Kiwengwa Beach Resort

Ocena klientów na podstawie 3 opinii

Lokalizacja: 4,7
Pokój: 4,7
Posiłki: 4,3
Basen: 4,3
Czystość: 5,0
Obsługa: 4,7
Średnia ocena 4.6

100% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
czystość, lokalizacja
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • aktywnych
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • singli
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu Kiwengwa Beach Resort w Travelplanet.pl

Termin:
29.11.2018 - 10.12.2018
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 4 499 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (3)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.8
    (październik 2018)

    Bardzo dobry Resort

    Wyróżniający się hotel wśród innych w okolicy. Bardzo miła obsługa, która błyskawicznie rozwiązuje każdy najmniejszy problem. W restauracji jest bogata oferta potraw oraz dodatkowo mamy do wyboru restaurację tematyczną z kuchnią afrykańską, owocami morza itp. Do dyspozycji gości są ogólnodostępne kąciki
    z napojami zimnymi i ciepłymi oraz restauracja na plaży. Duże pokoje z balkonami lub tarasami. Czysto, zachęcająco, uprzejmie.
    Szczerze polecam. Jeśli się znowu wybiorę na Zanzibar, to na pewno do tego hotelu.
  • 4.7
    (styczeń 2017)

    mega!

    najleosze wakacja mojego zycia, hotel na wypasie, czysty i luksusowy
  • 4.3
    (styczeń 2017)

    Zanzibar jest piękny ale hotel z uwagami...

    Przebywaliśmy w tym hotelu na przełomie stycznia i lutego 2017. Pogoda przepiękna, gorąco ( 28-33 stopnie ) Ale od początku: Po wyjściu z samolotu ( bezpośrednio na płytę lotniska ) musicie się przygotować na oczekiwanie w kolejce po tanzańską wizę ( koszt 50 $ ). W samolocie dostaniecie do wypełnienia
    jeden dokument, a od żołnierzy na lotnisku drugą kartkę formatu A4. Nie zaprzątajcie sobie głowy szczegółami typu zawód czy wykształcenie. Wypełnijcie tylko dane osobowe, numer lotu i paszportu. Tu chodzi tylko o to żeby im zapłacić te 50$ ( bardzo ważne! Przyjmują tylko nowe banknoty dolarowe wydane po 2000 roku ). Druga niespodzianka to zdejmowanie każdemu odcisków palców i robienie kilku zdjęć... Generalnie odprawa potrwa ok 2-3 godzin, co w upale jest niezbyt przyjemne... Polecam od razu na lotnisku wymienić dolary na szylingi. Nie zdziwcie się jak dostaniecie grube pliki banknotów :) Sama droga do hotelu zajmuje ok. godziny. Hotel znajduje się nad samym Oceanem w pięknym ogrodzie z palmami, baobabami i mangrowcami. W drzewach swoje gniazda mają kanarki. Sam hotel jest bardzo czysty i zadbany. Obsługa jest bardzo dyskretna i miła. ( warto zostawić dla pokojówek drobne na pościeli, ponieważ te panie bardzo ciężko pracują, a nie sądzę, żeby egipski właściciel płacił im godne pieniądze ). Jedzenie to osobny temat. My mieliśmy opcję HB, co w ogólnym porównaniu uznajemy za optymalną formę wyżywienia. Znajomi z opcją all inclusiwe soft ( żółte opaski, bez alkoholi ) oraz all inclusiwe ultra ( czerwone opaski, z lokalnymi alkoholami podawanymi tylko do godziny 22:00 ) stwierdzili że nie było warto dopłacać do tych opcji... W opcji HB napoje dostępne cały czas z 3 dystrybutorów przy barze. Śniadania są codziennie takie same. Jajecznica lub omlety, parówki marnej jakości, serek, płatki, pieczywo ( milion rodzajów :) ) dżem, miód i owoce. Do tego kawa ( lura ) i herbata ( dobra ) . Kolacje dość zróżnicowane ale smaki "na jedno kopyto" , po tygodniu się nudzą. 2 razy w tygodniu świeży Merlin grilowany ( pyszny ale nie każdemu smakował ) Genialne owoce ( mango, ananasy, arbuzy, marakuje, papaje, banany ) My nie jedliśmy obiadów ale znajomi z all potwierdzali, że było prawie to samo co na kolację. Jeżeli zdecydujecie się na opcję HB, to polecamy na obiady udać się plażą nieco w lewo, gdzie przy szkole kitesurfingu ma swoją restaurację miła Włoszka. Genialne obiady, zarówno regionalne jak i włoskie makarony. Polecam "fish and chips" ze smażonymi ośmiornicami, kalmarami, rybką... poezja... Koszt dla 2 osób nie powinien przekroczyć 20 dolarów z napojami za bardzo dobre posiłki. Jeżeli ktoś jest miłośnikiem alkoholi, to warto przejść się do oddalonego o ok kilometr marketu dla turystów. Można się tutaj zaopatrzyć w wódkę, wino czy piwo. Można też potargować się w hotelowym barze. Nam sprzedali litr wódki za ok 25 $. Wycieczki: NIE WARTO KUPOWAĆ WYCIECZEK Z ITAKI!!! To zdzieranie pieniędzy! Wystarczy przejść się na plaże i poszukać wśród Beach Boysów Bruna lub King Georga. To najbardziej profesjonalni ludzie jakich spotkaliśmy na wyspie. Koszt tych wycieczek będzie o 30% niższy niż z Itaki a atrakcje są dużo ciekawsze. Jeżeli weźmiecie kilka wycieczek, to dostaniecie dodatkowo zniżkę... ( dzieci są gratis! a w itace chcą za dziecko połowę ceny ) Polecamy wycieczki na Prison Island ( żółwie ) z niesamowitą wizytą na rajskiej wyspie gdzie zjecie obiad na piasku ( grillowane kalmary, krewetki czy homary ) , Spice Farm ( przyprawy ) , wyprawę w poszukiwaniu delfinów, wioskę Nungwi i wyspę Mmębę z piękną rafą. Watro też poszukać na plaży kapitana Pietro i ruszyć tradycyjną łodzią na rafę hotelową, gdzie można karmić kolorowe rybki... Nigdy nie czuliśmy się zagrożeni a podstawowy angielski w zupełności wystarczy do komunikacji z nimi. Nie polecamy wycieczki do Jazani Forest na małpy. Jest to las gdzie jest mnóstwo komarów, więc jeżeli ktoś chce koniecznie to ok, ale my nie polecamy... Co do komarów to koniecznie kupcie Muggę 50% . Komary zdarzały się nawet w pokojach hotelowych, ale nie było ich jakoś bardzo dużo. My braliśmy też Malarone, niektórzy nie brali... Szczepieni byliśmy tylko na żółtaczkę WZW typ A czyli pokarmową. Generalnie nie trzeba mieć żadnych szczepień na żółtą febrę. Czy zabierać dzieci: Tak! My byliśmy z 9-latkiem, który był wręcz zachwycony. Szczególnie polecam wybrać się do jakiejś lokalnej szkoły ( polecam pojechać taxi wgłąb wyspy gdzie nie docierają turyści ) i zabrać spore ilości słodyczy, kredek, małych zabawek itp. Radość tych dzieciaków jest wręcz niezapomniana... Fajnie jest też zapoznać się z innymi rodakami i większą grup ruszać na wycieczki. My poznaliśmy fantastycznych ludzi ( pozdrawiamy naszą ekipę: Mirkę, Sylwka, Sarę, Eryka, Kamilę i Rafała :) ) z którymi przeżyliśmy niezapomniane przygody ;) Pieniądze: W hotelu raczej płaćcie dolarami bo mają słaby przelicznik na szylingi. W sklepach, u Masajów ( super ludzie ) czy na wycieczkach płaćcie szylingami, jest taniej... Wszędzie się targujcie! Taka jest zasada... Jak nie chcą obniżać ceny to udawajcie, że odchodzicie... zawsze wtedy zejdą z ceny...
    O co warto zadbać: Przede wszystkim kremy z filtrem, nakrycia głowy i okularu przeciwsłoneczne. To jest" must have"! Słońce jest chyba największym niebezpieczeństwem zdrowotnym na wyspie. Warto też zaopatrzyć się w żel antybakteryjny i na wszelki wypadek w antybiotyki. Mi "uratowały życie" podczas napadu bólu zęba... W pobliżu marketu dla turystów jest apteka, ale słabo wyposażona...
    Generalnie polecamy Zanzibar z całego serca! Nie wahajcie się i lećcie bo warto...
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY