Horizon Beach

Ocena klientów na podstawie 29 opinii

Lokalizacja: 4,2
Pokój: 3,4
Posiłki: 3,6
Basen: 3,3
Czystość: 3,5
Obsługa: 3,9
Średnia ocena 3.7

65% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
ceniących spokój i ciszę
Mocne strony:
lokalizacja
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • par
  • aktywnych
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu Horizon Beach (Stalida) w Travelplanet.pl

Termin:
27.10.2019 - 28.10.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 185 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (29)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 5.0
    (maj 2013)

    Super położenie.

    Największy atut hotelu to bardzo dobre położenie, widoki z tarasów przy restauracji i basenach są zachwycające. Kolejnym atutem jest cena, w ofercie Itaki jest to jeden za najtańszych hoteli na Krecie. Pokoje schludne, codziennie sprzątane. Zdarzały się drobne usterki (niedomykające się drzwi, kapiąca
    woda z baterii wannowej, czy spalona świetlówka w łazience) ale były szybko usuwane przez pana konserwatora który cały czas krzątał się po obiekcie. Basen bardzo zadbany, codziennie czyszczony. Plaża skalista, zejście do wody możliwe po drabince z pomostu, niedużej platformy do opalania (tak nawiasem ten pomost wymagałby drobnej renowacji bo śladów rdzy jest bardzo dużo i wygląda to nieestetycznie i licuje z resztą obiektu, która jest bardzo zadbana). Woda w morzu czyściutka, niezabełtana, zachęcająca do kąpieli. Jedzenie smaczne, urozmaicone chociaż smak niektórych potraw jest nieciekawy (kawa, napoje gazowane, makaron, ryż, alkohole wysokoprocentowe będące w ofercie last minute). Większość gości to Rosjanie, obsługa hotelu miła, sympatyczna i pomocna.
  • 3.0
    (październik 2012)

    Słaby hotel próbujący nadrobić niedociągnięcia uśmiechem personelu

    Podczas transferu do hotelu zepsuł się autokar - rzęch. Po godzinie podstawili nowy. OK, nikt się nie denerwował przecież to wakacje i dopiero pierwszy dzień - przecież będzie lepiej.. Zakwaterowanie do hotelu dla Polaków oczywiście w starej nieodremontowanej części. W nowej a jak nadludzie - Niemcy... Jedzenie
    - tu cytat jednego z Polaków: "Szału nie ma, no ale nikt przecież głodny nie będzie chodził..." - Tylko nasuwa się pytanie czy o to chodzi na wakacjach i to za własne pieniądze??? Jedzenie faktycznie słabe, zawsze brakuje sztućców, pod koniec wydawania posiłków deserów, lodów które juz nie są uzupełniane. Codzienna walka z Polakami o leżaki, później zostawały te na których nie dało się już leżeć.... W łazience na piękna ceratka w wanniee... grzybek.. Generalnie nei tego oczekiwałem. Poza tym na wakacjach chce odpocząc a nie walczyć z narodem o jedzenie, o miejsce na leżaku. All inclusive?? Zapomnij... Tylko piwo dało się pić! Wino syf (polecam w supermarkewcie za 3 euro - o niebo lepsze!!!) Alkohole??? Postawiona jakaś szafa po coca-coli z przykrytym jego logo i 3 baniaki bez etykiet, ot całe all inclusive. Mało kto to pił, bo się po prostu nie dało.. Kawa?? Lura! Jak poprosiłem o kawe z ekspresu to z wyrzutem otrzymałem informacje ze to jest ekstra płatne!! A ja tłumacze, że b. chce zapłacić! Byli zdziwieni.. Chyba nikt tam nic w barze nigdy nie kupoiwał... I tak codzienniee... codziennie proszenie się, że ja jednak chce zapłacić za tą cholerną kawe te 3 euro!! Dramat... Generalnie nie polecam jak ktoś chce się zrelakować i nieczym nie przejmować..
  • 2.0
    (październik 2012)

    Hotel nam się nie podobał i absolutnie nie bierzemy pod uwagę, żeby tam wrócić.

    W hotelu było brudno, codzienne sprzątanie pokoju sprowadzało się do wyniesienia śmieci, pościelenia łóżek i ogólnego przetarcia podłogi w korytarzu. Warstwy kurzu pamiętały jeszcze lato 2007, a włosy poprzednich gości zdobiły łóżko i był zaplątane w wąż prysznica. Pokoje miniaturowe, skromnie wyposażone.
    Łóżka koszmarnie niewygodne z wbijającymi się w plecy sprężynami. Jedzenie niezbyt urozmaicone i bardzo tłuste, przygotowane bez serca. Sala, w której nakładało się jedzenie, jest zdecydowanie zbyt mała na liczbę gości, co skutkowało przepychankami i nerwową atmosferą przy tacach. Produkty podstawowe - pieczywo, ser, wędliny fatalne. Uwaga, serwowane menu ma niewiele wspólnego z tradycyjną kuchnią grecką. Fasola, pieczone kiełbaski, smażony bekon i jajka, makaron w sosie pomidorowym, klopsy, sałatki tonące w majonezie, etc. Hotel jest nastawiony na brytyjskich turystów, którzy chcą jeść to co mają zwykle u siebie w Anglii. Do stołu dostaje się tylko jedną serwetkę a na sali nie ma miejsca, gdzie można dostać więcej. Lunch pack, który dostaliśmy na dzień poza hotelem, składał się z wielkiego zielonego ogórka ze skórą, dwóch nadgniłych pomidorów, jajek, podejrzanego mięsa i marnej kanapki. Wykupiliśmy opcje all inclusive, ale poza trzema posiłkami, pakiet nie oferował niczego co można by potraktować poważnie. Napoje z dystrybutorów były nie do przełknięcia. Najtańsze piwo i wino z "Biedronki" to wykwintne trunki w porównaniu z płynami, które serwuje hotel. Nie wspominamy już o zwykłej wodzie, która smakowała jakby była zbutwiała. Kilka łyków wywołało bóle brzucha. Na tej wodzie robi się też kawę i herbatę w hotelu, a więc te napoje też są niesmaczne. Co do alkoholi, do dyspozycji były trzy rodzaje. Smak ohydny, dostępne z nieumytej od lat lodówki, w butelkach o równie wątpliwej czystości. Dodamy, że przez cały pobyt, to były te same butelki, rano uzupełniane (lub nie) przez obsługę. Wszystko serwowane w plastikowych kubkach. Do tego podawano zimne, gumowate naleśniki oraz ciastka (chociaż precyzyjniej można by je określić trocinami). Żenada. Wykupienie pakietu all inclusive w tym hotelu to wielka pomyłka. Obsługa niezbyt miła. Na pytania w recepcji odpowiada się bez cienia uśmiechu bądź zainteresowania. Mieliśmy wrażenie, że przeszkadzamy. Podczas posiłków trudno było doprosić się nawet o łyżeczkę. Wypoczynek przy basenie na głównym tarasie jest nierealny. Z głośnika dudni przez cały dzień tandetna muzyka. W basenie woda jest słona. Z hotelu można uciekać w stronę morza. Tam jednak nie ma miejsca, żeby rozłożyć ręcznik, bo hotel nie ma de facto dostępu do morza w postaci plaży. Są tylko skały i pomost na którym mieści się jednocześnie dziesięć osób (oczywiście stojąc a nie na rozłożonych ręcznikach). Zresztą to miejsce bardziej przypomina plac budowy. Parter hotelu od strony morza to ziejąca betonem, pusta konstrukcja, na której leża sterty złomu i desek. Na koniec pobytu kolejna atrakcja. Pokoje musieliśmy opuścić o godzinie 12:00 ale lot mieliśmy o 21:00. Hotel nie ma pomieszczenia w którym można zostawić bezpiecznie walizki. Obsługa poleca je zostawić przy schodach na jednym z głównych korytarzy, tam gdzie większość gości przechodzi w kierunku basenu i morza, oraz gdzie nawet osoby z poza hotelu mają dostęp. Podsumowując, ten hotel to dowcip. Nawet jeśli trafią Państwo na bardzo korzystną ofertę, proszę się wystrzegać tego miejsca. Niska cena nie zrekompensuje Państwu irytacji, jakiej doświadczą Państwo podczas wizyty w tym hotelu.
  • 5.0
    (lipiec 2012)

    Na milion procent tam wróce!

    Hotel bardzo fajny, przytulny pokoje bardzo dobrze wyposażone. Dobry kontakt z obsługą. Piękne widoki z basenu jak i z tarasu jadalnego, nie da się ich zapomnieć, blisko do miasta na dyskoteki. Poznałem tam swoją przyszłą żonę :) POLECAM TEN HOTEL ! dla rodzin z dziećmi młodych każdy na pewno znajdzie
    coś dla siebie :)
  • 4.0
    (wrzesień 2011)

    Dobry hotel dla wszystkich

    Hotel dobry dla wszystkich zarówno dla tych co cenia sobie spokoj jak i dla tych co chca zaszalec. Polozony w spokojnej okolicy, ale miedzy fwiema bardziej imprezowymi Bardzo duzy kompleks, mila obsluga i jedzenie rewelacyjne. Jedyny minus to to , ze w basenie byla slona woda, ale dalo sie przezyc
    .
  • 3.0
    (sierpień 2011)

    Hotel średni...

    Wybrana przez nas opcja z widokiem na morze okazała się porażka, widok owszem jakiś tam był ale po wychyleniu się przez barierkę balkon-strata 200 zl. Mieszkaliśmy w apartamencie rodzinnym i do głównego budynku mieliśmy jakieś 5 min - niezbyt komfortowo. Jedzenie tez było niezbyt smaczne, o tygodniu
    już nie mogliśmy na to patrzeć . Jedyny plus to fajny basen z widokami i wieczorki z disco co pozwala poznać innych ludzi.
  • 4.0
    (sierpień 2011)

    Hotel dobry dla wszystkich, którzy chcą wypocząć i posmakować kuchnii greckiej

    Bardzo fajnie położony hotel. Pokoje schludne, codzienne sprzątanie oraz bardzo dobra kuchnia. Największy minus to alkohole na all inclusive. Polecam kupno domowego wina kreteńskiego w markecie 300 m dalej. 1,5 litra za 5 euro- ale warto.
  • 4.0
    (lipiec 2011)

    spokojny hotel z dala od halasów

    wczasy 08.2011.polozenie- hotel godny polecenia ludziom ktorzy chca wypoczac a nie imprezowac i spac w dzien. ogolnie miasto spokojne, ale jak sie chce na impreze to 20 mint spacerem i mozna juz sie bawic.przy hotelu nie ma plazy!!! kamienie i skaly przy brzegu ale sa male "mola| kladki z ktorych mozna
    swobonie wejsc czy wskoczyc do czystej bardzo cieplej wody. zabrac maski mozna poogladac rybki i nne ciekawe stwory np osmiornice, wieczorem kraby.na plaze piaszczysta 20 minut piszo.kawalek jest.odnosnie hotelu, jedzenie normalne, dobre,raczej wczystko mi smakowalo, problemow z zolodkiem nikt nie mial,pokoj mielismy duzy z widokiem na morze z balkonem i klima, nam sie podobal. jesz ile zmiescic i pijesz ile chcesz do 2230.piwo ok.basen ze slona woda, lezaki zawsze zajete dlatego lepiej nad morzem, pomoscie . obslua ok ale sa wyjatki, szczegolnie taki jeden starszy facet co wyrywa talerz z reki jak wezmiesz nie odpowiedni talerz do posilku bo nie ma innego....da sie z tym przezyc. dla mnie i mojej polowki wszystko odpowiadalo, spokoj, czystko, jedzenie, z czystym sercem polecam ten 3 gwiazdkowy hotel za ta kase.no i te wschody slona:)
  • 2.0
    (wrzesień 2010)

    hotel dla niewymagających

    Ogólnie: Wydaje mi się, iż wszystko zależy od pokoju / narodowości / biura podróży; PLUSY: przepiękny widok z hotelowego tarasu, bardzo dobra okolica (restauracje, stragany, bardzo blisko przystanek autobusowy, urokliwe plaże i zatoczki wzdłuż wybrzeża), wszystkie plaże są publiczne
    i można przebywać do woli mimo iż "należy" do innego hotelu, różne plaże - różne atrakcje, jedzenie w hotelu było smaczne - ku miłemu zaskoczeniu :) sklepik hotelowy tańszy od pobliskich, MINUSY: grzyb na ścianie w łazience, zardzewiałe kurki, krany, zasłony prysznicowej też bałam się dotknąć - od razu ją zdjęliśmy, często podczas kąpieli pod prysznicem (podczas spłukiwania piany z włosów) woda wybijała z kratki w podłodze, tak więc polecam klapki na grubej podeszwie :) dopiero po 3 dniach po interwencji rezydentki dostaliśmy pokój z widokiem na morze (za widok dopłaciliśmy 200pln jeszcze przed wyjazdem), w nowym pokoju grzyba nie było, kurki w łazience też jakby nowsze i ogólne wrażenie że jest trochę czyściej, jednak nie działała w ogóle klimatyzacja i raz pojawiły się mrówki w pokoju (na szczęście polski preparat na komary był skuteczny :); ogólnie obsługa na recepcji była miła, poza jednym wyjątkiem - pan ok 50 - tki, po naszej interwencji w dniu przyjazdu z prośbą o pokój z widokiem na morze zgodnie z umową, zbył nas tekstem - "I HAVE A ROOM A GIVE A ROOM" :), a jeśli powiecie pół żartem pół serio, że nie podoba wam się hotelowa niebieska "bransoletka" na rękę można usłyszeć: "YOU DON'T LIKE IT, YOU DON'T EAT" :) Pościel czysta, mimo iż dziurawa, jednak lepiej nie zaglądać pod poszewkę poduszki :) aby zwiększyć ochronę na poduszkę kładłam jeszcze czysty ręcznik :) leżaka przy basenie też bałabym się dotknąć :) Mimo wszystko Kreta jest przepiękna, większość czasu spędzaliśmy poza hotelem zatem jego warunki nie zepsuły nam wakacji :) Od Polki która od dłuższego czasu mieszka na Krecie usłyszeliśmy że jest to hotel jeden z najtańszych, zatem jeśli budżet pozwala polecam inny hotel, Pozdrawiam, B.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY