Ocena klientów na podstawie 28 opinii

Lokalizacja: 4,4
Pokój: 2,5
Posiłki: 2,9
Basen: 3,7
Czystość: 2,3
Obsługa: 3,1
Średnia ocena 3.1

39% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
lokalizacja
Słabe strony:
czystość, pokój
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • aktywnych
  • ceniących spokój i ciszę

Sprawdź ofertę hotelu Andalusia w Travelplanet.pl

Termin:
27.09.2019 - 30.09.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 445 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (28)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią!
  • 2.5
    lipiec 2019

    Andalusia Bułgaria - nie polecam

    Moja opinie jest bardzo negatywna. Latamy z rodziną 2+2 ponad 10 lat, co roku w inne miejsce ale jeszcze takich wakacji nie miałam...

    1) W dniu przylotu pokój dostaniecie nie wcześniej jak o 16. Pozostaje czekanie na walizkach.
    2) Nie liczcie te z na obiad w tym dniu. No chyba, że sami
    zapłacicie.
    3) Za zaniesienie walizek do pokoju należy się napiwek i to jak to powiedział pan "tylko papierkowe"
    4) Brak ręczników plażowych.
    5) Standard pokoi max 3 ***
    6) Posiłki ziemne, ale można podgrzać w mikrofali.
    7) To co podają na obiad w zasadzie większość można znaleźć na kolacji. Po frytkach można było widzieć że były smażone kilka godzin temu i są odgrzewane.
    8) Nie liczcie na ciepłe napije do kolacji. Tylko lodowate soki. Dla dzieci w sam raz do nabycia anginy.
    9) Woda w basenie lodowata, kolejny argument nabycia anginy.
    10) Uwaga na przypadkiem zostawione pieniądze w pokoju. Sprzątaczka nie patrzy bierze wszystko jak leci. Nawet spore kwoty w papierku.
    11) Pęknięta rura w suficie łazienki i lejąca się woda na głowę to dla obsługi hotelu nie był problem bo nikt do dnia opuszczenia hotelu nie zainteresował się zgłoszeniem usterki.
    12) Przy hotelu jeden bar i hamburgery, które w planie były być do 17 jednak codziennie o 16 kucharz miał posprzątane i hamburgerów nie było "skończyły się". Można było najeść się do syta ciastek ale tylko o smaku jaki pani dała bo tego co się chciało albo dzieciom smakowało wiecznie nie było.
    13) Na plaży gdy dziecko chce skorzystać z toalety musi iść do pokoju hotelowego lub koło recepcji w hotelu ponieważ nie ma toalety przy plaży.
    14) O leżakach na plaży o 7 rano można już zapomnieć. Sporo jest wiązanych koło północy albo przed 6 rano. Byliśmy świadkiem wojny o leżaki.
    15) W pierwszych dniach naszego pobytu nie było wody w kilku basenach.

    Byłam pierwszy raz i ostatni w Bułgarii.
  • 4.5
    czerwiec 2019

    Petarda

    Przecudowne miejsce dla rodzin z dziecmi. Spokojne. Atmosfera w hotelu cudowna. Obsluga przemila, srednio znajaca Polski ale starajaca sie zaspokoic wszelkie zyczenia urlopowicza. Wszystko na miejscu baseny aqua park i moze oczywiscie z wpelni profesjonalnymi ratownikami. Jesli chodzi o standard pokoi
    to 3gwiazdki nie wiecej ale za to miejsce to nadrabia tym co je otacza. Jesli ktos potrzebuje leniwego urlopu w dobrej cenie to w 100procentach to jest to
  • 2.5
    wrzesień 2018

    Nigdy więcej

    Kilka minut po przekroczeniu progu hotelu zaczęły się komplikacje. Obsługa nie miała w rejestrze małżeństwa z dwójką małych dzieci, przez co nie mogła się zameldować. Stojąc na początku kolejki dotarłam do recepcji po ok. 20min, Rodzina czekała na zameldowanie ok. 30 osobowej kolejki po godzinie 1 w
    nocy aby dostać swój WYKUPIONY pokój, śmieszne. Doczekając się upragnionego wejścia do pokoju pierwszą odczuwalną emocją było rozczarowanie. W oczy rzuciła się niesamowicie brudna wykładzina. Ani razu nie odważyłam się postawić na niej bosej stopy. Drugą niedogodnością, którą dostrzegłam były popsute szafki. Chyba nie warto wspominać o brudnych ręcznikach i dziurawych prześcieradłach. Ściany były chyba papierowe, codziennie można było wyraźnie usłyszeć rodzinkę krzyczącą i bijącą swoje dzieci. Kolejną kwestią jest serwis sprzątający. Z portfela schowanego do torby, wiszącej na wieszaku pod kurtką po wizycie pań sprzątających zniknęło mi 100zł. Oczywiście obsługa recepcji nie mogła mi pomóc, tak samo jak Pani rezydentka Agnieszka. Nikt z obsługi nie mówi dobrze po angielsku, nawet nie zna części podstawowych słów. Najbardziej rozbawił mnie Pan urzędujący w recepcji, często tłumaczący, że osoba mówiąca po polsku, zajmująca się gośćmi "sleeping". Przykładał dłonie do twarzy, pokazując sen, jak w grze w kalambury. Atrakcje w okolicy przystosowane głównie do rodzin z dziećmi, brak rozrywek dla starszych. (Nie wliczając klubu, w którym były jedyne drinki z wódką, nie wodą, dostępne w kurorcie. W owym klubie większym prawdopodobieństwem jest dostanie po twarzy lub otrzymanie kilku ran do szycia niż dobra zabawa. Byłam świadkiem pobicia do nieprzytomności przez ochroniarzy mężczyzny z Rosji, ponieważ krzyczał ludziom do ucha i chciał zatańczyć z jakąś kobietą. Ochroniarze [o ile można ich tak nazwać] zamiast wyprowadzić go i nie wpuszczać do klubu, okładali go po twarzy, brzuchu, po czym pociągnęli za koszulkę do ziemi i wytargali ciało pod klub. Sprawdzając, czy oddycha odeszli śmiejąc się. Pod głową mężczyzny pokazała się kałuża krwi. Świadkowie zdarzenia z Polski zadzwonili po karetkę, która dotarła po UWAGA 50 minutach. Ktoś zadzwonił też na policję, która spisała wersję ochroniarzy, wzięła od nich łapówkę i zniknęła. (również nie mówili po angielsku, nie można było się dogadać i poprosić o pomoc) Mężczyzna dostał wstrząsu mózgu i miał zapewnione szycie ran. Dodam, że było to moje pierwsze wyjście do Galaxy Club, czwartej nocy od przyjazdu. Baseny super, aquapark też. Bliskość plaży i bezpłatne leżaki zdecydowanie były zaletą. Oczywiście pomijając polaczków cebulaczków, którzy o 7 rano biegli na plażę, żeby położyć ręczniki i kamienie, aby zająć sobie leżaczki. Jedzenie średnie, ale każdy może znaleźć coś dla siebie. Przykładowo frytki były smaczne tylko na 2 posiłkach, przez resztę czasu były albo niedopieczone albo flakowate. Któregoś dnia dorwałam smaczne pierożki, kalmara lub ziemniaki. Jednak w konkurencji jedzenia wygrywa pyszne fornetti, do przytulenia przy hotelu lub aquaparku. Standardowo, obsługa musiała zepsuć to wspaniałe wrażenie, prosząc o napiwki przy odbiorze jedzenia. (Miałam wykupione all inclusive) Jedzenie codziennie się zmieniało, tylko kilka elementów było stałą pozycją w menu. Obsługa sprzątająca na stołówce miła, ciągle obserwowała, czy nikomu nie wadzi na stoliku jakiś pusty talerz lub kubeczek. Nie było mi dane spróbować posiłku w restauracji, który przysługuje gościom raz lub dwa w zależności od długości pobytu, ponieważ ludzie dokonywali rezerwacji na kilka dni do przodu. Ogólne wrażenie: polecam jedynie niezbyt wymagającym rodzinom z dziećmi, ponieważ one jako jedyne miały zapewnione atrakcje; mini lunapark, aquapark i zajęcia z animatorami. Reszcie; parom, starszym osobom, singlom, grupom znajomych, stanowczo odradzam, nie idzie nawet wypocząć przy krzykach dzieci z każdej strony 🙂 Nikt się nie dogada, jeśli nie zna bułgarskiego, nie wyśpi, nie poimprezuje, nie wypije nic dobrego (nawet kawa była niesamowicie rozwodniona). Mam nadzieję, że moja opinia przybliży Państwu warunki w owym hotelu i pozwoli na decyzję, co do wyjazdu 🙂
  • 2.3
    sierpień 2018

    Nie polecamy nie wrócimy tam nigdy

    W dniach 10.08-17.08.2018 mieliśmy okazję przebywać w hotelu Andalusia .Mieszkaliśmy w pokoju 817 na 8 piętrze.Jeżeli chodzi o pokój ręczniki nie były zmienione ani razu mimo,że po 3 dniach byłby już całe uklejone od piasku, pościel to samo.W łazience ani razu nie została zamieciona czy wytarta podłoga
    a lustro było tak brudne od zaschniętej pasty,że ciężko było się w nim przeglądać.Papieru toaletowego dostawaliśmy 1 rolkę na 2 dni, więc trzeba było zabierać z korytarza.Dzień przed wyjazdem nawet nie sprzątnęli nam pokoju. Mieliśmy zepsutą spłuczkę w wc a telefon,który był w ofercie w pokoju to zwykła atrapa(nie było nawet sygnału).Jeżeli chodzi o jedzenie było zawsze zimne a talerze były zabierane z pod nosa zanim zdążyło się zjeść.Po 2 dniach pobytu zatruliśmy się na stołówce.Męczyła nas biegunka i wymioty więc bez leków zakupionych w tamtejszej aptece nie obyło się.Ja miałam szczęście,że przeszło mi po 2 dniach. Mój chłopak odczuwa skutki zatrucia do dnia dzisiejszego.W ofercie była możliwość zamówienia stolika w restauracji(przy ofercie 7 dniowej 1 kolacja gratis) niestety już na drugi dzień miejsc w restauracjach nie było ,więc z tego nie skorzystaliśmy.Stoisko z Fornetti czy Pool bar teoretycznie były otwarte do 17 lecz o 15 nie było już po co przychodzić bo były już sprzątane z powodu braku produktów.Poza tym Internet w lobby działał tylko 2 dni więc z Internetu nie można było korzystać prawie w ogóle.Woda w basenach był tak lodowata jakby ktoś wsypał tam kostki lodu ,więc jeszcze nabawiliśmy się przeziębienia.W ofercie było napisane,że można korzystać z Kawiarni o nazwie Philippopholis Cafe. Szukać jej to jak igły w stogu siana ponieważ przeszliśmy kilka razy cały kompleks wzdłuż i wszerz i ani widu ani słychu, więc podejrzewamy że kawiarnia w ogóle nie istnieje.Nightclub z oferty zawsze był zamknięty więc nawet nie szło się nigdzie rozerwać i potańczyć. Zepsutą spłuczkę zgłaszaliśmy kilkukrotnie na recepcji ale przyszli, popatrzyli i nie zrobili nic. Chcieliśmy wszystkie niedogodności zgłosić rezydentce, niestety nie mieliśmy informacji w jakich godzinach można ją zastać .Pytaliśmy się na recepcji ale tam za każdym razem podawali inną godzinę. Próbowaliśmy się skontaktować również z biurem TUI Service Center, lecz tam nikt nie odbierał mimo,że była to 24 h infolinia. Tak wiec z pewnością nie był to hotel 4*. Zasługuje co najwyżej na 2*.Z All inclusive prawie nie skorzystaliśmy ,bo chorowaliśmy cały pobyt a jeszcze musieliśmy wydać pieniądze na leki w aptece.Nie polecamy tego hotelu i nigdy już nie skorzystamy z jego usług.
  • 3.2
    sierpień 2018

    Wakacje udane, ale....

    Wakacje w Bułgarii uważam za udane, ladna plaża, ciepłe morze, duży aquapark i kolejka która jeździ po całym kompleksie Victoria w cenie. Byliśmy 8letnim dzieckiem i było mega zadowolone. W opcji all-inclusive jedzenie jak dla nas dobre, duży wybór, pyszne arbuzy i melony, napoje alkoholowe i bezalkofolowe
    również. Przy basenie dodatkowo codziennie hamburgery, hot dog i ciepłe ciastka francuskie, bez ograniczeń pyszna kawa i wszelkie trunki. Sam hotel niestety fakrycznie wymaga remontu, posciele czyste, reczniki wymieniane, pokoj sprzatany, obsługa bardzo mila ale nie rekompensuje to zniszczonych i brudnych pomieszczeń niestety. Na 4gwiazdki to niestety bardzo slaby standard.
  • 1.7
    lipiec 2018

    Nie polecam !

    Jedzenie okropne, odgrzewane kilka razy, często brakuje zastawy stołowej. W pokoju jak i na korytarzach syf , toalety smierdzące. Ogolnie hotel wygląda ładnie tylko na zdjęciach. Jednym plusem jest aquapark przy siostrzanym hotelu Royal, z którego można korzystać. Cała reszta nadaje się do remontu a
    zdjęcia były robione pewnie jak otwierali ten hotel. Jak za tą cene nie dajcie się nabrać taki standard to spokojnie o 1500 mniej jeżeli chodzi o Bułgarię
  • 4.5
    czerwiec 2018

    Bardzo nam się podobało

    Hotel super dla rodzin z dziećmi serdecznie polecam !!!
  • 2.3
    wrzesień 2017

    Nie polecam

    Pokoje brudne przez cały wyjazd nie sprzątane, ręczniki wymienione co 2 dzień. Plaża piaszczysto - kamienista. Jedzenie porażka zimne i nie przyprawione dobrze że była mikrofalówka i można było robić tosty :)
  • 1.8
    wrzesień 2017

    Nie polecam


    Hotel tragedia, jeszcze nigdzie indziej nie zastałem takiej tragedii: grzyb w łazience, dopadającej farby od ścian, dziury w podwieszanym suficie, na wykładzinie chyba już wszystko było ( palmy, brud itp). Windy co chwile nie działały, jedzenie tragedia, frytki cały czas zimne chyba z godzinę
    wcześniej przygotowywane, wymiana ręczników po ośmiu dniach, pp papier toaletowy sam chodziłem bo nikt z
    obsługo nie przychodził sprzątać pokoju, część zjeżdżalni nie działał.
    Podsumowując w Polsce ten hotel miałby max 2 . Nikomu nie polecę tego Hotelu
  • 2.6
    wrzesień 2017

    Nie polecam

    Hotel w stanie głębokiego PRLu. Nie trzeba iść do lasu, żeby nazbierać grzybów. Łazienka i wylot z klimatyzacji masakrycznie zapleśniałe i zagrzybione. Podłoga w stanie dramatycznym, pełno włosów i piasku. Byliśmy z dwójka dzieci, 11 lat i 3.5 miesiąca. Młodszego dziecka nie było jak wykapać, koniecznie
    musieliśmy kupić wanienkę. Po 3 dniowej walce, zmienili nam pokój, wykładzina była czarna, w pokoju nie było sprzątane chyba od lat, a przy zagłówku łóżka wystające gwoździe.Jedzenie niezbyt smaczne i monotonne. Dla dzieci nic zdrowego i nic smacznego. Między głównymi posiłkami niewiele do zjedzenia. Największy plus to smaczne owoce i warzywa oraz bliskość plazy od hotelu. Windy - częściej nie działały niż działały. Zacielismy się z dziećmi na pół godziny. To ile nerwów i stresu nas kosztowała ta przejażdżka winda, jest nie do opisania.