Ocena klientów na podstawie 13 opinii

Lokalizacja: 3,4
Pokój: 4,2
Posiłki: 3,9
Basen: 3,7
Czystość: 4,2
Obsługa: 3,9
Średnia ocena 3.9

61% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
pokój, czystość
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • ceniących spokój i ciszę
  • par
  • seniorów

Sprawdź ofertę hotelu Kalogria Beach w Travelplanet.pl

Termin:
22.09.2020 - 29.09.2020
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 2 350 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (13)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.5
    wrzesień 2019

    Polacamy

    Hotel na totalnym zadupiu. Bardzo uprzejma obsługa, szef kuchni dba aby wszystko było ok. Pokoje sprzątane codziennie. Byliśmy z Grecos, brak polskiej animacji. Jest za to rosyjska mówiąca po angielsku - wielki plus. Wifi nie działa w pokojach tylko w lobby i na basenie. w pokojach TV Polonia. Generanie
    OK
  • 3.8
    lipiec 2019

    Wieczorem miliony komarow....

    Hotel zasluguje na 3 gwiazdki . Bar na plazy nie jest w opcji all inclusive .
    Przy pelnym oblozeniu hotelu czekasz na stolik nawet 30 min.
    Czysto.
  • 4.5
    lipiec 2019

    Bardzo mi się podobało

    Super hotel . Smaczna kuchnia . Czysto.
  • 4.8
    lipiec 2018

    Super hotel

    Nie rozumiem tych opinii poniżej. Hotel bardzo fajny. Było trochę problemów z pokojem (jak to w Grecji), ale bardzo pomocna Pani Kasia z Grecosa rozwiązała problem. Dostaliśmy bungalow prawie na końcu hotelowego terenu (394 kroki do baru :)), ale mieliśmy ciszę i spokój. Jedzenie pyszne, duży wybór.
    Czysto. Alkohole ok. też dość spory wybór w ramach all. Nie ma kolejek do baru, nawet na koniec all. Mało Rosjan i niewielu Polaków. Dużo Francuzów, Greków i Słowaków.Fakna piaszczysta plaża. Bardzo fajne animacje. Sympatyczni słowaccy( i ne tylko) animatorzy. Nasze animatorki z Grecosa bardzo miłe i pomocne. Byliśmy już wiele razy w Grecji i ten hotel był dla nas najlepszy! Polecam z czystym sumieniem.
  • 2.0
    wrzesień 2017

    Bardzo słaby hotel

    Bylismy tydzień w tym hotelu bardzo jesteśmy zawiedzieni posilki słabe przy barach brak posiłków tylko przez godzinę ciasteczka porażka alkohol od 17 tej i wybór żaden porażka jak można nazwać alinclusiv dużo muszą zmienić
  • 4.3
    sierpień 2017

    Super hotel - ale uwaga na kradzieże przez animatorów!

    Najwieksza zaleta jest piekna, piaszczysta plaza przy hotelu i ciepla, krystaliczna woda w morzu. Wejscie do wody jest dlugo plytkie przez co jest to duza zaleta dla dzieci.
    Dla osób lubiacych nurkowanie nie ma rewelacji. Mozna co prawda zobaczyc plywajace meduzy czy nieliczne ryby jednak brak raf
    koralowych powoduje, ze jest podwodnych atrakcji jest malo. Woda w basenie ze zjezdzalniami jest slona, w pozostalych 2 basenach troche mniej slona (jakkolwiek slodka nazwac jej nie mozna). Klub Delfinków dla dzieci zapewnial dostateczne atrakcje wystarczajace dla wiekszosci dzieci. Natomiast codzienne mini-disco dla dzieci jest obowiazkowa pozycja dla kazdego malucha i starszaka.
    Hotel jest odnowiony, pokoje i lazienki czyste i codziennie sprzatane. W pokoju jest tez klimatyzacja i mala lodówka.
    Jedzenie rewelacyjne, wszystko nam smakowalo. Bardzo sympatyczna obsluga.
    Malym minusem sa uporczywe osy w ciagu dnia oraz spora ilosc komarów wieczorowa pora. Warto ten czas przeczekac udajac sie na dluzsza kolacje i oczywiscie bezwzglednie uzyc srodków przeciw komarom.
    Hotel polozony jest na terenie parku narodowego pokrytego lasami, mokradlami, jeziotrkami i rzeczkami. Okolica jest przepiekna i warto wybrac sie na spacer po okolicy.
    Hotel polecamy przede wszystkim rodzinom z dziecmi i osobom szukajacym spokojnego wypoczynku zdala od zgielku halasliwych tawern czy klubów nocnych obecnych w bardziej turystycznych miejscowosciach.

    UWAGA: Na koniec bardzo wazna sprawa dotyczaca bezpieczenstwa w hotelu a w szczególnosci majacych tam miejsce kradziezom dokonywanych przez animatorów.

    KRADZIEZE: Nie znamy skali osób bioracych udzial w kradziezach ale na pewno w precederze uczestnicza przynajmniej 2 osoby z grupy animatorów ze slowackiego biura podrózy HYDROTOUR (na pewno jeden chlopak o imieniu Pavel i jedna dziewczyna). Przypadki, które nam sie przytrafily opisuje ponizej.

    Przypadek 1.
    Jednej nocy w godzinach porannych (ok 6 rano) obudzilismy sie i zastalismy nasz plecak i damska torebke poza domkiem od strony werandy (byly to rzeczy, które poprzedniego wieczoru znajdowaly sie wewnatrz naszego domku). Drzwi balkonowe, które domykalismy wieczorem, oraz zamknieta moskietiera i zaslonieta zaluzja, nad ranem byly w pelni otwarte i odsloniete.
    Torebka zostala przeszperana, ukradzione zostaly rachunki i notatki z portfela (wsród których na szczescie nie bylo pieniedzy) oraz telefon Samsung Galaxy J7.
    Natomiast plecak zostal otwarty ale nie zostal dokladnie przeszukany i na szczescie nic z niego nie zginelo - albo zlodziej nie zdazyl albo nie znalazl nic co chcial ukrasc. Pomijajac ukradziony telefon, juz sam fakt, ze ktos w nocy wlamal sie do naszego pokoju podczas gdy my spalismy (w tym nasza 6-letnia córeczka) i wyniósl nasze prywatne rzeczy poza domek byla dla nas bardzo stresujaca i niedopuszczalna - nigdy wczesniej nie zdarzylo nam sie nic podobnego a zdazalo nam sie spac z otwartymi drzwiami o oknami.

    Zglosilismy to wlamanie i krazdiez w hotelu i zlozylismy raport w lokalnym biurze policji - w zasadzie tylko dla formalnosci i wymagania zwiazane z ubezpieczeniem.
    O podobnych sytuacjach dowiedzielismy sie w ciagu nastepnych dni rozmawiajac na ten temat z innymi goscmi hotelowymi, którzy równiez odnotowali nocne wlamania do ich domków i przeszperane torebki (najprawdopodobniej w poszukiwaniu pieniedzy). Kilka osób zastalo nawet zlodziei na goracym uczynku ale niestety nie zdazyli sie przyjrzec na tyle dobrze aby w 100% móc ich zidentyfikowac (prosze sobie wyobrazic sytuacje, w której budzimy sie w godzinach porannych, jest jeszcze ciemno i widzimy sylwetke osoby wychodzacej/uciekajacej z naszego pokoju, a obok spi nasze dziecko). Inni goscie twierdzili, ze widzieli dziewczyne, jedna z animatorek, i bezposrednia konfrontacja z podejrzana animatorka potwierdzily przypuszczenia, ze jest winna - niestety nie mieli twardych dowodów aby móc formalnie oskarzyc ja o wlamanie.

    Przypadek 2:
    Drugi przypadek wydarzyl sie ostatniego dnia naszego pobytu tuz przed rozpoczeciem wieczornych animacji hotelowych w hotelowej tawernie.
    Siedzielismy przy stoliku wypisujac kartki pocztowe i tuz za naszymi plecami stalo dodatkowe krzeslo, na którym postawilismy plecak. W tawernie bylo duzo ludzi i dzieci, oraz krecacy sie animatorzy przygotowujacy sie do wieczornych wystepów. W ciagu 10min nasz plecak zniknal z krzesla i nikt z siedziacych w tawernie gosci nic nie widzial! Ja od razu zaczalem biegac po okolicy szukajac osoby z moim plecakiem, natomiast moja zona zaczela krzyczec i natknela sie na jednego ze slowackich animatorów (Pavel z biura Hydrotour) z zadaniem wyjasnien gdzie jest nasz niebieski plecak. Prawdopodobnie robila to na tyle glosno i ekspresyjnie, ze wspomniany animator Pavel przestraszyl sie i przyznal, ze to on wzial nasz plecak i schowal z brzegu pod barem - twierdzil, ze zrobil to bo myslal, ze to jest plecak jego kolegi - oczywiscie bylo to klamstwo. Nie uslyszelismy z jego ust zadnych przeprosin - tylko bez slowa oddal plecak i odszedl. Jak mozna zabrac plecak z pierwszego rzedu krzesel i stolików tak, ze nikt w tawernie tego nie zauwazyl (sugeruje to umiejetnosc wynoszenia rzeczy potajemnie)? Dlaczego w ogóle animator wzial rzecz do niego nie nalezaca? A jesli chcial sie dowiedziec do kogo nalezy plecak to wystarczylo glosno krzyknac i spytac sie wszystkich w tawernie do kogo nalezy ten plecak. Oczywiscie nikt inny w calym hotelu nie posiadal takiego plecaka - tego jestesmy pewni - za to my chodzilismy z tym plecakiem codziennie, przez caly dzien, przez cale 2 tygodnie pobytu - i wszyscy goscie doskonale wiedzieli do kogo nalezy plecak - de facto ten sam plecak, który zostal wyniesiony z naszego domku kilka dni wczesniej i pozostawiony otwarty na werandzie. Prawdopodobnie cos sploszylo zlodzieja, który nie zdarzyl przeszperac plecaka tamtej nocy i chcial teraz dokonczyc kradziezy. Po takiej dawce stresu nie mielismy juz sil na kolejne do niczego nie prowadzace przeprawy z manager'em hotelowym czy policja - biorac pod uwage pózna godzine wieczorna i tak nie byloby mozliwe - i tym bardziej ze wylot powrotny mielismy nastepnego dnia wczesnie rano. Zapewne to takze bylo czynnikiem dlaczego akurat tej nocy wydarzyla sie ta historia.

    Podsumowujac, ocena hotelu bylaby maksymalna gdyby nie przykre doswiadczenia z WLAMANIAMI i KRADZIEZAMI jakie maja miejsce w hotelu. Biorac pod uwage te bardzo stresujace niemile doswiadczenia przy wyborze hotelu sugerujemy bardzo
    skrupulatne pilnowanie wszystkich cennych rzeczy w ciagu dnia, ewentualnie skorzystanie z hotelowego sejfu (niestety platnego), oraz bezwarunkowe zamykanie domków na noc!
  • 3.7
    sierpień 2017

    Piękna plaża, standard hotelu ***

    Hotel o przeciętnym standardzie (mocne 3*), pokój czysty sprzątany codziennie. Piękna, piaszczysta, długa plaża, bezpłatne leżaki (o każdej porze można spokojnie znaleźć wolne). Minusem są zdecydowanie kolejki w restauracji i za mało stolików (często musieliśmy czekać zarówno na zwolnienie się stolika
    jak i później na samo jedzenie, które znikało w mgnieniu oka). Ogólne wrażenie jest takie, że hotel nie do końca radzi sobie z taką ilością turystów (kolejki w barach, restauracji, tłumy dzieci na placach zabaw). Jedzenie smaczne, obsługa miła i piękne miejsce (obszar Natura 2000 - co ma również i swój minus bo do najbliższego miasteczka jest 12 km). Trzeba być również przygotowanym na dużą ilość owadów (osy w dzień, komary wieczorem). Baseny są trzy: jeden ze słodko-słoną i dwa ze słoną wodą - także dla dzieciaków warto wziąć maski/okulary szczególnie że są zjeżdżalnie wodne.
  • 2.7
    lipiec 2017

    Dramat pomyłka i oszustwo

    Drodzy Państwo pokój 32 m ma naprawde ok 20m, baseny mają słoną wodę, place zabaw to drwina, kilka zniszczonych huśtawek, słodkich przekąsek brak, drinka można napić się od 17.30, mini golf i boisko do tenisa nie nadają się zupełnie, zdjęcie pokazuje kalogria boutique a my jesteśmy umieszczani w bungalowach
    na brudnym piachu,wi fi w lobby nie łapie no i jeszcze jako wisienka na torcie cały "kurort" cierpi na plagę komarów :) i my Grecosowi serdecznie dziękujemy za wyjątkowo nieudane wakacje :)
  • 3.8
    lipiec 2017

    Pozytywne - Totalne odludzie

    Hotel jak najbardziej mi się podobał, jedzenie dobre, monotonne ale smaczne. Minusem uważam baseny ze słoną wodą, w miejscu gdzie Hotel jest dla rodzin z dziećmi powinna być słodka woda, tym bardziej gdzie są zjeżdżalnie dla dzieciaków.. Plusem i minusem jest totalne odludzie, nie ma nawet gdzie wynająć
    auta. Jedne miejsce to u Grecosa który jest opiekunem Hotelu. (Mega drogo, z ograniczeniem km jeżeli chcesz auto na jeden dzień 150km na dzień - najbliższe miasto Patras 45km w którym nic nie ma, więc kolejne miejsce do Kanał Koryncki 140 km od Hotelu, czyli w jedną stronę limit starczy a w drugą stronę już opłacasz...)
    Na plus super piękna i czysta plaza, rewelacja. Leżaki, parasole dla gości. Obsługa w porządku.
  • 3.2
    lipiec 2017

    średnio nam się podobało, myślę, że jeszcze dużo pracy przed załogą hotelu, aby mógł spełniać oczekiwania pełnego komfortu.

    hotel- w trakcie przygotowań do przyjęcia turystów. Cały czas trwały prace remontowe. Wiele rzeczy do zrobienia, wiele niedoróbek wynikających z pośpiechu, oddania szybko obiektu. Resztki betonu, woda sącząca się z niektórych urządzeń, zawieszanie obrazów w pokoju, sprzątanie( w trakcie naszego pobytu
    w pokoju). Słaby program animacji- strona polska- kompletny brak, mimo zapewnień w czasie zakupu imprezy, że jest bogaty program animacji ze strony polskich organizatorów. Brak przekąsek w ciągu dnia, słaby wybór napojów. W tej chwili cena jest dużo niższa niż ta, która zapłaciliśmy. Zdecydowanie przepłaciliśmy za to co nam naprawdę zaoferowano. Zaprzyjaźniliśmy się z turystami z Białorusi, Słowacji oraz z Francji, a także z kilkoma rodzinami z Polski. Ich odczucia oraz opinie były znacznie mniej przychylne niż nasze, może dlatego, że mamy duży bagaż doświadczeń z pobytów w różnych hotelach na różnych kontynentach i nie jesteśmy bardzo wymagający. Jednakże nie wrócilibyśmy do tego hotelu, ani nie polecilibyśmy go innym.