Aquamarine Sun Flower Resort

Ocena klientów na podstawie 36 opinii

Lokalizacja: 3,6
Pokój: 3,6
Posiłki: 3,0
Basen: 4,4
Czystość: 3,4
Obsługa: 3,8
Średnia ocena 3.4

66% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
ceniących spokój i ciszę
Mocne strony:
basen
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • par
  • seniorów
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia

Opinie Klientów (36)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.0
    (październik 2014)

    Hotel jest bardzo przyjemny

    Hotel zadbany,pokoje fajne wręcz królewskie(jesli sie da napiwek i dostanie w nowej częsci)Personel miły ,usmiechnięty i dba o turystów Jedzenie jak wszędzie w tych krajach -głodna nie chodziłam .Okolica piękna ,dla operatywnych załatwic taniego kierowce nie jest trudne i za 5-7 $ jezdzimy wszedzie (kierowca
    nie z hotelu ! poniewaz hotel liczy sobie 25$ za dojazd do Taby -masakra Minus-brak bezpł neta (5$ za dobe) Reszta OK
  • 1.0
    (wrzesień 2014)

    Zaraza i smród.

    Zaraza i brud w jedzeniu i wodzie. Byłem hospitalizowany w Tabie, a moja dziewczyna dwa razy z powodu zatrucia bakteryjnego w tym hotelu. Do dziś nie wyzdrowiała. Trawniki podlewają chyba szambem, smród siarkowodoru każdorazowo zmusza do ucieczki na plażę. Totalny brak higieny w restauracji, insekty.
    Brakuje filiżanek i sztućców, które obmywane są tylko wodą z kranu i podawane następnej osobie. Warzywa i ciasta śmierdzą brudną lodówką. Częste braki prądu w hotelu. Plaża kamienista, dojście przez niebezpieczną rafę pełną jeżowców. Generalnie każdy wychodził z wody z zadrapaniami i uskarżał się na dolegliwości żołądkowe. Generalnie syf omijać szerokim łukiem.
  • 5.0
    (sierpień 2014)

    Super wakacje!

    Hotel zgodny w 100% z opisem jak i zdjęciami zamieszczonymi na stronce, znajduje się z dala od zgiełku miasta więc można było odpocząć i się wyciszyć. Piękne widoki z hotelu na zatokę Akkab a za nią na trzy inne państwa Izrael, Jordanie i Arabie Saudyjską. Hotel czysty, pokoje codziennie sprzątane, obsługa
    bardzo sympatyczna szczególnie właściciel sklepu Salim :) Jedzenie różnorodne bardzo dobre, każdy znajdzie coś dla siebie. Polecamy !!!
  • 4.0
    (sierpień 2014)

    Polecam

    Byłam z mężem w tym hotelu i to co wypisujecie jest totalną bzdurą .Jeśli chodzi o pokoje ładne czyste żadnych rozpadających się mebli i robali , jadalnia dość czysta (zwracaliśmy na to uwagę ponieważ doszły do nas głosy o brudzie i robalach a nawet o biegających kozach) może komuś nie podobało się
    kilka kropli na podłodze, ale tam też były dzieci którym zawsze coś spadnie, jedzenie może i bez rewelacji ale głodni nie chodziliśmy.Jeśli chodzi o baseny czyste,a jak komuś przeszkadzają Arabskie kobiety w basenie to już jego problem (to ich kultura i nie myślcie że kąpią się w hidżabach,mają na sobie kombinezony jak nurkowie lub getry i bluzki), morze ma śliczną rafę i też nie trzeba się przedzierać przez jeżowce można przejść "tunelem"zrobionym przez łodzie.A drinki no cóż jak komuś nie chciało się chodzić to mógł zostać przy barze były krzesełka,a picie ciepłych drinków żadna przyjemność.
  • 1.0
    (sierpień 2014)

    Masakra, odradzam.

    Teraz już się przekonałam skąd tyle negatywnych opinii. Pokoje w hotelu bardzo brudne, pełno włosów, prysznice pozapychane i przez to woda zalewa łazienkę po każdym umyciu. Jedzenie bardzo monotonne, codziennie to samo: ryż, makaron, i stare śmierdzące ryby a najgorsze były karaluchy, które chodziły
    po tym wszystkim. Jestem bardzo niezadowolona!
  • 2.0
    (sierpień 2014)

    Nie polecam!

    Zazwyczaj wybierając się na kilkudniowe nurkowanie w Egipcie nie decydowałem się na wybór najlepszego hotelu - i tak większą część dnia spędza się poza resortem. Nie jestem nadmiernie wybredny - w końcu w Egipcie rozpadające się meble, niedziałające lampki nocne, zatykające się kanalizacje to norma.
    Pokój "sprzątany" co 3-4 dni - niestety z pominięciem łazienki - pod koniec pobytu miałem wrażenie, że posadzka wyraźnie żyje swoim życiem. Jedzenie - stałe menu przez 7 dni, owoce racjonowane (miałem wrażenie, że przed otworzeniem stołówki tworzyły się kolejki). W basenie można mieć okazję towarzyszyć arabskim kobietom - szkoda tylko, że kąpią się w pełnym ubiorze, razem z klapkami - nikomu z obsługi to nie przeszkadza - ja zacząłem kąpać się w morzu... Hotel co prawda jest przy plaży, ale chcąc dostać się do skraju rafy trzeba przejść przez 100 m odcinek płycizny z solidną ilością jeżowców i szczelinami skalnymi na których nie jeden gość skręcił i pokaleczył sobie nogi. Nie liczcie też na spokojny wypoczynek na leżaku (jest ich 4 razy mniej niż gości) z drinkiem w dłoni - napoje są wydawanie w 100 ml plastikowych kubkach - oj trzeba mieć cierpliwość i dobre nogi. Podsumowując - Taba to fajne miejsce na odludziu, niestety chcąc poczuć się bezpiecznie na przyszłość na pewno wybiorę droższy hotel w kompleksie Taba Heights.
  • 1.0
    (lipiec 2014)

    Fatalny

    Jedzenie paskudne, powtarzające się ciągle ryż i makaron. All inclusive z limitem jak coś się kończy już możecie o tym zapomnieć. Barmani ekstra obsługa, miła, główny manager agresywny. W koło hotelu same śmieci, plaża brudna, jedynie baseny ok - o papier toaletowy trzeba się prosić, pokoje brudne.
  • 1.0
    (lipiec 2014)

    Naprawdę należy unikać tego hotelu

    Hotel położony bezpośrednio przy kamienistej plaży, dach rafy zaczyna się od razu po wejściu do morza (ostra skała, jeżowce). Brak pomostu, który umożliwiałby wejście do wody osobom, które chcą popływać lub pooglądać rafę. Ratunkiem są wysokie buty nurkowe, ponieważ dach rafy ma szczeliny, w które łatwo
    niechcący wejść. Obsługa wykonuje wertykulację trawnika od godziny 7.30 rano pod oknami gości. Kiedy gość wybiega na balkon aby sprawdzić skąd taki hałas, zabija go smród wody, którą rano podlewane są rośliny. Pragnę zaznaczyć, że prace ogrodnicze są nieskuteczne ponieważ w hotelu praktycznie nie ma trawy. Dwa baseny - ok, goście z Jordanii kąpią się w ubraniu, jacuzzi - nie działające, bez wody. Pokoje - ciemne, także o czytaniu w łóżku nie ma mowy. Meble zniszczone (nic nie mogło stać na konsoli pod lustrem ponieważ była złamana). Łazienka sprzątana co kilka dni, bez skutku (martwy pająk dużej wielkości przeleżał sobie pod umywalką 3 dni) Kąpiel tylko w klapkach. Brak papieru toaletowego i mydła w podajnikach to standard. O wszystko trzeba prosić. Restauracja - standard egipski w hotelu mniej niż 5 gwiazdek, czyli wczasy odchudzające. Nie będę się rozpisywać. Alkohol, cola, woda dostępne od rana przy basenie, popołudniu w nieklimatyzowanym barze nad recepcją oraz w restauracji, wydawane były chyba bez ograniczeń za to w 100ml kubkach. Brak czerwonego wina, często brak tonicu. Po 22.00 woda niedostępna! Animacje – hit to zabawa dla dzieci przy drzwiach restauracji, nie było gdzie wypić kawy i porozmawiać po kolacji (scena była kawałek dalej i tam dzieciaki mogły bawić się do woli). Animatorzy w porządku – za dnia organizowali gimnastykę w wodzie i na lądzie, grali z gośćmi w piłkę. Obsługa – nie jest w stanie naprawić niedziałających świateł w pokoju, posprzątać łazienki. Barmani w porządku. Menadżer hotelu bije rekordy chamstwa i jest agresywny. Reasumując, podczas pobytu w hotelu Aquamarine Sun Flower czuliśmy się jak ostatni goście przed kapitalnym remontem, dojadający resztki z magazynów.
  • 2.0
    (czerwiec 2014)

    Dramat

    Wybraliśmy się do tego hotelu w naszą podróż poślubną licząc na to, że to co zastaniemy na miejscu będzie zgodne z opisem. Niestety poza faktem, że pokoje są dość duże i jak na ponad 10 letni hotel całkiem nieźle utrzymane to HOTEL ABSURDÓW. Jedzenie - PORAŻKA! Pomimo faktu, że każdy posiłek powinien
    trwać 3h, jeżeli przyjdziesz 30 min po otwarciu możesz co najwyżej liczyć na suchą kapustę do zjedzenia rękami ponieważ sztućców też już nie będzie. Zemsta faraona niemal codziennie. W menu przez 14 dni surowe lub spalone ziemniaki i do wyboru WOŁOWINA, WOŁOWINA LUB TEŻ DLA WYMAGAJĄCYCH WOŁOWINA. A teraz najlepsze- BAR przy basenie, otwarty od 10-17, z przerwą na LUNCH 13-15. W barze możesz się jedynie napić, bo nawet suchej bułki nie dają. Także jak przegapisz jakikolwiek posiłek to chodzisz o suchym pysku cały dzień. Po 22 nie dostaniesz nawet wody do picia, bo zarozumiała i leniwa obsługa zatrzaśnie Ci drzwi przed nosem i powie FINISH!!! Jeżeli chodzi o sporty, dyskoteki, animacje- DNO! NIE MA PO PROSTU NIC. Jedyna rozrywka to leżenie plackiem. Wokół hotelu ruiny po powodzi. Najbliższy sklep 20 km od hotelu i to nie w mieście (chyba stacja benzynowa). Obsługa z wyjątkiem ATEFA (pozdrawiam) oraz MUSTAFY, który niestety już nie pracuje BEZNADZIEJNA. Chytrzy na dolary, opryskliwi, nieużyci. Na wszystko czeka się egipskie 5 min bez gwarancji, że człowiek w ogóle się doczeka. W kwestii plaży - owszem czysta ale maleńka, wąska i z kamienistym zejściem do morza wypełnionym JEŻOWCAMI. Rafa- MARTWA.
  • 4.0
    (listopad 2013)

    bardzo fajny hotel

    Hotel jak na 4 gwiazdki super,okolica spokojna. Pokoje sprzątane codziennie, plaża czysta, leżaki i ręczniki bezpłatne, śliczna rafa, obsługa bardzo miła, zawsze coś zagada. Jedzenie trochę monotonne i nie za duży wybór, ale głodnemu się nie chodzi. Polecam dla każdego kto chce wypocząć w ciszy z dala
    od miastowego zgiełku. Ja chętnie tam wrócę.