Andalusia

Ocena klientów na podstawie 26 opinii

Lokalizacja: 4,3
Pokój: 2,4
Posiłki: 2,9
Basen: 3,7
Czystość: 2,3
Obsługa: 3,0
Średnia ocena 3.1

38% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
lokalizacja
Słabe strony:
czystość, pokój
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • par
  • aktywnych
  • ceniących spokój i ciszę

Sprawdź ofertę hotelu Andalusia w Travelplanet.pl

Termin:
17.09.2019 - 20.09.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 301 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (26)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 2.5
    (wrzesień 2018)

    Nigdy więcej

    Kilka minut po przekroczeniu progu hotelu zaczęły się komplikacje. Obsługa nie miała w rejestrze małżeństwa z dwójką małych dzieci, przez co nie mogła się zameldować. Stojąc na początku kolejki dotarłam do recepcji po ok. 20min, Rodzina czekała na zameldowanie ok. 30 osobowej kolejki po godzinie 1 w
    nocy aby dostać swój WYKUPIONY pokój, śmieszne. Doczekając się upragnionego wejścia do pokoju pierwszą odczuwalną emocją było rozczarowanie. W oczy rzuciła się niesamowicie brudna wykładzina. Ani razu nie odważyłam się postawić na niej bosej stopy. Drugą niedogodnością, którą dostrzegłam były popsute szafki. Chyba nie warto wspominać o brudnych ręcznikach i dziurawych prześcieradłach. Ściany były chyba papierowe, codziennie można było wyraźnie usłyszeć rodzinkę krzyczącą i bijącą swoje dzieci. Kolejną kwestią jest serwis sprzątający. Z portfela schowanego do torby, wiszącej na wieszaku pod kurtką po wizycie pań sprzątających zniknęło mi 100zł. Oczywiście obsługa recepcji nie mogła mi pomóc, tak samo jak Pani rezydentka Agnieszka. Nikt z obsługi nie mówi dobrze po angielsku, nawet nie zna części podstawowych słów. Najbardziej rozbawił mnie Pan urzędujący w recepcji, często tłumaczący, że osoba mówiąca po polsku, zajmująca się gośćmi "sleeping". Przykładał dłonie do twarzy, pokazując sen, jak w grze w kalambury. Atrakcje w okolicy przystosowane głównie do rodzin z dziećmi, brak rozrywek dla starszych. (Nie wliczając klubu, w którym były jedyne drinki z wódką, nie wodą, dostępne w kurorcie. W owym klubie większym prawdopodobieństwem jest dostanie po twarzy lub otrzymanie kilku ran do szycia niż dobra zabawa. Byłam świadkiem pobicia do nieprzytomności przez ochroniarzy mężczyzny z Rosji, ponieważ krzyczał ludziom do ucha i chciał zatańczyć z jakąś kobietą. Ochroniarze [o ile można ich tak nazwać] zamiast wyprowadzić go i nie wpuszczać do klubu, okładali go po twarzy, brzuchu, po czym pociągnęli za koszulkę do ziemi i wytargali ciało pod klub. Sprawdzając, czy oddycha odeszli śmiejąc się. Pod głową mężczyzny pokazała się kałuża krwi. Świadkowie zdarzenia z Polski zadzwonili po karetkę, która dotarła po UWAGA 50 minutach. Ktoś zadzwonił też na policję, która spisała wersję ochroniarzy, wzięła od nich łapówkę i zniknęła. (również nie mówili po angielsku, nie można było się dogadać i poprosić o pomoc) Mężczyzna dostał wstrząsu mózgu i miał zapewnione szycie ran. Dodam, że było to moje pierwsze wyjście do Galaxy Club, czwartej nocy od przyjazdu. Baseny super, aquapark też. Bliskość plaży i bezpłatne leżaki zdecydowanie były zaletą. Oczywiście pomijając polaczków cebulaczków, którzy o 7 rano biegli na plażę, żeby położyć ręczniki i kamienie, aby zająć sobie leżaczki. Jedzenie średnie, ale każdy może znaleźć coś dla siebie. Przykładowo frytki były smaczne tylko na 2 posiłkach, przez resztę czasu były albo niedopieczone albo flakowate. Któregoś dnia dorwałam smaczne pierożki, kalmara lub ziemniaki. Jednak w konkurencji jedzenia wygrywa pyszne fornetti, do przytulenia przy hotelu lub aquaparku. Standardowo, obsługa musiała zepsuć to wspaniałe wrażenie, prosząc o napiwki przy odbiorze jedzenia. (Miałam wykupione all inclusive) Jedzenie codziennie się zmieniało, tylko kilka elementów było stałą pozycją w menu. Obsługa sprzątająca na stołówce miła, ciągle obserwowała, czy nikomu nie wadzi na stoliku jakiś pusty talerz lub kubeczek. Nie było mi dane spróbować posiłku w restauracji, który przysługuje gościom raz lub dwa w zależności od długości pobytu, ponieważ ludzie dokonywali rezerwacji na kilka dni do przodu. Ogólne wrażenie: polecam jedynie niezbyt wymagającym rodzinom z dziećmi, ponieważ one jako jedyne miały zapewnione atrakcje; mini lunapark, aquapark i zajęcia z animatorami. Reszcie; parom, starszym osobom, singlom, grupom znajomych, stanowczo odradzam, nie idzie nawet wypocząć przy krzykach dzieci z każdej strony 🙂 Nikt się nie dogada, jeśli nie zna bułgarskiego, nie wyśpi, nie poimprezuje, nie wypije nic dobrego (nawet kawa była niesamowicie rozwodniona). Mam nadzieję, że moja opinia przybliży Państwu warunki w owym hotelu i pozwoli na decyzję, co do wyjazdu 🙂
  • 2.3
    (sierpień 2018)

    Nie polecamy nie wrócimy tam nigdy

    W dniach 10.08-17.08.2018 mieliśmy okazję przebywać w hotelu Andalusia .Mieszkaliśmy w pokoju 817 na 8 piętrze.Jeżeli chodzi o pokój ręczniki nie były zmienione ani razu mimo,że po 3 dniach byłby już całe uklejone od piasku, pościel to samo.W łazience ani razu nie została zamieciona czy wytarta podłoga
    a lustro było tak brudne od zaschniętej pasty,że ciężko było się w nim przeglądać.Papieru toaletowego dostawaliśmy 1 rolkę na 2 dni, więc trzeba było zabierać z korytarza.Dzień przed wyjazdem nawet nie sprzątnęli nam pokoju. Mieliśmy zepsutą spłuczkę w wc a telefon,który był w ofercie w pokoju to zwykła atrapa(nie było nawet sygnału).Jeżeli chodzi o jedzenie było zawsze zimne a talerze były zabierane z pod nosa zanim zdążyło się zjeść.Po 2 dniach pobytu zatruliśmy się na stołówce.Męczyła nas biegunka i wymioty więc bez leków zakupionych w tamtejszej aptece nie obyło się.Ja miałam szczęście,że przeszło mi po 2 dniach. Mój chłopak odczuwa skutki zatrucia do dnia dzisiejszego.W ofercie była możliwość zamówienia stolika w restauracji(przy ofercie 7 dniowej 1 kolacja gratis) niestety już na drugi dzień miejsc w restauracjach nie było ,więc z tego nie skorzystaliśmy.Stoisko z Fornetti czy Pool bar teoretycznie były otwarte do 17 lecz o 15 nie było już po co przychodzić bo były już sprzątane z powodu braku produktów.Poza tym Internet w lobby działał tylko 2 dni więc z Internetu nie można było korzystać prawie w ogóle.Woda w basenach był tak lodowata jakby ktoś wsypał tam kostki lodu ,więc jeszcze nabawiliśmy się przeziębienia.W ofercie było napisane,że można korzystać z Kawiarni o nazwie Philippopholis Cafe. Szukać jej to jak igły w stogu siana ponieważ przeszliśmy kilka razy cały kompleks wzdłuż i wszerz i ani widu ani słychu, więc podejrzewamy że kawiarnia w ogóle nie istnieje.Nightclub z oferty zawsze był zamknięty więc nawet nie szło się nigdzie rozerwać i potańczyć. Zepsutą spłuczkę zgłaszaliśmy kilkukrotnie na recepcji ale przyszli, popatrzyli i nie zrobili nic. Chcieliśmy wszystkie niedogodności zgłosić rezydentce, niestety nie mieliśmy informacji w jakich godzinach można ją zastać .Pytaliśmy się na recepcji ale tam za każdym razem podawali inną godzinę. Próbowaliśmy się skontaktować również z biurem TUI Service Center, lecz tam nikt nie odbierał mimo,że była to 24 h infolinia. Tak wiec z pewnością nie był to hotel 4*. Zasługuje co najwyżej na 2*.Z All inclusive prawie nie skorzystaliśmy ,bo chorowaliśmy cały pobyt a jeszcze musieliśmy wydać pieniądze na leki w aptece.Nie polecamy tego hotelu i nigdy już nie skorzystamy z jego usług.
  • 3.2
    (sierpień 2018)

    Wakacje udane, ale....

    Wakacje w Bułgarii uważam za udane, ladna plaża, ciepłe morze, duży aquapark i kolejka która jeździ po całym kompleksie Victoria w cenie. Byliśmy 8letnim dzieckiem i było mega zadowolone. W opcji all-inclusive jedzenie jak dla nas dobre, duży wybór, pyszne arbuzy i melony, napoje alkoholowe i bezalkofolowe
    również. Przy basenie dodatkowo codziennie hamburgery, hot dog i ciepłe ciastka francuskie, bez ograniczeń pyszna kawa i wszelkie trunki. Sam hotel niestety fakrycznie wymaga remontu, posciele czyste, reczniki wymieniane, pokoj sprzatany, obsługa bardzo mila ale nie rekompensuje to zniszczonych i brudnych pomieszczeń niestety. Na 4gwiazdki to niestety bardzo slaby standard.
  • 1.7
    (lipiec 2018)

    Nie polecam !

    Jedzenie okropne, odgrzewane kilka razy, często brakuje zastawy stołowej. W pokoju jak i na korytarzach syf , toalety smierdzące. Ogolnie hotel wygląda ładnie tylko na zdjęciach. Jednym plusem jest aquapark przy siostrzanym hotelu Royal, z którego można korzystać. Cała reszta nadaje się do remontu a
    zdjęcia były robione pewnie jak otwierali ten hotel. Jak za tą cene nie dajcie się nabrać taki standard to spokojnie o 1500 mniej jeżeli chodzi o Bułgarię
  • 4.5
    (czerwiec 2018)

    Bardzo nam się podobało

    Hotel super dla rodzin z dziećmi serdecznie polecam !!!
  • 2.3
    (wrzesień 2017)

    Nie polecam

    Pokoje brudne przez cały wyjazd nie sprzątane, ręczniki wymienione co 2 dzień. Plaża piaszczysto - kamienista. Jedzenie porażka zimne i nie przyprawione dobrze że była mikrofalówka i można było robić tosty :)
  • 1.8
    (wrzesień 2017)

    Nie polecam


    Hotel tragedia, jeszcze nigdzie indziej nie zastałem takiej tragedii: grzyb w łazience, dopadającej farby od ścian, dziury w podwieszanym suficie, na wykładzinie chyba już wszystko było ( palmy, brud itp). Windy co chwile nie działały, jedzenie tragedia, frytki cały czas zimne chyba z godzinę
    wcześniej przygotowywane, wymiana ręczników po ośmiu dniach, pp papier toaletowy sam chodziłem bo nikt z
    obsługo nie przychodził sprzątać pokoju, część zjeżdżalni nie działał.
    Podsumowując w Polsce ten hotel miałby max 2 . Nikomu nie polecę tego Hotelu
  • 2.6
    (wrzesień 2017)

    Nie polecam

    Hotel w stanie głębokiego PRLu. Nie trzeba iść do lasu, żeby nazbierać grzybów. Łazienka i wylot z klimatyzacji masakrycznie zapleśniałe i zagrzybione. Podłoga w stanie dramatycznym, pełno włosów i piasku. Byliśmy z dwójka dzieci, 11 lat i 3.5 miesiąca. Młodszego dziecka nie było jak wykapać, koniecznie
    musieliśmy kupić wanienkę. Po 3 dniowej walce, zmienili nam pokój, wykładzina była czarna, w pokoju nie było sprzątane chyba od lat, a przy zagłówku łóżka wystające gwoździe.Jedzenie niezbyt smaczne i monotonne. Dla dzieci nic zdrowego i nic smacznego. Między głównymi posiłkami niewiele do zjedzenia. Największy plus to smaczne owoce i warzywa oraz bliskość plazy od hotelu. Windy - częściej nie działały niż działały. Zacielismy się z dziećmi na pół godziny. To ile nerwów i stresu nas kosztowała ta przejażdżka winda, jest nie do opisania.
  • 3.7
    (wrzesień 2017)

    Miejsce OK hotel do remontu

    Byliśmy na koniec sezonu, jednak nie jest to usprawiedliwieniem dopadającej farby od ścian, brudnych ścian czy śmierdzącej łazienki, dziury w podwieszanym suficie i ogólnie kiepskie wrażenie, przy wywiewie klimatyzacji zauważyłem coś na brzyskiego na ścianie nie wiem co dokładnie to było czy zamoczone
    czy coś innego, stary TV kineskopowy z bułgarskimi bajkami synowi wystarczył na wieczór. Plusy Świetny widok na może, byliśmy na parterze nie jeździliśmy windami, czyste może blisko hotelu, jedzenie dobre lecz nieco monotonne na koniec marzyła się pomidorowa ;), obsługo w większości świetna dało się dogadać poza barmanem znikającym co chwile po lud na 45 minut a potem stanie w kolejce, plus z innych barów i atrakcji można dozwoli korzystać choć w naszym okresie część zjeżdżalni nie działał.
    Podsumowując w Polsce ten hotel miałby 2 może 2,5 gwiazdki, poza tym atrakcje dla dzieci, jedzenie picie i MIEJSCE OK
  • 2.8
    (wrzesień 2017)

    Nie polecam.

    Pokoje brudne. Brak animacji. Baseny chyba celowo lodowate, bo morze ciepłe. Leżaki na plaży połamane. Aquapark w połowie uruchomiony. Posiłki jednostajne przez cały tydzień. Szkoda pieniędzy.