Ocena klientów na podstawie 24 opinii

Lokalizacja: 4,4
Pokój: 4,1
Posiłki: 3,8
Basen: 4,5
Czystość: 4,3
Obsługa: 4,6
Średnia ocena 4.3

87% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
obsługa, basen
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • aktywnych
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • seniorów
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu Jardins d' Ajuda w Travelplanet.pl

Termin:
21.03.2021 - 28.03.2021
Wyżywienie:
HB - Dwa posiłki
Cena za osobę: 2 322 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (24)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 5.0
    styczeń 2020

    Jeśli Raj byłby na ziemi to znajdowałby się na Maderze...

    Ocknąłem się z lekkiej, popołudniowej drzemki gdy jakiś cień przesłonił mi słońce. Nade mną stała roześmiana i rozbawiona starsza z córek. Tato, tato! Chodź do wody! – wołała wesoło. Z jej włosów skapywała na mnie woda lecz nie było to nieprzyjemne uczucie, ponieważ jej temperatura była w sam raz. Słonko
    mocno przygrzewało na błękitnym niebie a orzeźwiająca bryza nie pozwalał by stało się to zbyt uciążliwe. Tato, tato, no chodź! – dobiegł mnie z basenu głos młodszej córki. Zapach wszechobecnych kwiatów mieszał się z zapachem egzotycznych owoców. Gdzie ja jestem? – pomyślałem zdezorientowany. W ustach czułem wciąż smak Tim Tam Tum, zniewalającej mieszanki mocnego rumu z miodem z trzciny cukrowej. Do uszu dotarły jakby z opóźnieniem wesołe okrzyki rozbawionych dzieci. Usiadłem na leżaku i tym razem spytałem głośno: Gdzie my jesteśmy? Opalająca się na sąsiednim leżaku żona podniosła na mnie nieco zdziwiony, ale rozbawiony wzrok i odpowiedziała: Jak to gdzie? W RAJU…

    Właśnie tak mógłbym rozpocząć powieść o naszym pobycie w hotelu Suite Hotel Jardins d'Ajuda na Maderze, oczywiście gdybym chciał jakąś napisać. Może zresztą… kiedyś napiszę! Tu raczej nie starczy mi jednak na to miejsca i czasu, bo przecież recenzja musi być zwięzła i rzeczowa, aby mogła pomóc innym podróżnym w dokonaniu słusznych wyborów. Przejdźmy więc do sedna.

    Meldunek i pierwsze wrażenie.

    Za cel naszej podróży obraliśmy sobie jedną z wysp archipelagu Makaronezji a konkretnie Maderę, a na niej właśnie Suite Hotel Jardins d'Ajuda. Pierwsze pozytywne zaskoczenie spotkało nas już na lotnisku w stolicy wyspy Funchal. Po odebraniu bagażu czekało na nas kilku rezydentów, którzy sprawnie przeprowadzili nas przez stanowisko biura podróży TUI a następnie pokierowali do oczekujących autokarów. Transfer hotelu Suite Hotel Jardins d'Ajudatrwał około 45 minut. Jest to na tyle krótko, że nie zdążyliśmy się znużyć i na tyle daleko, by nie docierał do niego hałas lotniska. Procedura meldunkowa okazała się czystą i bardzo przyjemną formalnością. Mimo, że nasz angielski jest mocno „okazjonalny” to bez najmniejszego problemu załatwiliśmy wszelkie formalności, mając dodatkową satysfakcję, że wszystko dokładnie zrozumieliśmy.

    Pokój to mało powiedziane - apartament.

    Pokój okazał się apartamentem z prawdziwego zdarzenia. Składał się z salonu, sypialni, dużej łazienki, sporego tarasu oraz aneksu kuchennego z prawdziwego zdarzenia! W aneksie znalazła się lodówka, płyta kuchenna, szafki z kompletem naczyń i sztućców oraz czteroosobowy stół kuchenny. Salon został wyposażony w dwa jednoosobowe tapczaniki , szafki i telewizor a sypialnia w duże, podwójne łóżko, szafki nocne oraz toaletkę. W przedpokoju mieliśmy do dyspozycji przepastną szafę wnękową. Okno sypialni wychodziło na taras, na który można było się dostać również z salonu. Na tarasie znajdował się komplet mebli ogrodowych oraz poręczna suszarka np. na ręczniki czy stroje kąpielowe. Z tarasu mogliśmy obserwować piękny hotelowy ogród poprzecinany uroczymi alejkami prowadzącymi do zewnętrznego basenu. Łazienka okazała się bardzo przestronna, wyposażona w wannę z osłoną prysznicową pozwalającą uzyskać efekt kabiny. Pomieszczenia okazały się dobrze izolowane zarówno od dźwięków z zewnątrz jak i od temperatury. Wszystkie pomieszczenia były dyskretnie sprzątane a ręczniki regularnie wymieniane.

    Gastronomia.

    Restauracja w której spożywaliśmy śniadania i obiadokolacje okazała się bardzo przestronna i doskonale rozplanowana a obsługa bardzo miła i uczynna. Wszystkie potrawy okazały się świeże, doskonale przyrządzone i bardzo pyszne. Dania główne, zakąski, dodatki, desery, soki, owoce… każdy znalazł coś dla siebie! Moim ulubionym wyborem okazały się ryby, których próbowałem codziennie na kolacje. Do tego wszelkiego rodzaju napoje, piwo i liczne gatunki win. A wszystko sprawnie, szybko, bez zbędnej nerwowości czy oczekiwania.

    Rozrywka.

    Dni spędzaliśmy na zwiedzaniu wyspy ale wieczorny program artystyczny był naszym stałym punktem dnia, różny w zależności od dnia tygodnia. Każdego dnia profesjonalnie przygotowany na hotelowej, dobrze nagłośnionej i oświetlonej scenie. A to kabaret o uniwersalnej tematyce, a to znowu pokazy taneczne czy koncerty gitarowe.

    Położenie hotelu.

    Hotel mieści się w uroczej, hotelowej dzielnicy Ajuda, na uboczu. Od promenady biegnącej nad oceanem, wzdłuż południowego brzegu wyspy dzielił nas 10-cio minutowy spacer. Spacerując wzdłuż brzegu można podziwiać niesamowite klify, fascynujące plaże z czarnym piaskiem, naturalne baseny lawowe wypełnione wodą oceaniczną i bujną (jak na całej wyspie) roślinność. Hotel jest doskonale skomunikowany z portem i historycznym centrum Funchal.

    Miasto Funchal.

    Był to stały punkt naszych codziennych wypadów. Zwiedziliśmy muzeum Cristiano Ronaldo, targ, dzielnicę artystów. Posmakowaliśmy lokalnych przysmaków w małych restauracyjkach jak i ulicznych budkach. Będąc w Funchal nie sposób nie wybrać się kolejką gondolową Teleferico na Monte – wzgórze wznoszące się nad miastem. Na szczycie znajduje się jeden z największych i najpiękniejszych ogrodów botanicznych na świecie. Można w nim „utknąć” na wiele godzin. A powrót? Oczywiście zjazd Toboggan’ami z Monte… emocjonujący, szybki zjazd specjalnymi saniami mknącymi wąskimi, asfaltowymi uliczkami – nierzadko w normalnym ruchu ulicznym. Wspaniała przygoda.
    Bardzo blisko hotelu (ale nie na tyle, by zakłócić spokój) znajduje się jedna z większych galerii handlowych na wyspie z dużym, samoobsługowym marketem oraz licznymi butikami i punktami gastronomicznymi. Galeria czynna jest przez 7 dni w tygodniu do godziny 23:00.

    Wyspa.

    W ofercie mieliśmy również kilka wycieczek objazdowych z których ochoczo skorzystaliśmy i do realizacji których gorąco zachęcamy. Wschodnią i zachodnią część wyspy dzieli tak wiele różnic, że aż trudno uwierzyć, że to jeden ląd. Warto zobaczyć lewady i poznać zasadę funkcjonowania tego niezwykłego systemu dystrybucji słodkiej wody, opartego wyłącznie na wodzie pozyskiwanej z chmur. Na wyspie znajduje się kilka wysokich szczytów ze wspaniałymi punktami widokowymi. Obowiązkowo należy zobaczyć tradycyjne, kryte strzechą i bardzo kolorowe domki. Można również zwiedzić wytwórnie charakterystycznego, lokalnego, mocnego wina Madeira oraz historyczną destylarnię rumu.

    Co jeszcze zapamiętamy z Madery? Wszechobecne bananowce, rosnące w ogródkach niczym jabłonki w Polsce. Strome i wąskie uliczki. Umiarkowany, przyjemny klimat i kolorowe kwiaty kwitnące cały rok. No i przede wszystkim ludzi, miłych, spokojnych i uczynnych.
  • 4.5
    listopad 2019

    generalnie ok

    Czysto, łóżka wygodne. Śniadania codziennie to samo. Brak kucharza smażącego jajka na życzenie. Pieczywo z mrożonek. Wędliny najtańsze. Dużo owoców- to plus.
  • 4.8
    listopad 2019

    hotel OK.

    Hotel OK
  • 4.2
    wrzesień 2019

    Było ok

    Hotel oceniam pozytywnie. Na początek kilka minusów, żeby każdy był przygotowany.
    -kwestia pokoju typu studio albo zwykłego to ruletka, można nie dostać nawet jeśli w ofercie było, obsługa nie rozpatruje reklamacji
    -jedzenie smaczne ale trochę powtarzalne
    I plusy hotelu
    -bezpłatny
    busik do Funchal i spowrotem
    -świetna strefa spa praktycznie pusta o tej porze roku
    -miła i pomocna obsługa
    -czysto
    -fajna lokalizacja obok plaży i basenu na klifach, kilka dobrych restauracji obok
  • 4.8
    wrzesień 2019

    Dobry hotel w dobrej cenie

    Hotel poprawny, oczywiście wymaga remontu, najlepsze lata ma już za sobą. Hotel dla niewymagających. Pokoje w niższej cenie na niższych piętrach. Duże pokoje, w łazienkach ręczniki, przybory kosmetyczne, suszarka, balkon z krzesłami, brak lodówki. Śniadania obfite, szwedzki stół, dużo owoców i warzyw,
    soki, kawa, dobry standard. Duży basen zewnętrzny i spory wewnątrz. Ręczniki kąpielowe za darmo. Hotel położony 5 minut od centrum handlowego. Okolica bardzo dobra. Blisko Funchal, mnóstwo restauracji i barów. Polecam restaurację u Bruna. Dla osób szukających noclegu i śniadania idealny,
  • 3.8
    wrzesień 2019

    Hotel standardowy

    Dobra baza wypadowa po Maderze, przestrzenne pokoje, minus to trochę brudno.
  • 4.0
    wrzesień 2019

    Dobry z plusem

    Opinia wyrażona na podstawie pobytu w pokoju wg TUI DZX1 ? bez aneksu kuchennego.
    Pokój; plus - wystarczająca powierzchnia z małą loggią i standardową łazienką.
    minus - brak lodówki i skandal ,jedno gniazdko elektryczne na cały pokój łącznie z łazienką
    Lokalizacja: bardzo
    dobra - blisko Forum Madera, przystanków autobusowych, restauracji.
    Posiłki - śniadania wystarczające choć wybór nie powala /średnie/
    Basen - wystarczająco duży w ciekawym otoczeniu sadu bananowego i starannie utrzymanej
    zieleni. Jest też basen kryty.
    Czystość - prawie wzorowa
    Obsługa - super
  • 3.8
    sierpień 2019

    Szału nie ma.

    Plus największy hotelu to jego lokalizacja- kilka kroków od Forum Madeira(centrum handlowe) ze sklepami jak Zara oraz pysznymi makaronami i lodami(polecam!). Bezpłatny bus hotelowy do Funchal to duży plus. Pokój sprzątany codziennie, przy basenie czysto. Śniadania bardzo mizerne- codziennie to samo(jajek
    mam na miesiąc dosyc). Jak ktoś lubi tylko lezeć nad basenem- zanudzi się. Idealna baza wypadowa,by zwiedzić cudowną Maderę. Hotel nie był drogi, więc całkiem przyzwoicie oceniam pobyt w nim. Był on jednak raczej miejscem,by się przespać i chwilę poplywać w basenie niz docelowym sposobem na spedzanie czasu.
  • 4.5
    sierpień 2019

    Hotel dla aktywnych

    Hotel bardzo czysty z zadbanym ogrodem. Pokoje nie najnowsze ale schludne i codziennie dokładnie sprzątane. Hotel położony w dobrej lokalizacji, blisko do centrum handlowego i restauracji, spacerowa odległość do płatnego kąpieliska i kamienistej plaży. Świetny jako baza wypadowa. Od poniedziałku do soboty
    4 razy dziennie do centrum Funchal kursuje bezpłatny hotelowy bus. Codziennie wieczorami jest muzyka na żywo. Przy basenie są wydawane ręczniki na podstawie karty hotelowej. Polecam wszystkim aktywnym, którzy traktują hotel jako nocleg i chcą zwiedzać. Nie polecam osobom szukającym all incl., wszelkich wygód i animacji.
  • 4.7
    styczeń 2019

    Bardzo udane wakacje

    Tygodniowy wypad na Maderę udał się świetnie. W hotelu mieszkałam z pokoju dwuosobowym, z wyżywienia korzystałam tylko ze śniadań.
    Hotel: Hotel bardzo duży, jednak obłożenie w styczniu nie było stuprocentowe. Głównie turyści z GB, Niemiec oraz Portugalczycy. Miejsce ma już swoje lata, jednak jest
    czyste i dobrze utrzymane. Pokoje standardowe - 2 łóżka, szafa, szafki nocne i komoda oraz stolik z krzesłami na balkonie, na podłodze panele. Na minus należy zaliczyć brak lodówki i czajnika. TV starego typu - kineskopowy, dostępne kanały brytyjskie i niemieckie oraz lokalne. Pokój czysty, codziennie sprzątany, choć to głównie wyniesienie śmieci, przesłanie łóżek oraz uzupełnienie łazienkowych akcesoriów. Obsługa w hotelu jest miła, właściwie wszyscy, łącznie z paniami sprzątającymi mówią komunikatywnie po angielsku.
    W hotelu dostępne są 2 baseny i brodzik dla dzieci. Basen zewnętrzny średniej wielkości, do 2m głębokości. Nie jest podgrzewany, więc w styczniu temperatura tylko dla odważnych :) Wewnątrz basen ciepły, jaccuzi oraz sauna sucha. Dostępne jest też pomieszczenie z podstawowymi sprzętami do ćwiczeń. W centrum spa można też umówić się na masaże. Na terenie hotelu są 2 bary - zewnętrzny z przemiłym Panem barmanem, w którym dostępne są również przekąski oraz wewnętrzny w klubie. W klubie praktycznie codziennie występuje cover band oraz okazjonalnie tancerze. Z posiłków oceniam tylko śniadania, bo tylko z nich korzystałam. Ogólnie klasyczne śniadanie hotelowe: kilka potraw na ciepło: jajecznica, jajka sadzone, gotowane, kiełbaski, bekon, pieczarki, fasolka, grillowane pomidory itp.; owsianka, mleko i płatki, jogurty, owoce, wędliny, sery żółte (po 2-3 rodzaje), warzywa, kącik bezglutenowy, pyszne pieczywo, dżemy itd. Codziennie mniej więcej to samo, ale przez tydzień nie da się spróbować wszystkiego.
    Lokalizacja: hotel znajduje się blisko oceanu, ale dojście do niego nie jest aż tak proste. Można wybrać się na dłuższy spacer na plażę w stronę Camara de Lobos (dłuższy spacer) lub bezprośrednio przy hotelu zejść na dół na promenadę i na płatne kąpielisko. Polecam tę opcję dla osób, które słabo pływają, bo prądy są bardzo silne, a tam są wydzielone kąpieliska z ratownikami, którzy bardzo uważnie śledzą wszystkich pływaków :) Tuż obok hotelu znajduje się centrum handlowe Forum Madeira, w którym znajdziemy sieciówki odzieżowe (atrakcyjne ceny na promocjach) oraz Pingo Doce - portugalski dyskont Jeronimo Martins. W centrum jest też kilka kafejek. W okolicy jest sporo restauracji - zarówno z lokalnymi potrawami jak i kuchni światowych - indyjska, chińska, pizzeria.
    Do centrum Funchal jest kilka kilometrów, ale spod hotelu mamy komunikację miejską (bilet 1,95) - autobusy linii 1 i 2 - kursują do późnego wieczora. Bardzo fajną opcją jest również darmowy autokar hotelowy, który 4 lub 5 razy dziennie kursuje do miasta w godzinach 9.30-18.00.
    Minusem hotelu jest to, że wszystkie wejścia oprócz recepcyjnego są zamknięte. Od mojego pokoju mijałam 2 inne wyjścia, z których nie mogliśmy skorzystać, co generuje długie wycieczki po korytarzach hotelowych :) Kolejny, to budowa obok (ale już zmierza ku końcowi :) która przy leżakowaniu przy basenie zagłusza szum oceanu ;)
    Wycieczki: nasz wyjazd obsługiwało biuro TUI, które oferuje kilka wycieczek fakultatywnych. Początkowo myślałam o wynajęciu samochodu, ale skusiłam się na wycieczkę Land Roverami po wyspie i był to strzał w dziesiątkę. Wycieczki prowadzi polski przewodnik mieszkający na Maderze, który posiada ogromną wiedzę o wyspie, wycieczka jest bez spiny i poganiania, zupełnie nie czuje się jak na zorganizowanym wyjeździe, wielokrotnie zbaczaliśmy z trasy, żeby zobaczyć jakąś ciekawostkę, no i wyjazd zapewnia zobaczenie miejsc, w które mało kto by dotarł autem osobowym.
    Ogólnie wyjazd zaliczam do bardzo udanych, pogoda kapryśna, ale codziennie było słońce i nawet w styczniu woda w oceanie cieplejsza niż w lecie w Bałtyku ;)
    Kilka praktycznych rad: nie brać zbyt dużo ubrań, a raczej wziąć takie na każdą okazję, od wiatru, deszczu. Buty tylko wygodne, cały czas chodzi się w dół i pod górę :) Madera nie nadaje się na wypad all inclusive z plażowaniem, a raczej na aktywny wypoczynek.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY