Ocena klientów na podstawie 5 opinii

Lokalizacja: 4,8
Pokój: 4,4
Posiłki: 4,0
Basen: 4,2
Czystość: 4,0
Obsługa: 4,6
Średnia ocena 4.3

80% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
Mocne strony:
lokalizacja, obsługa
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • aktywnych
  • seniorów
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia

Sprawdź ofertę hotelu Best Jacaranda w Travelplanet.pl

Termin:
10.12.2019 - 14.12.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 2 605 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (5)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.7
    październik 2019

    Super !

    Podczas pobytu w tym hotelu nie ma czasu na nudę. Duża ilość animatorów ( w tym dwoje z Polski - serdecznie pozdrawiam), ktorzy "stają na głowie" aby zachęcić gości do wspólnej zabawy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jedzenie wyśmienite codziennie coś innego. Z czystym sumieniem mogę polecić ten hotel
    zarówno dla rodzin jak i osób bez dzieci.
  • 4.8
    czerwiec 2019

    Jacarando, do zobaczenia ...

    Wakacje. Odpoczynek … zwiedzanie … słońce ... wreszcie dobry hotel …
    Czy nie za dużo oczekujemy ?
    Po kilkudniowych poszukiwaniach w ogromnie ofert okazuje się, że wcale nie (!)

    Postawiliśmy na południową Teneryfę, na Costa Adeje, na Hotel BEST JACARANDA****.
    I całe szczęście
    :)
    Jacaranda położona jest w Costa Adeje w świetnej lokalizacji : do kafejek, barów, restauracji, czy sklepików jest zaledwie 5 min. spacerkiem, do galerii handlowej i najbliższej plaży Playa Fanabe oraz słynnej 5-kilometrowej nadmorskiej promenady 10 min., zaś do wyjazdu na południową autostradę TF-1 ok. 700m.
    Do słynnego Siam Parku kursuje bezpłatny oznakowany autobus z przystankiem koło hotelu.
    Ogromne udogodnienia.

    Hotel umiejscowiony jest przy dość ruchliwej ulicy, ale nie znajduję w tym żadnego negatywu.
    Widok z dużego balkonu ze stolikiem i krzesełkami aż oko cieszy : otoczenie hotelu to czyściutkie chodniki, wspaniale utrzymane drogi, a przy nich uroczo królujące dostojne palmy, u stóp których towarzystwa dotrzymują nie mniej urokliwe kaktusy. Tylko i aż tyle.
    Od środka Jacaranda przypomina świetnie utrzymany busz, wypełniony palmami, bananowcami, dracenami, gęstą trawą, kaktusami, cudnie pachnącym pnączem i wieloma, wieloma innymi kwiatami i roślinkami, basenami na 2 poziomach, zewnętrznym tarasami, a na wszystkich partiach zewnętrznych hotelu czekają do dyspozycji leżaki, parasole, ławki, stoliki.

    Pierwszy nasz kontakt w recepcji zapowiadał samo dobro : szybko, miło i z uśmiechem zostaliśmy zarejestrowani w hotelowej bazie.
    Hotel, pomimo swoich słusznych gabarytów, doskonale zorganizowany, co krok drogowskazy, tabliczki informacyjne, nie sposób więc się zgubić.
    My ze swoją 4-osobową rodzinką zajmowaliśmy pokój rodzinny, wyposażony w 2 pojedyncze łóżka i 1 małżeńskie, szafki, toaletki, kilka lampek, czajnik ze szklankami, herbatę, kawę, cukier, lodówkę z free mini-barkiem, oczywiście łazienkę z suszarką, ręcznikami i toaletą, w przedpokoju świetnie sprawdziła się pojemna szafa z sejfem, też bezpłatnym.
    Codziennie milutkie panie z serwisu sprzątającego oferowały swoje usługi.
    Czysto, schludnie, co więcej trzeba ? Nie potwierdzam informacji turystów o obecności karaluchów.
    Zarówno w pokoju, jak i całym hotele korzystać można ze świetnie działającego Wi-Fi.
    Jedynym dyskomfortem dla nas w pokoju okazał się buczący 24h wentylator piętro niżej;
    ale „szło” do niego przyzwyczaić się :)

    Przy opcji all inclusive nie sposób chodzić głodnym : 3 syte, urozmaicone posiłki od owoców morza, drobiu, wieprzowiny, makaronów, frytek, ziemniaków, pizzy, przez duży wybór serów żółtych, płatków, wędlin, pieczywa, po ogrom owoców, warzyw, lodów, słodkości.
    Nie sposób wymienić. A może łatwiej byłoby mi napisać, czego nie było :) ?
    Może ciutkę skąpo było potraw polskiej kuchni, ale cóż się dziwić, Polaków w JACARANDZIE bywa chyba niewielu. Zresztą fajnie było posmakować innych kuchni.
    Przednim zwyczajem jest organizowanie w restauracji międzynarodowych dni kuchni; i tak np. był dzień kuchni meksykańskiej, włoskiej, chińskiej i hiszpańskiej.
    Wtedy również kelnerzy byli ubrani w barwy danego kraju, w podobnych barwach leżały serwetki na stolikach, nad głowami falowały flagi.
    Brawo za pomysł :)
    Do tego wszystkiego 3 drink-bary czynne od 10-18.30, oferujące (prócz napojów, piwa, czy drinków) drobne przekąski oraz lody.

    A i na atrakcje hotelowe też nie ma co narzekać; podczas dnia do dyspozycji jest 6 basenów na 2 poziomach : od 30 cm. brodzika z podgrzewaną wodą po rasowy 190 cm. basen, poza tym jest kort tenisowy, siłownia, sauna i tenis stołowy (przy opcji all inclusive bezpłatne).
    A i z masażu przy basenie też można skorzystać (dodatkowo płatny).
    Podczas dnia na basenach gości rozbawia pozytywnie nakręcony zespół międzynarodowych animatorów :)

    Podczas wieczoru też nudy nie ma : w hotelu dla dzieciaczków mini-disco z animatorkami, dla seniorów potańcówka przy drinku, muzyce i śpiewie live w Piano barze, do północy.
    My zaś codziennie późnym wieczorem delektowaliśmy się siedzeniem w białych mięciutkich fotelach na zewnętrznym tarasie nad basenem w otoczeniu powalającego z nóg zapachu drobnych, białych kwiatuszków.

    Nic dodać, nic ująć … Jacaranda jest po prostu złotym środkiem dla wszystkich, i dla leniuszków i dla aktywnych.

    W 13 dni spędzonych w Costa Adeje, przy komfortowej max.27-stopniowej czerwcowej kanaryjskiej temperaturze, przejechaliśmy caluśką wyspę w wzdłuż i wszerz - nasza dzielna wypożyczona Mokka zrobiła z nami aż 894 km.
    To chyba sukces Mokki po przecież niełatwych górzystych, krętych drogach Teneryfy.
    Właśnie dlatego dużym udogodnieniem dla samochodowych wypadów jest świetna lokalizacja hotelu w centrum Costa Adeje i jej bliskość do autostrady.

    Niewątpliwym dopełnieniem naszych cudnych wrażeń, przygód, codziennych wypadów, niezapomnianych wakacji była nasza ostoja w mega przyjaznym i gościnnym Hotelu Best Jacaranda ze wspaniałą, uśmiechniętą obsługą, dla której obsługa gości wydawać się była nie tylko pracą, ale i wielką przyjemnością.

    - Jacarando, wyjeżdżając na lotnisko szepnęliśmy Ci cichutko : „jesteś wspaniała, dziękujemy, do zobaczenia”.

    I słowa dotrzymamy.



  • 3.5
    maj 2019

    ŚREDNIEJ JAKOŚCI

    Hotel zdecydowanie zasługuje na naciągane trzy gwiazdki. Wyżywienie okropne, chyba, że lubisz ryby i owoce morza, wówczas ten hotel jest jak najbardziej dla ciebie. Śniadania ustawione pod brytyjczyków. Jedzenie niesmaczne. Podczas dwutygodniowego pobytu jedynie dwa razy serwowany obiad był pyszny -
    chudy pieczony udziedz. Jedzenie tłuste i monotonne. Mało chudego mięska, prędzej tłuste boczki, parówki i inne świństwa. W związku z czym często jedliśmy na mieście. Przepiękny widok z pokoju balkonowego mieliśmy na basen, lecz także na ogród palmowy. Bliskość plaży jest na wielki plus.
  • 4.2
    maj 2019

    Bardzo ładne miejsce, będziemy je polecać

    Hotel bardzo ładny, jedzenie dobre, tylko czystość na średnim poziomie.
  • 4.5
    wrzesień 2018

    Cudowny, niezapomniany urlop ! :)

    Hotel bardzo fajny, pyszne jedzenie i bardzo duża różnorodność. Codziennie kolacja tematyczna. Bardzo dobre śniadania gdzie można było znaleźć nawet pyszne gofry z bita smietana i jeszcze wspaniałej zaczynać dzień na cudownej Teneryfie! Hotel znajduje się w centrum miejscowości, bardzo blisko na przystanek
    autobusowy(autobusy są świetna opcja na zwiedzenie wyspy). Hotel jest bardzo duży jednak każdy znajdzie miejsce przy basenie, nie zdażyło się żeby brakowało leżaków. Jak najbardziej zasłużone 4 gwiazdki :)