Heritance Ahungalla

Ocena klientów na podstawie 6 opinii

Lokalizacja: 3,8
Pokój: 3,8
Posiłki: 4,5
Basen: 4,8
Czystość: 4,0
Obsługa: 4,0
Średnia ocena 4.2

83% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
ceniących spokój i ciszę
Mocne strony:
basen, posiłki
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • seniorów
  • osób niepełnosprawnych

Sprawdź ofertę hotelu Heritance Ahungalla w Travelplanet.pl

Termin:
09.12.2019 - 10.12.2019
Wyżywienie:
BB - Śniadania
Cena za osobę: 330 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (6)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.0
    (styczeń 2019)

    wakacje spędzone pozytywnie

    Hotel trochę mało modernizowany, przydałby się remont, jak ktoś spędza czas na basenie lub na wycieczkach to ok, ciepła woda, często sprzątane , klima działa, obsługa bardzo miła, jedzenie smaczne, tematyczne i ze zmianą dekoracji, często z muzyką wieczorem. Animacje wieczorami oraz dla dzieci budowanie
    zamków z piasku, magik itp. W samej miejscowości mało atrakcji i właściwie wieczorem nie ma gdzie wyjść, kilka sklepów , 2 bary i to wszystko. Ok pół godziny autem do Bentoty lub Hikkudawy większych miejscowości gdzie można zrobić zakupy. Z wycieczek nie polecam Galle - pięknie opisywana w przewodnikach, a w rzeczywistości mało do zobaczenia( mury fortu), u miejscowych koszt z Ahungalla 30$ u rezydenta wszystkie wycieczki dwa razy droższe , a nie zobaczy się nic więcej. My dodatkowo w tej cenie wybraliśmy się na safari po rzece Madu (polecam) oraz oglądaliśmy Kamień Księżycowy(Moon stone) i wytwórnie masek . Samochód można wypożyczyć tylko z kierowcą ( i dobrze ), bo ruch i zasady właściwie żadne . Polecam wycieczkę do Kandy pociągiem można zobaczyć pola ryżowe i przyrodę inaczej niż z auta ( z Kolombo do Kandy ok. 2,5h 500 rupii miejsca siedzące ). Można też autem . Bardzo dużo do zwiedzania np: Świątynia Zęba Buddy ( o polskiego przewodnika trudno, więc można porozumieć się po angielsku lub rosyjsku) trzeba pamiętać ,że nie wejdzie się jeżeli kolana i ramiona będą odkryte , chodzi się bez obuwia warto zabrać skarpetki. Piękny do obejrzenia Botanical Garden, gdzie można odpocząć, żeby wszystko obejść min. 2h dość szybko . Warto odwiedzić plantację i fabrykę herbaty , można też tam kupić i posmakować herbatki. Koszt całej wycieczki , wszystkie bilety wstępu oraz lunch oraz dojazd 60$ pociągiem i powrót taxi. Wycieczka jest całodniowa dość szybko , można zaplanować na dwa dni będzie spokojniej ale trzeba doliczyć hotel. My wybraliśmy się jeszcze na safari jeszcze do Udawalawe, gdzie można obejrzeć słonie, bawoły , krokodyle , ptaki, jaszczurki itp. Mniej efektowne niż np: w Kenii, ale też fajne no i oczywiście sierociniec słoni , gdzie można obejrzeć karmienie mlekiem małych słoników . Karmienie o 9,12,15,18 więc można zaplanować sobie coś jeszcze z lunchem 50$ . Wszystkie ceny , które podaję to takie za jakie udało nam się wytargować i pojechać, ktoś może jechał za mniej , u rezydenta 2 razy więcej za taki sam program i tylko wyjazd w wyznaczone dni, a samemu można jechać w każdy dzień. Oczywiście warto się targować, bo łatwo schodzą z ceny i można kupić taniej. Ceny napojów np: sok pomarańczowy szklanka 350rupii (1$=ok. 170-180 rupii). Nie mogło zbraknąć beach boys , ale nie są tak natarczywi. Minus ostatni dzień w hotelu, ponieważ wylot dopiero 2.10 w nocy, a transfer na lotnisko ok.20.30. W pierwszym dniu rezydentka zapewniała, że już jest po sezonie i nie będzie problemu z przedłużeniem pokoju za free lub za dopłatą. W przeddzień wyjazdu oznajmiła, że hotel jest na full zapełniony i nasza doba kończy się 12.00 , więc mamy się przenieść do pokoju zbiorczego ( wystarczyłaby jej dobra wola ,żeby nam coś załatwiła, bo następni Polacy i tak przyjeżdżali dopiero po północy, ale zdecydowanie była już nie miła) . Poinformowała nas, że ostatnim posiłkiem jest dla nas obiad , który kończył się o 14.00 do 21.00 bez niczego średnio później coś na lotnisku. Mówiła, że możemy wykupić sobie kolację w hotelu za ok. 35$ / osobę lub iść gdzieś na miasto. Zaczerpnęliśmy informacji w recepcji i okazało się ,że kolacja kosztuje nie 35$ a 22$ , a dzieci mają posiłek darmowy ( nieuczciwa rezydentka w stosunku do całej grupy). Powiedział też ,że trzeba było w Polsce sprawdzić sobie odloty i zarezerwować o dzień dłużej . Ponieważ wyjeżdżaliśmy na wycieczki, gdzie mieliśmy wykupiony lunch , nie jedliśmy wtedy w hotelu i nie braliśmy lunch boxa , więc po rozmowie w recepcji jak najbardziej otrzymaliśmy darmową kolację . Jeżeli mogę coś zasugerować wszystkim podróżującym sprawdźcie godziny wylotu i transferu z hotelu na lotnisko i jeżeli zwiedzacie a nie skorzystaliście z posiłku śmiało idźcie i dopominajcie się o co co wam się należy.
  • 5.0
    (luty 2010)

    full wypas

    Ogólnie: Spedzilysmy w Ahungalla Heritance 2 wspaniale tygodnie. Hotel bardzo przyjemny, przede wszystkim dzieki niesamowicie przyjaznym ludziom, ktorzy w nim pracuja. Hotel lezy bezposrednia nad oceanem, w ktorym kapiele to czysta przyjemnosc. Baseny tez ok. Piekna, zadbana roslinnosc
    na terenie, malpy i inne zwierzeta. Bardzo dobre jedzenie. Na plazy nigdy nie brakuje milego towarzystwa do pogawedek.
    Pokoje: czysto i milo, podziekowania dla Indrajitha, ktory nam codziennie sprzatal pokoj :)
    Basen: baseny jak najbardziej w porzadku, ale my wolalysmy ocean
    Lokalizacja: Hotel polozony przy plazy, blisko bar z dobrym jedzeniem i piwem, kawalek na poludnie fajne skalki z pieknym widokiem, rzut kamieniem do przystankow autobusowych, pare minut jazdy tuk tukiem do wiekszej stacji kolejowej i wine shopu ( ten w Ahungalli spalil sie podczas naszego pobytu)
  • 5.0
    (listopad 2009)

    Hotel Ahungalla p obyt 11-18 listopada 2009 roku. Anna

    Ogólnie: Oceniam hotel na 5 minus. Pewnie przydałby się jakiś program artystyczny chociaż dwa razy w tygodniu ( był tylko jeden występ tancerzy, ale dosyć przeciętny , zwłaszcza w porównaniu z występami w Kandy). Ale chyba to juz "czepianie się" na siłę. Cudowna plaża, piękny basen,
    wygodne pokoje, doskonała kuchnia i życzliwa obsługa. A wyspa fantastyczna . W trakcie tygodniowego pobytu byliśmy na 2-dniowej wycieczce plus dwa wypady półdniowe po okolicy ( żółwie i rejs łodzią). Kraj przyjazny , przyroda i krajobrazy wspaniałe.
    Jakość/cena: Adekwatna.
    Infrastruktura: Jest kort tenisowy, sala do ćwiczeń ( atlasy, rowerki itp.), wypożyczalnia rowerów i aqua-gim na basenie. Żadnych "bananów", skuterów wodnych itp na plaży- dla mnie to plus, dla innych pewnie ogromny minus- brak głośnej muzyki i warkotu silników.
    Pokoje: Piękne pokoje, zwłaszcza jeśli się miało szczęście i siłę przekonywania , by zamienić na takie z bezpośrednim widokiem na ocean i basen oraz ogromnym tarasem. Urządzone ascetycznie (drewniane proste meble) ale z dużym gustem. Dla chcących się czepiać, to fakt ,że dywaniki brudne.
    Posiłki: Poezja. Dania na kolację wybierane z karty, pięknie podane i wyśmienite w smaku. Dla mnie było to plusem, bo nie znoszę jedzenia jak w "garkuchni" z metalowych pojemników w tzw. szwedzkim stole.
    Basen: Dwa baseny, w tym jeden tzw. cichy , duże, z widokiem na ocean. W jednym głębokość od 0,97 m do 2,67m, w drugim 1,2 m.
    Czystość i obsługa: Wszyscy uśmiechnięci, witają z ukłonem , zagadują. W trakcie posiłków kelnerzy odsuwają i przysuwają krzesło, rozkladają na kolanach serwetkę. Pokoje są sprzątane nawet dwa razy dziennie, jeśli sobie zażyczymy.
    Lokalizacja: Dla mnie lokalizacja była wymarzona, zdala od zgiełku miasta, przy cudownej pustej plaży, wśród palm.
  • 2.0
    (czerwiec 2009)

    ładna jedynie recepcja i otoczenie

    Ogólnie: Hotel b.wyciszony. Dla ludzi potrzebujących izolacji od świata. Pokoje nieprzytulne-b.ciemne umeblowanie +ciemne podłogi -dywaniki b.brudne, łazienki betonowe-ciemny grafit +słabe oświetlenie, ręczniki -zdarzają się dziurawe. W okresie 2 tyg. mieszkałam w 3 różnch poojach-1
    zmiana-awaria klimatyzacji, 2 zmiana -przyjazd gościa do zarezerw, wczesniej pokoju.-niekompetentna obsługa. W restauracji zimno i b.b.ciemno. Małe świece na stołach + małe lampki nad jedzeniem. Idąc z talerzem trzeba dobrze sie rozgladać. Ludzie słabiej widzący i starsi mogą mieć kłopot z doniesieniem jedzenia do stolika.
  • 4.0
    (marzec 2009)

    polecam

    Ogólnie: za wszelką cenę chcą cenami napoi i t.d.nadrobić straty po tsunami.skutek do wiejskich sklepików 3 minuty i 3 razy taniej
    Jakość/cena: płacimy za położenie spokój i przemiła obsługę
    Infrastruktura: dobra

    Pokoje: pokoje w polsce to gdzieś 3gwiazdki z plusem
    Basen: basen super
    Lokalizacja: hotel na wsi przy morzu do miasta 12 km tuktukiem (frajda za 3$)
  • 5.0
    (listopad 2008)

    Przepysznie

    Ogólnie: Rewelacyjne miejsce, rewelacyjny hotel. Wypoczynek o jakim marzyłem.
    Jakość/cena: Wyjazd na Sri Lanke do tanich nie należał, jednak to, co na nas czekało na miejscu szybko pozwoliło zapomnieć o odciążonym portfelu.
    Infrastruktura: Sam
    hotel rewelacyjny. Infrastruktura sportowa przeciętna ale w tenisa można zagrac i na takim korcie. Siatkówka plażowa też ok. Baseny - rewelacja.
    Pokoje: Schludnie i czysto. Czegóż więcej potrzeba.
    Posiłki: Kolacja to wydarzenie każdego dnia. Przepyszne potrawy w wielkiej różnorodności.
    Basen: Nie narzekam :-)
    Czystość i obsługa: Czysto wszędzie. Obsł€ga przemiła (czasem aż za bardzo)
    Lokalizacja: Plaża pod nosem. Przepiękna. Do innych atrakcji trzeba nieco podjechać tuk tukiem, ale to też atrakcja.