Ocena klientów na podstawie 11 opinii

Lokalizacja: 1,9
Pokój: 2,5
Posiłki: 2,2
Basen: 2,0
Czystość: 2,0
Obsługa: 2,5
Średnia ocena 2.2

0% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
Nikt nie polecił jeszcze tego hotelu
Mocne strony:
brak
Słabe strony:
lokalizacja, basen

Opinie Klientów (11)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 2.2
    sierpień 2017

    Nie polecam

    Pobyt: 27 sierpnia - 3 września

    Położenie
    Hotel położony w wiosce, gdzie nie ma kompletnie nic. Ok. 10 minut pieszo jest sklepik - podstawowe produkty (woda, chleb, lody). 20 minut pieszo jest pizzeria, ale czynna dopiero od godziny 20:00. Aby się do niej dostać trzeba iść bardzo ruchliwą
    ulicą, która nie jest w ogóle oświetlona. Hotel jest cały czas zamknięty ciężką stalową bramą, aby się z niego wydostać (również w dzień) trzeba prosić recepcję o otworzenie bramy. Po zmroku strach wychodzić poza hotel - brak jakichkolwiek świateł na uliczkach. Generalnie bez samochodu nie za bardzo jest jak się ruszyć. Jest bus hotelowy do Katanii (minimalnie musi zapisać się 5 osób), którym można dotrzeć do centrum miasta za darmo. Wyjeżdża o 10:00 (czasem później, jak Włochowi nie chce się przyjść na czas), wraca o 14:00, a po południu wyjeżdża o 18:00, wraca o 22:00. Do Katanii można dostać się też komunikacją miejską, przystanek jest ok. 15 min od hotelu. Wyprawa miejskim autobusem bardzo ciekawa, polecam, super doświadczenie :D

    Plaża
    Zdecydowanie największy plus tego hotelu. Gdyby nie ta plaża, nie byłoby zupełnie co tam robić. Czysta, piaszczysta, z leżakami i parasolami bezpłatnymi dla gości. Woda czysta i bardzo ciepła. Na plaży ratownik, który średnio interesuje się tym co dzieje się w wodzie. Raczej śpi na leżaku lub zajęty jest Panią rezydent... Z plaży wspaniały widok na Etnę. Niestety jak pójdzie się trochę dalej wzdłuż brzegu już nie jest tak kolorowo, pełno śmieci, brud. Piękny wschód słońca. Nie ma niestety możliwości wynajęcia żadnego quada, motorówki itp. Ratownik ma jedynie kilka materacy, fresbee z których można bezpłatnie korzystać.

    Pokoje
    Hm.... Dopłaciłam do pokoju Superior, który miał mieć balkon/taras, lodówkę, miał być większy. Po przyjeździe dostałam pokój, nawet przestronny, jednak bez balkonu. W oknach były kraty, widok nieprzyjemny. Poprosiłam o zmianę pokoju, dostałam z tarasem, ale dużo mniejszy, z brudną łazienką, gdzie był grzyb. Sprzątane były codziennie, ręczników nie wymienili nam ani razu. Klimatyzacja działa dość dobrze, jednak nie jest dobrze utrzymana. Widać, że bardzo dawno nie była czyszczona, nie wiadomo co tam w środku siedzi. Jest kilka odnowionych pokoi, które podobno (z relacji innych gości) wyglądają bardzo ładnie. Często był problem z wodą: bardzo słabe ciśnienie, na ciepłą wodę trzeba było długo czekać, czasem jej nie było. Na zdjęciach stan łazienki.

    Jedzenie
    Śniadanie: bufet, codziennie to samo, czyli bułki, ser żółty, szynka, czasami pomidor świeży, jajko albo na twardo albo sadzone, 2 razy była jajecznica. Jogurty, płatni z mlekiem, rogaliki, dżemy. Kawa to jakaś kpina, nigdy w życiu nie piłam tak ohydnej kawy. Bardzo słodka, z automatu. Czekolada nie do wypicia. Osobny ekspress z dobrą kawą był tylko dla Włochów, jak poprosiłam o zrobienie kawy z tego ekspresu usłyszałam, że to nie jest w all inclusive.
    Obiad: dość bogaty wybór, ale nic nadzwyczajnego tam nie ma. Ogólnie jedzenie nie było smaczne. Zawsze był jakiś makaron, czasem mięso smakujące jak podeszwa, frytki gumowe, raz pizza z marketu - totalny syf.
    Kolacja: to, co zostało z obiadu i śniadania zostawało w mistrzowski sposób przerabiane. Jeszcze nigdy nie jadłam spaghetti z jajkiem na twardo pokrojonym w kawałki. Też makarony, jakieś warzywa z octu.
    Do obiadu podawane były owoce: arbuz lub melon lub brzoskwinie. Pomiędzy posiłkami miało być jakieś późne śniadanie w barze przy basenie, niestety ani jednego dnia nie zostało podane. Po południu często było jakieś ciastko (najczęściej babka piaskowa).
    W ostatni dzień all inclusive skończyło się o 15:00, a wyjeżdżaliśmy o 20:30. Zostaliśmy bez kolacji, a w okolicy nie ma nic... Zaproponowali nam, aby dopłacić 20 euro za kolację w restauracji hotelu.

    Bary
    Bar na plaży nie był tak naprawdę na plaży, tylko przy bramie prowadzącej do niej. Często czegoś brakowało, to piwa, to wody gazowanej, to lodów. Jak się okazało wszystko było w hotelu, tylko Włochowi nie chciało się zejść do magazynu i przynieść, więc wolał mówić "finish".
    Bar przy basenie - zastać tam obsługę było cudem. Ciągle trzeba było czekać aż ktoś raczy nalać Ci cokolwiek, jak już się zjawiał to okazywało się, że akurat tego co chcesz to nie ma. Piwo z plastikowych butelek, ale było dobre. Wino to totalny syf z kartonu. Wieczorem z mocniejszych alkoholi było zaledwie kilka...

    Rezydentka z Net Holiday
    Dziewczyna ma 18 lat i bardziej niż gośćmi interesuje się ratownikiem romansując z nim na oczach klientów na plaży. Ani razu podczas całego pobytu nie podeszła i nie zapytała czy wszystko ok. Raczej czuła się jak na wakacjach, a nie jak w pracy. Nawet na wycieczkę fakultatywną nie pojechała z gośćmi, tylko "doczepiła" ich do autokaru z innego biura.

    Obsługa
    Pracuje tam kilka Polek. Pani z recepcji bardzo miła. Pani Ewa z restauracji nie potrafiła przyjąć żadnej krytyki w stronę hotelu. Twierdziła, że jest wszystko super. Była dość miła, czasem coś zagadała. Włosi lepiej traktują włoskich gości. Ja akurat mówię po włosku, więc łatwiej było mi się z nimi skomunikować. Angielski to tam niestety nie istnieje. Potrafią tylko "finish" i "tomorrow". Leniwi, nie chce im się pracować, jak podchodzisz do baru to z łaską cię obsługują.

    Basen
    Bardzo mały, kilka dni był czysty, ale później dziecko jednej z pracownic nasypało do niego ziemi i tak już zostało do końca pobytu. Obok basenu jest jacuzzi, przyjemnie się tam siedziało wieczorami.

    Animacje
    Jeśli chodzi o jakieś animacje dla dzieci to nie ma kompletnie nic. Są rozpisane jakieś aktywności, ale ani razu się nie odbyły. Wieczorami na placu przed hotelem odbywają się tańce prowadzone przez animatorów oczywiście po włosku, nikt nie przejmuje się tym, że większość gości nic nie rozumie. Był jeden wieczór hawajski, jeden wieczór z karaoke, generalnie ciągle ta sama muzyka i te same tańce. Tylko jeden dzień odbyły się animacje na plaży, ale tylko dlatego, że przyjechali włoscy goście.

    Podsumowując, hotel ma duży potencjał, ale jeszcze daleko mu do ideału. Trzy gwiazdki to moim zdaniem za dużo. Jedynie piękna plaża, wspaniałe krajobrazy i towarzystwo rekompensowało hotel i jedzenie. Za taką cenę zdecydowanie nie polecam.

  • 2.0
    sierpień 2017

    TRAGEDIA - UWAŻAJCIE NA BIURO NETHOLIDAY.pl

    Ogólnie: Bardzo słabo
    Wady:
    1. Ludzie - tylko animatorzy są w porządku, reszta obsługi to włosi 40+ którzy pracują tam dlatego, że po prostu nie mają innego wyboru (na Sicili jest bardzo duża bieda i wysokie bezrobocie, gdzie zarabiają 600-700 euro miesięcznie). Nikt nie mówi po angielsku.

    2. Hotel - z potencjałem, ale brudny i zapleśniały, pokoje nie są utrzymane w czystości, sprzątaczki sprzątają tylko sedes i umywalkę. Ręczniki nie były wymienione ani razu!
    3. Jedzenie - na 5 posiłków z płyty, tylko jeden dało się jakość zjeść na zasadzie "No trzeba coś zjeść, bo głodny jestem....". Jedzenie pomaga przygotowywać polska obsługa, która jakoś się stara, bo włosi mają wszystko gdzieś.
    4. All exclusive - wszystkiego ciągle brakuje, kubeczków plastikowych (które każą zwracać), piwa/wina/lodów. Przez 3 dni nie było piwa, na pytanie kiedy będzie, odpowiadali "tomorrow". Gdy poszliśmy do polskiej obsługi z prośbą o pomoc, okazało się że piwo i lody są w magazynie, ale Włochowi nie chciało się iść, tłumacząc że przecież nie może zostawić pustego baru (gdzie i tak nic nie było).
    5. Lokalizacja - wieś, gdzie nikt nie mieszka, bo składa się z domków tylko na wakacje, do miasta kuruje komunikacja miejska, która w jedną stronę jedzie ok. 20 minut, w drugą ok. 40 minut (bo Włosi mają przerwę na papierosa, kierowca wysiada i pali). BRAK SKLEPÓW I RESTAURACJI. Byliśmy skazani na hotel, gdzie nic nie było. Sicilia to wyspa mafii, śmieci nie są wywożone, dlatego wszędzie jest PEŁNO ŚMIECI, na ulicach, na polach, na plaży leżą worki ze śmieciami.
    6. Jaszczurki biegające po hotelu - to akurat, czasami było śmieszne, patrząc na miny kobiet mieszkających w hotelu.

    Plusy:
    1. Plaża - blisko, czysto i do tego posprzątana.
    2. Więcej niestety nie ma :(

    Uważajcie na ten hotel i biuro netholiday.pl
  • 2.2
    sierpień 2017

    Fatalny hotel za wysoka cene

    Fatalne warunki brak 2 pokoji zgodnie z umowa obskorna lazienka slabe jedzenie krotkie pory posilkow na pewno nie warte zaplaconych pieniedzy 11 000 za tydzien 2 os dorosle i 2 dzieci basen to taka wieksz wanna zdecydowanie nie polecam
  • 2.0
    lipiec 2017

    PORAŻKA

    Popis cwaniactwa i niekompetencji. Kłopoty z dostawą wody (tej w kranie!), uszkodzone sprzęty w łazience, wieczne braki w ręcznikach, pościeli, jedzeniu - można wymieniać dowolnie. Gniazdo os w klimatyzacji, karaluch w łazience, mrówki w pokoju. Jedzenie niekiedy naprawdę groźne. Uwłaczająco niegościnni
    właściciele, a nasza rezydentka niestety na wakacjach. Zgrany team, którego należy unikać.
  • 2.0
    lipiec 2017

    Nigdy do takiego hotelu za taką cenę

    Kiedy zobaczyliśmy tak idealne opinie o hotelu Costa Del Sole na Sycylii, postanowiliśmy się podzielić opinią o tym hotelu. Wykupiliśmy wczasy na portalu wakacje.pl w terminie 23 - 30 lipca 2017 r. na dwie osoby z biura Net Holiday. Dopłaciliśmy specjalnie do pokoju superior, który powinien być większy
    od ekonomicznego, zawierać na wyposażeniu lodówkę, balkon lub taras, ale niektóre pokoje nie mają tarasu lub balkonu. Po niewielkim opóźnieniu samolotu i transferze do hotelu, zaczęły się problemy. Zamiast pokoju superior otrzymaliśmy pokój dla 3 osób bez lodówki na 2 drugim piętrze. Ponieważ nas zakwaterowano dopiero około 00:30 dnia 24 lipca, na kolację otrzymaliśmy bułkę z serem i butelkę wodę 0.5l. W recepcji przydzielała pokoje Polka pracująca w tym hotelu i jej zgłosiłem, że mam wykupiony pokój superior, to mi kazała reklamować w biurze gdzie kupiłem. Rano pobudka, a tu następny szok, brak wody w łazience i nieznośny smród z kanalizacji. Szybkie mycie na parterze w dostępnej łazience i na śniadanie. Śniadania zgadzają się z opisem hotelu. Śniadanie w formie bufetu w restauracji głównej, szynka, dżemy, jogurty, ser, jajka gotowane lub czasami jajecznica, rzadziej parówka, warzywa z puszek, pomidory świeże, ciasta, kawa, herbata, mleko, woda mineralna, soki. Następnie spotkanie z panią rezydent Karolina B. u której można było kupić wycieczki fakultatywne, które również wykupiliśmy. Zgłaszamy nasze uwagi pani rezydent, że powinniśmy mieć pokój superior z lodówką, że brak wody i śmierdzi w łazience. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że mamy pokój superior i lodówka została zamówiona. Do końca pobytu nie otrzymaliśmy lodówki i nie zmieniono nam pokoju. Późne śniadanie serwowane w barze przy basenie nie istnieje, ale możemy sobie zrobić samemu kawę i herbatę przez cały dzień w restauracji. W barach napoje z butelek, piwo, wino białe i czerwone, woda, rozlewana do kubków jednorazowych lub szklanek plastikowych zwrotnych. A co tam jesteśmy na w czasach idziemy na plażę. Aby dojść na plażę trzeba przejść około 100 m, przejście deptakiem przez niewielki "lasek" zaniedbany z połamanymi ławeczkami i śmieciami. Przy wejściu do niby lasku stoi na terenie hotelu Beach Bar, a nie na plaży. Dalej idziemy przez wydmy i zaczyna się piaszczysta szeroka plaża, długa, z łagodnym zejściem do morza, bezpłatne leżaki i parasole dla klientów Net Holiday. Woda w morzu ciepła, tylko plażować i odpoczywać. Wracamy z plaży, aby odpocząć w pokoju, wziąć zimny prysznic, a tu znowu niespodzianka brak zimnej wody, a za chwilę brak wody ciepłej (stoi człowiek namydlony na spłukanie, a tu nic). Trzeba się wytrzeć i znowu zgłaszać reklamację. Idziemy zatem przed obiadem na kawę. Lobby bar nie istnieje, jest w nim przechowalnia bagaży, ale kawa jest w restauracji jak pisałem wyżej. Obiad zgodny z opisem hotelu. Obiad w formie bufetu w restauracji głównej - wybór 3 dań głównych, sałatek - przygotowanych na zimno z puszek przyprawionych, upieczonych w bułce i polanych dużą ilości oliwy, świeże pomidory zawsze, owoce - arbuz, melon lub brzoskwinie pokrojone w kawałki , lokalne napoje bezalkoholowe np. soki 3 rodzaje, woda mineralna oraz wino białe i czerwone. Jeśli pojawi się deser np. ciasto wystarcza dla 20 osób, a w hotelu jest około 60 osób. Głodny nikt nie powinien wyjść, chyba, że nie lubi makaronów. Od czasu do czasu są frytki i mięso grillowane oraz ziemniaki na zimno. Sprawdzamy po obiedzie czy jest woda w kranie, a po co można się umyć pod prysznicem koło basenu. Basenik malutki, z którego nie korzystaliśmy, odbywały się przy nim animacje po południu. Brak animatora polskiego przez cały okres naszego pobytu. Brak ciasta i ciasteczek po południu do kawy, przepraszam raz się załapałem. Trzeba wrócić na plażę, odpoczywać, oglądać z daleka piękny wulkan Etna cały czas dymiący. Piękne widoki tylko odpoczywać. Wracamy do pokoju, żona pod prysznicem dostała szału bo włosy w szamponie, a wody znowu nie ma. Kolacja podobna do obiadu zmieniają się trzy dania główne i są zamiast arbuza brzoskwinie. Animacje przez 2 wieczory były nawet pod kątem Polków, kto chce może nawet potańczyć, są to wieczorki niby tematyczne .Dwa następne wieczorki to dyskoteki zaczynające się od 21:00 do 24:00, bo pojawia się młodzież włoska. Najlepszy był wieczorek sobotni, tak zwany pożegnalny - taneczny. Nikt się tego nie doczekał, bo jest weekend, dla Włochów zorganizowano karaoke, a Polaków znowu nie zauważono. Tak spędzaliśmy wypoczynek do piątku z brakiem wody, ciągłymi reklamacjami u pani rezydent i nic. Aby zminimalizować smród w łazience paliliśmy świece zapachowe. Pani rezydent nie ma nic wpływu, nawet na miejscu napisaliśmy reklamację, ale nie podpisała, twierdząc, ze mamy 30 dni w Polsce na reklamację do biura. Szkoda, że w opisie pisze miła obsługa. Tutaj trzeba pochwalić panią Ewę, która pracuje w restauracji. Z każdym porozmawia, jeśli już nikt nie chce pomóc, to ona nawet załatwi naprawę klimatyzacji. Zawsze uśmiechnięta, taka osoba powinna być rezydentką. Kto chciał to jeździł na wycieczki z biurem lub samodzielnie. Można było wynająć auto na 24 godziny, ceny od 70 Euro. Można było również za darmo pojechać busem hotelowym to Katanii dwa razy dziennie, w tym czasie kierowca robił zaopatrzenie do hotelu, trzeba tylko dzień wcześniej się zapisać na busa. W piątek była wielka awantura osób, którzy wykupili wczasy na 2 tygodnie, zażądali natychmiastowego transferu do Polski, jeśli dalej będą problemy z wodą. Jednak nie tylko my mieliśmy pretensje. Reakcja była natychmiastowa, kupiono nową pompę do hydroforni i problem zaniku wody ustał. Jednak da się naprawić. Jeszcze jeden "problemik". We wtorek w czasie sprzątania pokoi zabrano nam ręczniki, a każdy z nas na początek otrzymał w komplecie trzy plus dodatkowy na podłogę w łazience. Zostawiono jeden ręczniczek na 2 osoby, tłumacząc się że mają problemy z pralnią. Oddano nam je dopiero w piątek sztuk dwie na osobę, bez ręcznika na podłogę do łazienki. Łazienka nie ma żadnych wieszaków czy półeczek. To może kolacja tematyczna specjalności kuchni śródziemnomorskiej i sycylijskiej, która odbyła się w piątek z 30 minutowym opóźnieniem, bo na czas kierowca nie dowiózł kupionej mrożonej pizzy (niezjadliwa), Arancini - dwa rodzaje i frytki. WiFi niby dostępne, ale trudno się połączyć. To na koniec, ponieważ mieliśmy wylot w niedzielę o godzinnie 22:40, doba hotelowa kończy się o 10:00 - to normalka, bagaże zostawiane w Lobby bar i można korzystać z opcji All Inclusive do godziny 15:00.Jeśli ktoś chciał mógł wykupić kolację za 15 euro od osoby, ale nikt z tego nie skorzystał. Jak to się ma do niby kolacji w dniu przyjazdu. Duża pizza w restauracji koło sklepu kosztuje 8 euro. W tej miejscowości jest jeden sklep..Zapomnieliśmy napisać jeszcze o jednym pozytywie, to lokalne napoje bezalkoholowe soki, cola, sprite, woda mineralna, lokalne alkohole np. piwo, wino białe i czerwone, whisky, gin, rum, wódka, włoskie likiery np. amaretto/amaro lub limoncello oraz drinki na bazie lokalnych alkoholi serwowane w pool bar w godzinach od 19:00 do 23:00. Tutaj nikt nie powinien mieć zastrzeżeń, nigdy niczego nie brakowało. W czasie pobytu zasadzono wzdłuż deptaku przez plażę drzewka w celu podniesienia wizerunku. W niedzielę pierwszy raz na plaży odbył się program animacyjny przygotowany przez animatorów włoskich. Jesteśmy, któryś raz z kolei na Sycylii i z takim podejściem do wczasowiczów z Polski nie spotkaliśmy się. Opis na stronie Net Holiday zachęcał do zakupu wczasów , były prawie pozytywne opinie, ale problem z wodą się pojawiał. Później dopiero się dowiedzieliśmy, że negatywne opinie są natychmiast usuwane, jeśli nie jest się zarejestrowanym. Nie polecamy tego hotelu za taką wygórowaną cenę, a po negatywnych opiniach już widać jak ceny tego hotelu obniżono nawet o 500 zł od osoby, chociaż uważamy, że dalej to za wysoka cena za taki hotel, który kiedyś miał 4 gwiazdki.
  • 1.7
    lipiec 2017

    Zdecydowanie nie polecam

    Właśnie wróciłam z wczasów z Sycylii, jestem bardzo rozczarowana nastawieniem Sycylijczyków do Polaków. Tubylcy traktują nas bez szacunku, wręcz z pogardą.
    Hotelu zdecydowanie nie polecam. W ciągu 7 dni pobytu kilkukrotnie w hotelu nie było bieżącej wody. Standard pokoi jest bardzo niski (nie oceniłabym
    go nawet na trzy gwiazdki).
    Posiłki oraz napoje miały być w standardzie all inclusive, jednak do tego standardu wiele brakowało. Śniadania były bardzo ubogie, codziennie to samo - jajka, parówki, ser i szynka. Obiadokolacje były podawane tylko w formie zwykle zimnych przystawek. Jedzenie było bez smaku i nieświeże. W międzyczasie nie serwowano żadnych przekąsek, snack bar nie istniał. A w barze z napojami najczęstszym słowem barmana było słowo "finish". Brakowało codziennie napojów alkoholowych. Pracownicy hotelu tłumaczyli ten fakt, tym iż Polacy zbyt dużo piją. Na jeden dzień w hotelu dla 60 osób przeznaczona była jedna butelka wódki.
    Na plus oceniam jedynie zespół animatorów oraz ładną plażę przy hotelu, jednak wielość mankamentów które doświadczyłam w ciągu tygodnia nie rekompensują wielkiego rozczarowania, jakie doświadczyłam. Zdecydowanie nie polecam wczasów w tym hotelu.
  • 2.5
    lipiec 2017

    Kameralny mały Hotel jednak tam nie wrócę....

    Jedyne pozytywy w tym hotelu to bardzo blisko do plaży....w barach bardzo często brakuje obsługi albo są pozamykane...a jeśli już otwarte to często brakowało w nich towaru typu - piwo czy whisky bo nie mieli większych zapasów. Jedzenie bardzo często jedno i to samo, a to co nie zostało zjedzone na obiad
    to dali na kolację. Basen tylko dla dzieci - bardzo mały. Gdyby nie polacy którzy z nami tam byli ten tydzień byłby koszmarem a tak wspólnie super się bawiliśmy swoim towarzystwem. Ogólnie - NIE POLECAM.
  • 1.8
    lipiec 2017

    zakupiona oferta niestety nie wiele miała wspólnego ze stanem faktycznym. Opcja Ale inclusive to pomyłka.

    W hotelu byliśmy w lipcu 2017 przez 2 tygodnie. Do plusów można zaliczyć ładną plażę z bezpłatnymi leżakami i parasolami, widoki. Organizacja w hotelu pozostawia wiele do życzenia. Apartamenty nie są nowe tylko odnowione, co oznacza ze w ścianach sa dziury, plamy po naciekach, peknieta szyba pod prysznicem
    itp. Panie sprzątające zwykle skupiają się na środku, toteż w kątach wiszą pajęczyny, a na podłodze snują się kłęby kurzu. Kabiny prysznicowe nie czyszcza i nie dezynfekuja! Papier toaletowy limitowany!!!
    Kuchnia jest monotonna i z pewnością nie międzynarodowa! Na śniadania oprócz jajecznicy jeden wątpliwej jakości rodzaj sera żółtego. Czasem pomidory. Dwa kolejne posiłki to tace przystawek wyładowanych prosto z puszek, ociekajacych konserwantami, nie przyprawianych, przetwarzanych w kolejnych dniach na mieszanki tresciwie posypane panierkami lub wielokrotnie zapiekanki w różnych konfiguracjach. Mięso pojawiało się rzadko i w niewielkich ilościach. Nie ma mowy o deserach tzw drugim śniadaniu czy podwieczorku! Najbardziej na tym wszystkim cierpiały dzieci, którym w najlepszym wypadku pozostawały suche bułki z Nutellą trzy razy dziennie. Pool , Lobby i Beach bar to kolejna pomyłka. Zwykle nieczynne, w opłakanym stanie bo albo brakuje piwa, albo whisky albo wina albo soku tj napoju z butelki. Nie ma mowy o kolorowych drinkach, o sycylijskich likierach!Rezydentka biura net holiday p. Karolina jest tu jakby na prywatnych wakacjach. O Sycylii nie wie nic! Kontakt z klientem marny. Generalnie brak doświadczenia i profesjonalizmu!!! Uczestnicy wycieczek nie otrzymali informacji turystycznej, która była w cenie wycieczki. Z reszta rezydentka jest tu również animatorem. Z tym, że program animacji a szczególnie mini club istnieja na papierze. W rzeczywistości małe dzieci nie mają żadnych z proponowanych rozrywek. Dla dorosłych głównie wieczorami pracuje włoski animator Nando i tancerz Mirko.
    Jest jeszcze Pani Emilia, która prywatnie oferuje wynajem samochodów (ceny kosmiczne!). Jednak biorąc pod uwagę wysokie ceny wycieczek oraz odległość hotelu od cywilizacji, sporo osób decyduje się na wynajęcie auta.
    Reasumując, proponowana oferta w miernym stopniu pokrywa się z rzeczywistym stanem . Zaś all inclusive to jedna wielka pomyłka. Hotel może ma potencjał , jednak przy braku zaangażowania jego pracowników, nie może aspirowac do miejsca przyjaznego rodzinom z dziećmi w wymiarze all!!!! NIE POLECAM!!!!
  • 2.7
    czerwiec 2017

    Nie polecam nikomu

    Jedynym atutem jest czysta i szeroka plaża, ciepłe morze. Opcja allinclusive to porażka.
  • 2.5
    czerwiec 2017

    nie wrócimy tam na pewno

    hotel jest na odludziu pozbawiony swobodnej komunikacji ( 2 razy dziennie w ściśle określonej porze i formie to za mało ) opis hotelu nie zgodny z rzeczywistością
    Hotel wygląda jakby się budował czy organizował a sprzątanie ma wiele do życzenia. Występują braki wody w kranie. Forma inclusive
    to pomyłka? ograniczenia w napojach np. na plaży? brak szkła do napojów itd