Blue Sea Callao Garden

Ocena klientów na podstawie 15 opinii

Lokalizacja: 4,0
Pokój: 3,3
Posiłki: 3,5
Basen: 4,1
Czystość: 3,2
Obsługa: 3,6
Średnia ocena 3.5

66% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
ceniących spokój i ciszę
Mocne strony:
basen, lokalizacja
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • aktywnych
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu Blue Sea Callao Garden (ex Vime) w Travelplanet.pl

Termin:
01.05.2020 - 05.05.2020
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 759 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (15)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 3.0
    (kwiecień 2019)

    Staro jak u babci z karaluchami w tle

    Stare wyposażenie: łóżka i narzuty, szafy, aneks kuchenny, część okien. Odmalowane, sypiące się ściany. U nas pęknięty zlew i krzywa podłoga w łazience, co powodowało spływ wody pod sedes. TV za opłatą, Wifi działające głównie w recepcji. Standard w zależności od pokoju, po dopłacie (ok 500 zł za tydzień)
    piękny widok na ocean, wyższy standard, ładniejsze wyposażenie. Mimo to karaluchy w każdym pokoju, tańszym i droższym, chowające się do szuflad i innych ciemnych kątów. Jedzenie nienajgorsze, da się coś wybrać, choć raczej ubogie i monotonne. Za ostatni dzień musieliśmy zapłacić za kolację w restauracji hotelowej z uwagi na wymeldowanie już z pokoju i wylot w godzinach nocnych. Teneryfa wspaniała, ale następnym razem wybiorę hotel czterogwiazdkowy. Tego hotelu z uwagi na insekty na pewno nikomu nie polecę.
  • 5.0
    (luty 2019)

    super

    byliśmy z dziećmi. jedzenie ok, codziennie ryby przyrządzone na inny sposób nie przesolone dobrze doprawione były najlepsze, również zupy, pozostałe posiłki też w miarę dobre. niedaleko zejście na plażę. pościel nam zmienili,ręczniki wymieniali
  • 2.0
    (luty 2019)

    najgorszy hotel, w jakim byłam

    Hotel wymagający remontu, szafy stare, z nieprzesuwającymi się drzwiami. Materace w łóżkach zatęchłe, brudne obicia mebli zarówno w sypialni, jak w salonie, szwy były dosłownie czarne. Żadne drzwi nie były sprawne. Wszystkie albo się zacinały albo nie dało się ich otworzyć. Łazienka to osobny koszmar.
    Zardzewiała wanna z odpryskującą farbą, po przyjeździe okazało się, że nie możemy się wykąpać, ponieważ prysznic był zepsuty. Brudne, popękane kafle, stare zawilgocone lustro, z którego łuszczyła się folia. Kable na wierzchu, brudne lampy z powżeranym brudem. Jedzenie fatalne. Po raz pierwszy cała moja rodzina schudła podczas wakacji. Restauracja przypomina stołówkę w hotelu robotniczym. Posiłki ubogie, nieurozmaicone. śniadania codziennie takie same. Poza bułką z dżemem nie dało się niczego zjeść. Wszystko bez smaku, rozgotowane. Soki tak rozcieńczone wodą i słodzone, że nie dało się ich pić. Lunche i kolacje bardzo niesmaczne. Baseny z popękanymi kaflami, brudne, porozciągane leżaki nad basenem. N terenie hotelu brak jakichkolwiek atrakcji. Jedynie płatny stół do bilarda i płatny cymbergaj. W pokojach płatna telewizja (jakikolwiek program). w all inclusive pierwszy raz spotkaliśmy się z płatnymi "atrakcjami". Jedyny plus, to obsługa recepcji, która zawsze była pomocna.
  • 3.5
    (luty 2019)

    Przyzwoity hotel

    + wielkość apartamentu
    + widok z tarasu
    + spokój i cisza
    + zieleń na terenie hotelu

    - jakość i czystość łazienki
    - monotonne śniadania
    - dosyć słaby zasięg wifi w apartamencie
  • 5.0
    (luty 2017)

    POZYTYWNIE ZASKOCZENI

    Baaaardzo duże apartamenty - idealne do wieczornych spotkań z przyjaciółmi (a było nas łącznie 8 osób). Taras z widokiem na ocean i panoramę kompleksu - rewelacja (mieliśmy II piętro). Wygodna łazienka, zawsze ciepła woda, śnieżnobiałe, pachnące ręczniki, często wymieniane (nawet jak o to nie prosiliśmy).
    Czysto. Rewelacyjne materace w sypialni. Sam kompleks wyjątkowo uroczy - kręte przejścia wśród zadbanej zieleni; czyste baseny. Jedzenie bardzo smaczne. Blisko do plaży. Obowiązkowo należy wybrać się na wulkan Teide i do wioski piratów (po drodze) - my byliśmy tam z przewodnikiem 8 -osobowym busem. W samej miejscowości tez jest gdzie pospacerować. Blisko do lotniska. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, ze za rok wrócimy tam, by uciec od szarej polskiej zimy. Luty jest na taki wypad idealny - średnio po 25 stopni.
  • 2.8
    (styczeń 2017)

    Średnio

    Hotel raczej z tych,których bym nie polecila,pokoje stare,nieremontowane,jedzenie monotonne,brak animacji i atrakcji pod każdą postacią,naburmuszony barman;)na plus ładny widok z balkonu,piękna roślinność w hotelu,na Teneryfe wrócimy ale na pewno nie do tego hotelu,najsłabszy ze wszystkich w których
    bylismy(jeździmy 2,3 razy w roku)
  • 4.2
    (grudzień 2016)

    ... a mnie się podobało ! Hotel godny polecenia.

    Hotel położony na wzgórzu, widok z tarasu na ocean, wspaniała pogoda. W jeden dzień można zwiedzic wyspę wypożyczając samochód...Polecam
  • 3.8
    (sierpień 2016)

    Fajnie położony hotel w spokojnym miejscu

    Hotel położony na kilku poziomach, więc sporo chodzenia po schodkach (przy okazji trochę fitness :). 4 baseny każdy na innym poziomie, pozwalające na korzystanie z basenu bez tłoku. Duże tarasy w pokojach. Zieleń w przejściach. Minusy to słabe wyposażenie pokoi - podarta pościel, stare meble, brak klimatyzacji.
    Wyjątkowo nieuprzejma obsługa hotelu - pierwszy raz spotkałam się w Hiszpanii z niemiłą obsługą. Spore zdziwienie. Smaczne jedzenie.
  • 3.2
    (sierpień 2016)

    HOTEL PRZYJEMNY BLISKO DO PLAŻY

    Dobre miejsce dla rodzin z dziećmi...
    Słabe wyżywienie, jeżeli liczysz na dużo owoców morza to się rozczarujesz należy jednak pamiętać hotel ma tylko 3 gwiazdki. BRAK PRZEKĄSEK MIĘDZY POSIŁKAMI W OPCJI ALL INCLUSIVE.
    Osoby znające standardy wiedzą o czym mówię.

    Generalnie ok, po
    lecam
  • 3.2
    (lipiec 2016)

    Wypa fajna hotel nie

    Nie wiem czym tak się zachwycacie, może dlatego ze byliście poza sezonem i były wolne pokoje na piętrach, my mieliśmy pokój w piwnicy , karaluchy, w sypialni ciemno, ponuro, ponieważ niewielkie okienka wychodziły poniżej poziomu ścieżek, meble śmierdzące stęchlizną, ciuchy trzymaliśmy na krzesłach. Na
    noc nie gasiłem światła w aneksie aby nie wchodziły karaluchy a było ich w moim pokoju 3 jeden na blacie kuchennym, drugi w łazience i w pokoju , położenie dosyć fajne nie było tłoku na plaży, jedynie na zakupy trzeba było pojechać do pobliskich miasteczek, sama wyspa b. Ładna