Ocena klientów na podstawie 10 opinii

Lokalizacja: 4,3
Pokój: 3,6
Posiłki: 3,7
Basen: 4,0
Czystość: 3,9
Obsługa: 3,9
Średnia ocena 3.9

70% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
lokalizacja, basen
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • aktywnych
  • ceniących spokój i ciszę
  • seniorów
  • miłośników życia nocnego

Sprawdź ofertę hotelu Beverly Park (Playa del Ingles) w Travelplanet.pl

Termin:
20.06.2020 - 23.06.2020
Wyżywienie:
BB - Śniadania
Cena za osobę: 1 499 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (10)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.3
    luty 2020

    all good!

    bez zastrzeżeń, opinie dot. restrykcji hotelowych grubo przesadzone, czysto, podgrzewany basen, spory wybór smacznego jedzenia, w pokojach od strony ulicy jednak dosyć głośno
  • 4.3
    październik 2019

    Super

    Wszystko było w porządku, polecam serdecznie to miejsce.
  • 2.3
    wrzesień 2019

    TRAGEDIA !!! ODRADZAM WSZYSTKIM HOTEL BEVERLY PARK NA GRAN CANARIA !!! JEŻELI CHCECIE MIEĆ UDANE WAKACJE OMIJAJCIE TEN HOTEL !!!

    Zakupiłem wycieczkę poprzez biuro podróży dla dwóch osób z opcją śniadań i obiadokolacji. Niestety w pasującym dla mnie terminie dostępny był tylko ten hotel, czyli nieszczęsny hotel Beverly Park. Przed dokonaniem zakupu dokonałem oczywiście analizy opinii o hotelu. Były to opinie pozytywne (raczej napisane
    krótko w stylu: było super) oraz opinie negatywne (dłuższe, wyczerpujące, opisujące wszystko). Jednak pomyślałem sobie, że opinia opinii nierówna, a średnia oceny hotelu to 3,4/5 więc chyba nie jest tak źle. Jednak było źle !!!

    Po przyjeździe do hotelu Beverly Park (była to godzina około 3:00 w nocy) byłem bardzo głodny i miałem nadzieje, iż dostanę coś do jedzenia. Jednak bardzo się pomyliłem. Po wejściu do hotelu „przywitał” mnie niemiły Pan z recepcji (chyba go obudziliśmy), którego poziom języka angielskiego (konwersacja) był tragiczny (sam nie jestem poliglotą).

    Najważniejsze: na wstępie podpisujesz „cyrograf”, który zabrania ci dosłownie wszystkiego, naprawdę wszystkiego, np.:
    - nie możesz palić, nawet na balkonie (kara: 250 euro);
    - nie możesz wnosić swojego pożywienia, napoi (nawet wody) do pokoju hotelowego (hotel może obciążyć cię za to finansowo);
    - twoja dziewczyna, kobieta, żona nie może ubrudzić pościeli tuczem, szminką (kara: zapłata za pralnie);
    - nie możesz zapraszać gości do pokoju hotelowego.
    Ogólnie same zakazy, całe szczęście, że można było oddychać.

    Po przebudzeniu się rano i dokładnym obejrzeniu pokoju doznałem szoku.

    Opis pokoju:
    - pokój dwuosobowy, z widokiem na ulicę;
    - ściany cienkie, wszystko słychać;
    - łóżko podwójne, złożone z dwóch łóżek pojedynczych łóżek, które po przebudzeniu ponownie należało połączyć, gdyż były niestabilne, chwiały się;
    - pościel i poduszki strasznie cienkie i niewygodne, po przebudzeniu odczuwało się bóle pleców oraz kręgosłupa;
    - drzwi od łazienki nie zamykały się (prawdopodobnie ze względu na krzywo osadzoną futrynę);
    - spłuczka w toalecie zepsuta (cały czas słychać szum cieknącej wody);
    - w tv brak kanału TV Polonia, same niemieckie lub hiszpańskie kanały telewizyjne;
    - szafa w pokoju z przesuwanymi drzwiami, które się nie otwierały z jednej strony, obdrapana, stara i brzydko pachnąca;
    - meble w pokoju w ogólnie złym stanie obdrapane i zepsute (wstając z krzesła o mało się nie przewróciłem, gdyż drewniana poręcz krzesła została mi w ręku – odpadła);
    - na balkonie dwa stare krzesła i jeden stolik, białe z tworzywa sztucznego, obdrapane poręcze, popękane płytki podłogowe, które „pamiętają” lata 70;
    - drzwi od pokoju nie domykały się, należało je bardzo mocno przyciągnąć do siebie, a z drugiej strony chcąc wejść do pokoju, raz udało się otworzyć drzwi kartą, a raz nie (najczęściej elektro-zamek w drzwiach się zacinał i należało próbować otworzyć drzwi do skutku).
    Podsumowując pokój był bardzo zniszczony i zaniedbany.

    Pożywienia w hotelu również pozostawiały wiele do życzenia. Gran Canaria jako wyspa słynie z owoców morza. Niestety w hotelu Beverly Park nikt tego nie odczuje. Jeżeli chodzi o ryby to ogólnie bez smaku, zimne i niesmaczne. Restauracja hotelowa to jedna wielka tragedia, zaczynając od obsługi, a kończąc na jakości i smaku serwowanych potraw.
    Jedzenie monotonne, zimne i oszczędne. Dało się to odczuć każdego dnia coraz bardziej. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Jeżeli dopchałeś się do jakiegoś dania to je dostałeś, jeżeli nie, musiałeś długo czekać, aż kucharz raczy donieść (uzupełnić braki) posiłek. Ciasta oraz słodycze okropne. Czuć było tę chemię (wyglądały jak z obrazka, a smakowały chemicznie i sztucznie). Po zjedzeniu ciasta, cały dzień miałem bóle żołądka oraz zgagę. Jajecznica – tragedia. Jednolity kolor oraz konsystencja (robiona z proszku). Owoce niedobre, po prostu niedobre. Pomarańcze kwaśne, banany twarde. Trafiłem również na melony, które były zgniłe (mam fotografię i mogę to udowodnić). Na świeżo wyciskane soki nie można było liczyć. Soki tylko z automatu (prawdopodobnie robione z koncentratu), po których wypiciu cały dzień miałem niestrawność żołądka. Ekspres do kawy pewnego dnia (dzień trzeci) przestał działać. Po zgłoszeniu tego faktu obsłudze sali, zostałem zignorowany. Nikt się tym nie przejął, zostało tak jak było. Jeżeli skończyłeś już „smaczny” posiłek i chciałeś nałożyć sobie drugi talerz, niestety sam musisz wynieść talerz, gdyż kelnerzy nie nadążali wynosić talerzy lub stali w rogu sali i rozmawiali między sobą.

    A najgorszy był jeden z kierowników sali restauracyjnej – Pan w ciemnych włosach, około 55 lat, ubrany w czarną lub białą marynarkę, która również pamięta lata budowy hotelu. W ostatnim dniu pobytu kazał Nam usiąść w danej części sali – zdziwiło mnie to, ale posłuchałem się tego Pana. Okazało się, iż miało to swój cel. Widziałem jak rozmawiał z każdym z kelnerów i pokazywał palcem na grupę ludzi (w tym Nas). Na początku nie wiedziałem po co, ale potem już było wszystko jasne. Domyślam się, iż dał kelnerom instrukcję, aby pilnowali gości, którzy podczas ostatniego dnia pobytu mogą próbować ukraść lub wynieść jedzenie na podróż powrotną. I co się stało ? W tej części sali znajdowało się około 6 kelnerów, którzy cały czas patrzyli Tobie na ręce, niby szukając talerzy do wyniesienia. A przy wyjściu stał młody kelner, który mierzył wzrokiem z góry na dół każdego, kto opuszcza salę. Pewnie po to, aby zobaczyć czy nikt nie wynosi jakiejś wątpliwej „pyszności” z sali. TRAGEDIA !!!!!!!!!!

    Recepcja również pozostawia wiele do życzenia. Niby dwa stanowiska i dwóch pracowników, ale tylko jeden z nich zajmuje się gośćmi, a drugi cały czas patrzy w komputer. I to nie ważne, czy kolejka ma dwie osoby, czy dwadzieścia (bo akurat przyjechała kolejna wycieczka).
    Najmilej wspominam Panie, które odpowiadały za czystość w pokojach hotelowych. Były zawsze uśmiechnięte, pierwsze mówiły Tobie dzień dobry. Naprawdę były bardzo miłe i sympatyczne.
    Podsumowując, hotel Beverly Park to najgorszy z hoteli trzygwiazdkowych, w których miałem okazję gościć. Jedzenie niesmaczne, obsługa tragiczna, sposób traktowania gości niedopuszczalny. Za co hotel Beverly Park otrzymał trzy gwiazdki – nie mam pojęcia. Chyba tylko i wyłącznie za swoją lokalizację – około 70 metrów od plaży w linii prostej.

    Szczerze chcę ostrzec wszystkich, którzy myślą o nocowaniu w tym hotelu. Jeżeli chcecie mieć miłe i udane wakacje wybierzcie inny hotel lub inny kierunek.
  • 2.5
    sierpień 2019

    Odradzam, Hotel Max 2* NIE POLECAM

    Hotel zasługuje na maksymalnie 2*.
    Dotarłem do hotelu ok 2.30, głodny i zmęczony-liczyłem na jakiś posiłek ale niestety nie było nic. Jedynie dostałem do podpisania całą listę zakazów np; zakaz wnoszenia swoich napojów,jedzenia, zakaz palenia na balkonie pod groźbą kary 250euro. Za pobrudzenie
    ręczników, pościeli także zostaniesz obciążony karą za pranie-jakaś porażka!!
    Pokój hotelowy tragedia: na balkonie stare obdrapane stoliki i plastikowe czarne z brudu krzesła, wewnątrz dwa stare łóżka które wzięli chyba z wystawki. Ściany brudne, cienkie słychać jak inni rozmawiają obok w pokoju. Łazienka : stara wanna obdrapana, klapa od wc starta, spłuczka którą ciągle się psuła. Jedzenie to już w ogóle jakaś masakra- zimne, nieestetycznie podawane, codziennie praktycznie to samo. Brak urozmaicenia, zestaw braki w bemarach. Chcąc zakupić wodę lub wino do kolacji należało najpierw przedpłacić kartę pokojową w recepcji następnie czekać w gigantycznej kolejce do baru. Kelnerzy nie wyrabiali się z wynoszeniem brudnych naczyń, więc najczęściej odnosilem je sam. I ta felerna karta,która ciągle się psuła i nie można było wejść do pokoju lub do restauracji bo kierownik sali (W białej marynarce-strasznie nie miły, miałem wrażenie że tylko dla Polaków) nie chciał cię wpuścić byś mógł zjeść tylko odsyłał do recepcji byś naprawił kartę.
    PODSUMOWUJĄC- LEPIEJ DOPŁACIĆ PARĘ ZŁOTYCH I OMIJAĆ TEN HOTEL JAK NAJSZERZEJ !! Najgorszy hotel w jakim byłem!!!
  • 4.0
    czerwiec 2018

    podobało mi się ale...

    Hotel czysty pokoje też chociaż zdarzały się wpadki np. włosy w łazience (nie moje).jedzenie bardzo smaczne ogromny wybór myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Położenie hotelu bardzo dobre wszędzie blisko. Basen fajny leżaki ogólnodostępne dla każdego ale to nie środek sezonu.
    Słabe animacje w hotelu i atmosfera którą psuje fakt iz trzeba podpisać zobowiązanie co grozi w razie zniszczenia zaplamienia itp a także w przypadku posiadania własnych przyniesionych z zewnątrz napoi z czym spotkałam się pierwszy raz i co psulo bardzo pozytywne wrażenie oraz wywoływało zgrzyt wśród gości
  • 5.0
    lipiec 2017

    Bardzo polecam!

    Hotel czysty i zadbany, obsluga miła, jedzenia ogromny wybór. Mnóstwo deserów, owoców, mięsa i wszystkiego innego, kazdy znajdzie cos dla siebie. Bardzo dobre jedzenie. Wielka jadania, stoly nakryte przed kazdym posilkiem, kelnerzy dbają o porządek na stołach. Bogata karta osobna na barze dla all inclusive
    (nie jak to zwykle bywa regionalne piwo, wino,whisky) Super baseny, duzo miejsca kazdy znajdzie dla siebie. Dodatkowo obok baru na basenie grill gdzie mozna zamowic burgera,tosty,salatki,kanapki itd. Oczywiscie dla all in. w cenie. Bylam naprawde pod mega wrazeniem jak na 3 gwiazki!! Hotel duzy, zadbany, nic sie nie sypie. Wieczorem animacje glownie dla dzieciakow, ale nie tylko. Poza tym polozenie piekne, zaraz przy promenadzie, mega klimat, piekna i dluuuga plaza zaraz po drugiej stronie. Super wspomnienia, naprawde nie bylo sie do czego przyczepic :) Jesli mialabym szukac minusow, to czesto dosyc wolne windy, ale taki minus to zaden... Polecam!!!!
  • 4.8
    styczeń 2017

    Hotel godny polecenia

    Według mnie Playa del Ingles to jedna z najlepszych miejscowości na wyspie. Jest to miasto przejazdowe do wielu miejsc znajdujących się na wyspie, co znacznie ułatwia zwiedzanie na własną rękę. Hotel jest położony bardzo blisko oceanu, a promenada, którą można iść wzdłuż oceanu to duża zaleta. Hotel
    w pełni zasługuje na 3 gwiazdki. Obsługa bardzo profesjonalna i pomocna, wykonująca swoją pracę z uśmiechem. Jeśli chodzi o jedzenie w hotelu to jest różnorodne i nie ma co narzekać. Jedyne co powinno być poprawione to jajecznica i parówki. Ponadto co wieczór po kolacji można wybrać się na tańce w osobnej salce.
  • 4.3
    lipiec 2016

    Niezapomniane wakacje

    Gran Canaria to cudowne miejsce na spędzenie wakacji. Wyspa ciekawa bo zróżnicowana na księżycowy widokach miasta wyglądają jak oazy na pustyni. Warto to zobaczyć. Klimat idealny bo wysoka wilgotność. Plaże ładne i szerokie przy hotelach.
    Hotel oceniam bardzo dobrze. Bardzo miła obsługa zwłaszcza
    Pan i Pani z Polski służą pomocą w każdej sprawie. Pokoje nie są duże ale zarówno czyste sprzątane codziennie a ręczniki zmieniane co drugi dzień. Akurat w pokoju spędza się najmniej czasu wiec nie wymagam więcej. Klimatyzacja działa trochę słabo bo jest centralna to może być problem dla niektórych. Przydałaby się może lodówka w pokoju byłoby idealnie. Jedzenie jest świetne wybór bardzo duży o każdy coś dla siebie znajdzie. Co wieczór organizowane są atrakcje w hotelu warto pooglądać. Baseny bez zarzutu jak dla mnie czyste i miejsce zawsze się znajdzie nie trzeba biegać o świcie z ręcznikami celem rezerwacji 😀. Nie mam się do czego przyczepić. Za tą cenę przy wyjeździe w szczycie sezonu hotel spełnił moje oczekiwania i z pewnością tam jeszcze wrócę. Szczerze polecam ten hotel i wakacje z Travelplanet bo organizacja bardzo dobra.
  • 2.0
    sierpień 2015

    Brudno, okropne jedzenie

    hotel rzekomo 3*. nie wiem za co...
    na miejscu, juz od wejscia uderzająca woń pleśni i wilgoci. nie tylko w pokoju ale juz na etapie recepcji.
    w pokoju - cuchnąca łazienka z fatalna wentylacja i chyba od lat nie zmienianą zasłonką do prysznica która cuchnęła "nie powiem czym". Mimo 6 piętra
    uświasczyliśmy 5cm karaluchy...Jakos to przetrwalismy ale z pewnościa nie jest to cos co zrobiło dobre wrażenie.
    Kolejny minus to okna na bardzo ruchliwą ulicę i hałas.
    Zeby nie było że tylko narzekam - na plus Panie sprzątające - robiły co mogły, codzienna wymiana ręczników ok. Na plus również klimatyzacja która faktycznie działałą.
    Inna historia to jedzenie. Jesli lubicie typowe "żarcie dla niemca" w opcji codziennie jajka, boczek i wszystko co da sie zanużyc na tłusto w gorącym oleju to będziecie zadowoleni. My po 3 dniach juz nie mogliśmy na to patrzeć. A sniadania i tak były ok w porównaniu z kolacjami, które były wręcz niezjadliwe. Kolacje bez napojów (nawet woda dodatkowo płatna - również dla posiadaczy All Inclusive...ponoć taki zwyczaj jest na Kanarach, nie wiem, w innych krajach tego nie spotkałem)
    Całości dopełniała bardzo niemiła, wręcz obcesowa i ordynarna obsługa "stołówki" (bo trudno to nazwać restauracją).
    Dużym plusem są przyhotelowe baseny - tutaj akurat było w porządku, woda czysta, baseny względnie duże i to jeden w niewielu punktów za które moge dać ocene 2.0 zamiast 1.0. Troche mało leżaków, ale to problem w każdym hotelu. Szczegolnie majac na uwadze, ze byly bezpłatne.
    Lokalizacja - dość daleko od centrum, ale to akurat wiedziałem zamawiając wycieczkę.
  • 5.0
    lipiec 2007

    Hotel jest super!

    Ogólnie: Hotel jest super, pokoje czyściutkie, wygodne,jedzenie tak pyszne, że dużo by opowiadać. Hotel organizuje fajne animacje i nie można się tam nudzić. Do centum Maspalomas, centrum gdzie znajdują się dyskoteki itd. trzeba kawałek przejść, ale można to zrobić promenadą, która się
    ciągnie kilometrami nad morzem i tonie w egzotycznych kwiatach.
    Posiłki: Jedzenie rewelacja!!!
    Basen: Basen rewelacja, plaża przy hotelu, niezbyt dla mnie niezbyt urokliwa, ale można kawałek przejść do ładnej szrokiej plaży w Maspalomas.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY