Ocena klientów na podstawie 6 opinii

Lokalizacja: 4,8
Pokój: 5,0
Posiłki: 4,8
Basen: 4,7
Czystość: 5,0
Obsługa: 5,0
Średnia ocena 4.9

100% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
Mocne strony:
pokój, czystość
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • aktywnych
  • ceniących spokój i ciszę
  • singli

Sprawdź ofertę hotelu Bahia Grand Principe Punta Cana w Travelplanet.pl

Termin:
23.04.2021 - 29.04.2021
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 2 019 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (6)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.8
    wrzesień 2019

    Egzotyczne wakacje w raju

    Grand Bahia Principe Punta Cana
    Pobyt 11 dni na przełomie września i października, 2 osoby w przedziale wiekowym 25-35 lat, lot Air France z przesiadką w Paryżu, biuro podróży Prima Holiday, lokalny kontrahent – Tropical Sun Tours.
    1. Lot.
    Wylot z Warszawy po godzinie 6 rano, bardzo duże
    kolejki do odprawy, warto być szybciej. Przy odprawie bagażowej zwracana jest uwaga na wagę bagażu, do 1 kg nadbagażu bez problemu. W samolocie bułeczka maślana i napój. Przesiadka na paryskim lotnisku CDG mało skomplikowana, bardzo czytelne oznaczenia. Przejście z terminala E do F około 35 min z kontrolą osobista i paszportową. Bagaże nadane w Warszawie odbieramy dopiero w Punta Cana. Lot bez zastrzeżeń, CDG-PUJ - Boeing 777-300ER – duży i wygodny samolot, dobra obsługa, dobre posiłki, napoje do wyboru przez cały czas podróży, lody, słodycze, alkohol bez limitu. W samolocie otrzymuje się kartki do wypisania, które oddajemy na lotnisku w Punta Cana. Nie są pobierane żadne opłaty z tytułu wjazdu na terytorium Republiki Dominikany. Podróż oceniam na 5/5.
    2. Hotel/pokój.
    Na dzień dobry powitalny drink. Pokój otrzymaliśmy bardzo szybko, po małej prośbie zmiana pokoju nastąpiła w 10 min (chcieliśmy bliżej plaży). Resort składa się z 7 hoteli. Na pierwszy rzut oka hotel – lobby w bardzo egzotycznym stylu, duże - wielkości Biedronki ;) W lobby bar, obok restauracja główna. Cały resort ogromny, z wewnętrzną komunikacją - parę linii, które obsługiwane są elektrycznymi pojazdami typu Melex. Po środku zadbanego resortu, pełnego palm, soczystej zielonej trawy i willowych budynków z pokojami oryginalny tropikalny las ze zwierzętami (głównie ptactwo). Pokoje przestronne, z wygodnym łóżkiem, sprawną klimatyzacją, wiatrakiem sufitowym, lodówką z napojami typu cola, sprite, fanta oraz piwo i woda (uzupełniane co dzień). Na wyposażeniu pokoju również czajnik z kawą, parasol i bezpłatny sejf.
    Teren hotelu porównywalny do małego polskiego miasteczka. Parę basenów, bary na każdym kroku, wiele restauracji tematycznych, duży amfiteatr pod dachem – gdzie odbywały się wieczorne animacje dla dzieci i dorosłych, oraz trochę dalej stylizowany rynek ze sklepikami, barami, kasynem, dyskoteką i sceną – gdzie odbywały się profesjonalne koncerty. Żeby skorzystać ze wszystkich atrakcji resortu trzeba by było być tam z miesiąc.
    Na koniec pobytu, po wymeldowaniu się można korzystać z restauracji, barów itd. bez problemu. Ogólnodostępny prysznic z ręcznikami znajduje się w toaletach koło siłowni.
    Hotel oceniam 5/5.
    3. Baseny/plaża.
    Głównie czas spędzaliśmy przy basenie z barem dostępnym również z wody lub na plaży hotelowej. Gości hotelowych jak na ten okres nie za dużo, ręczniki, leżaki dostępne bez problemu. W barach i restauracji przy basenie pełen luz – dosłownie i w przenośni. Drinki w barze przy basenie bardzo dobrej jakości przez cały okres pobytu. Polecam rewelacyjne mohito ze świeżą cytrynką, miętą i znakomitym rumem. Plaża hotelowa bardzo ładna, dużo leżaków, aczkolwiek trochę ciasna. Sporo atrakcji na basenie i na plaży – nie można było się nudzić. Ocean czysty i ciepły, brak glonów. Bez problemu można było wybrać się plażą na spacer. Obsługa bardzo pomocna i uśmiechnięta. Ogólnie atmosfera bardzo przyjazna, większość plażowiczów z Ameryki Południowej – lubią się bawić ;)
    Plażę oraz basen oceniam na 5/5.
    4. Jedzenie.
    Główna restauracja koło lobby duża i elegancka. Na przywitanie pani z żelem antybakteryjnym oraz menadżer sali wskazująca wolne miejsce. Stoliki czyste z kompletem sztućców za każdym razem.
    Posiłki urozmaicone (nie będę wymieniał co było, ponieważ było wszystko na co można mieć ochotę). Jedzenie świeże i atrakcyjnie podane. No i teraz kwestia gustu… czy smaczne? Były potrawy lepsze i gorsze. Osobiście spodziewałem się bardziej lokalnej kuchni, oryginalnie przyprawionej i mniej znanej. Niestety większość dań uniwersalna. Na plus: kolacje były tematyczne. Ciasta dobre, lody średnie, ale za to owoce rewelacyjne (ananas jak nigdzie indziej na świecie).
    Restauracje a’la carte to porażka tego resortu. Te same dania co w głównej restauracji podane przez kelnera. Nie tego oczekiwałem po 5* hotelu.
    Jedzenie oceniam na 3,5/5.
    5. Napoje.
    Karta napojów bezalkoholowych i alkoholowych bardzo bogata. Jakość drinków bardzo dobra, starannie robione, atrakcyjnie podane. Kawa rewelacyjna.
    Maksymalna, mocna ocena 5/5 (po intensywnych testach).
    6. Wycieczki.
    Z firmą Tropical Sun Tours wybraliśmy się na dwie flagowe wycieczki Saona luxury vip z Altos de Chavon oraz Samana premium, Park Los Haitises, Wodospad El Limon, wyspa Bacardi. Obie godne polecenia. Niezapomniane wrażenia i świetna atmosfera. Nie będę ich opisywał, ponieważ pełen opis zgodny z realiami jest na stronie operatora. Napiszę tylko tyle, że na Saonie trzeba być będąc w Republice Dominikany.
    Moja ocena 5/5.
    7. Ogólnie.
    Był to mój drugi pobyt w Ameryce po USA. Dominikana to piękny, egzotyczny kraj do którego warto się wybrać. Odwieczna dyskusja „na własną rękę, czy z biura podróży” powinna mieć tu mniejsze, indywidualne znaczenie. Jakieś porady? Warto brać gotówkę w USD, solidny zapas kremów do opalania (chyba, że ktoś lubi przepłacać na miejscu), Mugga na komary też się przyda. Pozytywne nastawienie, chęć odpoczynku, a nie narzekania i szukania dziury w całym sprawią, że wakacje w tym miejscu na Ziemi będą niezapomniane. Aha… nie zapomnijcie kupić magnesu na lodówkę jak ja :P Miłego pobytu!
  • 4.8
    wrzesień 2019

    Super.

    Bardzo duży kompleks hotelowy, wręcz ogromny - 5 lini miniautobusowych po kompleksie. Obsługa wspaniała, ludzie życzliwi. Jedzenie pyszne. Plaża piękna codziennie sprzątana. Beznadziejne darmowe wifi, co chwile rozpina. Drogie płatne wifi. Na każdym kroku handlarze wciskajacy Ci pamiątki po 10 krotnie
    wyższych cenach. Poza tym wspaniały obiekt.
  • 4.8
    wrzesień 2015

    The best !

    Hotel i otoczenie rewelacyjne. Organizacja obsługi bez najmniejszego defektu. Rewelacyjna kuchnia. Goście to głównie amerykanie. Jest to największy na świecie kompleks hotelowy z all pod względem powierzchni terenu na którym się znajduje zespół hoteli. Byłam tam w trakcie tajfunu - na drugi dzien po
    nim nie było sladu zniszczeń - tak sprawnie działała obsługa.
  • 5.0
    lipiec 2012

    Warto przeżyć to na własnej skórze!!!!:)

    Grand Bahia Principe Punta Cana była dla nas "wisienką na torcie".Po blisko 10 godzinnym locie, pełnym emocji i zniecierpliwienia lądujemy na maleńkim lotnisku na Punta Cana na Dominikanie. Podróż do samego hotelu trwa ok..40 min. Jednak to co zobaczyliśmy przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Grand
    Bahia Principe składa się z kompleksu trzech połączonych ze sobą hoteli a wszystko otoczone jest monumentalnym murem . Nasz to Punta Cana leżący bezpośrednio przy plaży z bungalowami położonymi do ca. 300m. od plaży. Budynek urządzony jest w iście karaibskim stylu , na wysokim poziomie. Na przywitanie pokaz tańca w wykonaniu Dominikanki. W obszernych holach znajduje się recepcja, restauracja ,miejsca do wypoczynku, stanowiska biur podróży oraz lobby bar.Znakiem rozpoznawczym hotelu są 3 kilkumetrowe sztuczne palmy pośrodku holu otoczone fontannami. Odbiciem lustrzanym hotelu jest Grand Bahia Principe Bavaro i tam znakiem rozpoznawczym jest kilkumetrowy liść. Obsługa w recepcji oraz opieka rezydentki była na najwyższym poziomie.Po wyjściu z głównej części rozpościera się widok na obszerny tropikalny ogród gdzie znajdują się bungalowy z junior-suitami oraz duże baseny m.in. zaprojektowane w stylu jezior. Po całym terenie jeżdżą minibusy, do których można wsiąść na specjalnie wyznaczonych przystankach. Właściwie praktycznie wcale nie musieliśmy poruszać się pieszo:) Minibusy jeździły od budynku głównego do samej plaży i z powrotem co 3 minuty. Nasz pokój mieścił się w pięknym bungalowie na trzecim piętrze. Mieliśmy do dyspozycji ogromny pokój , łazienkę z jacuzzi i duży balkon z widokiem na tropikalne ogrody. W pokoju darmowy minibarek( codziennie uzupełniany), kącik kawowy i sypialnia. Codzienne sprzątanie, i za każdym razem inna aranżacja kwiatowa(obsypana wanna płatkami róż, łabędzie z ręczników itp). Do basenu mieliśmy zaledwie kilka kroków. Były to dwa duże baseny- jeden dla ludzi aktywnych lubiących konkursy,zawody i aerobic a drugi dla tych co lubią ciszę i chcą się zrelaksować:) Największą popularność miały tutaj bary umieszczone na środku basenu gdzie serwowano wszelkiego rodzaju drinki i piwo. Do największego basenu składającego się z trzech mniejszych rozdzielonych mostami oraz do oceanu mieliśmy kilometr drogi:) Jednak dzięki minibusom nie była to żadna udręka nawet w 40 stopniowym upale:) Zejście na plażę robiło niesamowite wrażenie. Turkusowa woda, palmy,leżaki.... Plaża tylko dla wczasowiczów Grand Bahia Principe. Trzy posiłki dziennie z bufetu w restauracji głównej i dwóch barach na plaży oraz kolacje do wyboru w trzech restauracjach a'la carte: z darami morza, włoskiej, stek-house, japońskiej i meksykańskiej. Ponadto 24 godziny na dobę przekąski, sałatki i dodatkowe posiłki w barach oraz owoce, ciasta i lody - może przyprawić to o zawrót głowy. Jeżeli chodzi o możliwość uprawiania sportów mieliśmy do dyspozycji kajaki, rowery górskie, deski surfingowe (dla zaawansowanych), korty tenisowe, gra w piłkę, tenis stołowy, próbna lekcja nurkowania w basenie z instruktorem i rowery wodne. Za opłatą można było skorzystać gry w golfa lub też sprzętów motorowodnych. Na terenie resortu mieliśmy miasteczko dominikańskie gdzie było można się trochę rozerwać w ciągu dnia i wieczorami . Mieliśmy bardzo bogaty program animacyjny oraz występy i pokazy w amfiteatrze. Nocą zaczynało tętnić życie w klubach i dyskotekach. Przez dwa tygodnie nie znaleźliśmy czasu na nudę:)) Hotel jest pełen atrakcji. Jeżeli jednak chce zobaczyć się coś więcej istnieje możliwość wykupienia wycieczek fakultatywnych.Punta Cana słynie z pięknych krajobrazów, to raj na ziemi. Rozległe, niekończące się piaszczyste plaże, otoczone palmami kokosowymi, jasne błękitne morze w najbardziej pięknej okolicy można sobie wyobrazić. My skorzystaliśmy z oferty polskiego biura turystycznego na Dominikanie i wybraliśmy się na wycieczkę quadami wzdłuż oceanu, na wyspę Saona( najpiękniejszą wyspę morza karaibskiego)i nad zatokę Samana by po całodniowej wędrówce dotrzeć do wodospadu El Limon. Klimat, krajobrazy zapierające dech w piersi i najmilsi ludzie na świecie sprawiają,że na pewno jeszcze tam wrócimy! Polecam gorąco!!!!
  • 5.0
    lipiec 2012

    Raj na Ziemi! Nasz kawałek Nieba...:)

    Minęło już sporo czasu a śnię o tym miejscu co noc Podróż poślubna - taka wyprawa to niesamowityuch wrażeń moc Hotel jak z bajki, ogrody tropikalne Prywatna plaża i obsługa były idealne W dzień basen, kąpiele w oceanie Przepyszne drinki to było wyzwanie Wieczorem teatr bądź dyskoteka Szkoda
    tylko, że czas tak ucieka:) Było cudownie, było wspaniale A na pamiątkę dostałam korale POLECAM małym i dużym,polecam WSZYSTKIM marzącym o raju i morzu karaibskim.
  • 5.0
    listopad 2011

    Bardzo wysoki standard warty swojej ceny.

    Jest to kompleks 3 hoteli (Tulum, Akumal i Coba) Pomiędzy nimi na okrągło jeżdżą bezpłatne "Melexy". W cenie 3 kolacje w tematycznych restauracjach a'la carte. Każdy ma możliwość korzystania z infrastruktury całego kompleksu tak więc nie najważniejsza jest lokalizacja w konkretnym hotelu. Ogólnie brak
    zastrzeżeń, darmowy internet, super otoczenie. Godne polecenia jak najbardziej
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY