THB Tropical Island

Ocena klientów na podstawie 16 opinii

Lokalizacja: 3,8
Pokój: 3,6
Posiłki: 4,2
Basen: 4,1
Czystość: 3,7
Obsługa: 4,0
Średnia ocena 4.0

75% osób poleca ten hotel

Polecany dla:
rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
Mocne strony:
posiłki, basen
Słabe strony:
brak
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • ceniących spokój i ciszę
  • seniorów
  • aktywnych

Sprawdź ofertę hotelu THB Tropical Island w Travelplanet.pl

Termin:
03.04.2018 - 04.04.2018
Wyżywienie:
RO - Bez wyżywienia
Cena za osobę: 298 zł
Zarezerwuj ten hotel

Opinie Klientów (16)

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
  • 4.2
    (listopad 2016)

    Super wakacje na kanarach

    Hotel bardzo fajny, polozony na rozleglym terenie, do morza na nogach idzie sie ok 20 minut spacerem, warto wypozyczyc pilot do tylnej bramy w recepcji- co skraca spacer do morza o 5 minut, za 10 euro kaucja za pilot :) do zwrotu. Hotel 4* spelnia wymogi, do 5 mu brakuje.

    MINUSY- Niemila
    niespodzianka to wypozyczenie tez pilota do telewizora za 10 euro kaucji aby ogladac telewizor tez w recepcji. Ostatni minus to przynajmniej jak my bylismy to brak dyskotek dla ludzi powyzej 18lat, byly animacje dla dzieci bardzo fajne, wiec dla rodzico z dziecmi super, po animacjach show dla wszystkich, czyli wystepy smieszne pokazy akrobacje OK, po tym wlaczali muzyke na dyskoteke, po czym wszyscy szli do domu spac, muzyka leciala i tylko my dwie osoby i dwoch pijanych anglikow tanczylo :D to jedyne minusy. Pokoje wymagaja odswiezenia ale podczas naszego pobytu w jednej czesci byl remont wiec pewnie bedzie w 2017r ok, minusem byla tez zimna woda w basenie, ale byl to listopad i pewnie nie podgrzewali wody pomimo zapewnien

    PLUSY- wysmienite, bardzo dobre jedzenie, super, mozna sie najesc wszystko jest przepyszne, jedzenie urozmaicone, zarowno na sniadaniach (nie tylko wszelkiego rodzaju jajka :) ) na obiadach i na kolacjach super zarcie, kolejny plus to duzy basen glowny, chyba z 4 kolejne baseny przy budynkach mieszkalnych, super animacje w ciagu dnia, strzaly z lukow, z wiatrowki, oczywiscie darty, gry w pilke, animacje dla doroslych i dzieci bardzo urozmaicone, codziennie inne super, atrakcja na terenie hotelu to trzy duze zolwie, ktore chodza sobie zagrodzone na trawce, ogolnie teren hotelu bardzo ladny, mozna chodzic uliczkami, jaszczurki, zolwie, papugi na animacji do ogladniecia :)
    kolejny PLUS to wycieczka objazdowa po wyspie Lanzarote, musicie to kupic!! niezapomniana wycieczka po parku wsrod zastyglej lawy, park krajobrazowy, wiec moga tylko autokary tam jezdzic, nie mozna tam chodzic pod ochrona park sie znajduje. pokazy gejzerow w srodku ziemi, duzy grill podgrzewany naturalnie z ziemi, pozniej ogrod z kaktusow, zwiedzenie takze jeziora w ktorym moze plywac tylko krol Hiszpanii, wycieczka calodniowa, wycieczka Super, czuc mozna sie jak na marsie.
    Sliczna plaza przy morzu, mozna spacerowac od jednego portu do drugiego, duzo tawern kawiarni, restauracji, ludzie zyczliwi w porzadku, super klimat nad morzem szczegolnie wieczorami, widac wyspe Fuerteventura.

    PODSUMOWANIE

    Ogolnie wrocilibysmy raz jeszcze do tego hotelu :):)
  • 2.8
    (luty 2017)

    okropne pokoje

    Hotel nie zasługuje na 4 gwiazdki. Te ładne pokoje na zdjęciach to pokoje po remoncie, których jest w hotelu kilka a po przyjeździe okazuje się że dostajesz stary zagrzybiały pokój, pościel zmechacona, obicia "sofy" też. Brzydziłam się tego pokoju, a naprawdę nie jestem wymagająca. Jedzenie dobre ale
    monotonne. Drinki jak na 4 gwiazdki niedobre. Stoły w barze (tawernie) wycierane śmierdzącą szmatą. Większość obsługi niemiła. Gdyby ten hotel był 3 gwiazdkowy i miał cenę jak za 3 gwiazdki wystawiłabym dobrą opinię. Pokoje jak na 2 gwiazdki. Baseny miały być zimą podgrzewane a woda zimna.
  • 3.0
    (luty 2017)

    Fatalny pokój, hotel z max 3*** i trwającym remontem

    Ferie zimowe 2017 spędziliśmy w THB Tropical Island szczycący się 4****. Z pewnością nasz pokój T608 był daleki od 4 gwiazdek - realnie **. W sypialni nad łóżkiem (ściany i sufit) pleśń, identycznie w łazience nad wanną, a nad lustrem brud. Po podłodze i ścianie w łazience wędrowały stada małych robaczków.
    Pokój i jego wyposażenie do remontu/wymiany. Usytuowany był na parterze w rogu przez co był ciemny i czuć było stęchlizną, widok z okna na brudną skrzynkę z prądem.
    Z uwagi na wspominany remont części hotelu brak było możliwości zmiany pokoju!!! zamknięta była również druga restauracja, co przez pierwsze 3 dni pobytu skutkowało kolejkami (nawet do 20 minut) na śniadania, obiad i kolację, w kolejnych dniach było nieco lepiej - tj. kolejki były ale kilkuminutowe.
    Ogólnie gdyby nie fatalny pokój, to ocena byłaby pozytywna. Hotel ma ogromny teren, dużo basenów(brak podgrzewanej wody), duży ogród. Jedzenie dobre, lecz monotonne - powtarzało się co 3 dni.
    Pokój dzienny - widok z okna Łazienka - rdza na wannie Łazienka - rozwalo ny sufit i pleśń Restauracja - kolejka na ok. 15 minut Taras - poniszczone meble Remont drugiej restauracji i domków
  • 4.5
    (wrzesień 2016)

    Bardzo nam sie podobało.

    Hotel i jego teren ogromny. Ilośc basenów rewelacja-każdy znajdzie cos dla siebie. jedzenie praktyczni przez cały dzien.-smaczne. Jedyny minus to bar w ciagu dnia przy głównym basenie. chętnie tam wrócę 😉 widoki cudowne.
  • 4.0
    (maj 2014)

    Polecamy dla rodzin z dziećmi

    Hotel ogromny - położony w miejscowości Playa Blanca. Hotel podzielony na dwie bliźniacze części i każda posiadała swoją restauracje oraz recepcje i połączone były głównym basenem przy którym wszystko się działo (animacje, przekąski i muzyka). Było też kilka mniejszych basenów - praktycznie każdy budynek
    posiadał swój basen i plac zabaw, był też głęboki basen olimpijski przy którym totalna cisza i brak ludzi (byliśmy na nim tylko my ) Hotel bardzo fajny dla maluchów a to za sprawą wodnego placu zabaw. Niestety w dniu kiedy wiatr wieje bardzo mocno plac jest nieczynny. W ciągu 7 dniowego pobytu plac był czynny raptem 2 razy. Ale i tak nasz synek się wyszalał. Hotel posiada piękny ogród, dużo zieleni i kwiatów. W hotelu przebywają koty, które nasz synek uwielbiał oraz żółwie.

    Jedzenie bardzo dobre. Przepyszne ryby i owoce morza. Każdy znajdzie coś dla siebie. Nasz syn niejadek codziennie wcinał frytki i nugetsy.. W restauracji krzesełka dla dzieci. Można sobie zjeść na zewnątrz w bardzo ładnej scenerii. Hotel posiada dwie restauracje a’la carte (kanaryjska i pizzeria) ale wymagana jest wcześniejsza rezerwacja.

    Pokoje bardzo fajne, codziennie sprzątane. Ręczniki wymieniane co 3 dni. Dostaliśmy apartament a w nim salon połączony z aneksem kuchennym (mikrofala, czajnik, kuchenka, zlew, naczynia) i oddzielna sypialnia. Było to dla nas duże udogodnienie gdyż mogliśmy zrobić dziecku mleko nad ranem a gdy poszedł spać my mogliśmy oglądać jeszcze telewizje w drugim pomieszczeniu.

    Obsługa hotelu bardzo miła i pomocna. Podczas naszego pobytu na recepcji pracowała polka, także znajomość języka angielskiego praktycznie nie była potrzebna.

    Plaża bardzo fajna z widokiem na Fuerteventure (jednak plaże na Fuertaventurze podobały nam się bardziej). Delikatny piaseczek, czysta i płytka woda. Do plaży dojście początkowo dość ruchliwą drogą a pod koniec piękna promenadą. Promenada nadmorska z pięknymi widokami, można dojść do portu gdzie odpływają promy na Fuerteventure.

    Do plaży Papagayo niby blisko ale jest to wyprawa na pół dnia ponieważ w pewnym momencie kończy się nadmorska promenada (i tylko do tego miejsca dojeżdża też autobus) i dalsza droga prowadzi przez lekkie pagórki drogą szutrową. My wybraliśmy się tam z wózkiem i to był błąd ponieważ wózek musieliśmy dźwigać złożony (nie dało się go prowadzić). W tej sytuacji niestety nie zdecydowaliśmy się na dojście do samej plaży Papagayo a jedynie do plaży Mujeres a ta nas jakość nie zachwyciła (chociaż widoki z góry na plaże bardzo fajne). Na samą plażę Papagayo podjechaliśmy autem i ta była super. Naprawdę polecamy.

    Wyspa piękna i jest co zwiedzać. Najbardziej znane i polecane przez nas miejsca to park narodowy Timanfaya, jezioro El Golfo, Los Hervideros, Jameos del Aqua, La Geria, plaża Famara oraz punkt widokowy Mirador del rio. Polecam wynająć auto chociaż na jeden dzień. Trzeba pamiętać jednak o smarowaniu kremami z filtrem, bo wiaterek daje fajne orzeźwienie i może się wydawać że nie grzeje tak mocno w rzeczywistości można jednak potem wyglądać jak rak ;)

    Hotel i wyspę można obejrzeć również na krótkim filmiku naszego autorstwa: https://www.youtube.com/watch?v=3xdf9sh4W4s
  • 4.0
    (czerwiec 2016)

    Dobry spokojny hotel

    Duży hotel o strukturze połączonych kameralnych bungalowów
    Czysty, zadbany,z dużą ilością brakującej na wyspie zieleni.
    Może trochę za daleko od oceanu
    Można odpocząć - Ogólnie OK
  • 4.5
    (czerwiec 2016)

    Suuuuperrrrr👍

    Wszystko ok. nie ma się do czego przyczepić. Jedzenie rewelacja, baseny super jest ich tyle że każdy znajdzie trochę prywatności.
  • 3.2
    (luty 2016)

    Hotel fajny, jedzenie monotonne, nie wszyscy z obsługi (Diego) mili - szczególnie dla Polaków

    Pokój teoretycznie był sprzątany co drugi dzień, ale włosy w łazience i złamany plastikowy wieszak pod łóżkiem były od pierwszego do ostatniego dnia. Sprzątanie basenu polegało na spłukiwaniu brudu do basenu !!! Do plaży nie jest 800 metrów jak pisze serwis ale około 1,5 km (15 min drogi). Animacje hmmm
    strzelanie z wiatrówki, karooke, gra w bule hmmm co to za animacje ???Za imprezę płaciłem 2800zł a następny turnus już 1700zł - zdzierstwo i rozbój w biały dzień !!! Ogólne wrażenie pozytywne, świetna zabawa ale to tylko dzięki znajomym których poznaliśmy podczas pobytu. Warto wykupic 2 wycieczki Grand Tour po Lanzarote oraz na wysepkę La Grazioza.
  • 5.0
    (październik 2015)

    Hotel godny polecenia

    Hotel położony około 700 m. od pięknych plaż Papagajo, w hotelu miła i sympatyczna obsługa. Jedzenie smaczne - wieczory tematyczne nie dadzą się znudzić hotelowym jedzeniem. Pokoje wg mnie ok - byliśmy w pokoju przy recepcji nr 102. Przy pokojach duży basen (130-150m gł.) i mały basenik dla dzieci. Hotel
    i miejsce kojarzy się ze spokojem - byłyśmy w październiku, chociaż hotel posiada dużo atrakcji dodatkowych to nie udało nam się z nich skorzystać - 7 dni to stanowczo za mało :) Natomiast korzystaliśmy z wycieczek objazdowych i na własną rękę wynajmując auto. Nie polecam wynajmu w hotelu. Po mimo, że Pan miły, to auta pozostawiają wiele do życzenia a i cena nie jest konkurencyjna. Lepiej zejść kilka m. do miasta i wynająć inny :) Wyspa jest niewielka i ma iście księżycowy wygląd. Plaż z palmami nie zaznasz. Plaże są białe, czarne, żwirkowe, kamieniste. Wszystkie mają swój urok. Warto się wybrać z Itaką do wyspy sąsiedniej - Fuerteventura, chociażby po to by przepłynąć się promem, porównać wyspy i posmakować tamtejszego koziego sera. Opieka rezydentki - świetna. Polecam hotel dla osób chcących "leniuchować" i tym bardziej aktywnym. Każdy znajdzie coś dla siebie.
  • 4.0
    (sierpień 2014)

    Spełnione marzenie

    Zacznę od kilku uwag żeby nie było, że tylko zachwalam. Umeblowanie pokoi wygląda na dużo starsze niż w rzeczywistości jest, klimatyzacja w formie nawiewów z regulacją, która niezbyt pewnie działała. Położenie hotelu na uboczu ale prosta droga do centrum miasta (ok 1 km) Teren hotelu ogromny, z ogrodami,
    sztucznym strumykiem i licznymi basenami (dwa duże, niestety jeden był w trakcie remontu i 8 mniejszymi ok 15x8 metra w kształcie elipsy, do tego mniejsze dla dzieci) co do leżaków to rzeczywiście ludzie zajmowali wcześnie rano i nie korzystali, aczkolwiek przed naszym wylotem 6.09.14 dostawiono kilkadziesiąt nowych. Jedzenie dobre, momentami nawet bardzo dobre a nawet pyszne dzięki kolacjom tematycznym (kuchnia chińska, włoska etc). Śniadanie głównie pod anglików i szybko się nudzi, jajka fasola bekon. Przy basenie głównym snack bar gdzie serwowano w formie bufetu hamburgery, hot-dogi, pizza frytki. Bar przy basenie niestety zamykany o 18, co uważam za minus, o tej godzinie otwierana tawerna w Food center a o 20 bary w namiotach gdzie odbywały się animacje (w jednym namiocie prowadzone przez Thomasa Cooka, w drugimi przez pracowników hotelu). Liczne animacje dla dzieci ale także dla dorosłych waterpolo siatkówka. Internet niestety płatny 19 euro za tydzień, na terenie jest market ceny wyższe niż na mieście, kafejka internetowa 1 euro 10 min. Hotel bardzo dobrze przystosowany dla osób na wózkach, wszędzie windy, podjazdy. To tak na szybko po powrocie. Polecam i życzę udanego wypoczynku
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY