Ocena klientów na podstawie 11 opinii

Lokalizacja: 3,3
Pokój: 3,4
Posiłki: 3,0
Basen: 3,6
Czystość: 3,5
Obsługa: 3,8
Średnia ocena 3.4

72% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
brak
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • seniorów
  • aktywnych
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu Castillo Beach Bungalows w Travelplanet.pl

Termin:
10.12.2019 - 14.12.2019
Wyżywienie:
RO - Bez wyżywienia
Cena za osobę: 1 229 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (11)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 1.8
    styczeń 2018

    Tragedia

    Nie polecam. W pokoju w szafie grzyb ... Nawet na zasłonach w sypialni i na suficie. Przepalone od papierosów koce. Sprzątaczki tylko sciela łóżko i nic poza tym czasem trochę zamiata. Jedzenie monotonne cały czas to samo bardzo mały wybór jakieś sałaty cały czas przerabiane i breje deserowe, po smakach
    zupy Widać że z proszku nawet nie dbają o to żeby to zatuszować. W domkach nie mieliśmy połowy wyposażenia tego co inni. Nie mieliśmy suszarki na ubrania i deski do prasowania a sprzątaczki Nie dokładały papieru toaletowego. Ze wszystkim trzeba było latać na recepcję. O allu można było sobie pomarzyć . Jakby tego było mało mieliśmy wyjazd o 12:00 już o 11:00 odmówiono dziecku wypicia czekolady i odgoniono od automatu, nie byłoby w tym nic dziwnego ale za to zapłaciliśmy bo ponieważ zaczynaliśmy obiadem w dzień przylotu to do obiadu w dzień wylotu powinniśmy mieć wszystko generalnie dramat. temu hotelowi nie dałabym nawet jednej gwiazdki a co dopiero 2. Gdyby nie to że nie było już inny hotelów na pewno byśmy go nie zarezerwowali .na bank nie wrócimy. Cena nie jest adekwatna do jakości zwłaszcza że mamy porównanie , rok temu byliśmy w hotelu niżej za tą samą kwotę i było cudownie a też dużo gwiazdek nie miał. Śmieszne było to że restauracje zamykały się nawzajem. były dwie obok siebie jedna się zamykała trzeba było przychodzić do drugiej ponieważ wyrzucali i tak w kółko... Człowiek łaził jak porąbany żeby się tylko napić albo coś zjeść. Jeżeli chodzi o przekąski w barze tylko i wyłącznie przez cały tydzień hamburgery albo frytki... szał na Kanarach !!! Hotel dobry jeżeli ktoś chce przenocować jeden dzień nie więcej chociaż koszta wcale nie są małe w tej cenie polecam inne hotele w okolicy.
  • 1.7
    wrzesień 2017

    Tragedia to mało powiedziane !

    Hotel Castillo Beach Bungalows, mieści się grubo ponad 1,5 km od plaży, jadąc autem z hotelu na plażę wychodzi 3,1 km ! - Hotel nie jest ogrodzony żadnym płotem, siatką czy murem. Trudno ten obiekt nazwać hotelem, ponieważ to zbiorowisko podniszczonych domków ( bungalows ). - Każdy z ulicy może wejść
    i wyjść bez żadnego problemu. - Baseny są owszem, lecz woda w nich jest bardzo zimna, dużo cieplejsza jest woda w oceanie. Kafelki w basenie też pozostawiają wiele do życzenia ( można zobaczyć w galerii ). - W domkach też jest wiele rzeczy, które warto by wymienić już na nowe co zobaczymy na zdjęciach. - Niestety posiłki AllInclusive można zjeść jakieś pierwsze dwa dni, ponieważ przez kolejne dni dostaniemy to samo, a jak czegoś braknie to zostanie zastąpione grzankami ociekającymi tłuszczem. Ogólnie wszystkie posiłki przygotowywane były pod angielskich gości, którzy jedzą tłusto i niezdrowo. - Niestety brak klimatyzacji, a wiatraki pod sufitem wpadają w rezonans i nie da się przy nich spać. - Dookoła domków było bardzo dużo śmieci, w samych domkach też było brudno i biegały różnego rodzaju robale, były także uszkodzone meble i urządzenia ( można zobaczyć w galerii ). - Ostatni punkt najbardziej nieprzyjemny - zostałem pierwszej nocy po przyjeździe okradziony, złodzieje weszli przez uchylone okno w sypialni (z powodu braku klimatyzacji i uszkodzonych wiatraków) gdy spaliśmy. Nikt nie ponosi odpowiedzialności, ani ITAKA jako organizator, ani Hotel jako instytucja wynajmująca domki (chociaż jest ubezpieczona). - Rezydent ( Pan Dominik ) z firmy ITAKA, nie był chętny do pomocy ( bardziej interesowały go sprzedaże wycieczek dla innych gości ) niż pomoc w załatwianiu formalności, które pozwoliłyby nam opuścić Wyspy Kanaryjskie. Sami musieliśmy udać się na posterunek policji i składać zeznania z nocnej kradzieży w języku angielskim. Jeżeli ktoś nie zna języka hiszpańskiego, angielskiego, francuskiego, nie jest w stanie poradzić sobie sam. - Ogólnie odradzam wyjazd do tego hotelu, jeżeli chcą Państwo wypocząć bezstresowo.
  • 4.2
    lipiec 2017

    Ok

    Za te pieniądze jest ok😁
    Bungalowy czyste, jedzenie dobre, obsługa przemiła, drinki pyszne, lokalizacja dla zwiedzających super inaczej baseny.....
    Piękna plaża w corallecho
    Polecam normalnym ludziom nie bananom 😉
  • 3.3
    lipiec 2017

    Znośnie

    Miejscowość stricte turystyczna, do plaży 25min. Domki ulokowane jak małym miasteczku, co stanowi niewątpliwy urok tego miejsca na tle pozostałych w okolicy. Czystość do przeżycia, jedzenie w 70% z proszku i puszki, adekwatnie do ceny. Hotel (jak i cała wyspa) ma najlepsze lata za sobą. Apartamenty składające
    się z sypialni, saloniku, wyposażonej kuchni i tarasu. Materac skrzypi ;)
    Bardzo miła i pomocna obsługa.
  • 3.7
    luty 2017

    dobre trzy gwiazdki

    Do morza ok. 25 min. spaceru , ale dla nielubiących chodzić są dwa fajne baseny ( zimą woda nie podgrzewana). Za to o każdej porze dnia są wolne leżaki.Bungalowy OK - pokój dzienny z kuchnią całkowicie wyposażoną , łazienka z prysznicem i sypialnia (zimą 3 koce to trochę mało do przykrycia , ale można
    poprosić w recepcji - dołożą.Jedzenie-średnie ( my mieliśmy all..) śniadania-cały czas takie same-angielskie , obiady i obiadokolacje bardziej zróżnicowane - myślę , że jak na 2 gwiazdki to naprawdę trudno narzekać ( z wyjątkiem owoców - mało i słaby wybór ).Jeśli chcecie się bawić i poczuć luksus - wybierzcie inny hotel , ale jeżeli zależy wam na wypoczynku za nieduże pieniądze polecam.Jeszcze jedno - samoloty latają od 8 do 21 bo blisko lotnisko , ale to nie jest duży problem , da się wytrzymać.
  • 2.3
    luty 2017

    Nie polecam

    Jak za taka cene uwazam, ze pokoje w stanie strasznym: nieposprzatane, brudne, obrzydliwe. Dostalismy jeden domek i odrazu poszlysmy do recepcji zlozyc reklamacje. Powiedzialo nam ze maja jedyne jeszcze jeden domek wolny. Wygladal bardzo podobnie ale byl w troche lepszym stanie niz poprzedni. Ale nawet
    posiel nei byla czysta do kocna. Jedzenie niezbyt smaczne,a dla osob ktore nie jedza miesa zostaje tylko salata. Pytajac czy maja jakeis menu dla wegetarianow otrzymalam odpowiedz ze maja problem z osobami nei jedzacymi mieso ale nic nie poradza. Basen okay do plazy troche daleko i remont. Jesli chodzi o bar to mimo, ze mialysmy all inclusiv dosc niechetnie wydawali nam drinki i czesto nie bylo duzego wyboru. Ja bym drugi raz napewno tam nie pojechala i nie polecam. Jedyne co uratowalo wszystko to pogoda i basen. W wakacje otrzymac taki domek jest naprawde smutne bo nie mozna bylo sie do konca cieszyc wyjazdem
  • 4.0
    styczeń 2017

    warto

    Miejsce ,z pozoru mało ciekawe okazało się b.dobra lokalizacją. Ładne widoki, dobra infrastruktura, przyzwoity standard(poza skrzypiącym wyleżanym materacem łóżka), co prawda o tej porze roku woda w basenie chłodna, ale pozostałe walory to zrekompensowały. szkoda tylko, że w zakresie wyżywienia nie było
    przewidziane skosztowanie lokalnych potraw, charakterystycznych dla tego regionu. Mile widziany były np dzień/wieczór kuchni regionalnej
  • 4.0
    grudzień 2016

    Byliśmy w Castillo Beach Bungalows Caleta de Fuste w grudniu...

    Byliśmy w Castillo Beach Bungalows Caleta de Fuste w pierwszej połowie grudnia.Wrażenia były dla nas bardzo ciekawe.W Warszawie zimno i śnieg a już po kilku godzinach przyjemnie i ciepło temperatura ok. 26 0C.Krótki transport z lotniska do resortu i już jesteśmy w swoim bungalowie.Cały ośrodek położony
    jest na niewielkim zboczu ok. 200m wys.n.p.m.Domki bardzo ładne i dobrze wyposażone.Wszystko wygląda tak jak na zdjęciach z Travelplanet.W domku: sypialnia z dużym wygodnym łóżkiem, 3 szafki, duża szafa z suwanymi drzwiami, koce, sejf.Kuchnia z lodówką, kuchenką elektr., czajnikiem elektr.,ekspress do kawy, żelazko, deska do prasowania, okazało się, że brak jest suszarki.Wszystko to raczej zbędne w opcji all inclusive.Dalej salon z telewizorem i kanapą oraz mały taras wyposażony w stolik i dwa krzesła-bardzo przydatny.W TV tylko programy angielskie, włoskie i hiszpańskie.Bezpośrednio przy bungalowach baseny wyposażone w dostateczną ilość wygodnych leżaków.W basenach woda zimna, niepodgrzewana.Wszędzie bardzo czysto, teren codziennie rano sprzątany.W domkach tak samo czysto bez zastrzeżeń.Serwis sprzątający prawie codziennie próbował wymieniać ręczniki, przed czym się broniliśmy, bo wracały dopiero wieczorem.
    Ze względu na bliskość lotniska często widać nisko przelatujące samoloty, ale nie było to dokuczliwe, bo latały tylko w dzień.Ogólnie cicho, spokój można wypocząć.Posiłki wydawane w blisko położonej restauracji Mirador. Śniadania ,,angielskie”, większy wybór był na obiad i kolację.Do wyboru kilka dań z kurczaka, ryb i mięs.Naszym zdaniem poziom średni, ale przyzwoity.Jeżeli chodzi o drinki to nieżałują alkoholu.Szczególnie należy ,,uważać” na jednego pana barmana, który mieszał colę z whisky w proporcji pół na pół. Ogólnie cała obsługa restauracji i domków bardzo sprawna i przemiła.Nie należy tu oczekiwać animacji ani żadnych nocnych rozrywek, dyskotek itp.Dla nas było to zaletą.
    Wi-fi dostępne bez opłat i bez hasła w recepcji ośrodka.Na początku z wi-fi można było korzystać także w reastauracji, ale później nagle się to skończyło.
    W odległości ok. 150-200 m supermarket ,,Dino” dobrze zaopatrzony.Taki sam w centrum miejscowości.Najlepiej zaopatrzony supermarket ,,Spar” w centrum handlowym ,,Atlantico”, położonym bezpośrednio nad oceanem. Ceny podobne do cen w Polsce. Alkohole szczególnie mocniejsze i miejscowe sporo tańsze niż w Polsce. Produkowany na wyspach ,,Ronmiel” –rum z miodem w litrowej butelce do kupienia od 5-6 Euro.
    Spacer na plażę zajmuje ok. 20-25 min. Niestety plaża w centrum miejscowości cały czas w remoncie.Należy przejść w kierunku południowym na plażę przy hotelu ,,Sheraton”.Woda w oceanie, niestety chłodna, ale na to nie ma rady.Na plaży nie ma tłoku, jest przyjemnie, są toalety i możliwość zakupu napojów w pobliskiej kawiarni lub sklepach.
    Caleta de Fuste to nieduża, spokojna miescowość, bardzo czysta i zadbana.Duże hotele są jedynie w centum i nad samym oceanem, ale mają co najwyżej kilka pięter.W grudniu odbywał się na placu w centrum Targ Bożonarodzeniowy, gdzie można było zakupić produkty z regionu Feurtaventura.Po drodze z resortu do centum jest także nieduży bazarek.Jeżeli ktoś nie korzysta z wycieczek, może wybrać się komunikacją miejską za 1, 45 euro do stolicy wyspy Puerto del Rosario.Bilety można kupić u kierowcy a dworzec autobusowy znajduje się blisko centrum pod białym ,,namiotem”.W Puerto del Rosario blisko dworca autobusowego (1 przystanek przed) znajduje się duże dobrze zaopatrzone centrum handlowe.Blisko jest też port morski z pięknym parkiem i pasaż handlowy z zabytkowym kościółkiem.Podsumowując możemy uznać wyjazd za udany, uwzględniając niewygórowane koszty tej wyprawy.
  • 4.3
    październik 2016

    Polecam lecieć tam wtedy, kiedy w Polsce jest zimno

    Castillo Beach Bungalows, to małe spokojne miasteczko. Jest tam pięknie, z jednej strony ocean, a z drugiej wzgórza. Z lotniska tylko niecałe 9 kilometrów. Do oceanu pieszo 15 minut. Obiekt jak na dwie gwiazdki zachwyca swoim bogactwem. Do dyspozycji miałem ze swoją narzeczoną domek, w którym znajdował
    się salon z telewizorem i aneksem kuchennym (lodówka, czajnik, mikrofala, kuchenka indukcyjna), sypialnia (w szafie znajduje się deska do prasowania i żelazko), łazienka z prysznicem, w szafce (suszarka do włosów), Na miejscu dwa baseny. All inclusiv jak na dwie gwiazdki bardzo bogate. Jedzenie europejskie (brak owoców morza). Alkohol do woli wszelkiego rodzaju. Warto wybrać się na wycieczkę np. Lanzarotte lub Oby Catamaran i zobaczyć delfiny. Byłem od 10-17. października. W tym czasie jest na wyspie upalnie, trzeba uważać by się nie spalić od słońca. Warto zabrać olejki. Z wyspy warto przywieźć ze sobą aloes. W miasteczku we wtorki i soboty od 9-14 odbywa się targ na którym można kupić fajne rzeczy. Warto się targować (np. zegarek którego pierwotna cena wynosi 25 Euro można już nabyć za 10 Euro). Polecam dla Par, znajomych, rodzin z dziećmi, ludzi którzy lubią spokój i chcą odpocząć.
  • 4.2
    wrzesień 2016

    Bardzo dobre warunki jak na dwie gwiazdki

    Dogodna lokalizacja, do Hipermarketu około 300 metrów ( zależy z którego domku) Obsługa wymieniała nasze ręczniki i pościel co drugi dzień, jak na bungalowy to są one przestronne i widne, w kuchni piekarnik, toster, ekspres, nawet wyciskarka do soków, czajnik, pełna zastawa, sztućce itd, zdjęcia adekwatne,
    towarzyscy kelnerzy hiszpanie. Jeśli chodzi o brak klimatyzacji, można bez niej wytrzymać we wrześniu :)