Amwaj Oyoun Resort & Spa

Ocena klientów na podstawie 83 opinii

Lokalizacja: 4,0
Pokój: 4,2
Posiłki: 3,6
Basen: 4,4
Czystość: 3,9
Obsługa: 3,9
Średnia ocena 3.7

65% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
par
Mocne strony:
basen, pokój
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • ceniących spokój i ciszę
  • aktywnych
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • seniorów

Sprawdź ofertę hotelu Amwaj Oyoun Resort & Spa (ex AA Amwaj Resort) w Travelplanet.pl

Termin:
17.06.2019 - 24.06.2019
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Cena za osobę: 1 029 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (83)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 2.0
    (maj 2014)

    Absolutnie nie polecam

    Wszystkie wcześniejsze opinie należy oddzielić grubą kreską i czytać tylko bieżące. To nie jest ten sam standard hotelu co w ubiegłym sezonie - a wiem co piszę, ponieważ byłam w tym hotelu w ubiegłym roku (hotel wtedy miał 4 gwiazdki). All inclusive obecnego 5 gwiazdkowego hotelu to jakaś masakra. Chyba
    w 2 gwiazdkowych hotelach jest lepiej. W porównaniu z ubiegłym rokiem: nie ma wody do picia w pokojach (było po butelce dziennie na osobę). Są godziny w których w budynku głównym na kilkaset osób w hotelu czynny jest tylko 1 dystrybutor z wodą przy barze w Atrium. Zdarzało się, że w barze na plaży nie chcieli nalewać wody do butelki a nawet wydawać więcej niż 2 plastikowych kubków napoju czy wody (tylko dla 2 osób). Brak w pokojach czajnika, filiżanek, kawy, herbaty itp. (było w ubiegłym roku). Ubiegłoroczny bar przy Atrium w budynku głównym (24 godz. All) przeniesiony i w formie baraku przyklejonego do budynku pełni rolę baru – notoryczne (szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych) braki piwa, alkoholi, napojów. Brak kelnerów w tym barze (w ubiegłym roku obsługiwali gości baru) teraz trzeba stać po napoje w ogromnej kolejce i jeszcze nie wiadomo czy naleją Ci to czego sobie życzysz. Jedzenie beznadziejne (nijak mające się do ubiegłorocznego), wydzielane – czułam się jak natręt, który doprasza się o kawałek ryby czy kurczaka, długie kolejki, wino tylko do obiadu i kolacji i to nie zawsze (w ubiegłym roku było przez cały dzień). Jedynie ciasta do obiadu i kolacji były bardzo dobre. Animacje takie sobie. Dopłaciliśmy za pokój w budynku głównym i jeżeli chodzi o wymianę ręczników i sprzątanie nie mamy większych uwag ale od innych Polaków wiemy, że i z tym było różnie. Bardzo dużo Polaków, wszyscy zaszokowani warunkami i chyba biura podróży też. Podsumowując: okropne jedzenie, skandaliczne All inclusive 5* hotelu i wiele jeszcze innych uwag, które z pewnością opiszą inni klienci hotelu – absolutnie nie polecam tego hotelu.
  • 4.0
    (maj 2014)

    Podobalo mi się

    Drugi raz byłam w tym hotelu ,mi się podobało - są animacje, plaża czysta, obsługa super. Minusem jest brak wody w butelkach w pokojach za 1,5 litra płacimy 1 dolara.
  • 1.0
    (marzec 2014)

    Okropny,nigdy więcej nawet jakby mieli dopłacić

    Ten hotel powinien byc skreślony z listy dostepnych hoteli. Obrzydliwy,a do tego cały czas walka o jedzenie,którego cały czas brakowało sztućcy talerzy nic Hotel szczędził na wszystkim A byłem z Itaka Najgorsze,ze w grudnoiu poleciałem do Tajlandii z Itaka i to samo Nie porozumienie,co sie dzieje z
    tymi biurami,zeby wysyłac do hoteli z pełnym wyzywieniem i tak oszukiwać? I pyskata obsługa
  • 4.0
    (marzec 2014)

    Bez rewelacji

    Właśnie wróciłam z urlopu, bywałam już w Egipcie w hotelach 3* o lepszej jakości. Hotel dla rosjan. To pierwszy przypadek, że w języku polskim nie było żadnej instrukcji i informacji, a animatorzy to młodzi rosjanie ściągnięci na kontrakty. Pierwszy minus przy zakwaterowaniu - pięciu chłopa w recepcji
    meldowało 15 osób godzinę czasu, w myśl zasady "jeden robi jak się patrzy reszta patrzy jak się robi", później ponad pół godziny czekałam na bagaż, w końcu sama się po niego pofatygowałam. Pokój - czysty, rzeczywiście codziennie sprzątany, ale jakość mebli, popękane abażury lamp, nie działający sejf, popękane i poszczerbione płytki - pozostawia wiele do życzenia. ręczniki wymieniane nawet wtedy gdy nie leżą na podłodze. Jedzenie - jak to w krajach arabskich - bez rewelacji i monotonne. Basen - duży, czysty, koło godz. O 11 można było jeszcze znaleźć wolne leżaki. Plaża - pusta! no bo skoro o godz. 8 rano zaczyna się odpływ a koło 11 nie ma już wody głębszej niż do kolana na odległości 300 m albo i więcej - no to czego się spodziewać. Przypływ nadchodzi szybko ale po 16 kiedy słońce chowa się za hotelem i kąpiel nie jest przyjemna. Generalnie - z własnej nieprzymuszonej woli nie wrócę do tego hotelu.
  • 4.0
    (luty 2014)

    najłdniejsza rafa, baseny i tereny zielone w Sharm, pokoje słabe

    super baseny, przy każdym budynku , jest ich tyle że każdy może się relaksować pływaniem, woda czysta a baseny czyszczone na bieżąco, piękne tereny zielone pełno zieleni! to ważne w upale i z dziećmi jak się spaceruje bar na plaży i przy basenie wydaje przekąski ( hamburgery, frytki, ciastka dla
    dzieci) napoje średnie, ale herbata i kawa smaczna, alkohole lokalne nam smakowały pokoje do remontu ale to to samo co polskie 3 gwiazdki tylko pogoda GWARANTOWANA !!!! i można się napić w cenie a nie wydać majątek na to i tamto na plaży wszystko w cenie :) klima działa, TV też i są polskie kanały, my mieliśmy w bocznym budynku i nie żałuję bo mieliśmy ciszę i młoda się mogła wyspać na drzemce a my z mężem opalaliśmy się na tarasie i pływaliśmy w tym czasie :) polecam , może tam wrócę , bo szukam i szukam i nie mogę nic ładniejszego znaleźć
  • 4.0
    (luty 2014)

    Super z małym dzieckiem

    Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni, byliśmy z małym bo niespełna 2 letnim dzieckiem. Ta lokalizacja jest idealna z malcem ponieważ jest tam bardzo płytko, dodatkowy plus jak dla mnie to że dzięki temu można było z bliska zobaczyć rybki i inne dziwne stworzonka z bliska, nawet miałem szczęście zobaczyć
    z bliska murenę. jedyne co to trzeba mieć ze sobą coś na komary bo to odstrasza te bycze mrówki. Mieliśmy pokoje niedaleko bramy wjazdowej czyli z dala od morza, ale to plus bo przed drzwiami balkonowymi mieliśmy basen i bar i jak dziecko szło na drzemkę to przyciągaliśmy sobie leżaki i mogliśmy korzystać z urlopu bez przeszkód (córka śpi 3 godz.). Kolejnym plusem było to, że była cisza a przy morzu wieczorami cały czas coś się działo i by moja dzidzia nie pospała a więc i ja:). I jeszcze jedna bardzo istotna rzecz - ogromna plaża hotelowa a termin rewelacja od 1 marca ustają chłodne wiatry i jest około 30 stopni a tak to wiatr wieje gdzieś do 13 potem ok.
  • 3.0
    (listopad 2013)

    Pobyt dwa tygodnie. Nie polecam

    Spędziłem w tym hotelu pierwszą połowę listopada. Nie było tragicznie ale na pewno już bym tam nie wrócił. Poniżej zalety i wady Zalety: - obszerne czyste pokoje - czyste ręczniki, codzienne sprzątanie - uprzejma obsługa niższego szczebla (sprzątający, recepcja, barmani, ratownicy) - obsługa zna
    płynnie języki obce - angielski, rosyjski (polski szczątkowo) - po zejściu z hotelowego pomostu piękna rafa - obszerna hotelowa plaża Wady: - hotel położony nad płyciutką zatoką - woda sięga do łydek/kolan kilometry od brzegu, tak że nie sposób dojść do głębszej wody. Trzeba przejść spory kawałek plażą do hotelowego pomostu i tym pomostem przejść ok 500 m do głębokiej wody (rafy). Rafa piękna ale gwałtownie zaczyna się głębina i mocne prądy, które znoszą pływających. Zejście do wody często niemożliwe - jest czerwona flaga i ratownik zabrania zejścia z pomostu do wody. Czasem można popływać tylko przez 1.5 h na cały dzień, przed zachodem słońca, kiedy wiatr i fale się uspokajają. - 85% gości to Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy. Niektórzy mili i kulturalni, ale ogromna większość nie. Wrzaskliwi, nieuprzejmi dla obsługi, nakładają na talerze kopce jedzenia, które później zostawiają. Panowie w gustownych dresikach, panie w ultra-mini, jak dziewczyny spod latarni. - animacje tragiczne, robione po angielsko-rosyjsku, głównie pod klientów rosyjskojęzycznych. Jedyny który trochę się stara i jest pozytywnie zakręcony jest Seif. Sympatyczna Kasia z Ukrainy. Pozostali dno. Animacje ogólnie leżą. O 21.30 są pokazy w amfiteatrze. Rzadko ciekawe (zaklinacz węży, taniec brzucha), często żenujące, na poziomie weselnych zabaw (wybór miss, mistera, najlepszej pary, wieczór afrykański). Przed i chwilę po animacjach fałszujący śpiewak śpiewa szlagiery do muzyki odtwarzanej z komputera. I na tym kończy się hotelowa rozrywka. - brak dyskoteki czy w ogóle możliwości zatańczenia czy zabawienia się wieczorem. Pytani o to ludzie z "animation teem" zachęcają do wyjazdu do dyskotek zewnętrznych. Ceny 20-40$ (!!!). Poproszony o spotkanie w tej sprawie manager hotelu nie przyszedł na umówione spotkanie. Przysłał tylko człowieka z obsługi który tłumaczył że jest już poza sezonem (w hotelu było kilkuset gości!) i że kiedyś organizowali coś w barze na plaży, ale na to jest już za zimno (temperatura w nocy nie spadała poniżej 18C!). Spróbowałem tych zewnętrznych dyskotek. Pobliski "hard rock cafe" akceptowalny, "pasha" w Noma Bay tragiczny - lokalna nora w której miejscowi ciemnoskórzy gogusie wybierają sobie Rosjanki do wiadomo czego. - w hotelowej restauracji dania mięsne wydzielane w maleńkich porcjach. Najbardziej jadalnym daniem serwowanym w porze śniadania są omlety, do których zawsze ustawia się długa kolejka. - komary. Grunty hotelowe nie są skutecznie "ogkomarzane". Po zachodzie słońca zaczyna się zmasowany atak. Koniecznie trzeba przywieźć jakiś środek na komary ze sobą lub szybko kupić coś na miejscu. I taki zawsze znajdzie się nieposmarowane miejsce które zostanie pokłute.
  • 4.0
    (październik 2013)

    Dobry hotel w słabej lokalizacji

    To był mój 10 pobyt i hotel w Egipcie więc mam pewne porównanie. Byłem w październiku 2013 kiedy hotel był zajęty w ok. 20%, stąd obsługa mogła byc inna od tej kiedy hotel był mocniej obłożony. Goście- 60% Rosjanie, 20% Polacy i 20% Anglicy. Mocnymi stronami tego hotelu jest obsługa (młodzi ludzie) oraz
    jakość jedzenia (pierwszy raz jadłem miękką wołowinę w Egipcie) i all inclusive 24h :). Słabymi - animacje, położenie (Nabq) i dość skąpy wybór potraw (nawet jak na Egipt). Jeżeli ktoś nastawia się na snurkowanie to lepiej wybrać inną część Sharm. Jeżeli ktoś lubi spędzać czas nad basenem, w barze lub uprawia kite surfing- będzie zadowolony. Plaża bardzo czysta - Egipcjanie codziennie na kolanach wygrzebywali kawalki muszli i korali tak, że spokojnie można było chodzić bez butów. Plaże sąsiednich hoteli już takiego czystego piasku nie miały. Pokój wg mnie ok, ale do Egiptu nie lecę spędzać czasu w hotelu więc nie mam większych wymagań. Do wyboru pokoje zaczynające się na 1 i 2 (bardzo blisko morza, głównego basenu i restauracji oraz na 3 - dla lubiących spacery po resorcie. Uwaga na komary i pamiętajcie, że obowiązuje gentelmens eveninig.
  • 1.0
    (wrzesień 2013)

    Tragedia - oszczędnośći na każdym kroku.

    Witam, Lecąc po raz pierwszy do Egiptu nie miałem zbyt wielkich oczekiwań, plaza bezpośrednio przy hotelu, nie daleko od lotniska, hotel od 4 gwiazdek. To co zastaliśmy na miejscu, jakiś obłęd. Toalety w pokoju - bez klapek nie wchodzić i najlepiej niczego nie dotykać, zamek nie działał - warto było
    nie zamykać drzwi w ogóle. O wannie nie będę mówił. Szafka, w której znajdował się sejf - z jej otwarciem odprowadzający boy hotelowy nie dał rady, mi wkładając wiele sił jakoś się udało, ale już zamknąć jej nie zamykałem do końca pobytu. Przy telewizorze szafa rozwalona totalnie. Ręczniki jakie wydawali białe nie były w żadnym miejscu, a zdarzało się, że miały swój swój zapach! Jeden z nich wylądował w rękach recepcjonisty! Jedzenie - to jakiś totalny absurd. To samo dzień w dzień, śmierdzące niesmaczne. O masło musiałem głośno krzyczeć - działało, nikt mi uwagi nie zwrócił. Ketchup w jednym barze, gdzie ryby - pełno, a gdzie frytki i hamburgery nie było ani jednego - trzeba było więc iść samemu 200m na plażę do drugiego baru i przynieść sobie! Ciągły brak piwa, w każdym z barów.. Nie sugerować się barem w basenie, zamknięty prawie przez cały czas. Jednego dnia na chwilę otwarty, ale napoje tylko bezalkoholowe... (Tu też mała podpowiedź-jeśli chcesz poskakać do basenu, to najlepiej właśnie z tego zamkniętego baru... Nikt nie przychodzi zwrócić uwagi. Wszyscy nastawieni na napiwki, bez nich ciężko o przetrwanie. Plaża tragiczna, bez mola hotelowego. W sąsiednim hotelu z jednego gonili na wejściu, na drugim 5 dni na 6 cały dzień CZERWONA FLAGA!!! W BASENIE GŁÓWNYM NA CAŁEJ JEGO POWIERZCHNI WODY 30 CM MNIEJ NIŻ POWINNO BYĆ..Miejscami glony i grzyb, na dnie piasek, niektóre ściany z popękanymi płytkami bez fugi.Woda miała delikatnie nieprzyjemny zapach. Po 17 wszystko zamknięte, koniec dnia-radź sobie sam. Pozdrawiam kolegów z Warszawy, Torunia i Szwagrów. Bartłomiej
  • 4.0
    (sierpień 2013)

    WAKACJE REWELACJA

    POLECAM , DUŻY HOTEL,PIEKNE BASENY, PYSZNE JEDZENIE , CAŁA OBSŁUGA HOTELU PRZEMIŁA:) ANIMATORZY I MUZYKA NA 3. ALE POLECAM TEN HOTEL - REWELACJA:)