Ocena klientów na podstawie 8 opinii

Lokalizacja: 4,1
Pokój: 4,0
Posiłki: 4,4
Basen: 4,6
Czystość: 4,1
Obsługa: 3,9
Średnia ocena 4.2

62% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
basen, posiłki
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • seniorów
  • aktywnych
  • singli

Opinie Klientów (8)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.5
    lipiec 2019

    Bardzo fajny kompleks hotelowy

    Kompleks hotelowy bardzo fajny, czysty, duży, dużo atrakcji, 3 baseny, bardzo blisko do morza po drugiej stronie ulicy (morze lekko kamieniste, buty mogą się przydać), bardzo ładna infrastruktura do spacerowania. Jedzenie pyszne, bardzo zróżnicowane, kilka obiadów do wyboru, nikt nie może tam chodzić
    głodny. Są też minusy: w 90% goście to Hiszpanie, większość wszystkich zabaw tylko w języku hiszpańskim, bardzo mało języka angielskiego. Kupowanie oferty "all" stracone pieniądze, bufet z przekąskami masakra, tylko hot-dog, sałatka, i frytki. Lody, napoje ograniczane. Tylko plusem są trzy posiłki: śniadanie, obiad i kolacja więc nie ma potrzeby korzystać z tych przekąsek jednak dla dzieci one są potrzebne. Jeszcze pokoje ładne, duże, czyste, ładna łazienka minusem okropne skrzypiące łóżka. Ogólnie było fajnie jednak już tam nie pojadę.
  • 3.8
    wrzesień 2018

    Specyficzne miejsce w którym nie ma Al Inclusive

    Byliśmy w tym hotelu rodziną 2+2 (2 i 3 lata). Lecieliśmy z Katowic, przy czym na miejscu byliśmy przed 9. I tu zaczynają się schody. Check in jest dopiero od 17, zatem po całonocnej podróży z dziećmi, czekaliśmy w upale na apartament. Zmęczeni, głodni... "All inclusive" obowiązywał nas dopiero od obiadu
    (a była 9 rano!!!). Mogliśmy korzystać jedynie z napojów i Snack Baru, w którym dostępne jest tylko Hot Dog z zimną bułką, Burger równie nieapetyczny oraz kanapki typu sandwich (jedyna zjadliwa rzecz). Ok 13.30 powoli zaczęli rozdawać ludziom klucze do pokoju - my dostaliśmy przed 15 po zagorzałej dyskusji na recepcji, kiedy to moje dzieci tam zasnęły (tak - na kanapach w recepcji, gdzie przyszliśmy z upału powyżej 30 stopni, na recepcję o klimatyzowanej temp ok 20 stopni czekaliśmy na pokój - (skutek u dzieci wiadomy - ból gardła i kaszel). Jak już wspomniałam to nie jest All inclusive. I to należy podkreślić, bo co się okazało - hotel nie jest przystosowany do ALL (Hiszpanie z tego nie korzystają, a hotel chyba w 90% zajmują właśnie Hiszpanie). Z opcji ALL to tylko napoje, alkohol, lody (2 rodzaje wodnistych lodów), a z przekąsek jak już wspomniałam hot dog, burger i kanapka sandwich. O pizzy o której mowa w ofercie nie ma mowy w Snack Barze. Dodatkowo należy podkreślić, że "przekąski" znajdują się jedynie w barze na Patio, czyli będąc w Splash Parku trzeba pokonać cały ośrodek (uwierzcie odechciewa się jeść gdy ma się przed oczami pokonanie tej trasy). Przy wspomnianym Splash Parku dostępne jedynie jakieś picie a z alkoholi tylko piwo. Drugi bar jest przy głównym basenie i brodziku - tam drinki, lody, napoje - to wszystko.
    Trzeba zdać sobie sprawę że jest tam z milion schodów (od restauracji do naszego pokoju było ich 155!!) oraz jedna winda - na końcu ośrodka. Polacy dostają apartamenty położone najwyżej (i przez to najdalej). Niby z tarasu fajny widok - widać morze, ale trzeba liczyć się z tym wspinaniem po schodach, "uliczkami" pod górkę, lub dochodzeniem do windy.
    Sam apartament jest ok. Niby jest codziennie sprzątane, ale u nich za odkurzacz robi zmiotka i szufelka, więc zawsze coś zostanie. W naszym apartamencie mieliśmy plagę irytujących mrówek - środek chemiczny który dostaliśmy niestety nie załatwił sprawy. Łóżka - słowo "fatalne" to delikatne określenie. Cały pobyt marzyłam o swoim łóżku, bo te w sypialnianym apartamencie to można powiedzieć było coś jak metalowe łóżka polowe które niemiłosiernie skrzypią z każdym ruchem ciała. W połączeniu z gumowym ochraniaczem na materacu który również hałasuje to noce słabo przespane. Osoby podróżujące 2 + 2 należy uświadomić że dodatkowe dwie osoby śpią w dużym pokoju na rozkładanej skórzanej (lub skóropodobnej) sofie - nie wiem na ile wygodna, bo my mieliśmy apartament z 2 sypialniami.
    Wymeldowanie dla osób które wyjeżdżają popołudniu jest tak jak dla wszystkich - do 10.00 trzeba oddać klucz. No i obiad już też nie jest przewidziany.
    Rezydentka p. Agnieszka - fatalna. Na spotkaniu organizacyjnym bardzo przeszkadzały i rozpraszały ją dzieci (ma szczęście że jak zwracała uwagę dzieciom, to nie moim bo odpowiedziałabym jej coś konkretnego), które de facto były bardzo grzeczne, a to że roczne dziecko gada coś pod nosem (cicho) nie powinno nikogo dziwić.
    Jedzenie - śniadania i obiady to niemal ciągle jedno i to samo. Kolacje całkiem fajne, w piątek i sobotę można liczyć na wielkie kotły pełne krewetek, małż, ślimaków - saute (dla nas to była BOMBA), w inne dni pieczony łeb świniaka lub inne mięsa. Poza tym ciągle risotto, paella (ale taka bardziej uboga). Ogólnie dość tłusto - trzeciego dnia mieliśmy dość. Nie było typowych sałatek - można było robić własne kompozycje (były w pojemnikach sałata, kapusta, pomidory, ogórki, oliwki i jeszcze inne warzywa), ale mi brakowało "gotowca" - tak żeby poczuć smak hiszpańskiej sałatki. Na posiłki trzeba zabierać ze sobą kartkę, którą dostaje się przy meldowaniu - do stolika podchodzi kelner i zbiera zamówienie na napoje, alkohole (za chiny nie porozumiecie się z kelnerem po angielsku) - tu akurat z jednej strony fajnie, bo do obiadu i kolacji podawane są napoje butelkowane (np. cała butelka wody, butelka pepsi, czy też butelka wina czy piwa). Te kartki to jakiś ich wewnętrzny wymysł być może do kontroli tego ile napojów im schodzi. Trzeba liczyć się z tym, że stołówka/restauracja zawsze pełna po brzegi - czasem trzeba szukać wolnego stolika, lub czatować aż ktoś skończy jeść i kelner posprząta stolik. Raz czekaliśmy na kelnera aż posprząta ładnych kilka minut.

    WIeczorami MiniDisco dla dzieci (od 21.30) z tańcami oraz konkursami dla dzieci. Pozdrowienia dla Pani Nikoletty :)(polka współprowadząca MiniDisco). Hiszpańscy animatorzy nastawieni raczej na hiszpańskie oraz brytyjskie dzieci.

    Reasumując - miejsce jako Mojacar dość fajne, ale jadąc tam drugi raz szukałabym innego hotelu lub brałabym pod uwagę opcję śniadania i obiadokolacje, bo za niefunkcjonujące All Inclusive nie warto dopłacać. Dodatkowo upierałabym się aby lokalizacja mojego apartamentu była jednak trochę niżej ;)
  • 4.6
    sierpień 2017

    piękne,klimatyczne miejsce gwarantujące prawdziwy wypoczynek

    Hotel w pełni zasługuje na3+gwiazdki,fantastyczna atmosfera,piękny ogród,wyśmienite jedzenie,jesteśmy bardzo zadowoleni
  • 4.3
    sierpień 2017

    swietne miejsce dla rodzin z dziecmi

    super hotel dla dzieciakow, 2 place zabaw, z czego jeden to malpi gaj, kilka basenow, mini klub, bardzo fajne animacje. poza tym bardzo dobre jedzenie, okolica tez przyjemna. jedyny minus to ogromna ilosc schodow - w zaleznosci od lokalizacji pokoju. mimo wszystko polecam.
  • 4.0
    sierpień 2017

    Bardzo dobre 3 gwiazdki

    ale zdecydowanie nie jest to hotel 4-gwiazdkowy. Świetny dla rodzin z dziećmi. Byliśmy z 2 wnukami, wszystkim się bardzo podobało. Miasteczko Mojacar jest cudne. Miejsce położenia hotelu świetne, sam hotel, wyżywienie i obsługa na dobrym 3-gwiazdkowym poziomie. Biuro Travelplanet pochwalam, z jednym
    wyjątkiem, mianowicie, ponieważ nie wszystkie hotele 3-gwiazdkowe zapewniają ręczniki plażowe, zapytałam o to przed podróżą doradce. Otrzymałam odpowiedz:"Otrzymaliśmy wiadomość od Organizatora, iż w pokojach są ręczniki". Szkoda, ze Pani nie dodała, ze w kranach jest woda.
  • 2.3
    sierpień 2017

    Bardzo nam się nie podobało.

    W hotelu zatrzymaliśmy się w terminie 31.07 - 14.08. jako 4 osobowa rodzina ( 2 +2 ), a położony jest w bardzo imprezowej okolicy, oraz sam obiekt jest nastawiony głownie na młodych Hiszpanów co skutkowało licznymi imprezami w nocy po mimo że cisza nocna w hotelu zaczynała się od 24.00 . Pokoje są
    dość duże i przestronne, lecz 2 osobowa rozkładana kanapa była BARDZO nie wygodna, ponieważ materac miał zaledwie 10cm grubości, przez który przebijały się różne metalowe sprężyny, mocowania itd. Nie polecamy pokoi na parterze z 2 powodów jedno to liczne kradzieże oraz karaluchy.
    Niestety sami odczuliśmy jak wygląda kradzież całej elektroniki z pokoju, a pracownicy hotelu łącznie z dyrekcja nie byli chętni pomocy, między innymi z powodu że zmuszaliśmy ich do umówienia w języku angielskim. Kradzieże w tym hotelu są na porządku dziennym co sami pracownicy na recepcji przyznają odsyłając wszystkich do Guardii Civil . Ponieważ Wi-Fi działa tylko w 3 miejscach ( Recepcja, główny dziedziniec, restauracja) nie jedno krotnie byliśmy świadkami że kolejne osoby przychodziły i zgłaszały kradzieże. Jeśli chodzi o ogród to ładny i zadbany, baseny czyste. Śniadania codziennie te same zestawy , obiady - nie mogę się wypowiedzieć bo jedliśmy na miesicie i bardzo polecam restauracje AKU AKU, kolacje co tydzień takie same lecz co najgorsze na start dostawiane były nieświeże rzeczy czyli to co zostało ze śniadania lub możne z obiadu.
    Mieliśmy wykupione HB ( śniadania i obiado kolacje ) ponieważ dużo jeździliśmy po okolicy.
    Około 250 m od hotelu jest wypożyczalnia samochodów( Car - Car Hire) w dość atrakcyjnych cenach ( najniższych w okolicy), obsługa bardzo sympatyczna płynnie mówiąca po angielsku. Ponieważ plaża przy hotelu była FATALNA brudna, zaśmiecona i na pewno nie piaszczysta tylko żwirowo kamienista, a przez 2 tygodnie pobytu tylko 2 razy była czyszczona, bardzo polecam wypożyczyć sobie samochód i wybrać się na wycieczkę na plaże ( Playa de los muertos -kamienista ale super czysta woda i bardzo sympatyczna zatoczka, Playa de Monsul - piaszczysta :) , Playa de los Genoveses- również piaszczysta). Polecamy również wycieczkę do Carteginy do której było około 1,5h spokojnej jazdy samochodem. Ceny w sklepach na terenie hotelu są o 20% wyższe niż w pobliskich sklepikach. Jeszcze warto dodać że w hotelu pracuje sympatyczna polska animatorka dla dzieci Pani Natalia która ma bardzo dużą cierpliwość do dzieci i potrafi fajnie zorganizować różne zabawy. Co wieczór na głównym dziedzińcu odbywały się Mini Disco dla dzieci - także w języku polskim, natomiast kolejne występy dla wszystkich zaczynały się od 22.00 i prowadzone były tylko w języku hiszpańskim. Niestety w trakcie Mini Disco czy kolejnych atrakcji rzadko kiedy można było wysiedzieć ponieważ co druga osoba paliła papierosy co zniechęcało nas oglądania przedstawienia. Jeżeli chodzi o rezydentkę Panią Agnieszkę niestety ale przy wyjaśnianiu wszelkich problemów trzymała stronę bardziej hotelu jak gości ( Nie była to tylko nasza opinia), w hotelu bywała bardzo rzadko a jak się umywaliśmy na spotkanie czy rozmowę to często zmieniała godziny czy terminy. Gdy poprosiliśmy Panią Agnieszkę o regulamin podróży aby zobaczyć co trzeba spełnić do dochodzenia odszkodowania za skradzione rzeczy dostaliśmy go przez animatorkę dopiero po kilku dniach, a na naszą prośbę o pomoc przy skompletowaniu dokumentów ( otrzymaniu pisma od hotelu że wie o całej sytuacji związanej z kradzieżą ) Pani Agnieszka stwierdzała że nie jest od tego i nie będzie się tym zajmować.
    Generalnie nikomu nie polecam hotelu Best Pubelo Indalo, a co roku wyjeżdżamy na wakacje w różne miejsca na świecie i nigdy nie spotkałem się z tak dużą ignorancją chęcią pomocy.
    Niestety zdjęć nie mamy za dużo ponieważ skradli nam 2 smartfony, Ipada, lustrzankę, zegarek sportowy, kamerę sportową GoPro, głośnik JBL, ale na jedynym smartfonie który wytrzymał tą podróż mamy uwiecznionego karalucha na podłodze, czy też zaśmieconą plażę o której wcześniej pisałem.
  • 4.8
    lipiec 2016

    Bardzo nam się podobało, chcielibyśmy w tym roku tam znów polecieć.

    Świetny hotel dla rodzin z dziećmi byliśmy z dziećmi na all inclusive było wspaniale. Obsługa średnio mówi po angielsku ale spotkaliśmy Polkę tam pracującą. Bardzo dobre jedzenie, wszystko butelkowane, oryginalne (napoje , wino, piwo, lody-algida). Wspaniały plac zabaw dla dzieci zupełnie bezpłatny,
    trzy baseny, apartamenty 2-pokojowe z kuchnią i łazienką mieliśmy cudowny z widokiem na morze, do którego dzieliła nas tylko ulica i promenada. Okolica spokojna, dość przyzwoite ceny w sklepikach, tu też można kupić od Chińczyków dobre produkty w okazyjnych cenach. W hotelu dla dzieci atrakcje ; mini klub, hotelowa maskotka Smok Hugo i wieczorne dance-party.
  • 5.0
    czerwiec 2016

    Świetny hotel, bardzo dobre wyżywienie, miła obsługa - blisko plaży. Wszystkim bardzo polecam.

    Bardzo dobre miejsce do wypoczynku z rodziną - polecam
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY