Kokino Nero

Ocena klientów na podstawie 28 opinii

Atrakcje: 2,6
Zabytki: 2,4
Życie nocne: 2,6
Restauracje i puby: 3,3
Zakupy: 2,7
Komunikacja: 2,0
Bezpieczeństwo: 4,3
Plaże: 3,6
Średnia ocena 3.1

35% osób poleca tę miejscowość

Mocne strony:
bezpieczeństwo
Słabe strony:
komunikacja, zabytki

Opinie Klientów (28)

Znasz tę miejscowość? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 2.6
    (styczeń 2012)
    baaardzo mała miejscowość Ogólnie: Byłam w tej miejscowośki kilka lat temu. Jeśli ktoś nie jest zmotoryzowany to ciężko wydostać się z Kokino nero. W miejscowości sąsiedniej Stomio bardzo smaczne jedzenie w restauracji. Nic tam praktycznie nie ma, nuuda - chyba, że ktoś lubi własnie
    takie miejsca. Plaza mała, kamienista
  • 5.0
    (styczeń 2012)
    SUPER KURORT Ogólnie: POŁOŻONA W MALOWNICZEJ DOLINCE
    Atrakcje turystyczne: NIWˇTPLIWIE NAJWIEKSZˇ ATRAKCJˇ TURYSTYCZNˇ Sˇ BARY, DYSKOTEKA I ŻWIROWA PLAŻA, DZIEKU KRÓREJ NURKOWANIE W KRYSTALICZNIE CZYSTEJ WODZIE JEST FASCYNUJˇCE
    Aktywny wypoczynek:
    NURKOWANIE, SKUTERY, DYSKOTEKA, PUB`Y I GRECKIE JEDZONKO
    Życie nocne: JAK NAJBARDZIEJ JEST
    Komunikacja: DOBRA, TAXI, BUSY
    Jedzenie i restauracje: TYPOWO GRECKIE
    Zdrowie i bezpieczeństwo: JA SIĘ CZUŁAM VBEZPIECZNIE
    Pogoda: ODCZERWCA DO WRZESNIA NAPEWNO BEDZIE SŁONECZNIE
    Plaża: ŻWIRKOWA, CZYSTA, PEŁNA LEZAKÓW I PARASOLEK SŁOMKOWYCH
  • 3.7
    (styczeń 2012)
    I dla młodych i dla rodzin Ogólnie: Bardzo cicha, mała miejscowość, wciśnięta między góry a morze.
    Atrakcje turystyczne: Atrakcje turystyczne? Zasadniczo brak. Należy korzystać z wycieczek oferowanych przez miejscowe biuro podróży.
    Aktywny wypoczynek:
    Idylla dla szukających spokojnego, własnego kawałka plaży. Wystarczy poszukać :) Na miejscu możliwość skorzystania z animacji - surfing, kajaki, nurkowanie itp
    Życie nocne: Byłem tam w 2005 roku - były dwie dyskoteki - nie wiem skąd opinie że ich tam nie ma. Wieczorem są otwarte tawerny, w których również można skosztować życia nocnego.
    Jedzenie i restauracje: Są tawerny, sklepy - w zależności od potrzeb można stołować się samemu jak i korzystać z oferty restauratorów.
    Pogoda: Byłem w sierpniu przez 10 dni - padało raz przez 2 godziny. Poza tym słońce.
  • 3.3
    (styczeń 2012)
    Jest to miejscowość dla osób ceniących spokój i ciszę. Ogólnie: Bardzo mi się tam podobało. Byłem tam z rodziną i rzeczywiście dyskotek tam nie ma, ale jest tam cisza i spokój, a dla wielu ludzi to liczy się najbardziej.
    Atrakcje turystyczne: Do atrakcji turystycznych
    można zaliczyć: - Bardzo ciepłe morze (Podobnie jak w innych miejscach w Grecji.) - Cisza i spokój - Bardzo zdrowe i dobre owoce - Ciekawe rośliny i zwierzęta (Kraby, jeżowce, ukwiały no i oprócz tego na głębszej wodzie glony.)
    Aktywny wypoczynek: Aktywnym wypoczynkiem jest pływanie. :)
    Życie nocne: Praktycznie nie ma tam życia nocnego, ale według mnie to jest +
    Jedzenie i restauracje: Tawerny (Restauracje) są skromne, ale można kupić tam przepyszne i zdrowe egzotyczne (I nie tylko) jedzenie. Za jedzenie Efharisto (Po Grecku Dziękuje)
    Pogoda: Według mnie najlepiej jechać w czerwcu albo lipcu, jest tam wtedy najcieplej i jest najmniej ludzi.
  • 1.7
    (styczeń 2012)
    Takiej wsi to ja w Polsce nie widziałem. Ogólnie: Wytrzymałem tam całe 24h. Jedyny plus, że tak szybko udało mi się uciec z tej wioski do Parali. Tam dopiero doceniłem Grecję.
    Atrakcje turystyczne: Zero atrakcji. Chyba, że ktoś lubi zbierać kamienie na plaży.
    Aktywny wypoczynek:
    Z radością dam 2, ponieważ trzeba się nie lada namęczyć, żeby nie wdepnąć w jakiegoś jeżowca.
    Życie nocne: Jedna rozlatująca się dyskoteka. Ludzi zero.
    Komunikacja: Jeden autobus który jeĽdzi jak chce i na dodatek raz dziennie. Także jeden taksówkarz który zdziera straszną kasę.
    Jedzenie i restauracje: Restauracji tam nie widziałem, ale od tamtejszych ludzi z tej wioski można kupić bardzo dobry ser.
    Zdrowie i bezpieczeństwo: Nie widziałem lekarza, ale niedĽwiedzi tez nie było. Na tym pustkowiu nic nie może się stać.
    Pogoda: Przez dwa dni nie widziałem chmury na niebie, więc daje max.
    Plaża: Kamienie, jeżowce i tyle w tym temacie.
  • 2.0
    (styczeń 2012)
    urocza dziura Ogólnie: dla ceniących święty spokój i cierpliwych
    Atrakcje turystyczne: mostek bizanytjski i ... tyle
    Aktywny wypoczynek: nie dotyczy :)

    Życie nocne: dyskoteka
    Komunikacja: UWAGA jeśli ktoś przyjeżdża poza sezonem - ostatni autobus, który łączy Kokkino Nero ze światem odjeżdża 2 września ...
    Jedzenie i restauracje: trzy tawerny - jedna należąca do właściciela hotelu Hlidi, gdzie żywią się jego goście - na szczęście są jeszcze pozostałe dwie, bo umarli by z głodu
    Plaża: kamienista, czysta. Uwaga na meduzy i jeżowce (nie ma co się tam wybierać bez butów do wody)
  • 2.8
    Byłam tam trzy razy. Pierwszy raz na próbę za namową znajomych, za drugim razem totalne last minute niechęć do szukania czegoś innego, za trzecim razem kryterium wyboru była cena. Taniej niż w Polsce a pogoda gwarantowana. Rzeczywiście sporo psów i kotów. Ale jakoś nie zauważyłam by szczekaniem zakłócały
    ciszę. Nawet o jedzenie prosiły tak nienamolnie. Koty - gdyby nie dokarmianie przez turystów wiele by głodowało. Przykry widok. Sama miejscowość bardzo kameralna. Dyskoteka w polskiej strefie na świeżym powietrzu do godz. 22.00 max 23.00. Potem ewentualnie klub King Size. Cisza i spokój. Plaże kamieniste, rzeczywiście brudne. Ale trochę pokory - to nie miejscowi brudzą, to my turyści jemy i załatwiamy potrzeby na plaży pozostawiając "pamiątki" dla kolejnych turnusów. W większości apartamentów sprzątanie we własnym zakresie, ale czego wymagać za tę cenę. Pcheł i pluskiew nie stwierdziłam inne żyjątka typu modliszki jaszczurki - sporo. Zdarzył mi się jeden karaluch. W porównaniu do apartamentu w Hiszpanii gdzie karaluchy odwiedzały mnie codziennie - mało istotna niedogodność. Trzeba się pogodzić z tym, że gdzie sporo ludzi, którzy średnio dbają o czystość, psujące się jedzenie i odpadki wyrzucane byle gdzie, tam i tacy goście.
    Mniej mi się podoba, że bardzo rozpanoszyła się "polska strefa" i coraz więcej "januszów" i "bożenek".
  • 3.8
    Ja również kocham to miejsce i zawsze będę wracać jak do domu. Byle do lipca, będziemy tam 3 tygodnie. Dobre jedzenie w tawernach, oprócz Aqua Rosy, tam zjedliśmy raz i więcej nie zjemy nigdy. Do zwirkowej plaży 20 minut w każdą stronę. Tam też cisza, mało ludzi. Pokój w Alexis wystarczający. Wszędzie
    w Kokkino i Koutsupi da się dogadać po polsku i jest polskie menu w tawernach.
  • 3.3
    Byłoby to cudowne miejsce gdyby nie wszechobecny brud i pałętające się gromady psów, które robią okropny hałas głownie nocami i wzajemnie się zagryzają a potem taki zmasakrowany, krwawiący pies leży przy wejściu do hotelu.Bardzo miły widok.Do brudu wracając usiadłam w holu swojego hotelu na sofie, która
    okazała się być siedziskiem pcheł bądź pluskiew i rano obudziłam się fantastycznie pogryziona.Goiło się blisko 2 tygodnie.Raj na Ziemi...
  • 2.3
    Całkiem niedawno wróciłam z Kokkino Nero. Co mi się nie podobało :
    -strasznie brudne plaże ( plastikowe butelki, folie, pety walaja się wszędzie) ;
    - brak toalet na/przy plaży, co powoduje unoszący się z pobliskich krzaków smród ;
    - kontenery ze śmieciami przy głównych ulicach - smród
    ;
    - z pobliskich restauracji unosi się woń spalonego jedzenia;
    -jeśli ktoś chce kupić sobie sensowna pamiątkę, nie uda mu się;
    - komfort noclegów średni( sypialnia ok., ale gorzej z łazienką. Wyglada to tak, jakbyście w kibelku zainstalowali prysznic).
    Pozytywne moim zdaniem są tam widoki, ciepła i czysta woda.