.
    Pokoje: Pokoje umeblowane są nowocześnie i funkcjonalnie, sporej wielkości taras, dobrze funkcjonująca klima. Obsługa miła, sprzątanie codziennie.
    Posiłki: Sniadania smaczne i w wystarczającej ilosci. Obiad mało urozmaicony i poszczególne dania podstawowe na ciepło niezbyt smaczne i podawane w ilości jak dla dziecka do lat 5 tzn. dosłownie jeden kartofel, musake w ilości 1/4 porcji, mniej niż 1/4 porcji kurczaka, kilka frytek czy 1 łyzka stołowa ryżu, makaronu trochę więcej z sosem pomidorowym. Zupy, sałatki jarzynowe i serki b. dobre. Gdyby nie te dodatki chodziłbym głodny. Podczas każdego posiłku niby nad porządkiem czuwał manager hotelu. Z bardzo ponurą miną zwracał baczną uwagę na dawkowanie porcje przez kucharza oraz mam nieodparte wrażenie - co i w jakiej ilości gość hotelowy dokładał sobie na talerz z dodatków do obiadu. Osobiście byłem świadkiem, że zwrócił uwagę jakiejś Pani na to, że wzięłą zbyt dużą porcję arbuza. Sytuacja ta może dyskwalifikować hotel do spędzania tam wypoczynku.
    Basen: Basen jest niewielki ale dużym plusem jest dbałość o czystość wody i porządek panujący na nim.
    Czystość i obsługa: Pokoje sprzątane i czyste. Obsługa hotelu na wysokim poziomie znająca język angielski, niekiedy niemiecki. Język polski znała trochę bardzo miła kelnerka z Serbii. W sumie nawet bez znajomości języka można się z kelnerami dogadać.
    Lokalizacja: Hotel z niewielkim ogrodem i ławeczkami położony w pobliżu sklepów, sklepików, kawiarni, tawern, restauracji. Na terenie hotelu jest siłownia, sauna, jakuzzi - za dodatkową opłatą. Morze bardzo blisko, ok.150m, ale plaża kamienista i pas kamieni przy zejściu do wody. Warto się przespacerować ok. 5 min. by znależć lepsze miejsce zarówno do leżenia jak i pływania. Na plaży przebieralnie i prysznice. Opłata za leżak i parasol za zamówienie napoju około 3,5 - 4 euro. Warto zaopatrzyć się w klapki za względu na kamienie w wodzie i jeżowce - w pobliżu plaży nie widziałem.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY