Ocena klientów na podstawie 26 opinii

Lokalizacja: 3,5
Pokój: 3,1
Posiłki: 2,4
Basen: 4,4
Czystość: 2,8
Obsługa: 3,0
Średnia ocena 3.1

53% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
Mocne strony:
basen
Słabe strony:
posiłki, czystość
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • par
  • ceniących spokój i ciszę
  • seniorów

Opinie Klientów (26)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 1.0
    wrzesień 2013

    Powinno być odszkodowanie

    To, co przeżyliśmy z żona w tym hotelu, to dosłownie koszmar - brud, niedostatek (wszystkiego - jedzenia, naczyń, ręczników, leżaków na plaży i przy basenie). Plaga much - w jedzeniu, pokojach, przy basenie, na plaży - wszędzie!!!!! Brudne pokoje, brudne ręczniki, niesprawne zamki przy drzwiach wejściowych
    i na taras. Złodziejstwo (niestety) - kradziono ręczniki z leżaków, a nawet leżaki (wcześniej zarezerwowane) z ręcznikami. Żeby można było skorzystać z leżaka zarówno przy basenie, jak i na plaży, należało wstać o 5 rano i zająć, ale też nie miało się gwarancji, że "nie rozpłynie się w powietrzu". Jednym słowem - tragedia!!! Dziwię się, że biura proponują tego rodzaju wycieczki. Nie sugerujcie się pozytywnymi opiniami o tym hotelu - nie wiem, kto je pisze.
  • 1.0
    wrzesień 2013

    Najgorszy hotel w jakim byłam!!!!!!

    W Afryce byłam 11 razy. Zawsze wybierałam inne miejsce i hotele. Chwile tam spędzone wspominam bardzo mile, było wspaniale. Natomiast pobyt w hotelu Caribbean World Nabeul - to koszmar. Jedynie z czego byliśmy zadowoleni - to pokój (przestronny) i położenie (bungalow, blisko basenu i przepięknego ogrodu),
    poza tym wszystko było okropne - począwszy na obsłudze, skończywszy na jedzeniu. Pokój sprzątany codziennie - ale nie było tego widać, ponieważ pani sprzątająca nie miała pojęcia o sprzątaniu, nie wiedziała nawet w jaki sposób trzymać mopa, jednym słowem - totalny brud. Za euro lub dolara przyniosła papier toaletowy lub wymieniła ręczniki, które najprawdopodobniej były jedynie suszone i dalej przeznaczone do użytku. Jedzenie - porażka. Rosjanie (których było najwięcej) w ciągu 2 minut ogołacali wszystko. Trzeba było więc czekać na kucharzy, którzy po kilku minutach dorzucali coś, co powodowało wzdęcia i niestrawność. Przez cały mój pobyt brakowało naczyń - talerzy, o które toczyły się (dosłownie) walki. Kiedy talerze trafiły na stołówkę, nie można było z nich jeść, ponieważ były brudne, lepiące lub ociekające resztkami tego, co pozostało po poprzednikach. Plaga much - coś w rodzaju thrillera "Rój" - w obsadzie much, które atakowały wszystkich i wszystko - były wszędzie, w jedzeniu, napojach, ścianach - przerażający widok. Opcja All - woda w plastikowych (brudnych, oblepionych!!!!!) kubkach, pozostałe napoje mieszane z wodą, w proporcji 10 do 80 (woda) - kranówą. Rezydentka w najmniejszym stopniu nie interesowała się tym, co dzieje się z nami w tym koszmarnym miejscu. Nikomu, nawet najmniej wymagającej osobie nie polecam tego hotelu. Po dzień dzisiejszy pobyt w tamtym miejscu daje mi się we znaki - choruję. Nie wiem, czy przypadkiem nie złapałam jakiejś bakterii bądź strasznego wirusa - wysoka gorączka,wymioty, ból brzucha i inne objawy zatrucia.
  • 1.0
    wrzesień 2013

    NIGDY WIĘCEJ!

    Kochani mam nie wielkie wymogi, wystarczy żeby było czysto i tyle. Tutaj natomiast to był najgorszy pobyt w życiu. Pokoje dostaliśmy w nocy bo w takich godzinach przyjechaliśmy jak weszliśmy ręce nam opadły, nie było ręczników, żadnych suszarek do włosów, sejfów, tv i telefonów zapomnijcie, żadnego krzesła,
    pleśń na ścianach w łazience włosy na nieumytej wannie i krany zardzewiałe. Lustra i ubikacja obrzydlistwo. Brzydziliśmy położyć się na łóżkach, niektórzy z grupy spali na recepcji bo się brzydzili. Klimatyzacja przy samym łóżku-więc choroba murowana, my i inni wróciliśmy z pobytu z gorączką. W pokojach jakieś robaki-jesteśmy pogryzieni i mamy swędzące bomble. Rano cała kolejka ludzi z zażaleniami, po ciężkich negocjacjach dostaliśmy ręczniki, i chcieli w ramach rekompensaty aby nie rościć nic od biura wcisnąć nam masaż lub wycieczkę statkiem-lecz po całym pobycie tyle rzeczy się uzbierało że odmówiliśmy. Pokoje mogli nam wymieniać dopiero po kilku dniach, ostatecznie jak nam pokazali równie brudne pokoje i z identycznym standardem -odmówiliśmy. Ale najgorsze okazało się na stołówce, brudne poplamione obrusy, nie wymieniali na czyste, notoryczny brak talerzy i sztućców, jak już obsługa doniosła czyste, to były niedomyte a ludzie wyrywali im je z rąk. Codziennie to samo do jedzenia, dzień w dzień. Przez przypadek zajrzałam do kuchni a tam przygniłe jedzenia na podłogach przy ścianach. Ohyda! Zdarzało się że pod koniec kolacji obsługa już nie obsługiwała i wyrywała talerze z rąk bo sami chcą zjeść. Bary z alkoholem są tylko 3 , tylko w jednym z nich było piwo i alkohole-tutaj notoryczne kolejki. Alkohole bardzo rozcieńczane! Leżaki-bardzo ich mało jak nie wstaniecie o 5 rano to nici z leżaka. Wszystko pozajmowane, a nawet jak sobie zajmiecie nie macie pewności że będzie nadal miejsce, nam nasz prywatny ręcznik i koc skradziono, jak zgłosiliśmy to na recepcje usłyszeliśmy tylko:sorry. Jest tam pracownik który jak mu się zapłaci zajmie ci leżak, a cudze ręczniki wyrzuca. Kochani nie rozumiem ludzi którzy mają inne zdanie, na wyjeździe 90% ludzi była zniesmaczona i oburzona warunkami. Jeżeli chcecie all inclusive i minimum czystości zapomnijcie!!!!
  • 3.0
    wrzesień 2013

    Gdyby nie animatorzy...

    W hotelu spędziliśmy 2 tygodnie. Pobyt wspominamy miło. Teoretycznie nie należy się spodziewać luksusów, jednak za wyłożone pieniądze możnaby liczyć na coś lepszego. Największym, niezaprzeczalnym atutem hotelu są animatorzy - grupa niesamowitych, pogodnych, pozytywnych ludzi - to Oni nadają tam cały
    klimat i tempo życia. Dla Ich pracy - czapki z głów! Kucharze i kelnerzy cały czas "biegają", może poza wyjątkiem okropnego, antypatycznego kucharza, który przygotowywał dla dzieci pizzę i naleśniki. Co do czystości w pokojach i ogólnie w hotelu bardzo duże zastrzeżenia - dramat!!! Pokoje niby codziennie sprzątane, ale brak dinara na łóżku skutkował natychmiast brakiem ręczników. Baseny zadbane i bardzo czyste (o dziwo!), gorzej z plażą. Zanim dojdzie się z hotelu do głównej ulicy, trzeba przejść przez brud i smród - coś strasznego!!! Na terenie hotelu dużo zieleni i kwiatów. Jedzenie nawet dobre, ale 2 tygodnie bez przerwy to samo, trochę ciężko to przetrwać. Pyszne ciasta - świeżutkie, ciepłe, rewelacyjne. Kiepsko z owocami - tylko arbuzy i melony, raz pojawiły się brzoskwinie, ale zostały w mig rozgrabione przez arabskich gości. Z dziećmi można jechać, jednak młodzi ludzie oczekujący jakiś rozrywek zanudzą się z tym mieście. Jesteśmy zadowoleni z wypoczynku, jednak zdecydowanie nie polecimy nikomu tej miejscówki!!!
  • 2.0
    sierpień 2013

    Nie Polecam, Nigdy Więcej

    Nie jestem wymagający i wybredny ale po 2-3 dniach jedzenie tego samego przez 14 dni to żenada. Śniadanie - bagietka z dżemem, jajecznica w różnych postaciach, dwa rodzaje mortadeli Obiad - kawałeczki kurczaka - jeśli się zdążyło, melon i lub arbuz. Kolacja to samo co obiad. Ciasta były ok. Nawet Arabscy
    turyści krzywili się lub wypluwali potrawy podawane w tym hotelu. Obrusy na stołówce brudne, sztućce często tłuste. Niejednokrotnie brakowało talerzy. Alkohol w barach okropny (bimber), lepszy czyli normalny dawali od czasu do czasu w ograniczonych ilościach i przy odrobinie szczęścia można było się załapać na jednego. Z tego co zauważyłem to jedynie przy budynku głównym nie mieszali z kranówką. W barze na plaży non stop brakowało napoi, pomimo nie wielkiej tam ilości gości. Włoska restauracja to chyba jakiś hotelowy dowcip - jedzenie oprócz kurczaka kelner przynosił ze stołówki i sól również dlatego jej tam brakowało - zdjęcia w załączeniu. Baseny OK, lecz woda w nich o słonawym smaku. Animatorzy wypruwali flaki aby uprzyjemnić gościom pobyt, bez nich to by było całkowite dno. Dla dorosłych nic, dla dzieci owszem od ok 21:00 do 23:30 stały codzienny repertuar który po tygodniu znałem na pamięć. Woda na plaży była brudna i zaśmiecona. Pokoje sprzątane na zasadzie opróżniania pojemników i brania ręczników a nie dawania nowych. Generalnie sami utrzymywaliśmy porządek i wywieszaliśmy kartkę nie wchodzić, ale i tak wchodzili, a po kilku dniach używaliśmy własnych ręczników gdyż znudziło mnie codzienne pytanie gdzie są hotelowe. Nie sposób wszystkiego opisać, łatwiej opisać co było ok niż co się nie podobało. Tego czego nie opisałem można znaleźć w innych tu opiniach
  • 3.0
    sierpień 2013

    niewiem czy komuś polecić ten hotel!!!

    CO MI SIĘ PODOBAŁO W TYM HOTELU TO TYLKO BASENY NO I OCZYWIŚCIE WSPANIALI ANIMATORZY A RESZTA DO BANI!!!
  • 2.0
    sierpień 2013

    na pewno nie polecam i nie rozumiem zachwytów niektórych osób

    Lokalizacja jest jedynym atutem tego hotelu. Z okien niektórych pokoi można podziwiać morze. Niestety na tym koniec. Za piękny widok trzeba "zapłacić" codziennymi wieczornymi animacjami w stylu disco polo. Poziom żenujący. Pokoje bardzo zniszczone a mycie podłogi polega na maźnięciu szmatą i upchnięciu
    brudu w kątach. Posiłki to raczej walka o przeżycie. Jeśli ktoś nie przyjdzie na rozpoczęcie wydawania posiłków, może zapomnieć o ciastach, owocach i mięsie. Naczynia i sztućce lepiły się od brudu i tłuszczu. Wstyd aby w sezonie przez cały tydzień z owoców były tylko arbuzy. O przepraszam, raz były brzoskwinie ale nie zdążyłam się dopchać. Przez cały tydzień, jedynie dwa dni z rzędu podano jeden rodzaj ryby w rodzaju płotki. Obsługi praktycznie nie było. Szef sali pojawiał się jedynie po to by postać. Nie interweniował jeśli nie było sztućców lub naczyń. O poziomie tego "hotelu" świadczy fakt że równocześnie wypoczywały tam dzieci z tunezyjskiej kolonii, a wszyscy mieszkańcy Nabeul wiedzieli, że jest tam najgorsze jedzenie.
  • 3.0
    sierpień 2013

    Całkiem nie źle.

    Cztery gwiazdki w polskim znaczeniu to napewno nie sa ale było naprawdę milo, standard hotelu nie urzeka ale jest na tyle wysoki ze można wygodnie spedzic pare dni, największymi zaletami hotelu sa swietne baseny i animatrzy. Bardzo fajne miejsce na wyjazd z dziecmi (nie będą się nudzily). Jedzenie takie
    sobie ale nie można się spodziewać ze jak pojedziemy do Afryki to będą nam serwować schabowe, na pewno było dużo jedzenia wiec każdy cos tam dla siebie znalazł i nie można było chodzic głodnym, najlepsze były omlety(sniadania) i desery, naprawdę dobre. Jeśli ktoś się spodziewa luksusow to niech poszuka czegos innego ale Ci którzy nie wymagają az tyle na pewno będą zadowoleni.
  • 1.0
    sierpień 2013

    nigdy wiecej ,nie polecam

    Hotel bardzo brudny smierdzi chlorem .w nocy przywitano nas w recepcji kartkami do wypisywania i brudnym pokojem po poprzednich gosciach ,z dzieckiem czekallismy 2h na zmiane poscieli i czyste reczniki ,plaza blisko ale pelno smieci,widok na morze ale codziennie pod oknami disco,klimy brak tylko nawiewy
    gdzie leci cieple powietrze,w okolicy nic nie ma 15 min drogi do monoprix tj market a tak do okola jeno wielkie wysypisko smieci.jedzenie okropne wciaz to samo sokow nie da sie pic bo robia to z wody filtrowanej , piwo da sie wypic.woda w lazience ciepla ale leci slona ,w basenie slona woda,za wizyte lekarska 230 dinarow kazdy z turystow sie rozchorowal dzieci goraczkowaly ,trudno sie dziwic jak na stolowce taki syf.nie polecam za ta cene znajdziecie inny hotel a tam nikt sie nie usmiechal grobowe miny wakacje byly za kare.
  • 1.0
    sierpień 2013

    Hotel beznadziejny - nie polecam

    Hotel tragiczny jeśli chodzi o jakość jedzenia i obsługi. Praktycznie przy każdym posiłku brakuje naczyń a następnie posiłków. W opcji All Inclusive do dyspozycji gości pozostaje około 10 potraw, bardzo słabo urozmaiconych. Podawane potrawy mięsne składają się w 70% z kości. Pokoje nie są sprzątane regularnie,
    dopiero po interwencji a i wtedy pozostawiając zapach starej brudnej szmaty. Umówione kolacja w restauracji A La Carte została odwołana bez poinformowania. Obsługa nie robi sobie nic ze zgłaszanych zastrzeżeń. Jedyne co dobre to baseny dla dzieci - ale to zdecydowanie zbyt mało do zaliczenia pobytu jako udany. Najgorsze wakacje w moim życiu!
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY