Ocena klientów na podstawie 39 opinii

Lokalizacja: 4,3
Pokój: 3,5
Posiłki: 3,6
Basen: 3,8
Czystość: 4,1
Obsługa: 4,1
Średnia ocena 3.9

76% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
seniorów
Mocne strony:
lokalizacja, czystość
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • seniorów
  • aktywnych
  • miłośników życia nocnego
  • par
  • singli

Opinie Klientów (39)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 4.3
    sierpień 2019

    Polecam!

    Jedynym minusem hotelu jest jedzenie- wybór duży ale nastawiony na francuskich turystow. Często jedzenie zimne i bez smaku.
    Co do reszty, brak zastrzeżeń! Super nowoczesny pokój po remoncie, codziennie sprzątany. Obsługa w znacznej większości miła, kontaktowa i chętna do pomocy.
  • 4.2
    czerwiec 2018

    Dwa rodzaje pokoi

    Na początku dano nam pokój na V pietrze,rzeczywiście układ ten sam ale staroć nie remontowana.po interwencji własnej następnego dnia po oczekiwaniu ok.pół godziny dostaliśmy pokój na 7 piętrze 723. Zupełnie inna bajka. Czysty codziennie sprzątany przez panią łącznie z płatkami róży na pościeli.
    Klima
    działała bez zarzutu.jedzenie to samo codziennie ale urozmaicone, naleśniki, omlety jajka w każdej postaci, bułki, croissanty, kawa sok pomarańczowy, płatki, ser żółty i biały, owoce, chyba z dwa rodzaje wędlin, można się było najeść bez wydzielania każdy sam sobie nakładał.Polaków jakieś 15% gości reszta to Europa zachodnia głownie Francuzi.Woda w basenach lodowata cały dzień.Animacje takie sobie. Na zewnątrz wiadomo nagabują strasznie o kupno wszystkiego, ciężko poleżeć w spokoju lub przejść. ogólnie pobyt fajny jak na tę cenę 1999 za 2 osoby 7 dni. Polecam ale tylko odremontowane piętra .
  • 4.2
    marzec 2018

    Było super!

    Hotel Anezi gwarantuje cudowne widoki z wyszych pięter, położenie dobre (blisko UnipriX) do plaży też niedaleko, jedzenie bardzo dobre, sprzątane pokoje codziennie, naprawdę nie ma co narzekać
  • 3.0
    marzec 2015

    Nie polecam - widok z okna to za mało

    Odczucia: - jedzenie fatalne (czasami na kolacje zjedliśmy tylko bułkę z masłem i pomidorem) - meble w pokoju stare, w złym stanie - głośno (blisko ulic, cienkie ściany - jak ktoś brał kąpiel o 1 w nocy, cały hotel słyszał) - namolna obsługa (bagaże z rąk wyrywają, żeby przenieść 2 metry i kasę zgarnąć) -
    woda w basenach lodowata - małe plusy: blisko plaży, widok z okna na ocean, dużo miejsca do opalania wokół basenów, bardzo miła sprzątaczka.
  • 2.0
    luty 2015

    Stare, zaniedbane pokoje i paskudne jedzenie!

    Moje odczucia dotyczące pobytu w hotelu Anezi Tower są skrajnie negatywne. Nigdy nie byłem w tak złym hotelu! Po pierwszym dniu byliśmy bliscy płaczu! I od razu pierwsza uwaga: zdjęcia zamieszczone w ofercie Itaki mają się nijak do rzeczywistości! W pierwszym dniu cześć osób zgłaszała reklamację wskazując
    na znaczną różnice między pokojami na zdjęciach Itaki, a tym do których zostali zakwaterowani. W recepcji powiedziano nam, że pokoje, które są na zdjęciach są zarezerwowane dla turystów z Europy Zachodniej i nie są przydzielane turystom z Itaki. To jest karygodne i zakrawa na oszustwo! Pokoje w których nas ulokowano były stare, zniszczone, brudne! Wykładzina dywanowa na podłodze pełna była różnej wielkości plam, których przez dekady nikt nie czyścił! Śmieci, które były w pierwszym dniu, były i w ostatnim. Nikt nie sprzątał tego, co leżało na podłodze. Jedynie ścielili łóżka, co akurat wcale nie było potrzebne. Stare, poobdzierane meble z wbudowanymi radiami wyglądały paskudnie. Radia oczywiście nie działały. Okno balkonowe brudne, poplamione, niemyte od wielu turnusów. Okna nie da się domknąć – jeśli się przesuwa się w jedną stronę, otwiera się z drugiej. Zawsze pozostawała szpara przez którą wlatywały komary i wszelkie odgłosy miasta. Zasłony podarte, dziurawe, brudne. Na balkonie obskurny plastikowy stolik, na który chyba wcześniej ktoś się zwymiotował. Jedyny plus to sprawna klimatyzacja i ogrzewanie. Łazienki adekwatne do pokoi – stare, obskurne, zagrzybione, więc nie będę się powtarzał. Lokalizacja hotelu jest kiepska. To środek dużego, głośnego, miasta. Wokół hotelu jest bardzo głośno, nawet w nocy. W pobliżu przebiegają bardzo ruchliwe ulice, z których dobiega nieprzerwany akompaniament silników i klaksonów. Nie da się spać! W ofercie podana jest informacja, że hotel jest odległy 600 metrów od plaży. W linii prostej może i tak, ale żeby tam dojść trzeba kluczyć uliczkami pełnymi namolnych sprzedawców, co znacznie wydłuża drogę. Trzeba obiektywnie przyznać, że w całym hotelu jest bardzo dobry sygnał wi-fi. Można korzystać z Internetu nawet w pokojach. Kolejną zaletą jest fakt, że pod hotelem znajduje się strzeżony parking, na którym można bezpiecznie pozostawić samochód (zwiedzanie Maroka bez samochodu jest niedorzeczne!). Ostatnią rzeczą, którą chciałbym skomentować to jedzenie. To absolutnie najsłabsza strona tego hotelu. Jedzenie jest tak paskudne, że musieliśmy się stołować na mieście. Poszczególne składniki są tak bezsensownie dobrane, że nie ma jak skomponować dania. Bardzo mały wybór składników, mdłe i słabo doprawione, bezsensowne sałatki, suche pieczywo i reglamentowane kawałki mięsa. Kawa tylko rozpuszczalna, bardzo lurowata i niesmaczna. Automaty często nie działały, a obsługa nie reagowała na uwagi, więc na śniadaniach często o kawie można było zapomnieć. Napoje w dystrybutorach rozrzedzane wodą, bardzo słodkie. Wszystko to sprawiło, że po trzech dniach przestaliśmy się stołować w hotelu.
  • 3.0
    luty 2015

    Położenie super,wyżywienie kiepskie.

    Największą zaletą hotelu jest jego położenie i widok z okna na ocean szczególnie z wyższych pięter oraz bliskość centrum. To tyle z plusów.Wyżywienie w hotelu pozostawia wiele do życzenia.Przez cały tydzień na śniadania ser żółty, jajka, oliwki. Kolacje, codziennie wołowina bez wołowiny, dwa razy był
    kurczak bez kurczaka, trzy razy ryba. Wszystko wydzielane przez obsługę. Dużo duszonych warzyw i zimnych przystawek oraz ich słodkości (niezłe). W hotelu bardzo duża ilość arabów co przekłada się na totalny brak zachowania higieny. Zdarzyło się że po takim ich pobycie na śniadaniu zabrakło chleba i herbaty nie mówiąc o pozostawionym brudzie. W nocy również trudno było zasnąć z powodu hałasu.
  • 2.8
    wrzesień 2014

    Nie polecam !

    Lokalizacja nie specjalna, dojście do plaży - to zejście po dużej ilości schodów . Wyżywienie europejskie poniżej przeciętnej . Czystość przeciętna . Reasumując za te pieniądze wszystkie hotele w Agadirze są lepsze od tego omijajcie Anezi .
  • 4.0
    lipiec 2014

    Udane wakacje ;)

    Hotel w pełni zasłużył na 4*. Zlokalizowany stosunkowo blisko promenady. Dojście do prywatnej plaży z darmowymi leżakami bardzo łatwe, trzeba tylko codziennie pobrać kwit na recepcji. Internet w hallu przy recepcji pozwalał na płynne rozmowy przez Skype. W niektórych pokojach (np. w moim na 7 piętrze)
    też miałem za darmo dostęp do Internetu. Pokój z łazienką czysty, nowy, wyremontowany. Ogromne łóżko, telewizor z jednym polskim programem (TVP Polonia) i kilkoma zagranicznymi w tym CNN, Eurosport itd. (to gdyby ktoś się nudził, ale ja się nie nudziłem). Standardowo napiwek dla sprzątaczek 10 dirhamów marokańskich (1 euro), a ręczniki układały w różne kształty i sypały płatki róż na łóżku. Bez napiwku, zwykłe posprzątanie i normalnie ułożone ręczniki (codziennie 4 nowe), żele pod prysznic i mydła też. Jeżeli chodzi o posiłki to byłem w wersji HB. Jeżeli ktoś nie pije dużo alkoholu to w zupełności HB wystarcza. Jedzenie typowo francuskie i tutaj mały minus, bo monotonne. Jednak wybór stosunkowo duży. Na śniadania: omlety i jajecznica (smażone na sali przy wszystkich), 3 rodzaje naleśników, 2 rodzaje sera żółtego, dżemy,sos jogurtowy do naleśników, bar sałatkowy, zupa mleczna, tosty (przyrządza się samodzielnie), rogaliki francuskie, bułeczki francuskie. Do śniadania bezpłatnie też soki, herbata (w tym marokańska) i kawa (z ekspresu kilka rodzajów). Do obiadokolacji niestety płatna, mała butelka wody kosztuje 15 dirhamów. Na obiadokolacje: kilka rodzajów tadżinów, jakiś jeden rodzaj owocu morza, ryby, sałatki, zupy (mi nie smakowały, ale niektórym dzieciakom tak), wołowina, kurczak, spaghetti, zapiekanki, ziemniaki, ryż. Desery: ciasta z masą, ciastka, z owoców to tylko pomarańcze i arbuzy, czasem melony i winogrona. 3 baseny, woda stosunkowo zimna. Główny basen w najgłębszym miejscu ma około 3 m, poza tym dwa dla dzieci. Baseny czyste, bez zjeżdżalni, jacuzzi całkiem duże. Dookoła basenów leżaki za darmo, raczej dla każdego znalazło się miejsce. Panie sprzątaczki dbały, żeby w hotelu było czysto. Raczej nie widziałem brudnych miejsc, karaluchów i mrówek. Nie zwracałem uwagi (jak co niektórzy) na fugi, bo nie po to tam pojechałem. Obsługa bardzo miła. Kelnerzy jak zorientowali się, że są Polacy to witali po Polsku i pytali: "Jak się masz" ;). Animacje to jeden z najsłabszych punktów. Dzieciaki zachwycone, ale ja nie bardzo. Bardzo życzliwi, ale nie potrafili zainteresować starszej publiki. Wieczorki tematyczne - sala praktycznie świeciła pustkami. W hotelu bardzo dużo: Rosjan, Francuzów, kilkunastu Polaków, pojedynczo Niemcy, Anglicy. Poza tym nie wszystkie pokoje są takie jak mój. Widziałem, że te z 5 piętra miały wykładziny i starsze meble.
  • 2.0
    kwiecień 2014

    Hotel dla w ogóle niewymagających.

    Czas zatrzymał się w tym hotelu w latach 80-tych. Pokoje brudne, wykładzina śmierdząca, meble koszmarne, jeśli w ogóle obdrapane deski można nazwać meblami. Łazienka w stanie domagajàcym się kompleksowego remontu, w restauracji brudno, jako pierwsza stołowała się obsługa restauracji biorąc rękoma sery,
    mięso, placki itd. I jedząc na oczach klientów. Nikt z obsługi nie mówi "dzień dobry", a raczej unika kontaktu wzrokowego z gośćmi hotelowymi, byle nikt od nich niczego nie wymagał. Z holu czasami sprzątane są butelki plastikowe, reszta śmieci leży, aż wypadnie. Posiłki koszmarne, monotonne, na śniadanie nie ma wyboru, niedoprawione, mdłe. Lepiej dopłacić do hotelu o wyższym standardzie.
  • 4.0
    kwiecień 2014

    Hotel dla średnio wymagającyh

    Zakup wczasów w Maroku poprzedziłem wnikliwą analizą ofert. Sprawdzałem relacje ceny do jakości. Nie jesteśmy z żoną zbyt wybredni co do standardu wyposażenia ale cenimy czystość i porządek. Hotel przeznaczony jest dla osób, które cenią sobie spokój, brak animacji i nastawiają się na mniej aktywny wypoczynek.
    Co prawda każdego wieczoru śpiewała w barze piosenki miejscowa gwiazda, ale dało się to wytrzymać. Obsługa miła, panie sprzątaczki codziennie doprowadzały nasz pokój do idealnego porządku, na basenie pracownik nosił za nami popielniczkę mówiąc że mamy wakacje i powinniśmy odpoczywać. Zdjęcie prezentowane przy ofercie chyba jest sprzed remontu. Obecnie przy hotelu są 3 baseny od 50 cm do 310cm głębokości oraz jaccuzi. Sporo miejsca do opalania. Całość jest odgrodzona od miasta ogrodzeniem z żywopłotem. Co do pokoi, faktycznie meble mają ze 30 lat i są przechodzone ale jak pisałem wcześniej jest czysto, dla wymagających są droższe pokoje superior. Poza tym widok na ocean prosto z posłania jest powalający! Śniadania trochę monotonne ale świeże, obiadokolacja zróżnicowana. Podsumowując, polecam dla osób dla których nie jest najważniejszy wystrój pokoju i potrafią się cieszyć z kolorystyki kraju Maghrebu. Aha, przy porcie jest szereg tanich barków z owocami morza, ale trzeba przed zamówieniem ustalić cenę żeby nie okazało się że płacimy za połowę ryby jak za całą.
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY