Ocena klientów na podstawie 40 opinii

Lokalizacja: 4,3
Pokój: 3,8
Posiłki: 4,3
Basen: 4,1
Czystość: 4,4
Obsługa: 4,5
Średnia ocena 4.2

75% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
obsługa, czystość
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • seniorów
  • miłośników życia nocnego
  • par
  • aktywnych

Sprawdź ofertę hotelu Commodore (Argassi) w Travelplanet.pl

Termin:
01.10.2019 - 08.10.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 846 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (40)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.8
    lipiec 2019

    Wspaniały pobyt

    W lipcu spędzałam wakacje w tym hotelu. Hotel super. Jedzenie wspaniałe. Polecam z całego serca.
  • 4.2
    lipiec 2019

    Bardzo dobry hotel

    Hotel zdecydowanie na plus.Dużo jedzenia,widok z tarasu rewelacyjny, w sąsiednim Admirale co wieczór mini disco dla najmlodszych.Wieczór Grecki rewelacyjny
  • 4.7
    czerwiec 2019

    Bardzo Nam się podobało

    Hotel spełniał nasze oczekiwania,pokoje czyste dziennie sprzątane.Jedzienia full wszystko pyszne i urozmaicone,kelnerzy mili barmani szczerzy.Lezakow nie brakowało na basenie,i na plaży leżaki darmowe .Do plaży blisko 400m.woda ciepła.Jadąc do tego hotelu miałam obawy przez opinie ktore przeczytałam,a
    na miejscu po 2 dniach stwierdziłam ze każdemu taki hotel polecam. Kochani pięknie nie szło się nudzić jak dla mnie pobyt oceniam na 6
  • 4.5
    czerwiec 2019

    My rodzina zadowoleni z pobytu

    Witam my jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu w tym kompleksie hoteli pokój ładny z balkonem widok na morze jedzenie smaczne 3 baseny ogólnie polecam jedyny minus to 15 minut do plaży która jest wąska kamienista więc buty do wody obowiązkowe leżaki są na trawie ogólnie ok
  • 4.5
    wrzesień 2018

    Bardzo udany pobyt

    Bardzo dobra organizacja, czysto i schludnie, jedzenie bardzo smaczne, do dyspozycji baseny i restauracje w trzech hotelach bardzo dużo leżaków w słońcu i w cieniu w miarę blisko do plaży świetna obsługa, piękny widok na morze
  • 4.0
    sierpień 2018

    Fajny hotel

    Witam,

    Na początku zacznę że były to nasze pierwsze wakacje all inclusive.
    Pokój - jak ktoś gdzieś napisał to pokój dla niewymagających, moim zdaniem wymaga remontu ale jadąc tam wiedziałem o tym czytając rożne opinie. My po śniadania wracaliśmy najwcześniej ok. 17 i dlatego uznaliśmy
    że wydamy mniej na hotel z będziemy korzystali z wycieczek po wyspie.
    Plusem tego pokoju to brak karty do otwierania drzwi i uruchamiania elektryczności, bo możecie włączać klimę i wyjść z pokoju, a po przyjściu macie fajnie schłodzony pokój.

    Jedzenia - jak dla mnie duży plus, bardzo dobre desery, drinki alkoholowe nie są oszukiwane.
    Polecam lody gałkowe.

    Hotel posiada swoja plaże, chodź w Argasi nie ma ładnej plaży.
    Jeśli chcecie jechać na plaże do Banana Beach, darmowe busy kursują od 9.30 do 12.30 co ok. półgodziny, na powrót potrzebny rachunek z baru, sportów wodny lub leżaków.
    Druga plaża do St. Nicholas ale darmowy bus jeździ tylko o 10.30 i 13.30 i zasada podobna - rachunek z sportów wodnych lub leżaków, z baru nie akceptują.

    Co dzień animacje dla dzieci w hotelu Admirał, dyskoteka dla dorosłych.
    Połowa obsługo to Polacy, więc nie ma problemu z dogadaniem. Jak traficie na Greka to zna podstawy polskiego.

    Polecam wycieczki z biura Zante Magic Tour, jedyne polskie biuro i maja własny indywidualny program więc nie porównujcie cen z innymi.

    Po wymeldowaniu do momentu transferu można korzystać z jedzenia i basenów. Można wziąć prysznic znajdujący się na dole w WC.
  • 2.8
    czerwiec 2018

    wakacje

    pokoje w miare, widok z pokojw ładny, wiadać morze, jedzenie masakra, nie dosc że codziennie to samo to mało owoców, chleb i bułki niczym z gliny, jajka gotowane zielone, jajecznica z proszku, kroi sie jak ser, jeden gatunek zółtego taniego sera, martadela czy coś, parówki, nie znałem takiego syfu wczesniej,
    pomidory twarde i bez smaku, drinki w kubkach plastikowych, wino chyba ze szczawiu, tak kwasne, drętwe . baseny ok, plytki miejscami poklejone, powoli sie rozpadają, plaży brak, trzeba dojezdzać autokarem na niedaleką banana beach, ogólnie wyspa brudna, wszedzie śmieci, a wycieczki wykupione od takiej starszej lekko przytytej polki porazka, krypy sama rdza i odór z maszynowni, sam olej napedowy, o zauważeniu zółwi mozna tylko pomarzyć, a zatoka wraku, / Kawałek klifu i parę ton zardzewiałego statku, który za kilka lat sie rozpadnie, ot cała prawda o Zakhyntos, PISZE TAK JAK BYŁO I NICZEGO NIE WYOLBRZYMIAM
  • 3.3
    październik 2017

    Generalnie oceniam hotel pozytywnie. 3 pkt /5

    Hotel oceniam pozytywnie, dobra baza wypadowa, jedzenie przyzwoite, w miarę czysto( codziennie sprzatane). Minusy to: mała łazienka z malutkim brodzikiem z foliową zasłonką, po jednej kąpieli łazienkawody zamieniała się w basen; plaża hotelowa okropna, zejście do wody kamieniste pełne wodorostów;
    Plusy to: zespół 3 hoteli Admirał, Capitans, Commodore i możliwość korzystania z posiłów, oraz infrastruktury wszyskich, przujeżdzając do jednego z nich.
  • 3.0
    sierpień 2017

    Na pewno tam nie wrócę


    Hotel niby *** a jak dla mnie zasługuje na *. Dlaczego? Może zacznę od plusów tego miejsca. Hotel jest fajnie położony, na wzgórzu blisko licznych straganów, firm turystycznych, sklepów, barów i tawern. Pokoje wyposażone są w TV w języku polskim, lodówkę, czajnik, filiżanki, działającą (choć brudną
    i wydzielającą brzydki zapach) klimatyzację. Smaczne przekąski (chamburgery, cheesburgery, frytki, hot-dogi, sałatki). Do tego mnóstwo Polaków. Baseny i leżaki o które nie trzebabyło walczyć. No i fakt że po wymeldowaniu o 10.00, do naszego odjazdu mogliśmy korzystać z all inclusive. I tyle na temat plusów. Reszta to jakaś kpina. Do pokoju na trzy osoby dostaliśmy jeden klucz, także jak ktoś zabalował z nim w kieszeni, to reszta mogła spać na korytarzu). Po wejściu do pokoju uderzył nas zapach stęchniętej ściery i stary (może 20sto letni) aneks kuchenny. Otworzyliśmy okna i chcieliśmy się rozpakować. Mieliśmy mieć pokój dla trzech osób a dostaliśmy dwójkę z dostawką. Dostawka to trochę mniejsze łóżko na kółkach bez dostępu do szafki nocnej. Brak miejsca na bagaże, musieliśmy je trzymać pod łóżkami. I nic w tym strasznego gdyby nie to że w walizkach musieliśmy mieć nasze ubrania, bo w pokoju nie było żadnej szafki na ubrania, ani bieliznę! Była jedynie szafa z której śmierdziało jak w całym pokoju. Nie było też wieszaków na ścianie na ubrania wierzchnie. W pokoju dla trzech osób znajdowało się jedno krzesło plus dwa plastikowe na balkonie. Spało się pod prześcieradłem! Łazienka wołała o pomstę do nieba!! Lustro z małą półeczką na której każde z nas zmieściło jedynie pastę do zębów i szczoteczki (nie było nawet kubeczka na szczoteczki więc trzebabyło je trzymać na "gołej" półce. Mydełka były, ale położone bez oryginalnych opakowań, więc można sądzić że zostały po poprzednich lokatorach! Prysznic miał wymiary 60 na 60 cm!! Do tego brak wieszaka na słuchawkę prysznicową (pozostał w ścianie jedynie jakiś hak)! Przy moich długich włosach, jak chciałam je spłókać to musiałam wyjść z prysznica co kończyło się zalaną łazienką. Półeczka na płyny do kąpieli zamontowana była krzywo więc wszelkie kosmetyki się przewracały! Kabinę prysznicową stanowiła folia, która lepiła się do wszystkiego! W koszu na śmieci nie było worka, a jak wiadomo w Grecji zuzytego papieru toaletowego nie wyrzuca się do sedesu!!! W łazience nie było żadnego gniazdka (tak więc prostownica, golarka, lokówka, czy szczoteczka elektryczna nie miała racji bytu). Drzwi się nie domykały (chociaż mąż znalazł na nie jakiś sposób) i nie było w nich zamka. Codzienne sprzątanie to chyba tylko wyrzucenie śmieci i zamiatanie podłogi. Ręczniki wymieniono nam raz po tym jak zostawiliśmy je na podłodze, a pościeli przez 8 dni nie tknęli. Jedzenie - to zalezy od gustu i smaków. Mężowi smakowało, mi nie bardzo. Na śniadanie podawali chleb opieczony w tłustym jajku, tłuste jajka sadzone, jajka gotowane, dwa rodzaje "mortadeli", parówki z jakiegoś ciemnego mięsa, jeden rodzaj żółtego sera, ser feta i jakiś biały do smarowania, fasolkę, chyba racuchy, zimne mleko z płatkami, dwa rodzaje dżemów (w których parę razy utknęły osy), nutella i pieczywo oraz kawa i herbata. Na obiady i kolacje było to samo. Mnie smakował ryż, makarony, frytki, musaka i raz kurczak w panierce. Poza tym pulpety nie były doprawione, gołąbki w liściach winogron twarde, mięsa były suche i twarde. Było mało warzyw - jedynie pomidor, cebula i biała kapusta - i owoców - po jednym/ dwa rodzaju owoca dziennie. Na deser były ciasta i lody (w lodach też znaleźliśmy ukrytą zamrożoną osę!) Było jeszcze wiele innych rodzajów jedzenia, ale nic nie było opisane, więc nie chciałam próbować. Poza tym kiedy chcieliśmy pojechac na cały dzień na własną rękę pozwiedzać wyspę, to hotel w ramach naszego all inclusive nie wydawał nam prowiantu zamiast obiadu! A kiedy tego dnia przyszliśmy z 15 minut przed oficjalnym wydawaniem śniadań, to okazało się, że stoliki są całe w okruszkach z dnia poprzedniego! W basenach było mnóstwo skaczących i chlapiących się dzieci, a woda po południu robiła się mętna. Dzieciaki w hotelu hałasowały i pukały. Do tego podczas rezerwacji, travelplanet (pośrednik) sprzedał naszym znajomym pokój (niby biura Sun&Fun), podpisali umowę i pobrali zaliczkę za pokój, którego już nie mieli w ofercie. W efekcie znajomym oddano jedynie wpłacone pieniądze i zaproponowano pokój biura Rainbow (600 zł drożej). Oczywiście reklamacji nie chcą przyjąć, bo taka wpadka nie jest zależna od nich!! Także myślę, że nasza przygoda z tym pośrednikiem się skończyła. Ogólnie, do tego hotelu na 90% już nie wrócimy!
  • 3.5
    lipiec 2017

    Jak za te pieniądze to średnio...

    Jeżeli chodzi o dojście do tak zwanej "plaży hotelowej" to 700m a nie tak jak podają organizatorzy 500m, i w rzeczywistości" />
    Hotel Commodore, Captain's czy Admiral to typowe hotele dla osób lubiących wypoczynek pasywny, na leżakach przy basenie, obżerających się przekąskami i popijających "ala drinki".
    Jeżeli chodzi o dojście do tak zwanej "plaży hotelowej" to 700m a nie tak jak podają organizatorzy 500m, i w rzeczywistości
    "plaża hotelowa" to linia brzegowa wąska piaszczysto kamienista ze śmieciami których nikt nie sprząta.
    W wodzie liczne wodorosty, które również leżą na linii brzegowej i śmierdzą.
    Napoje serwowane na "plaży hotelowej" to NAJTAŃSZE i NAJGORSZE jakości zamienniki oryginalnych napoi takich jak COCA COLI czy SPRITE.
    Taka sama sytuacja jest z napojami w barze przy automatach do napoi wszystko z KONCENTRATÓW ZAGĘSZCZANYCH+WODA jak ktoś lubi się doładować cukrem to idealna sprawa. (PORAŻKA)
    POKÓJ FAMILY - duży czysty, łazienka nie za duża z prysznicem ale OK. + balkon z widokiem na ADMIRAL, klimatyzacja sprawna, aneks kuchenny, jedyny minus to brak sztućców, i brak półek w szafie. TRAGEDIA Z ZASIĘGIEM WIFI W POKOJU tylko w LOBBY większość internetu z którego skorzystałem to mój prywatny pakiet.
    BASEN przy Hotelu Admiral i Commodor najlepszy, przy Capitan's - obskurny.
    ŚNIADANIA - Co dziennie to samo na śniadanie: chleb obtaczany w jajku, jajko sadzone,parówki,stara kiełbas krojona i smażona, ta sama wędlina, pomidory mleko zimne, płatki, dżem, nutella, bardzo dużo starego śmierdzącego tłuszczu w chlebie obtaczanym w jajku i nic po za tym. kawa chyba inka z nalewaka.
    OBIADY polecam smaczne - rozmaite mięsa, ryby, kalmary, musaka, frytki, ziemniaki pyszne, ryże, pizza, surówki, i inne co dziennie coś zmieniali tak żeby było różnorodnie, na bogato.
    KOLACJA polecam smaczna - podobna sytuacja jak przy obiadach.
    Oczywiście podczas OBIADÓW i KOLACJI lody ciasta owoce, napoje, "drinki" free.
    OGÓLNA OCENA (3)
    JEŻELI LUBICIE DOBRE DRINKI TO PRZY LINI BRZEGOWEJ POLECAM POOL BAR SKYFALL !!
    WYCIECZKI Z ZANTE MAGIC TOURS - POLSKA FIRMA
    A WYPOŻYCZALNIA SAMOCHODÓW I QUADÓW CAR HIRE TEŻ U POLAKÓW W TYM SAMYM BUDYNKU CO ZANTE MAGIC TOURS.