Ocena klientów na podstawie 2 opinii

Lokalizacja: 4,0
Pokój: 2,0
Posiłki: 4,0
Czystość: 3,0
Obsługa: 3,0
Średnia ocena 3.0

100% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
Mocne strony:
lokalizacja, posiłki
Słabe strony:
pokój
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • ceniących spokój i ciszę
  • seniorów
  • miłośników życia nocnego

Opinie Klientów (2)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 3.0
    wrzesień 2010

    Jak znalazł dla tych, którym do szczęścia potrzeba słońca i morze pod nosem…

    Hotel klasy turystycznej tj. dla niewymagających takich jak ja. Mi do szczęścia potrzebne słońce i morze za oknem – to podstawa udanego urlopu. Niezbędne jest, także łóżko, prysznic i dobre jedzenie. Na to można liczyć w tym hotelu. Kto nastawia się na luksusy będzie rozczarowany. Pokoje są skromnie
    wyposażone, ale jest wszystko co potrzebne czyli,: wygodne łóżko, szafa na ubrania, łazienka z pełnym węzłem sanitarnym, i widok na morze za oknem ( niestety brak balkonów, ale za to jest duży ogólnodostępny taras hotelowy z imponującym widokiem- idealny do integracji z innymi gośćmi ). Jedzenie serwowane w stołówce hotelowej zasługuje na uznanie. Naprawdę bardzo dobre i duże porcje, że na pewno, nawet największe głodomory zaspokoją swój głód. Generalnie menu zbliżone do naszego i co ważne urozmaicone, a nie co dzień to samo, co moim zdaniem jest zmorą większości hoteli i to o wyższym standardzie niż ten. Komu jednak było by mało to zawsze może się wybrać po repetę do pobliskiego supermarketu ( kilkanaście metrów pod górkę) lub odwiedzić jedną z licznych restauracji z m.in. owocami morza. Obok jedzenia do atutów hotelu moim zdaniem należy jego położenie – bezpośrednio nad morzem i miłą plażą żwirkową. Z wybrzeża widać wyspę Kyrk, a morze jest spokojne, idealne do pluskania się, pławienia na dmuchanym materacu itp. leniuchowania. Hotel wybudowano na zboczu wzniesienia porośniętego bujną roślinnością, jak cała okolica. Wieczorami jest tu spokojnie bo większy ruch jest nieco dalej w miarę jak zbliżamy się do pobliskiej Crikvenicy, z typowymi komercyjnymi atrakcjami dla turystów. W przeciwnym kierunku niż Crikvenica znajdziemy przecudowne, malownicze typowe wybrzeże dalmatyńskie z niewielkimi spokojnymi plażami. Uwaga – wśród tych uroczych plaż są plaże dla nudystów oznaczone „FKK”, dla szukających nowych wrażeń idealne, a dla tradycjonalistów w zakresie plażowania bez problemu znajdą się inne odosobnione plaże. Nudyści i tradycjonaliści nie wchodzą sobie w paradę. Tych pierwszych można spotkać tylko na oznaczonych plażach „FKK”, nigdy nie widziałam golasów na pozostałych plażach. Powracając do samego hotelu to polecam, ale na pewno nie wszystkim. Nie jest to miejsce zdecydowanie dla tych co są fanami all inclusive. Nie ma tu także animacji i tym podobnych atrakcji hotelowych. Hotel zapewnia świetne położenie w malowniczej i spokojnej okolicy, z sąsiedztwem kurortu Crikvenica i w bliskiej odległości od największego miasta regionu Rijeki, dobre warunki w zakwaterowaniu i bardzo dobre jedzenie, a to wszystko w rozsądnej przystępnej, cenie. Zapomniałabym o sprzątaniu, tj. jest codziennie. Osobiście dobrze wspominam pobyt w tym hotelu i gdyby nie to, że z zasady nigdy nie jeżdżę dwa razy w to samo miejsce, to pewnie ponownie zagościłabym w nim na urlop.
  • 3.0
    wrzesień 2010

    W sąsiedztwie nudystów

    Hotel sąsiaduje bezpośrednio z miejscowością, o ile dobrze pamiętam o nazwie Kayak, którą upodobali sobie nudyści. Goście hotelowi nie są jednak narażeni na widoki nagich pup, bo wszystkie plaże, na których grasują nudyści są dyskretnie osłonięte bujną roślinnością i widoczne tylko od strony morza. To
    chyba najbardziej niezwykła atrakcja i dlatego obiekt w szczególności polecam osobom, które lubią się opalać bez stroju kąpielowego lub toples. Podkreślenia jednak wymaga to, że tradycyjni plażowicze bez trudu znajdą miejsce dla siebie i to tuż przy hotelu, gdzie czeka bardzo ładnie położona plaża żwirkowa z możliwością wypożyczenia pedaliny, czyli rowerka wodnego, a także niewielkim placem zabaw. Nieopodal, drogą w pod górkę znajduje się dość duży i dobrze zaopatrzony sklep samoobsługowy. Do Crikvenicy prowadzi nadbrzeżna droga, którą przyjemnie się spaceruje mijając przystanie jachtowe, sklepy i kafejki oraz restauracje z owocami morza i inne hotele. Atutem obiektu, prócz ciekawego i malowniczego położenia, tuż nad morzem, w zasadzie morze dosłownie obmywa mury hotelu, jest świetne jedzenie podawana na stołówce z widokiem na pobliską plażę i wyspę Kyrk. Porcje słuszne, jadłospis urozmaicony, wszystko podawane do stolików przez kelnerów, wiec nie trzeba chodzić z talerzami i szklankami do szwedzkiego stołu i tam się rozbijać łokciami. Co ważne, nawet na śniadanie było czym sobie pojeść. Generalnie - palce lizać. Stołówka jest moim zdaniem najlepiej prezentującym się pomieszczeniem hotelu, bo cała reszta niestety nie robi wrażenia. Wyposażenie pokoju jest ubogie i przestarzałe, nie ma tu co liczyć na luksusy. To hotel z gatunku dla naprawdę niewymagających, którym do szczęścia wystarczy łóżko i ciepły prysznic i przy odrobinie szczęścia widok na morze i pobliski Kyrk z pokoju. Sprzątnie jest codziennie, także jeśli chodzi o czystość to jest ok, były nawet bydełka hotelowe ale ręczniki już nie. Zachody słońca popijając chłodne napoje można podziwiać z rozległego tarasu hotelowego, co rekompensuje brak balkonów w pokojach. Dodam jeszcze ze okolica wokół hotelu jest spokojna, a spokój mogą zakłócić jedynie sąsiedzi za ściany.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY